Skrzynia biegów po pracy w maszynie

Aukcje godne uwagi lub wręcz przeciwnie
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Skrzynia biegów po pracy w maszynie

Post autor: Spiker »

https://allegrolokalnie.pl/oferta/skrzy ... 0-40-spraw
Jakoś nieufnie podchodzę do skrzyń biegów czy silników, które były stosowane w maszynach, traktorkach czy jako silniki stacjonarne. Doświadczenie podpowiada, ze mogą (ale nie muszą) być dosyć zjedzone i przede wszystkim traktowane "młotkiem i przecinakiem". Z drugiej strony niejednokrotnie tylko dlatego te części przetrwały, bo były do czegoś potrzebne ...

A jakie są wasze doświadczenia?

(Oczywiście trzeba ratować co się da).
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Skrzynia biegów po pracy w maszynie

Post autor: enesiak »

Czesc, nabylem 'se onegdaj' silnik 501 'alu' z 'traktorka' - to bylo w nim wszystko zrobione 'na odwyrtke' : z lewej - czop ze stozkiem do duzego kola zamachowego / dodatkowego - zewnetrznego, a z prawej - przez dekiel rozrzadu wychodzil dlugi walek, na nim kola pasowe i napedzal paskami klinowymi jakas skrzynie w 'traktorku', ale jej nie widzialem - bo juz nadjechalem, jak silnik byl wymontowany...
A tak poza tym - to normalny silnik '501 OSL alu / 1938'.
Nawet tlok w nim byl 'letko wypukly /'Oval' 82mm' - ale nie dochodzil do krawedzi tulei jakies 5-6mm, czyli sprezanie - jak przy plaskim tloku zapewne, tak 'na oko'..?
A - i na deklu rozrzadu, mial otwor nad krzywka 'ssaca' - przez ktory wychodzil walek z krzywka zaplonowa i przykrecona do dekla byla plytka zaplonu - 'jakas'...
Oba boczne czopy walu dorabiane w 'odleglej / traktorkowej' przeszlosci, ale dosc fachowo - perfekcyjnie wytoczone i utwardzone powierzchniowo / 'megatwarde', nawet gdzies przy klinie byl 'maly odprysk', czyli 'troszke - zbyt twarde'...
I takimze wowczas sposobem : dluga podroz na NSU / zaprzegiem - 'na Slask', cos chyba 260/270km w jedna strone, w strugach deszczu - nabylem droga kupna i 'uratowalem od niechybnego zezlomowania w przyszlosci' - silnik 501 OSL 'alu' 1938, z przeznaczeniem do mojego 'chopperowegp podwozia'...
Razem - wyszlo wtedy cos 535 - 536km podrozy / stara - poniemiecka 'autostrada betonowa patatajka' tzw., glownie w deszczu, bo z powrotem - tez 'lalo jak z cebra'...
Sprzedajacy z Rodzina - byli bardzo mili, przenocowali 'na sianie - w drewutni' / dali suche przescieradlo i koce do przykrycia i chyba wieszaki - do mokrych ciuchow, rano - nakarmili sniadaniem i pozegnalismy sie, jakbysmy byli 'starymi Znajomymi' co najmniej lub 'daleka Rodzina'... :D
Najgorsze byly [ oprocz ciaglego deszczu ] plyty betonowe 'autostrady 1936/38' - bo nie dalo sie jechac wolniej, niz 90/95 km/h w deszczu - bo wlasnie bylo 'patataj - patataj', ktore w okol. 'setki - zanikalo'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Skrzynia biegów po pracy w maszynie

Post autor: Spiker »

Mój silnik 601 OSL miał epizod stacjonarny zanim go kupiłem. Miał podstawę z płaską grubą blachą od spodu i dodany cylindryczny zbiornik oleju. Ale co ciekawe wciąż oryginalną prądnicę B145 na oryginalnej podstawie i prawidłowy gaźnik Amal-Fisher fi27. Jednak musiały być ogromne wibracje, bo wszystkie te elementy były porządnie wytrzęsione. Na przykład poszczególne elementy obudowy prądnicy tarły o siebie mikroruchami. Ślady zostały też po wspomnianych mocowaniach. No i było/jest mnóstwo śladów po drobnych uderzeniach czy zadrapaniach a nawet odpryskach spawalniczych. Takie części nie miały lekko w mało szlachetnych zastosowaniach ...
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Skrzynia biegów po pracy w maszynie

Post autor: enesiak »

Czesc, niestety - nawet fabryczny tlok od 601 jest po prostu - 'za ciezki' do jego walu korbowego, stad sie biora duze wibracje silnika 601- tylko przy zamknietej ramie 'jakos to uchodzi - rozprasza sie' nieco...
Zauwazylem bardzo duza roznice, calkowity zanik wibracji / 'telepania' - kiedy zmienilem na tydzien : cylinder 601 z oryginalnym tlokiem i glowica / na taki sam zebtaw od 501 OSL z oryginalnym plaskim tlokiem, o ciezarze 280gr chyba - calkowity zanik wszelkich wibracji, drgan, wstrzasow, itp. - motorek wrecz 'plynal bezwibracyjnie' po drogach, no tylko - silnik mial zbyt maly 'moment obrotowy' i musialem go mocno 'krecic - ponad 'pol gazu / do 3/4', zeby 'targal wozek wojskowy i 'Tramp' takze...
Natomiast roznica pomiedzy tlokiem 601 oryginalnym - a tlokiem 'Jawa / ESO' byla taka, ze na oryginalnym 601 mial te 'wibracje fabryczne', natomiast na 'Jawa ' - sporo sie zmniejszaly, bo lzejszy o 60 gr. ? [ moze to tez 'wina' niskiego sprezania ? ], ale moment obrotowy mocno wzrastal - motorek ruszal z wozkiem nawet w 4 osoby [ z 'Trampem' ], z obrotow 1/5 - 1/4 'gazu' zaledwie...
No i bardzo niskie spalanie - korzystny ksztalt denka tloka 'Jawa/ESO' byc moze..?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
ODPOWIEDZ