Co to jest?
Co to jest?
Witam!
Jak pisałem w "Powitaniach" z NSU nie miałem wcześniej do czynienia a stałem się posiadaczem kilku części. Nie wiem z jakich modeli one pochodzą. Proszę o pomoc w identyfikacji.
Nr ramy sztywnej 1048373- na tabliczce nr silnika 872815 poj.198ccm
Nr ramy na suwaku 1171114- na tabliczce silnik 495114 poj.241ccm
Nr silnika jaki posiadam 168704
Jak pisałem w "Powitaniach" z NSU nie miałem wcześniej do czynienia a stałem się posiadaczem kilku części. Nie wiem z jakich modeli one pochodzą. Proszę o pomoc w identyfikacji.
Nr ramy sztywnej 1048373- na tabliczce nr silnika 872815 poj.198ccm
Nr ramy na suwaku 1171114- na tabliczce silnik 495114 poj.241ccm
Nr silnika jaki posiadam 168704
- klemensu22
- Posty: 100
- Rejestracja: czw 04 wrz, 2014 5:22 am
- Lokalizacja: Puławy
Re: Co to jest?
Cześć Igor, silnik prawdopodobnie od 201, 251 rzadko miały otwarte zawory ale jak zmierzysz fi cylindra to będzie pewność. Kapa sprzęgłowa od 251, skrzynia 3-biegowa więc raczej od modelu OS, trapez ma jakieś dodatkowe otwory w górnej części a ramy...oddaj komuś za piwo, ta pierwsza to pod jakiegoś łunochoda robiona
Pozdrawiam Klemens
Pozdrawiam Klemens
NSU 201 OS/251 WH/501 TS/501 OSL
Re: Co to jest?
Cześć, silnik to 201-251 OS-OSL, pierwsza rama na zdjęciach - to rama od tego silnika prawdopodobnie, tylko 'zmiękczona' suwakami po wojnie - jak większość przedwojennych motocykli. Druga rama - to rama od 2-suwowego modelu 200cc, którą ktoś chyba próbował przerobić-zaadaptować do silnika 4-suwowego, ale mu chęci przeszły. Łatwiej byłoby naprawić pierwszą ramę - odciąć suwakowe zawieszenie i dorobić końcówki ramy, Trochę mało tych częsci do odtworzenia całego motocykla, ale nic straconego - zacznij właśnie od naprawy ramy. Widelec trapezowy od starszego modelu, tzw. 'lekki trapez' - więc jak najbardziej odpowiedni do tego silnika. I wszystkie 'otwory' ma w porządku raczej - uchwyty reflektora w tym modelu są mocowane z boków widelca- są to dość wąskie i długie płaskowniki, odpowiednio wyprofilowane-dogięte-rozgięte do rozstawu mocowań lampy.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
- mieteknsu1
- Posty: 148
- Rejestracja: wt 14 lip, 2009 5:46 am
Re: Co to jest?
Na kołnierzu cylindra, od strony miarki oleju jest wybita średnica cylindra ( 58 - 201, 64 -251).
Pierwsza rama jest od 201 -251, natomiast druga od ZDB. Otwory w trapezie służą do przykręcenia uchwytów lampy. Kapa sprzęgła( podkapie) od OSL
Pierwsza rama jest od 201 -251, natomiast druga od ZDB. Otwory w trapezie służą do przykręcenia uchwytów lampy. Kapa sprzęgła( podkapie) od OSL
mieteknsu1
Re: Co to jest?
Dzięki za odpowiedzi!
Niezła zbieranica w takim razie...Dostane do tego zestawu jeszcze prądnicę i kompletną lampę z licznikiem i stacyjką. Faktycznie to mało do skompletowania, ale będzie na "zaczepkę". Czy tył ramy, mocowanie koła z ZDB jest taki sam jak w 201,251 OS/OSL?
Pozdrawiam
Niezła zbieranica w takim razie...Dostane do tego zestawu jeszcze prądnicę i kompletną lampę z licznikiem i stacyjką. Faktycznie to mało do skompletowania, ale będzie na "zaczepkę". Czy tył ramy, mocowanie koła z ZDB jest taki sam jak w 201,251 OS/OSL?
Pozdrawiam
Re: Co to jest?
Nie mam pewności, ale na pewno ZDB ma łańcuch po prawej stronie, podczas, gdy OSL ma go po lewej i być może to wpływa na ramę.Igor pisze:Czy tył ramy, mocowanie koła z ZDB jest taki sam jak w 201,251 OS/OSL?
Porównywał już ktoś?
Jeśli chodzi o zestaw, który masz, to moim zdaniem można sobie wyobrazić złożenie na jego podstawie motocykla 201/251 OSL. To tylko kwestia zaparcia. Oczywiście lepiej kupić bardziej skompletowany zestaw, ale jeśli to co teraz masz kupiłeś za niewielkie pieniądze to bazowałbym na tym zestawie. Do 251 OSL jest jeszcze spora podaż części.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Co to jest?
Tył - końcówki ramy od 2-suwów są takie same jak w starszych modelach 201-251 OS, OSL - czyli w takich jaki masz silnik. Bez problemu naprawisz właśnie swoją ramę przerobioną na 'miękko' - tymi końcówkami ramy 2-suwowej. Sam tak robiłem kilkakrotnie, bo tych ram od ZDB i pochodnych jest jeszcze całkiem sporo i nie są zbyt poszukiwane - w odróżnieniu od ram OS-OSL. Nawet to, że łańcuch w 2-suwie jest po prawej stronie w niczym nie przeszkadza - jedyną różnicą jest stercząca w prawej końcówce 'śruba-kołek', który blokuje tarczę kotwiczną-pokrywę bębna hamulcowego. Przenosi się ją na lewą stronę zamiast nita i rama naprawiona...Dużo ludzi nawet w przeszłości stosowało całe koła lub bębny hamulcowe od 2-suwów - do 4-suwów i pełno jest przerobionych 'prawych - na lewe' pokryw tylnego bębna hamulcowego - właśnie do tych starszych modeli z 'odkrytymi zaworami', zwanych także 'żeliwniakami' - od żeliwnej głowicy. Stosowali te bębny od 2-suwów z powodów trochę szybszego przełożenia - jest w nich mniejsza o kilka zębów zębatka napędowa, dzięki czemu 4-suwowe motorki były szybsze o kilka - dziesięć, piętnaście km/h i mniej też spalały benzyny...Sam tak robiłem, a nawet jeszcze bardziej radykalnie - stosując przez kilka lat po kradzieży oryginalnych kół - tylne koło od WFM-ki, która ma o bodajże 11-12 zębów mniejszą zębatkę tylną...
'Mały enesiak 351 OT' - gnał jak wściekły i 'palił grosze' - jak mówili znajomi, zwłaszcza ci jeżdżący 'M-kami'...
Na moje oko, chociaż są dość małe zdjęcia - silnik wygląda na bardzo dobry stan, bo ma rurki smarujące trzonki zaworów - czyli nie był rozbierany raczej i składany 'do sprzedaży'. Wygląda - że do końca jeździł i być może nawet ma kompresję ? Sprawdź - kręcąc wałem silnika w 'lewo', bo wydaje mi się - że może nawet obejdzie się bez jego remontu...? Może być z nim tak, że wystarczy zdjąć głowicę, wyjąć zawory- wyczyścić wszystko z nagaru, wymyć naftą i złożyć - ewentualnie lekko dotrzeć zawory pastą do docierania i można będzie jeździć - na oryginalnym tłoku, pierścieniach i wale...Jeżeli są te części oryginalne-fabryczne i wał nie ma luzów i w dodatku zachował sie na tych częściach 'film olejowy' - to mogą być w idealnym stanie i żaden 'remont silnika' nie będzie potrzebny. Może Ci się uda - i bedziesz miał po przeglądzie części 'lekko chodzony - dotarty silnik' na oryginalnych częściach, które przewyższają jakością i wytrzymałością wszystkie 'doróbki'...Trafiłemm kilkakrotnie na takie silniki, w tym raz miałem fabrycznie nowy - sam go osobiście odpaliłem i jeździłem- niestety także 'katowałem' przez 7 lat - codziennie i dopiero zaczął 'brać olej'...
'Mały enesiak 351 OT' - gnał jak wściekły i 'palił grosze' - jak mówili znajomi, zwłaszcza ci jeżdżący 'M-kami'...
Na moje oko, chociaż są dość małe zdjęcia - silnik wygląda na bardzo dobry stan, bo ma rurki smarujące trzonki zaworów - czyli nie był rozbierany raczej i składany 'do sprzedaży'. Wygląda - że do końca jeździł i być może nawet ma kompresję ? Sprawdź - kręcąc wałem silnika w 'lewo', bo wydaje mi się - że może nawet obejdzie się bez jego remontu...? Może być z nim tak, że wystarczy zdjąć głowicę, wyjąć zawory- wyczyścić wszystko z nagaru, wymyć naftą i złożyć - ewentualnie lekko dotrzeć zawory pastą do docierania i można będzie jeździć - na oryginalnym tłoku, pierścieniach i wale...Jeżeli są te części oryginalne-fabryczne i wał nie ma luzów i w dodatku zachował sie na tych częściach 'film olejowy' - to mogą być w idealnym stanie i żaden 'remont silnika' nie będzie potrzebny. Może Ci się uda - i bedziesz miał po przeglądzie części 'lekko chodzony - dotarty silnik' na oryginalnych częściach, które przewyższają jakością i wytrzymałością wszystkie 'doróbki'...Trafiłemm kilkakrotnie na takie silniki, w tym raz miałem fabrycznie nowy - sam go osobiście odpaliłem i jeździłem- niestety także 'katowałem' przez 7 lat - codziennie i dopiero zaczął 'brać olej'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...