Renowacja widelca.
Re: Renowacja widelca.
No i jeszcze prostowanie w międzyczasie? Bo chyba rzeczywiście nie trzymał ten widelec oryginalnych gabarytów?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Renowacja widelca.
Tak,
trzeba zrobić jakieś solidne imadło do trzymania przy spawaniu i do prostowania po.
trzeba zrobić jakieś solidne imadło do trzymania przy spawaniu i do prostowania po.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Renowacja widelca.
Część I.
Trochę trwało zanim to wszystko ogarnęliśmy, ale widelec jest na ostatniej prostej. Dorabiane są tulejki i narzędzia do ich obróbki.
Naprawa widelca przebiegła według założonego planu. Przecięte zostały rurki nad starymi spawami.
Dotoczone zostały 4 protezy. Następnie laserem wycięte zostały płytki mocowania osi koła. Aby były podobne do oryginalnych elementów zostały wyfrezowane z "naddatkiem" pod nakrętki osi. W dolnych częściach protez wyfrezowane zostały kanały na szerokość płytek. Po spasowaniu płytek do wyfrezowanego kanału i protezy z pozostałością trapezu wszystkie te elementy zostały pospawane ze sobą. Proteza dochodzi aż do pierwszego wahacza i ona przenosi największe siły w widelcu. Zewnętrzna powłoka dodatkowo usztywnia całość i nadaje kształt zgodny z oryginałem.
Zdjęcia dodam po 3 sztuki w kolejności regeneracji.
Pozdrawiam z czerwonej strefy.
Trochę trwało zanim to wszystko ogarnęliśmy, ale widelec jest na ostatniej prostej. Dorabiane są tulejki i narzędzia do ich obróbki.
Naprawa widelca przebiegła według założonego planu. Przecięte zostały rurki nad starymi spawami.
Dotoczone zostały 4 protezy. Następnie laserem wycięte zostały płytki mocowania osi koła. Aby były podobne do oryginalnych elementów zostały wyfrezowane z "naddatkiem" pod nakrętki osi. W dolnych częściach protez wyfrezowane zostały kanały na szerokość płytek. Po spasowaniu płytek do wyfrezowanego kanału i protezy z pozostałością trapezu wszystkie te elementy zostały pospawane ze sobą. Proteza dochodzi aż do pierwszego wahacza i ona przenosi największe siły w widelcu. Zewnętrzna powłoka dodatkowo usztywnia całość i nadaje kształt zgodny z oryginałem.
Zdjęcia dodam po 3 sztuki w kolejności regeneracji.
Pozdrawiam z czerwonej strefy.
- Załączniki
Ostatnio zmieniony ndz 18 paź, 2020 10:01 pm przez pawelcen, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Renowacja widelca.
Część II.
Ze względów technologicznych proteza została wytoczona krótsza i łączy się ze starym widelcem pośrednią wewnętrzną rurką. Wykonana w całości razem z rurką byłaby zbyt długa do wywiercenia.
To jedyna zmiana jaką dokonano w stosunku do pierwotnego projektu.
Ze względów technologicznych proteza została wytoczona krótsza i łączy się ze starym widelcem pośrednią wewnętrzną rurką. Wykonana w całości razem z rurką byłaby zbyt długa do wywiercenia.
To jedyna zmiana jaką dokonano w stosunku do pierwotnego projektu.
- Załączniki
Ostatnio zmieniony ndz 18 paź, 2020 9:51 pm przez pawelcen, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Renowacja widelca.
Część IV.
Widelec po spawaniu i częściowej obróbce.
Widelec po spawaniu i częściowej obróbce.
- Załączniki
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Renowacja widelca.
Część V.
I chyba ostatnia. Teraz "tylko" dorobienie tulejek, złożenie całości i montaż w motórze.
Mam nadzieję, że udało mi się pokazać jak był naprawiany trapez, który w pierwszym momencie skazałem na rolę muzealnej makiety.
Udało się jednak go uratować i przywrócić do stanu używalności.
Pozdrawiam
I chyba ostatnia. Teraz "tylko" dorobienie tulejek, złożenie całości i montaż w motórze.
Mam nadzieję, że udało mi się pokazać jak był naprawiany trapez, który w pierwszym momencie skazałem na rolę muzealnej makiety.
Udało się jednak go uratować i przywrócić do stanu używalności.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Renowacja widelca.
Podziwiam efekty. Brawo!
Widelec dostał co prawda trochę dodatkowej masy (nieresorowanej niestety), ale przynajmniej jest teraz bezpieczny. Nie było raczej innej opcji uratowania.
Widelec dostał co prawda trochę dodatkowej masy (nieresorowanej niestety), ale przynajmniej jest teraz bezpieczny. Nie było raczej innej opcji uratowania.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Renowacja widelca.
A propo tu koleś robi widły do NSU nie wiem jak się to ma do realu https://www.olx.pl/oferta/nsu-501-601-t ... d9d0cba76d
Kol.Pawelcen nie chcesz jakiś czesci do cx500? Coś mi zostało po moim.
Kol.Pawelcen nie chcesz jakiś czesci do cx500? Coś mi zostało po moim.
Re: Renowacja widelca.
Widać niezła seria. Ale tylko wtedy ma sens dorabiać oprzyrządowanie. Ładnie zrobione.
Mój dalej się nie rozwija, bo mechanik stracił wenę do dzisiaj. Myślę, że w tym tempie skończy za jakieś 85 lat.
Ja mam CX500E, a do niego praktycznie wszystko jest inne niż do CX500. Mam problem z gaźnikami Keihin. Podciśnieniowe przepustnice nie chcą się otwierać. Albo są za luźne, albo za ciasne. Nie wiem jak to sprawdzić, nie ma opisanej metody. Przy naprawie wymienia się je na nowe. Ale do wersji E nie są dostępne, tak samo jak króćce ssące.
Paweł
Mój dalej się nie rozwija, bo mechanik stracił wenę do dzisiaj. Myślę, że w tym tempie skończy za jakieś 85 lat.
Ja mam CX500E, a do niego praktycznie wszystko jest inne niż do CX500. Mam problem z gaźnikami Keihin. Podciśnieniowe przepustnice nie chcą się otwierać. Albo są za luźne, albo za ciasne. Nie wiem jak to sprawdzić, nie ma opisanej metody. Przy naprawie wymienia się je na nowe. Ale do wersji E nie są dostępne, tak samo jak króćce ssące.
Paweł
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Renowacja widelca.
Czesc - to jest wlasnie 'urok i praktycznosc starych japoncow', bo albo czesci sa juz od lat niedostepne - albo trzeba stosowac drogie zamienniki 'tuningowe'...Znajomy tak samo 'przeklina' gazniki 'Bing' chyba, podcisnieniowe - do BMW R 100 RS...
A nie da rady zastosowac gaznikow 'Dell Orto' z podobna srednica gardzieli i 'pompka przyspieszenia' ? Zeby raz / na zawsze pozbyc sie 'membran podcisnienia', ktore jak 'sparcialy' - to motocykle szly 'do kata / komorki / na tyl garazu / itp. na wiele-wiele lat...
Wlasnie dlatego - nikt mnie nie namowi na zadnego 'taniego, szybkiego, nowoczesnego japonca' - bo jak padnie w nim byle 'duperel - juz nieprodukowany od 25/30 lat' - to nie ma jazdy...'Dlubalem' przy ok. 25-30 'japoncach', w ktorych wlasnie 'przeklenstwem' byly : membrany w gaznikach - sparciale, krocce ssace gaznikow - sparciale, instalacja elektryczna - spekana, robiaca zwarcia - palaca moduly / komputery, styki na ogol wszystkie 'zielone - zwietrzale',
czesto - spekane lub rdzewiejace spawy w ramach, itp.
A juz 'totalnym kuriozum' - byl rozrzad w 'wielkim widlaku 1600cc', w ktorym podobno 'normalka bylo - rozpadniecie sie po 12 - 13tys.km przebiegu, w motocyklu, ktory mial zaledwie 6-7 lat i kosztowal nowy '68 tysiakow' w 1997/98roku...
Naprawa padnietego - 'wyoranego rozrzadu' kosztowala 15/16 lat temu ok. '5-6 tysiakow' - a tyle kosztowaly wtedy : rama, trapez, silnik + skrzynia do NSU 601 OSL'...
A nie da rady zastosowac gaznikow 'Dell Orto' z podobna srednica gardzieli i 'pompka przyspieszenia' ? Zeby raz / na zawsze pozbyc sie 'membran podcisnienia', ktore jak 'sparcialy' - to motocykle szly 'do kata / komorki / na tyl garazu / itp. na wiele-wiele lat...
Wlasnie dlatego - nikt mnie nie namowi na zadnego 'taniego, szybkiego, nowoczesnego japonca' - bo jak padnie w nim byle 'duperel - juz nieprodukowany od 25/30 lat' - to nie ma jazdy...'Dlubalem' przy ok. 25-30 'japoncach', w ktorych wlasnie 'przeklenstwem' byly : membrany w gaznikach - sparciale, krocce ssace gaznikow - sparciale, instalacja elektryczna - spekana, robiaca zwarcia - palaca moduly / komputery, styki na ogol wszystkie 'zielone - zwietrzale',
czesto - spekane lub rdzewiejace spawy w ramach, itp.
A juz 'totalnym kuriozum' - byl rozrzad w 'wielkim widlaku 1600cc', w ktorym podobno 'normalka bylo - rozpadniecie sie po 12 - 13tys.km przebiegu, w motocyklu, ktory mial zaledwie 6-7 lat i kosztowal nowy '68 tysiakow' w 1997/98roku...
Naprawa padnietego - 'wyoranego rozrzadu' kosztowala 15/16 lat temu ok. '5-6 tysiakow' - a tyle kosztowaly wtedy : rama, trapez, silnik + skrzynia do NSU 601 OSL'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Renowacja widelca.
Właśnie te nowsze z membranami są mniej problematyczne i są dostępne membrany.
Ja mam układ z tłokami podciśnieniowymi. Ale, jak się zawezmę, to ogarnę. Dam tłoki do pokrycia i honowania cylindry przepustnic.
Zamienniki próbowałem, ale jest ciasno przez rozbudowaną ramę. Tył jest u mnie na Pro-Linku z centralnym amortyzatorem.
Mam drugi zestaw gaźników i też nie działa. Bardziej myślałem o jakimś prostym układzie wtrysku. Ale nie znam nikogo, kto by to ogarniał.
Konstrukcyjnie to silnik super: 100KM/litra, cztery zawory na cylinder otwierane laskami popychaczy (dwie laski na cylinder), obroty ponad 8500, fajnie idzie... 180km/h raz jechałem lekko schowany za owiewką. Dawno temu miałem chęć wstawić ten silnik do malucha, tyle, że wtedy silniki były zbyt nowe i za drogie.
Jeśli chodzi o elektronikę, to miał problem układ zapłonowy. Ja mam ten lepszy, czyli trochę lepszy. Magnes, który obraca się na wale i inicjuje iskrę z czasem traci parametry i iskra ma za małą energię. Czesi robią inną elektronikę, którą się wpina w stary układ. Wszystko działa jak należy. Dodatkowo można wgrać inną mapę zapłonów. Kupiłem czeską wersję, ale oryginalna u mnie jeszcze działa.
Paweł
Ja mam układ z tłokami podciśnieniowymi. Ale, jak się zawezmę, to ogarnę. Dam tłoki do pokrycia i honowania cylindry przepustnic.
Zamienniki próbowałem, ale jest ciasno przez rozbudowaną ramę. Tył jest u mnie na Pro-Linku z centralnym amortyzatorem.
Mam drugi zestaw gaźników i też nie działa. Bardziej myślałem o jakimś prostym układzie wtrysku. Ale nie znam nikogo, kto by to ogarniał.
Konstrukcyjnie to silnik super: 100KM/litra, cztery zawory na cylinder otwierane laskami popychaczy (dwie laski na cylinder), obroty ponad 8500, fajnie idzie... 180km/h raz jechałem lekko schowany za owiewką. Dawno temu miałem chęć wstawić ten silnik do malucha, tyle, że wtedy silniki były zbyt nowe i za drogie.
Jeśli chodzi o elektronikę, to miał problem układ zapłonowy. Ja mam ten lepszy, czyli trochę lepszy. Magnes, który obraca się na wale i inicjuje iskrę z czasem traci parametry i iskra ma za małą energię. Czesi robią inną elektronikę, którą się wpina w stary układ. Wszystko działa jak należy. Dodatkowo można wgrać inną mapę zapłonów. Kupiłem czeską wersję, ale oryginalna u mnie jeszcze działa.
Paweł
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Renowacja widelca.
Kto sie zdecydowal to robic i jaki jest koszt takiej renowacji widelca?
Widze ze roboty masa.
Co do gaznikow to nie probowales amerykanskieo EBay.com?
Moze bedzie taniej niz naprawa.
Widze ze roboty masa.
Co do gaznikow to nie probowales amerykanskieo EBay.com?
Moze bedzie taniej niz naprawa.
Re: Renowacja widelca.
Projekt i technologia moja, a wykonanie mojego kolegi z Kutna przy udziale wielu fachowców: spawacz, tokarz, projekt na laser i wycinanie, frezowanie płytek. Ale po Covidzie stracił siły i chęci.
Próbuję go perswazją namówić do wykończenia, czyli złożenia do kupy z wahaczami i kolumną kierownicy.
Kosztów jeszcze nie znam, ale na tyle wysokie, że kupno motocykla po renowacji byłoby tańsze. Tylko jak by to było zrobione, to już insza inszość.
Dlatego wolę sam z pomocą kolegów i "najdrożej jak można".
Niestety.
W Ameryce tej wersji CX500E nie było w oficjalnej sprzedaży, więc i części raczej nie będzie. Wersja 500E była zbyt nowoczesna: oba hamulce tarczowe, z przodu podwójna tarcza, tył na regulowanym Pro-Linku, przednie amortyzatory dmuchane z układem Anti-Dive, nowy elektroniczny układ zapłonowy NEC. Niewiele to zmieniało w stosunku do wersji zwykłej, chyba, że na gorsze (podniesiony środek ciężkości i waga); ale myślę, że był to poligon doświadczalny dla Hondy, która w nowszych wersjach z rzędowymi czwórkami wprowadziła te nowinki.
Oprócz "anty nurka", który usztywniał jedną goleń i wprowadzał dodatkowy moment skręcający w teleskopach. Zastosowanie podwójnego układu w obu amortyzatorach w Silver Wing też nie pomogło. Dodatkowo układ ten wymagał dodatkowej siły w układzie hamowania, i układ nie był tak bezpośredni, i był trudniejszy do wyczucia. Zrezygnowano z tego systemu, a dobrze dobrana kinematyka podwozia dawała podobny efekt. Trapez ma to z urodzenia.
Kupiłem ten motór od kolegi z Niemiec, ponieważ kiedyś opracowałem teorię obliczeń tego układu (artykuł na III IAVD Congres Geneva 1986) i chciałem sprawdzić na żywo jak to działa. I jak działało? Przy pierwszym hamowaniu na szutrze koło się skręciło i ... gleba. Zablokowałem układ Anti Dive ( jest taka możliwość) i po problemie.
Na kongres oczywiście mnie nie wysłano: brak paszportu, dewiz i artykuł bez współudziału szefa. Ale tego dnia, dwie godziny po zaplanowanym terminie odczytu urodziła mi się córka, co mogłem oblać będąc w Łodzi.
Paweł
Kosztów jeszcze nie znam, ale na tyle wysokie, że kupno motocykla po renowacji byłoby tańsze. Tylko jak by to było zrobione, to już insza inszość.
Dlatego wolę sam z pomocą kolegów i "najdrożej jak można".
W Ameryce tej wersji CX500E nie było w oficjalnej sprzedaży, więc i części raczej nie będzie. Wersja 500E była zbyt nowoczesna: oba hamulce tarczowe, z przodu podwójna tarcza, tył na regulowanym Pro-Linku, przednie amortyzatory dmuchane z układem Anti-Dive, nowy elektroniczny układ zapłonowy NEC. Niewiele to zmieniało w stosunku do wersji zwykłej, chyba, że na gorsze (podniesiony środek ciężkości i waga); ale myślę, że był to poligon doświadczalny dla Hondy, która w nowszych wersjach z rzędowymi czwórkami wprowadziła te nowinki.
Oprócz "anty nurka", który usztywniał jedną goleń i wprowadzał dodatkowy moment skręcający w teleskopach. Zastosowanie podwójnego układu w obu amortyzatorach w Silver Wing też nie pomogło. Dodatkowo układ ten wymagał dodatkowej siły w układzie hamowania, i układ nie był tak bezpośredni, i był trudniejszy do wyczucia. Zrezygnowano z tego systemu, a dobrze dobrana kinematyka podwozia dawała podobny efekt. Trapez ma to z urodzenia.
Kupiłem ten motór od kolegi z Niemiec, ponieważ kiedyś opracowałem teorię obliczeń tego układu (artykuł na III IAVD Congres Geneva 1986) i chciałem sprawdzić na żywo jak to działa. I jak działało? Przy pierwszym hamowaniu na szutrze koło się skręciło i ... gleba. Zablokowałem układ Anti Dive ( jest taka możliwość) i po problemie.
Na kongres oczywiście mnie nie wysłano: brak paszportu, dewiz i artykuł bez współudziału szefa. Ale tego dnia, dwie godziny po zaplanowanym terminie odczytu urodziła mi się córka, co mogłem oblać będąc w Łodzi.
Paweł
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Renowacja widelca.
Sprobuj Pawel nie po modelu motocykla a typie i numerach gaznika, moze cos sie znajdzie a graty ze Stanow sa mniej zmeczone niz europejskie.
Te eksperymenty Hondy w latach 80 tych przyniosly kilka niezlych wpadek jak z seria VF, ktora jednak przekuli w sukces modelem VFR.
No i nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo - na przykladzie niedoszlego wyjazdu i corki.
Wracajac do przedniego widelca to wlasnie dzisiaj udalo mi sie zmeczyc mojego w BSA, po dlugich dochodzeniach i pasowaniach - okazalo sie ze jedna z tulei byla zbyt ciasna w goleni i nie moglem go zlozyc. Jedna strone zlozylem juz dawna a z druga byl ciagle jakis klopot. W koncu zabawilem sie w "fittera", dopasowalem ja i wszystko sie zeszlo.
Duza ulga.
Te eksperymenty Hondy w latach 80 tych przyniosly kilka niezlych wpadek jak z seria VF, ktora jednak przekuli w sukces modelem VFR.
No i nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo - na przykladzie niedoszlego wyjazdu i corki.
Wracajac do przedniego widelca to wlasnie dzisiaj udalo mi sie zmeczyc mojego w BSA, po dlugich dochodzeniach i pasowaniach - okazalo sie ze jedna z tulei byla zbyt ciasna w goleni i nie moglem go zlozyc. Jedna strone zlozylem juz dawna a z druga byl ciagle jakis klopot. W koncu zabawilem sie w "fittera", dopasowalem ja i wszystko sie zeszlo.
Duza ulga.
Re: Renowacja widelca.
Kolego pawelcen zobacz tutaj:)https://www.marktplaats.nl/a/motoren/mo ... ousPage=lr przywieżć ci go?
Re: Renowacja widelca.
Szmaja, wielkie dzięki.
Jeszcze niedawno bym się ucieszył, ale podjąłem decyzję, że sprzedaję Hondę.
Oferta jest kusząca, nie ma co gadać. A czy ten motór ma papiery?
Mam, choroba siedzenie do niej; brakowałoby tylko przedniego błotnika i byłaby cała. hmmm.....
Jaki koszt przywiezienia doszedłby do tej ceny?
Myślę..........
i biję się z myślami.
Pozdr.
Paweł
Jeszcze niedawno bym się ucieszył, ale podjąłem decyzję, że sprzedaję Hondę.
Oferta jest kusząca, nie ma co gadać. A czy ten motór ma papiery?
Mam, choroba siedzenie do niej; brakowałoby tylko przedniego błotnika i byłaby cała. hmmm.....
Jaki koszt przywiezienia doszedłby do tej ceny?
Myślę..........
i biję się z myślami.
Pozdr.
Paweł
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Renowacja widelca.
Ale po co ci druga Honda, Pawle?
Re: Renowacja widelca.
Taaa, może przemyśl temat. A, taki cytat mi się spomniał, Holender napisał w ogłoszeniu sprzedając motocykl- zanim do mnie zadzwonisz, dobrze się zastanów, przelicz pieniądze a potem powiedz zonie, jeśli jeszcze chcesz go kupić możemy porozmawiać:)