Korzystając jeszcze z internetowego źródła:
"The Velobanjogent" (http://velobanjogent.blogspot.com/)
przytoczę jeszcze dwie interesujace strony katalogu firmy Enots, Benton & Stone Ltd. z 1938 roku
Przekrój i zasada działania korka ENOTS typu "GRIPTIGHT":
Śmieszy mnie zaleta "Simplicity of construction" i "Low cost". Późniejszy korek NSU na 3 pazurki pokazał dopiero co to jest prosta i tania konstrukcja
Korek z motylkiem:
Patrząc na inne strony katalogu z zewnętrznymi tłoczkowymi pompami oleju, zewnętrznymi odmami, iglicowymi zaworami smarowania kropelkowego, itp. nasuwa się wniosek o mocnym zacofaniu tych rozwiązań w 1938 roku ...
Ciekawi mnie jak rozwiązano ten układ wentylowania zbiornika zapobiegający wylewaniu się paliwa. Na rysunku przekrojowym widać dziurkę w pokrywie korka a pod nią labirynt ("inverted cone" = odwrócony stożek) zapobiegający chlapaniu przez otworek przy ruchach paliwa. W korku z dźwignią tej dziurki chyba nie ma bo prawdopodobnie do wentylacji wystarczył luz cięgna w prostokątnym otworze pokrywy. To jeszcze jeden mały problem przy ewentualnej adaptacji korka "motylkowego".
(Aha, w zbiorniku olejowym jak wiadomo wentylacja przez korek nie jest potrzebna i korek może być zupełnie szczelny, bo przepływ powietrza zapewnia rurka poprowadzona znal lustra oleju na łańcuch napędowy.)
Cześć, to super - że pasują dzisiejsze dorobki z Indii, bo ja musiałbym 'wysuplac stowke' za same wytłoczki : górna / dekielek - pokrywke i dolna / wewnętrzna na 1 korek, a gdzie jeszcze 'pazurki', sprężynka, dźwigienka, itp. ?
Najbardziej zmyliły mnie te średnice zewnętrzne korków podane na reklamówkach - jako : 2 1/2" dla korka oleju i '3 cale'- dla korka paliwa, bo oryginalne korki do NSU - mają o 1/4 cala [ a nawet 7 - 8mm ] mniej każdy, przynajmniej mierząc suwmiarka..?
Myślę ze dało by się dopasować korki od anglików które są łatwo dostepne w cenie 3-10 e, szukając korki do Matchlessa kupiłem 3 z czego 1 pasował, a dwa pozostałe różniły się o "trochę" w dół lub o "trochę" w górę.
'Spoko - spoko', 'wymyslilem' juz nawet 'korek / krzyzowke', ktory zastapi mi pogubione w czasie jazdy 43 - 20 lat temu rozne korki paliwowe i 'olejowe' - oryginalne i dorabiane w przeszlosci, przez poprzednich wlascicieli - po zgubieniu oryginalnych.
Takim 'przejsciowym/kombinowanym korkiem' bedzie mozna zakrecic wlew paliwa czy oleju i jednoczesnie - 'uwiazac' go na lince / 'drucie', itp. tak - jak widzialem, ze mieli wlasnie zabezpieczone korki olejowe na wyscigach w Brannej kilka lat temu, przy NSU 501 OS.
Az dziw - ze nie wpadlem na to ze '35 lat temu', chociaz zastosowalem wtedy 'korek zastepczy / aluminiowy', po zgubieniu oryginalnego / odkreconego przy wibracjach zbiornika 'samoczynnie' i 'odfrunietego na pobocze'.
Dopiero w 601 'OS / WH' zastosowalem 'korek na lince / zastepczy', jak mi 'zajumali' oryginalny, niczym nie 'przytwierdzony' do zbiornika...
Tematy 'korkowe' sa dosc 'powiazane' - stad tutaj taka 'dygresja' o roznych ich typach i zabezpieczaniu przed wibracjami zbiornikow...
Czesc, nie robie 'katalogowych' - 'wynalazlem autorska krzyzowke', do zastosowania w kazdym zbiorniku oleju/paliwa [ z oryginalnym wlewem, nieprzerobionym akurat 'na gwint', a moze i do takich nawet ? ] - bedzie mocowana na obejmie, to nie bedzie mozliwosci 'zgubienia / odpadniecia / zajumania', wyglad wieczka - 'klasyczny', z pokretlem 'angielskim', ale od srodka - jak w korku nowszego typu, a nawet - 'wersja odwrocona' mi sie 'wymyslila'...Na razie trwaja proby z blachy mosieznej.
Bedzie 'zakrecany i otwierany' na zawiasie - wszystko zalezy od solidnosci obejmy na wlewie...
Nie moge sobie 'darowac', ze nie wpadlem na to juz ze 34-35 lat temu, jak tyle zbiornikow oleju znajdowalem bez korkow lub wlasnie przerobionych 'na gwint', z najrozniejszymi toczonymi korkami : stalowymi, mosieznymi, aluminiowymi, itp. - po zgubieniu oryginalnych, ze to az 'historia korkowa' moglaby z tego powstac...To samo zreszta z korkami zbiornikow paliwa - tez co drugi / trzeci z innym wlewem niz fabryczny i z cala 'galeria korkow / dorobek'.
Teraz 'pogodze wszystkie' zbiorniki, bo zastosuje 'zawiasowo - dokrecane' do kazdego 'osieroconego' wlewu, czy to cylindrycznego - czy 'letko stozkowego', bedzie trzeba tylko uformowac obejme do wlewu. I zawsze mozna taki korek ustawic, jak sie zechce - czy to 'pod wiatr', bokiem albo 'z wiatrem'..?
Czesc, no i 'przekombinowalem' - bo dorobilem korek zgodnie ze srednica oryginalnego 'zawiasowego' i nawet 'meczylem' go zlobiarka, zeby podwinac rant / 'zwezic od dolu'...
'Wylaczylem' jednak myslenie - ze oryginalne wlewy oleju na nowsze korki /'zakrecane', maja wieksza srednice zewnetrzna - bo rant wlewu jest 'odwiniety / zafelcowany na zewnatrz' az o 4 - 4,5mm wiecej, niz ten najstarszy...
Za bardzo sie skupilem na ksztalcie 'dekielka', a nie chcialo mi sie zmierzyc tego nowszego korka/zakrecanego od wewnatrz...'Karramba...'
Ok., na 'szczescie' zorientowalem sie po '2/3 - 3/4 dzialan', ze cos chyba 'nie tak ze srednicami wczesnych / poznych wlewow', ale takze 'na szczescie' - mam chyba ze 4 / 5 poprzerabianych zbiornikow olejowych - takze z obcietymi calkowicie koncowkami wlewow i nagwintowanymi 'po zewnetrznej', to beda 'jak znalazl' do takiej wersji 'korkowej'..:
Takie pierwsze 'koty / za ploty'...
Załączniki
Wytloczka wieczka - byla bardzo 'oporna' na doginanie / zmniejszanie srednicy rantu zlobiarka, wszak powstala z calkiem plaskiej i dosc grubej blachy mosieznej. Potwierdzila sie tym samym koniecznosc 'wyzarzania' wytloczek przed kazda kolejna 'operacja', o ktorym to 'wyzarzaniu - zapomnialem'.. :
Blacha mosiezna, pomimo 'starosci - miekkosci' i tak zaczela pekac przy walcowaniu zlobiarka, na zdjeciu nie widac pekniec, bo pojawily sie 'powierzchownie. Widoczne dogiecie rantu wieczka / zmniejszenie srednicy o ok. 3-4mm . Przy tak malej srednicy przedmiotu, w stosunku do rolek zlobiarki - dekielek okazal sie 'megausztywniony' tloczeniem na prasie i gruboscia samej blachy 1,2 - 1,3mm. Nacisk do tloczenia byl konieczny ok. 3 do 5 Ton..:
'idea' dzialania korka byla tego typu, ale teraz obie wytloczki - nie beda 'kompletem', przynajmniej przy wlewie 'poznym', z 3 'kolkami' blokujacymi obrot czesci srodkowej...:
Tutaj za to - inne 'prototypy', ale podszedlem do tego zbytnio 'na hurra' i kilka wytloczek 'zerwalo' sie / peklo przy naciaganiu blachy, jak tez za mocno 'przycialem' przy wycinaniu, trzeba jednak to bardziej dopracowac..:
Załączniki
Niektore wytloczki 'zerwaly' sie przy tloczeniu na krawedziach, a inne powstawaly ze zbyt 'oszczednosciowych' kawalkow blachy, to maja za plytkie ranty teraz..:
Czesc, probuje roznych materialow i najbardziej 'sklaniam' sie w kierunku mosiadzu i aluminium, tylko jeszcze musze dobrac ich gatunki / rodzaje.
Najwyzej w elementach narazonych na 'wybicie / szybkie zuzycie' - trzeba bedzie wstawiac / nitowac, itp - jakies trwalsze 'intarsje', zeby korek mogl dlugo funkcjonowac. Juz wiem, ze np. blacha brazowa zupelnie sie nie nadaje - bo latwo peka i kruszy sie [ nawet po 'zmiekczaniu w plomieniu' ], chyba przez duza zawartosc 'cynku' albo nie trafilem na dobry / ciagliwy gatunek brazu ? Najlatwiej wytloczyc 'cos z amelinium', tylko trzeba dokladnie 'wycyrklowac' wymiary i glebokosc tloczenia, zeby nie 'przedobrzyc', zeby sie nie zerwala przy krawedziach - ale za to taki 'ameliniowy' korek bedzie 'letkim gadzetem' i jego 'bezwladnosc' nie bedzie powodowac 'niekontrolowanych otwarc wstrzasowych'...
Zreszta - tak 'po prawdzie', to przyszla mi ta 'krzyzowka korkowa' do glowy - z inspiracji posiadanym korkiem olejowym od Nortona CS 1 - aluminiowy / zawiasowo - motylkowy, bo otwiera sie na zawiasie i jednoczesnie jest 'zakrecany / motylkowy' wlasnie i wykoany jako odlew 'ameliniowy', oryginalny - z epoki...A moze jest do zbiornika paliwa - bo okazal sie '2 calowy'..? :
Załączniki
Wyglada na : 'cakiem/ cakowicie / oryginalny', cytujac 'Klasyka'..:
co sie go dzis naszukalem - az myslalem, ze 'dostal nog'...
i co ciekawe, to wyglada - ze zamykal/zakrecal wlew o srednicy '2 cali' - taki slad jest odcisniety na 'gumiannej uszczelce'..:
Czesc, no i sa odpowiedniej srednicy 'czapeczki / kapelusiki' na wlewy - wreszcie udalo sie 'zmajstrowac' pasujace 'na styk' z luzem 0,5 - 0,7mm, jeszcze sprawdze po dorobieniu obejmy - czy cos sie nie klinuje na 'wywijanym na zewnatrz' wlewie, bo moze od tego zalezec ich glebokosc :
Załączniki
No i w koncu wytloczka pasuje 'na styk' - 0,5/0,7mm luzu powinno byc w 'sam razik' do zamykania i 'centrowania' na i we wlewie :
wersja 'ameliniowa / plaskata' :
po lewej wersja poprzednia, do najstarszego wlewu, po prawej cztery 'prototypy powiekszone' :
Po co robisz te przetłoczenie na środku? W oryginale go nie ma a to co wygląda na przetłoczenie to specjalna podkładka zdaje się. Tak przynajmniej wnioskuję ze zdjęć oryginalnego korka z naszej galerii: http://www.nsu-riders.pl/gallery/v/Tech ... korek_ang/
A jakos tak - zwykla / 'plaskata' wytloczka wydawala mi sie 'nudna / techno', dlatego 'wizja artystyczna' spowodowala 'wyoblenie' wieczka i zarazem - jego wzmocnienie na pozniejsze 'mocne dokrecanie' korka w przyszlosci / uzytkowaniu...Uznalem, ze jak bede dokrecal na zbiorniku korek 'motylkiem' - to plaskie wieczko bedzie szybko 'siadac / 'ugniatac' sie i przez to korek bedzie sie luzowal, szczegolnie wersje 'ameliniowe'. Majac w pamieci 'zakodowane', z jaka sila musialem dokrecac jeszcze 20 lat temu korki olejowe, zeby nie 'odfruwaly' w czasie jazdy - musze 'wykombinowac' dosc skuteczna kopie / kombinacje, ktora bedzie temu zapobiegac - 'fruwaniu korka na pobocze drogi' w czasie jazdy...
Stracilem w przeszlosci chyba 3 korki olejowe i 2 paliwowe, a w tym 'zestawie' byly korki przedwojenne oraz dorabiane w latach 50/60-tych przez poprzednikow, jak zgubili swoje / oryginalne w czasie jazdy. 'Naturalna konsekwencja' takich strat - byly tez wszelkie 'dorobki gwintowane', ktore spotyka sie w co trzecim / czwartym zbiorniku [ w zbiornikach 'malych NSU' - to wrecz plaga dorobek / gwintow ] do tej pory, bo ciezko bylo nawet wtedy znalezc jakis 'zamiennik korkowy' uzytkownikom, to dorabiali gwintowany wlew i do tego 'pancerny' korek z dluga czescia gwintowana...
Znalazlem metode, zeby to 'odkrecic / naprostowac', ale 'ponosi mnie wizja artystyczna' wlasnie w co drugiej wytloczce...
Zreszta, oryginalne korki wspolczesne, roznych producentow - skladaja sie glownie z dwoch wytloczek, zaprasowanych jak 'matrioszki - jedna w drugiej', w celu usztywnienia calosci konstrukcji, uczynienia 'labiryntu powietrznego', itp. Duzo takich korkow jest 'ameliniowych po wierzchu', a wewnatrz - maja stalowa / cynkowana wytloczke usztywniajaca korek i tez cos w tym wzgledzie 'kombinuje'...
Załączniki
'artystyczno / praktyczna wizja ' dekielkow korkow - plaskie sa zbyt 'nudne / pospolite' i zbyt slabe na wgniatanie przy uzytkowaniu / dokrecaniu..:
Cześć!
Nareszcie dotarł do mnie korek motylkowy z GB
Całość wykonana świetnie, w powłoce chromowej można się przeglądać, dobrze dopasowany (rozmiar 2,5").
Nie wiem czy będę przerabiał motylek na "cyngiel", w miarę znośnie to wygląda.
Cenowo wyszło... hmm, chyba jak na dzisiejsze czasy i inflację - "znośnie", 300zł z przesyłką + cło (pewnie jakby paczka była oznaczona jako list a nie paczka to by było bez opłaty celnej, przynajmniej tak słyszałem).