Ja akurat znam - bo długość cyklu spalania danej benzyny o znanej LO, rozpoznaje się właśnie przy 'strojeniu' silnika : jeśli silnik na hamowni lub w podwoziu motocykla / osiąga moc nominalna na danej benzynie - to znaczy, że spala się ona maksymalnie do tych 20 stopni 'o.w.k.' po GMP' tloka'...

Jeśli natomiast silnik uzyskuje wyzsza o 5 - 10% moc niż nominalna - to paliwo spala się w nim szybciej / wręcz na granicy wystapienia 'stuku' i może to być właśnie zakończenie cyklu spalania świeżego ładunku do 8 -10 stopni 'o.w.k.' po GMP' ( rasowanie silnika wg Tomasza Salka ).
Jeśli natomiast benzyna ma 'za dużo o 15 - 20 Oktan', to objawia się to wydłużeniem jej spalania przy zbyt niskim stopniu sprężaniu silnika 6 - 7 : 1 / nawet ponad 10-krotnie dłużej, bo aż poza otwarcie zaworu wydechowego ( przykładowe silniki Junak M 10 po remontach, z 40-50cm długości ogniami spalania dla 'zabawy, smiechu' nazywane 'overlapem' przy odpalaniu bez kolanek wydechu - kiedy takie coś w ogóle w Junaku nie występuje ani w NSU OS / OSL, itp. )...
Za to taki silnik 'wypluwajacy z siebie półmetrowe ognie spalania' - ma najczęściej zaledwie 50 - 60 % mocy katalogowej i to pod warunkiem - że ma rozrząd OHV / OHC, bo starsze silniki 'IOE - SV' - najczęściej nie osiagaja nawet tych 50% - tylko zaledwie 35 - 45 % mocy z intstrukcji...

( przykladowo Sokół 1000 i podobne )...
Stosowanie dodatków 'przeciwstukowych' do benzyn silnikowych - ma głównie spowolnić czoło płomienia w komorze spalania silnika / czyli spowodować spowolnienie jej spalania - a dzięki temu można stosować taka benzynę do silnika o wyższym sprezaniu ...
I tak postępowano z benzynami od połowy lat 20-stych 'mniej - wiecej', jak mówią Eksperci - silnikowcy...
Na tym właśnie polega odporność benzyny na 'stuk' - maksymalnie spowalnia się dodatkami alkoholu lub teraz innymi jej spalanie, żeby wysoki stopień sprężania silnika nie mógł przyspieszyć jej spalania aż do wystapienia 'detonacji - stukowego'...

Na przykładzie Sokoła 1000 sprzed 34 lat wszystko było widać 'jak na dloni' : Znajomy znalazł kompletny napęd 'Sokola 1000' i zbadał na Politechnice - na hamowni : moc silnika wynosiła 9 KM ( na benzynie 94 Oktan ), stwierdził - 'tak nie może być, trzeba zrobić remont silnika' - zrobił remont, dotarł silnik i zbadał na hamowni : moc wyniosła 'az 8 KM' / slownie : osiem koni mechanicznych / na benzynie 94 Oktan - motocykl z wózkiem jeździł maksymalnie w 2 osoby 75 km/h i spalał 11,5 - 12 L / 100 km...
Dla mnie - był to 'szok do kwadratu', bo moje 'NSU' 601 - jeździło wtedy 127 km/h z wózkiem typu wojskowego w 2-3 osoby z bagażami i spalało poniżej 4,5 L / 100 km, ale ja poświęcałem na 'strojenie silnika' czasem nawet 2 dni 'z okladem' - perfekcyjnie regulując zapłon i gaźnik / do danego paliwa : 78 - 86 - 94 Oktan'...
Kto jeździł na 'Moto - bazary' do Łodzi w połowie lat 90-tych, to mógł mnie widzieć na nich 6 lub 7 razy - jak przyjeżdżałem 'na kołach / objuczony klamotami bazarowymi'...
Po prostu - korzystałem z rad Mechaników - silnikowcow z prawdziwego zdarzenia, ale niestety - odeszli już na 'niebianskie autostrady'...

201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...