Strona 1 z 2

Tłok do Triumpha

: czw 12 gru, 2019 5:34 pm
autor: czeki
Chętnie bym kupił taki do Triumpha 5/1,niestety nigdzie nie spotkałem,a systematycznie przeglądam ebaya..
zgadzam się,że najlepiej byłoby samemu wszystko zrobić ,zamierzam nawet kupić sobie taką małą tokarkę,żeby nie prosić się o głupia tulejkę czy nita,ale nie wszytko da się zrobić w garażu,ja przynajmniej nie mam takich umiejętności...

Re: Tłok do Triumpha

: czw 12 gru, 2019 6:41 pm
autor: enesiak
Podaj wymiar i pokaz ten 'unikalny tlok Triumph 5/1', chocby rycine z instrukcji - katalogu czesci, bo cos mi sie nie wydaje - zeby nie dalo sie go znalezc...? Kiedys zbieralem duze tloki, pozniej troche rozdalem-pozamienialem, ale kilka mi zostalo - 82 - 84mm srednicy...

Re: Tłok do Triumpha

: czw 12 gru, 2019 11:10 pm
autor: czeki
tłok od 5/1 jeszcze w silniku,na tę chwilę bardziej potrzebny mi tłok do 350,średnica nominalna 70mm

Re: Tłok do Triumpha

: pt 13 gru, 2019 12:33 pm
autor: enesiak
Czesc, moze tez byc to tzw. 'choroba renowacyjna-perfekcyjna', objawiajaca sie z grubsza tak, ze poddaje sie 'remontowi-renowacji' podzespoly - ktore sa w dobrym lub nawet w bardzo dobrym stanie i moga jeszcze bardzo dlugo sluzyc, na 'zasadzie - remontuje wszystko naraz, zeby bylo nowe-perfekcyjne'...
Znajomi, ktorzy jezdzili sportowo-wyczynowo na 'trialu' w latach 60/70-tych mowili mi, jak postepuje sie np. z tlokami, ktore sie zacieraja po 'szlifie' - jak tlok puchl-przycieral sie, to zdejmowali cylinder - podpilowywali tlok w miejscu przytarcia, zakladali i 'dalej jazda'...Jak znow sie przytarl - to powtarzali 'czynnosc podpilowywania' i tak do skutku, az mozna bylo 'odkrecac 'na maxa'. Wprawdzie to byly 2-suwy - WSK, ale takich nie widzialem nigdzie indziej, bo mieli nawet silnik WSK 250-tke z dociazanym walem korbowym...
Pewnie dlatego dzisiejsze tloki sportowe-wyczynowe - maja szczatkowe plaszcze, w zasadzie na 'Zachodzie' znane juz od czasow przedwojennych...
Ten tlok ze zdjecia wyglada - ze jest od silnika OHV, bo lezy na 'gornym cylindrze' ? Nieznany jest tez jego wymiar - srednica...
'Malych' tlokow, ponizej 80mm prawie nie zbieralem - jesli juz, to tylko calkiem 'male', do 201-251 czyli 58-65mm.
70mm moze miec jakis wymiar 'na szlif Skoda MB' lub podobny, o tyle dobry do motocykli - ze sa bardzo lekkie, bez wkladek stalowych-inwarowych i trzeba szukac bez naciec w rowku 'olejowym', bo niektore ich nie maja - tylko otworki...

Re: Tłok do Triumpha

: pt 13 gru, 2019 3:22 pm
autor: skrzydlaty
Ten prezentowany tłok to jaką ma średnicę i średnicę sworznia?
Bo mi to on wygląda na zwykły ruski tłok od M72/K750.... ;)

Re: Tłok do Triumpha

: pt 13 gru, 2019 6:54 pm
autor: czeki
Ruski ma chyba 78mm z tego co pamiętam, ten ma 70 nadlew "MONDIAL PISTON", to też nie jest "nos", oryginalny nie miał jeden pierścień mniej..

Re: Tłok do Triumpha

: sob 14 gru, 2019 12:12 pm
autor: enesiak
Czesc, a tu przykladowy tlok na 99% od Skody, chyba MB 1000 lub podobnej - srednica 68,25 , dosc lekki - 225g, bez naciec w rowku olejowym, tylko otworki i bez wkladek stalowych-inwarowych, sworzen 20mm- przesuniety 'w tyl' :

Re: Tłok do Triumpha

: śr 18 gru, 2019 9:46 am
autor: czeki
rzeczywiście fajny ten tłok,taki motocyklowy,tylko po co to przesunięcie sworznia do tyłu?
enesiak pisze: pt 13 gru, 2019 12:33 pm Czesc, moze tez byc to tzw. 'choroba renowacyjna-perfekcyjna', objawiajaca sie z grubsza tak, ze poddaje sie 'remontowi-renowacji' podzespoly - ktore sa w dobrym lub nawet w bardzo dobrym stanie i moga jeszcze bardzo dlugo sluzyc, na 'zasadzie - remontuje wszystko naraz, zeby bylo nowe-perfekcyjne'...
przyznaję ,że i ja na to cierpię,przyczyną jest brak wolnego czasu i dużego doświadczenia,kiedy już wezmę się za remont to chcę zrobić wszystko na tip top,żeby drugi raz nie zaglądać..

Re: Tłok do Triumpha

: śr 18 gru, 2019 11:42 am
autor: enesiak
Czesc, 'przesuniete sworznie' zaczeli stosowac w latach 60-tych bodajze, zeby zrownowazyc nacisk plaszcza tloka na scianki cylindra - zeby cylinder zuzywal sie rownomiernie 'przod-tyl'. Jakos to bylo obliczone, zeby 'kompresja' i 'suw pracy' - odpychaly tlok w dol i przezwyciezaly nacisk glowki korbowodu - tulejki na sworzen, ktora to tulejka jakby 'obraca tlokiem - naciska plaszczem na przod cylindra' ? A 'kompresja - praca', na skutek przesuniecia punktu mocowania tloka w glowce korbowodu - ma 'wieksze ramie sily' na denku tloka przed glowka korbowodu - przez co 'odpycha tlok' od przedniej scianki cylindra...
Bardzo dawno temu uslyszalem ' stare - madre przyslowie pszczol' : ' lepsze - jest wrogiem dobrego' - tyczace sie wlasnie 'remontowania dobrych podzespolow' szczegolnie w silniku, bo chodzilo wtedy akurat o 'nadmierne szlifowanie' wszystkiego w silniku - ktory nie kwalifikowal sie do remontu, [bo byl po remoncie i niewielkim przebiegu - ledwo 'dotarty' wiele lat wczesniej ] dorabianie tloka - w miejsce takiego, ktory jeszcze latami mogl chodzic , szlifowanie walu - 'zbieranie warstwy utwardzanej z czopow', itp. i skutek tego 'remontu kapitalnego' byl taki, ze nie dalo sie jezdzic motocyklem, niestety...Dorabiany tlok sie zacieral, a z czopow walu korbowego - zluszczyla sie, 'odprysnela' warstwa ulepszana - utwardzana fabrycznie...I wtedy 'stary fachowiec' wlasnie powiedzial : ' lepsze - jest wrogiem dobrego, silnik byl ledwo dotarty po remoncie lata temu, tylko z wierzchu troche brudny-zakurzony, bo lezal dlugo - a chciales zrobic od nowa remont - to masz do wymiany : wal, cylinder i glowice - bo nowe-dorabiane prowadnice popekaly i narobily szkod w odlewie'...
'Nowka tlok' zacieral sie wtedy bardzo szybko, az cylinder pekl przy kolnierzu mocujacym - i 'koszty remontu' byly wrecz 'podwojne-potrojne'...

Re: Tłok do Triumpha

: wt 07 sty, 2020 10:38 am
autor: pawelcen
Mam dwa Triumphy 350 SW lub jak kto woli 3S z 1940. Dół silnika jest identyczny jak 3H. Inny był cylinder, tłok i głowica i rozrząd. Można złożyć silnik górny lub dolny na tym samym kadłubie silnika. Tłok oryginalny na zdjęciach jest to nadwymiar +0,04". Górnozaworowy tłok miał lekko wypukłe denko w wersji cywilnej 3H oznaczony E1650 (high compression ratio). W wersji 3HW (military) był tłok o oznaczeniu E1709SW, a w dolniaku E1709. Prawdopodobnie w wersji wojskowej był obniżony stopień sprężania i tłok był identyczny z silnikiem dolnozaworowym.
Triumph, który remontowałem w 1982 roku jeździ na tłoku Skody 68mm, oczywiście po tulejowaniu cylindra. Tłoki angielskie miały małą odległość denka od sworznia, a Skoda akurat pasowała. Taka konstrukcja wynikała z przepisów podatkowych, gdzie podatek płaciło się od średnicy cylindra. I dlatego robiono silniki długoskokowe o małej średnicy cylindra. Żeby obniżyć silnik stosowano niskie tłoki.
Jak to urzędnicy potrafią sterować konstrukcją!
Pierścienie założyłem chyba polskie, ponieważ te czeskie były do kitu i brały olej. Ale tłok polecam. Można też użyć tłoka od Skody 120, który ma większą średnicę 72mm i lekką wypukłość w wersji wzmocnionej silnika. W latach 80 był niedostępny w Polmozbycie. Ale dokładnie nie pamiętam, trzeba sprawdzić w serwisówce Skody.
Pozdrawiam

Re: Tłok do Triumpha

: śr 08 sty, 2020 3:34 pm
autor: enesiak
Czesc, a tu tlok do Triumph 3T Deluxe, czy moze byc 'jeszcze taniej' - za nowy fabrycznie tlok z epoki...: https://www.ebay.co.uk/itm/Triumph-3T-d ... SwNYFdGzO3

Re: Tłok do Triumpha

: śr 08 sty, 2020 4:02 pm
autor: pawelcen
Zawsze może być taniej. Fakt, że angole mają dużo dziwnych nowych części. A ostatnio najwięcej trafiłem części z Egiptu - musieli zostawić niezłe magazyny. Ale ceny niemieckie.
Ja za swój dałem więcej bo 30Ł i 10Ł za wysyłkę. :)
Ten model 3T de luxe wszedł do produkcji w 1946 roku i zastąpił wojenny 3HW. A jaki ten tłok dziwny, jakby dorobili górę, aby głębiej wchodziła w komorę spalania i otrzymali większe sprężanie. Widać można i tak. Po co zmieniać głowicę z 1937 skoro jest dobra i działa? :) Typowe angielskie podejście do konstrukcji, ale za to oszczędne.
Pozdr.

Re: Tłok do Triumpha

: śr 08 sty, 2020 9:18 pm
autor: pawelcen
Zapomniałem dodać, że to "mały" twin i ten tłok ma średnicę 55 mm.
Dlatego ta cena, bo brak kompletu, ale jak ma się czas to można poczekać, aż trafi się drugi.
Pozdr.

Re: Tłok do Triumpha

: czw 09 sty, 2020 1:09 am
autor: enesiak
Nie tylko 'Angole' maja czesci. Znajomy z 15 lat temu oddawal garaz, podwojny, bo juz nie mial sily zajmowac sie 'starociami', a dostal w latach 70-tych 25-26 'Beemek', od rodziny zmarlego Kolegi z pracy i jak mi powiedzial, ze wystawil przed garaz 'dla zlomiarzy' ok. 1200-1300 przedwojennych tlokow motocyklowych, to rece mi opadly - bardzo duzo wsrod nich bylo nowych, nieuzywanych...
A te 'Beemki' - same 'rasowe' : po kilka sztuk R 51 przedwojenn, R 11-12, R 71, R 66 i do tego 'wagon czesci' - sprzedawal to ponad 20 lat i ciagle mial pelno...

Re: Tłok do Triumpha

: czw 09 sty, 2020 10:34 pm
autor: pawelcen
Dzisiaj w dobie alledrogo i ebaja to tylko robić zdjęcia i wystawiać.
Ja miałem swego czasu obudowy i części do silnika Dezamet 3.42 przeznaczonego do motocykla WSK M26; miał się nazywać Sokół. Były to odpady wyrzucone za OBR Predom Dezamet w Nowej Dębie, które udało się przywieźć do Łodzi, ale niestety po zakończeniu studiów należało oddać garaż politechnice razem z zawartością. I też nic nie zostało.
Pozdr.

Re: Tłok do Triumpha

: ndz 12 sty, 2020 12:14 pm
autor: pawelcen
https://www.ebay.co.uk/itm/NEW-NOS-TRIU ... Swi~FeGoHC

Zobacz enesiak jeszcze tańszy i prawie do kompletu z tym znalezionym przez Ciebie. :)

Re: Tłok do Triumpha

: czw 28 sty, 2021 11:33 am
autor: pawelcen
Podepnę się pod ten temat z pytaniem do kolegów.
Jestem na etapie składania silnika. Mam dwa oryginalne tłoki w różnym nadwymiarze. Zakładam ten mniejszy, który był w komplecie z cylindrem.
No właśnie zakładam???? Tylko jak? Po pomiarach okazało się, że tłok jest symetryczny względem sworznia. Również grubość ścianek jest identyczna. Żaden z tych tłoków nie ma oznaczeń typu Front/ Rear, czy strzałek określających kierunkowość tłoka.
Są wybite na denku wymiary (nadwymiar w calach) i litery, których sensu nie znam. Wewnątrz jest tylko nadlew z numerem części i pewnie logiem wytwórcy.
Może ktoś, kiedyś spotkał się z takim problemem?
Na razie czekam z montażem, ale chyba to było wszystko jedno, gdzie był przód?!
Pozdrawiam
Paweł
IMG_20210127_165031 — kopia.jpg
IMG_20210127_165049 — kopia.jpg
IMG_20210127_164412 — kopia.jpg

Re: Tłok do Triumpha

: czw 28 sty, 2021 12:50 pm
autor: Spiker
Osobiście zdziwiłbym się raczej, gdyby tłoki z tych lat miały przesunięcie sworznia. Tego typu rozwiązanie pojawiło się dopiero w silnikach samochodowych z lat 60-tych - przynajmniej ja w tych konstrukcjach po raz pierwszy je odkryłem (np. Fiat 125 i 126, VW garbus).
Tak więc jak te pokazane tłoki są symetryczne to zakładaj jak ci lepiej pasuje.
Czasami tłoki z symetrycznymi piastami mają fabrycznie strzałki - np. w dwusuwach - z wiadomych względów. Natomiast strzałki na używanych tłokach są często naniesione przez mechaników podczas rozbierania silnika, aby później złożyć w tej samej pozycji - ma to znaczenie przy naprawach bez ruszania układu cylinder-tłok-pierścienie, bo korbowód zawsze może być lekko przechylony i juz tłok i pierścienie inaczej pracują po odwróceniu. Ale jak już robimy szlif to nie ma to znaczenia.

Re: Tłok do Triumpha

: czw 28 sty, 2021 2:07 pm
autor: enesiak
Czesc, ja zastawalem w silnikach tloki na ogol w takiej pozycji - ze jak zdjalem glowice bedac z lewej strony silnika, to mozna bylo normalnie odczytac dane na tloku : srednice, producenta, itp. I pozniej zakladalem je tak samo : silnik w 'lewo - kierunek jazdy', napisy czytane od lewej...
Jak byla czasem dodatkowo 'strzalka' - to tez pokazywala 'w lewo' na ogol. Pozdr.

Re: Tłok do Triumpha

: czw 28 sty, 2021 9:52 pm
autor: Adam M.
Przy braku przesuniecia sworznia i wglebien na zawory oraz strzalek zakladasz je tak jak ci sie podoba. :)