Pomiar dyszy
Pomiar dyszy
Będę mierzył rzeczywisty przepływ (wydatek) używanych dysz, które posiadam. Zmierzę też dostępne dysze M6 (M6x1) z kuchenek gazowych. Nie robiłem tego wcześniej, z grubsza znam teorię, ale chętnie wysłucham porad praktyków jak i czym taki pomiar najlepiej zrobić.
Z tego co wiem to potrzebujemy: wężyk, naczynie zasilające, stoper, wyjściowy kubek pomiarowy - np. lakierniczy lub strzykawka. Puszczamy przepływ przy zachowaniu 1m słupa cieczy (benzyny), odliczamy czas (1 minuta), sprawdzamy ile cm3 wypłynęło przez dyszę.
Z tego co wiem to potrzebujemy: wężyk, naczynie zasilające, stoper, wyjściowy kubek pomiarowy - np. lakierniczy lub strzykawka. Puszczamy przepływ przy zachowaniu 1m słupa cieczy (benzyny), odliczamy czas (1 minuta), sprawdzamy ile cm3 wypłynęło przez dyszę.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Pomiar dyszy
Chyba były takie parametry.
Podawano, że dysza 100 odpowiada przepływowi 100 cm3 paliwa w określonej jednostce czasu.
Ale nie pamiętam nic dokładniejszego.
Ja wierciłem dysze co 0,05 mm, ale wszystkie były jednakowe.
Pozdr.
Podawano, że dysza 100 odpowiada przepływowi 100 cm3 paliwa w określonej jednostce czasu.
Ale nie pamiętam nic dokładniejszego.
Ja wierciłem dysze co 0,05 mm, ale wszystkie były jednakowe.
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Pomiar dyszy
Jeśli chodzi o pomiar wydatku dyszy: Chodzi mi o podpowiedzi co do rzeczywistych rozwiązań (np. utrzymywanie tego 1m słupa cieczy przez dłuższy czas - w warunkach laboratoryjnych to pewnie jakiś układ pływakowy albo coś w tym stylu) i sugestie co do innych praktycznych rozwiązań. Chodzi też o to, żeby ręce i ubrania jak najmniej śmierdziały benzyną po tych testach
.
Gdzieś czytałem, że w CCCP stosowali wodę a na "zachodzie" norma przewidywała benzynę jako ciecz pomiarową - stad oznaczenia "sowieckie" mogą potwierdzać całkiem inny wydatek niż w rzeczywistych warunkach gaźnikowych. Prawda to?
Inny pomysł, który chodzi mi po głowie to wykonanie od podstaw rozpylacza pod gwint łatwo dostępnych i niedrogich dysz współczesnych renomowanym producentów (np. Mikuni czy Dellorto). Nie jestem tokarzem, ale podejrzewam, że największy problem to pewnie wykonanie kalibrowanego otworu na iglicę. Co na to praktycy?
Gdzieś czytałem, że w CCCP stosowali wodę a na "zachodzie" norma przewidywała benzynę jako ciecz pomiarową - stad oznaczenia "sowieckie" mogą potwierdzać całkiem inny wydatek niż w rzeczywistych warunkach gaźnikowych. Prawda to?
Inny pomysł, który chodzi mi po głowie to wykonanie od podstaw rozpylacza pod gwint łatwo dostępnych i niedrogich dysz współczesnych renomowanym producentów (np. Mikuni czy Dellorto). Nie jestem tokarzem, ale podejrzewam, że największy problem to pewnie wykonanie kalibrowanego otworu na iglicę. Co na to praktycy?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Pomiar dyszy
Czesc, z tego co mi sie 'kolacze' w pamieci - to byl : 'przeplyw cieczy w cm szesc. ['mL' ] przez dana dysze, z wysokosci 1m w ciagu 1 minuty'...
Ale wlasnie ta 'ciecz' byla dosc 'enigmatyczna' - bo spotykalem w opisach zarowno benzyne, jak i wode ? W gaznikach z 'NRD' - to z kolei byla chyba podana srednica w 'mm' i dysza '140' - to bylo 1,4mm ? Albo mogla byc rozwiercona przez kogos...?
Moze sie jeszcze znajdzie ten opis z epoki, ale na razie nie moge go namierzyc...
Ale wlasnie ta 'ciecz' byla dosc 'enigmatyczna' - bo spotykalem w opisach zarowno benzyne, jak i wode ? W gaznikach z 'NRD' - to z kolei byla chyba podana srednica w 'mm' i dysza '140' - to bylo 1,4mm ? Albo mogla byc rozwiercona przez kogos...?
Moze sie jeszcze znajdzie ten opis z epoki, ale na razie nie moge go namierzyc...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Pomiar dyszy
Nie wytrzymałem i wykonałem prowizoryczny układ pomiarowy na wodę (lekko ciepłą). Wyniki zaskakujace:
dysza 115 wynik 100-110
dysza 120 wynik 170-180
dysza 125 wynik 190
dysza 160 wynik 120.
Spodziewalem się drobnej odchyłki ze względu na ciecz inną niż benzyna, ale nie aż takiego stopnia rozkalibrowania dwóch dysz w najlepszym wizualnym stanie (120 i 125). Otwory wyglądały na duże, ale jak wiadomo nie tylko średnica się liczy, lecz także długość kanału i jego zafazowanie.
No i zagadką jest tak słaby wydatek dyszy 160 z gaźnika 601 OSL. Musiał ktoś ją klepnąć z przodu celem zwężenia otworu (silnik pracował jako stacjonarny). Miałem taki sam przypadek w Iżu, gdy odkryłem ślad po takim klepnięciu małą rurką co zmniejszyło wydatek z 215 na 110 - po wymianie dyszy na inną motocykl zaczął wreszcie jechać prędkości z instrukcji.
Teraz czas na bardziej profesjonalny zestaw pomiarowy i użycie benzyny.
No i muszę sprawdzić tę dyszę 150 zamontowaną teraz w motocyklu. Może się wyjaśni nietypowe zachowanie przy pełnym gazie.
Główny wniosek. Potwierdziło się to co mówią doświadczeni mechanicy pojazdów zabytkowych - nie można ufać oznaczeniom na kilkudziesięcioletnich dyszach, które przeszły wiele rozbiórek i czyszczeń, a nie daj Boże przez ręce kogoś kto kombinował z przeróbkami. W słusznie minionych czasach i naszym obszarze cywilizacyjnym tylko niektórzy stawiali na poprawę osiągów, a większość myślała raczej o oszczędzaniu paliwa.
Co więcej... podobno nie można ufać nawet nowym współcześnie dorabianym tanim dyszom, nie sprawdzanym pod kątem wydatku, a jedynie wierconym na daną średnicę. Z czasem sprawdzę i to...
dysza 115 wynik 100-110
dysza 120 wynik 170-180
dysza 125 wynik 190
dysza 160 wynik 120.
Spodziewalem się drobnej odchyłki ze względu na ciecz inną niż benzyna, ale nie aż takiego stopnia rozkalibrowania dwóch dysz w najlepszym wizualnym stanie (120 i 125). Otwory wyglądały na duże, ale jak wiadomo nie tylko średnica się liczy, lecz także długość kanału i jego zafazowanie.
No i zagadką jest tak słaby wydatek dyszy 160 z gaźnika 601 OSL. Musiał ktoś ją klepnąć z przodu celem zwężenia otworu (silnik pracował jako stacjonarny). Miałem taki sam przypadek w Iżu, gdy odkryłem ślad po takim klepnięciu małą rurką co zmniejszyło wydatek z 215 na 110 - po wymianie dyszy na inną motocykl zaczął wreszcie jechać prędkości z instrukcji.
Teraz czas na bardziej profesjonalny zestaw pomiarowy i użycie benzyny.
No i muszę sprawdzić tę dyszę 150 zamontowaną teraz w motocyklu. Może się wyjaśni nietypowe zachowanie przy pełnym gazie.
Główny wniosek. Potwierdziło się to co mówią doświadczeni mechanicy pojazdów zabytkowych - nie można ufać oznaczeniom na kilkudziesięcioletnich dyszach, które przeszły wiele rozbiórek i czyszczeń, a nie daj Boże przez ręce kogoś kto kombinował z przeróbkami. W słusznie minionych czasach i naszym obszarze cywilizacyjnym tylko niektórzy stawiali na poprawę osiągów, a większość myślała raczej o oszczędzaniu paliwa.
Co więcej... podobno nie można ufać nawet nowym współcześnie dorabianym tanim dyszom, nie sprawdzanym pod kątem wydatku, a jedynie wierconym na daną średnicę. Z czasem sprawdzę i to...
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Pomiar dyszy
Cześć.
Zacząłem się przyglądać pomiarom dysz i niestety nigdzie nie znalazłem opisu metodologii pomiarów.
Jedyne co znalazłem, to na wykresie zależności współczynników przepływu od wartości liczby Reynoldsa charakterystycznej dla danego przepływu przez różne dysze podane jest, że cieczą badawczą była benzyna Shell 100/140. Ale to są wykresy uzyskane na tzw. gaźniku elementarnym, czyli do badań.
No i wszyscy uczeni jak jeden mąż podają, że każdy producent gaźników posiada tabele z podanymi przepływami dla różnych kształtów dysz.
Czyli nic konkretnego.
Czy mierzyłeś średnice tych dysz i ich długości?
Myślę, że to jest najbardziej wiarygodny sposób na porównanie. Można pomierzyć dysze od innego gaźnika samochodowego, czy motocyklowego i zobaczyć jak się ma przepływ do średnicy.
Prawdopodobnie jest tak jak podejrzewasz, że ktoś dysze przekalibrował na mniejszy przepływ. Chyba prof. Kordziński w swojej książce o silnikach dwusuwowych zwraca uwagę na to, że kiedyś bardziej dbano o oszczędzanie paliwa i nie każdy chciał mieć więcej mocy, a raczej mniejsze zużycie paliwa.
Jak coś trafię o metodach pomiaru to dam znać. W normach znalazłem opisy metody pomiarów zużycia paliwa przez pojazdy, ale bez odniesienia do pomiarów dysz.
Pozdr.
Zacząłem się przyglądać pomiarom dysz i niestety nigdzie nie znalazłem opisu metodologii pomiarów.
Jedyne co znalazłem, to na wykresie zależności współczynników przepływu od wartości liczby Reynoldsa charakterystycznej dla danego przepływu przez różne dysze podane jest, że cieczą badawczą była benzyna Shell 100/140. Ale to są wykresy uzyskane na tzw. gaźniku elementarnym, czyli do badań.
No i wszyscy uczeni jak jeden mąż podają, że każdy producent gaźników posiada tabele z podanymi przepływami dla różnych kształtów dysz.
Czyli nic konkretnego.
Czy mierzyłeś średnice tych dysz i ich długości?
Myślę, że to jest najbardziej wiarygodny sposób na porównanie. Można pomierzyć dysze od innego gaźnika samochodowego, czy motocyklowego i zobaczyć jak się ma przepływ do średnicy.
Prawdopodobnie jest tak jak podejrzewasz, że ktoś dysze przekalibrował na mniejszy przepływ. Chyba prof. Kordziński w swojej książce o silnikach dwusuwowych zwraca uwagę na to, że kiedyś bardziej dbano o oszczędzanie paliwa i nie każdy chciał mieć więcej mocy, a raczej mniejsze zużycie paliwa.
Jak coś trafię o metodach pomiaru to dam znać. W normach znalazłem opisy metody pomiarów zużycia paliwa przez pojazdy, ale bez odniesienia do pomiarów dysz.
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Pomiar dyszy
Czesc, mnie udalo sie polaczyc : spore osiagi z malym spalaniem - w latach 80-tych, po kilku probach na gazniku 'Pegaz 26', kiedy silnik 601 OSL nie dawal 'pelnej mocy' - zastosowalem gaznik BVF 30 od 'MZ-ki' i poeksperymentowalem z dyszami. Dorobilem na tokareczce zegarmistrzowskiej kilka dysz roznej srednicy i chyba ze 2 szt. przerobilem z innych gaznikow - chodzilo o zmiane skoku lub srednicy gwintu, juz 'nie pomne' dokladnie.
Rezultat byl ciekawy - na tylnej zebatce 36z, ciezki 'chopper 601 OSL' osiagal duze predkosci w 2 osoby i zuzywal w granicach 2,5L / 100km - byl 'megaoszczedny', a zarazem - silnik wkrecal sie na maksymalne obroty, jakie mogl przewidziec konstruktor chyba ? No ale wyregulowanie gaznika, zeby 'chodzil w pionie' - zajelo kilka dni, ciagle odkrecalem centralna komore i doginalem - odginalem uchwyty plywakow...Az trafilem idealnie...
Wydaje mi sie tez, ze do silnika 351 taki gaznik z gardziela 25,4 jest troche 'za maly' - moglby byc przynajmniej 26-27mm.
Rezultat byl ciekawy - na tylnej zebatce 36z, ciezki 'chopper 601 OSL' osiagal duze predkosci w 2 osoby i zuzywal w granicach 2,5L / 100km - byl 'megaoszczedny', a zarazem - silnik wkrecal sie na maksymalne obroty, jakie mogl przewidziec konstruktor chyba ? No ale wyregulowanie gaznika, zeby 'chodzil w pionie' - zajelo kilka dni, ciagle odkrecalem centralna komore i doginalem - odginalem uchwyty plywakow...Az trafilem idealnie...
Wydaje mi sie tez, ze do silnika 351 taki gaznik z gardziela 25,4 jest troche 'za maly' - moglby byc przynajmniej 26-27mm.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Pomiar dyszy
Wyjąłem z motocykla tę dyszę niby 150, którą miałem podczas ostatnio opisywanej jazdy probnej i przeprowadziłem pomiary na słupie 1 m wody. Dodatkowo powtórzyłem po dwa, trzy razy poprzednie pomiary innych dysz oraz dodałem do zestawu wszstko co nadaje się do metrycznego Amala. Oto wyniki:
dysza Amal 150 wynik 210-215
dysza Amal 160 wynik 120 (chyba zaklepana)
dysza Amal 120 wynik 175
dysza Amal 125 wynik 180-185
dysza Amal 115 wynik 115-120 (idealnie!)
dysza Iż 110 wynik 108-110 (idealnie!)
dysza Iż 215 wynik 110 (widoczne zaklepanie)
dysza Pannonia 95 wynik 140 (powtórzone 3 razy).
Założyłem tę dyszę Pannonii, która ma potrzebny mi przepływ 140 i będę robił jazdę próbną. Ta na której ostatnio jeździłem była ewidentnie za duża i stąd dziwne zachowanie przy otwarciu przepustnicy od 3/4 ruchu do max.
dysza Amal 150 wynik 210-215
dysza Amal 160 wynik 120 (chyba zaklepana)
dysza Amal 120 wynik 175
dysza Amal 125 wynik 180-185
dysza Amal 115 wynik 115-120 (idealnie!)
dysza Iż 110 wynik 108-110 (idealnie!)
dysza Iż 215 wynik 110 (widoczne zaklepanie)
dysza Pannonia 95 wynik 140 (powtórzone 3 razy).
Założyłem tę dyszę Pannonii, która ma potrzebny mi przepływ 140 i będę robił jazdę próbną. Ta na której ostatnio jeździłem była ewidentnie za duża i stąd dziwne zachowanie przy otwarciu przepustnicy od 3/4 ruchu do max.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Pomiar dyszy
Na razie nie mam czym zmierzyć średnic otworów. Muszę kupić zestaw tłoczków kontrolnych albo użyć stożek igły i mierzyć mikrometrem. Ale na oko (a oko do wymiarów mam dobre) uzyskane wyniki przeplywow są proporcjonalne do średnic, bo z tego co widzę wszystkie dysze Amal nająć jednakowe standardowe długości kanałów i stożki wejściowe, a zmienną jest tylko średnica.
Nie wiem jeszcze jaki przyjąć współczynnik na inne medium pomiarowe (benzynę), ale uszeregowanie wyników pomiarów na pewno pozostanie.
Pracuję też nad bardziej profesjonalnym układem pomiarowym gwarantującym wąska tolerancję słupa cieczy (układ pływakowy pomiędzy dwoma naczyniami) . Obecna prowizorka na wodę to ok. 2-3 cm możliwej zmienności. Dla benzyny nie może być też takiego chlapania wkoło - musi być kranik odcinajacy przy dyszy, itp. Zastąpię też kubek lakierniczy bardziej precyzyjnym cylindrem pomiarowym (wysoka, wąska menzurka 250 ml).
W planie jest też porównawcze badanie nowych markowych dysz.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Pomiar dyszy
Można wiertłami, ale są chyba maksymalnie co 0,1 mm. I nietypowe będą drogie. Ale pomysł masz na te pomiary. 
Pogratulować.
Pogratulować.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Pomiar dyszy
Jeszcze raz poczytałem poradnik T. Sałka pt. "Naprawiamy i usprawniamy klasyczne motocykle", wydany w 2001 roku w ramach kwartalnych zeszytów "Świata Motocykli". W sprawie pomiarów dysz wskazuje on na pomiar wodą
(pewnie ze względów praktycznych a nie zgodności z normą pomiarową), ale podkreśla, że dysza musi być wstawiona gwintem do dołu, czyli z zachowaniem kierunku przepływu takiego jak w gaźniku. Wiedziałem o tym wcześniej, ale na razie mierzyłem prowizorycznie w odwrotnym kierunku, bo najłatwiej było mi założyć wężyk na rozpylacz (dyszę iglicową) i do tego rozpylacza dokręcać kolejne dysze, a poza tym liczyłem na podobne wyniki ze względu na zaobserwowaną symetryczność otworów dysz Amala. Ale w finalnym urządzeniu pomiarowym trzeba będzie to uwzględnić i poprawić (jest to spora komplikacja przy sześciokątnych dyszach, bo nie można ich założyć po prostu na wężyk i trzeba by zrobić zbiorniczek pośredni do wkręcania dyszy od środka). Co ciekawe T. Sałek nie wspomina o niuansach laboratoryjnych w rodzaju stabilizacji temperatury wody, jej zmineralizowania (destylowana?), czy nawet wymogu układu trzymającego idealny słup 1m. Pisze tylko, że górny zasilający zbiornik powinien mieć pojemność 2l (pewnie zakładając, że jeśli jest to szerokie naczynie to przy jednym pomiarze te 100-150 ml ubytku nie spowoduje drastycznego spadku poziomu cieczy.
Próbuje znaleźć parametry lepkości benzyny bezołowiowej 95 i porównać z lepkością wody, chcąc przynajmniej oszacować różnicę w przepływie tych dwóch cieczy przez dyszę. Wie ktoś jak "zjeść tę żabę"?
Może po prostu różnica między woda a benzyną jest niewielka i dlatego mierzy się warsztatowo wodą?
Próbuje znaleźć parametry lepkości benzyny bezołowiowej 95 i porównać z lepkością wody, chcąc przynajmniej oszacować różnicę w przepływie tych dwóch cieczy przez dyszę. Wie ktoś jak "zjeść tę żabę"?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Pomiar dyszy
Nie chcę wprowadzać dyskusji na poziomy akademickie, ale znalazłem coś ciekawego o lepkości, LO i innych własnościach benzyn samochodowych (strona 14): https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q ... rMyHyuB1wT
(Uwaga! Tylko dla pasjonatów)
Najważniejsze:
"Lepkość kinematyczna benzyny waha się w granicach 0,6-1,0 mm2/s w temperaturze 20°C." Dla wody jest to w tej samej temperaturze 1,004 mm2/s. Tylko co z tego w praktyce wynika przy pomiarach przepustowości dysz? Pozostaje tylko sprawdzić w praktyce? Chyba nie ma innego wyjścia.
(Uwaga! Tylko dla pasjonatów)
Najważniejsze:
"Lepkość kinematyczna benzyny waha się w granicach 0,6-1,0 mm2/s w temperaturze 20°C." Dla wody jest to w tej samej temperaturze 1,004 mm2/s. Tylko co z tego w praktyce wynika przy pomiarach przepustowości dysz? Pozostaje tylko sprawdzić w praktyce? Chyba nie ma innego wyjścia.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Pomiar dyszy
Poszperałem trochę w różnych instrukcjach i takie ciekawostki znalazłem:
-gaźnik WSK 125 - gaźnik G20M2A dysza główna oznaczenie 80, wydatek przepływu 120 cm3 wody/min.
-gaźnik WSK 175 - gaźnik GM26U3 dysza główna oznaczenie 100 ( 180 cm3 przepływu wody w ciągu 1 min)
-gaźnik Fiat 126P- gaźniki rodziny Weber 28IMB(tablica dla 7 typów) dysze główne 115 i 125 z zaznaczeniem, że dane liczbowe podane w mm. Opis naprawy:wszystkie wymontowane dysze i rozpylacze powinny mieć otwory zgodne z podanymi w tablicy, dysze o powiększonych wymiarach należy wymienić.
-Wartburg 353 gaźnik 36 F1-11 dysza główna 115
" 40 F1/2 dysza główna 125
" Jikov 32 SEDR 2536 dysza główna I przelotu 130, II przelotu 125
Jest opis regulacji, żeby sprawdzić przepustowość dysz, które podano w tabeli 3-2.
Widać, że wschodni Niemcy mieli wspólny dla swoich i czechosłowackich wyrobów przelicznik oznaczeń na przepustowość.
Nasze wyroby do motocykli nie pasują do tej tabeli.
A już enigmatyczne określenie, że jest to średnica w mm dla Weberów też nie pasuje. Pewnie to były setne części milimetra. I to by pasowało, bo dysza 115 miałaby średnicę 1,25mm, a zrezygnowano z przecinka.
Potwierdza się, że u nas stosowali wodę, przynajmniej w FOS POLMO ŁÓDŹ. To paliwo Shell używali do badań silnikowych.
Pozdr.
-gaźnik WSK 125 - gaźnik G20M2A dysza główna oznaczenie 80, wydatek przepływu 120 cm3 wody/min.
-gaźnik WSK 175 - gaźnik GM26U3 dysza główna oznaczenie 100 ( 180 cm3 przepływu wody w ciągu 1 min)
-gaźnik Fiat 126P- gaźniki rodziny Weber 28IMB(tablica dla 7 typów) dysze główne 115 i 125 z zaznaczeniem, że dane liczbowe podane w mm. Opis naprawy:wszystkie wymontowane dysze i rozpylacze powinny mieć otwory zgodne z podanymi w tablicy, dysze o powiększonych wymiarach należy wymienić.
-Wartburg 353 gaźnik 36 F1-11 dysza główna 115
" 40 F1/2 dysza główna 125
" Jikov 32 SEDR 2536 dysza główna I przelotu 130, II przelotu 125
Jest opis regulacji, żeby sprawdzić przepustowość dysz, które podano w tabeli 3-2.
Widać, że wschodni Niemcy mieli wspólny dla swoich i czechosłowackich wyrobów przelicznik oznaczeń na przepustowość.
Nasze wyroby do motocykli nie pasują do tej tabeli.
A już enigmatyczne określenie, że jest to średnica w mm dla Weberów też nie pasuje. Pewnie to były setne części milimetra. I to by pasowało, bo dysza 115 miałaby średnicę 1,25mm, a zrezygnowano z przecinka.
Potwierdza się, że u nas stosowali wodę, przynajmniej w FOS POLMO ŁÓDŹ. To paliwo Shell używali do badań silnikowych.
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Pomiar dyszy
Czesc, ja zauwazylem, ze gdzies do polowy lat 60-tych polskie dysze mialy oznaczenia w 'przepustowosci' wlasnie, np. w WFM [ '85' ] czy w Junaku [ '180' ]. a dopiero - jak zaczeli produkowac 'Gazele' z silnikiem 'Wiatr 175' - to zmienili oznaczenia na '100' w gazniku 'Pegaz 26', przy czym nabijane bylo czesto to '100' na dyzszy 'dookola' w 3 miejscach, moze zeby sie nie 'starlo - zatarlo' przy rozbieraniu gaznika ? Czcionka byla podobnej wielkosci jak wczesniej - tylko oznaczenia nie byly tak gleboko wybijane, pewnie dlatego w 3 miejscach...
No wlasnie, dysze z 'NRD' z gaznikow 'BVF' 30 - mialy oznaczenia '135', jak pamietam - ale ta pierwsza cyfra '1' byla wybita duza, a pozostale '35' - byly prawie o polowe mniejsze, dlatego wydawalo mi sie - ze to jest podana srednica '1,35 mm', bo otwor w dyszy byl 'na oko' duzo wiekszy - niz w dyszach polskich gaznikow, wiekszy wizualnie 'o polowe' niz dysza od Junaka z oznaczeniem '180'...
No wlasnie, dysze z 'NRD' z gaznikow 'BVF' 30 - mialy oznaczenia '135', jak pamietam - ale ta pierwsza cyfra '1' byla wybita duza, a pozostale '35' - byly prawie o polowe mniejsze, dlatego wydawalo mi sie - ze to jest podana srednica '1,35 mm', bo otwor w dyszy byl 'na oko' duzo wiekszy - niz w dyszach polskich gaznikow, wiekszy wizualnie 'o polowe' niz dysza od Junaka z oznaczeniem '180'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Pomiar dyszy
I zauważcie, że jest inny słup cieczy - 600 mm.
Popełniłem błąd w poprzednim wpisie: dysza o oznaczeniu 115 może mieć średnicę 1,15 mm, a nie 1,25mm.
Sorry, to z pośpiechu.
Popełniłem błąd w poprzednim wpisie: dysza o oznaczeniu 115 może mieć średnicę 1,15 mm, a nie 1,25mm.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Pomiar dyszy
Przejrzałem mój zapas dysz produkcji FOS POLMO do motocykli WSK. Są to dysze o gwincie M6x1 i sześciokącie 8 mm. Długość całkowita to ok. 11mm.
Dysze są pomierzone i każda ma wyskrobany przepływ na trzech ściankach sześciokąta. Któryś z inżynierów Instytutu Pojazdów PŁ zrobił to bardzo porządnie.
Dysze 100 mają fabrycznie średnicę 1mm i wydatek 180 cm3/min. Jedna z nich ma stempel nie 100 tylko 180 ( jakby przepływ). Tak jak pisał enesiak.
Wyniki pomiarów to:
-2x 170 cm3/min
-1x 176 cm3/min.
Dwie pozostałe to 85 rozwiercone na 1,25 mm z przepływem 275 cm3/min i na 1,4 mm z przepływem 360 cm3/min.
Dysze 85 i 100 mają te same wymiary zewnętrzne.
Dysza do Binga 1/26/125 ma też gwint M6x1, zamiast sześciokąta ma przecięcie na śrubokręt. Oznaczenie 110 i średnica 1,1 mm.
Może to Ci pomoże w dylematach na temat pomiarów. Zauważ, że fabryczne dysze mają duży rozrzut wyników pomiarów. Myślę, że Twoja metoda jest jak najbardziej wiarygodna. A dysze POLMO pasują do niemieckich Amali; znasz też rząd wielkości przepływów jakie mają te dysze.
Angliki mają chyba gwint dyszy 7/32" x 26TPI. ??? Klucz do sześciokąta 1/4". Będą za małe.
Pozdrawiam
Dysze są pomierzone i każda ma wyskrobany przepływ na trzech ściankach sześciokąta. Któryś z inżynierów Instytutu Pojazdów PŁ zrobił to bardzo porządnie.
Dysze 100 mają fabrycznie średnicę 1mm i wydatek 180 cm3/min. Jedna z nich ma stempel nie 100 tylko 180 ( jakby przepływ). Tak jak pisał enesiak.
Wyniki pomiarów to:
-2x 170 cm3/min
-1x 176 cm3/min.
Dwie pozostałe to 85 rozwiercone na 1,25 mm z przepływem 275 cm3/min i na 1,4 mm z przepływem 360 cm3/min.
Dysze 85 i 100 mają te same wymiary zewnętrzne.
Dysza do Binga 1/26/125 ma też gwint M6x1, zamiast sześciokąta ma przecięcie na śrubokręt. Oznaczenie 110 i średnica 1,1 mm.
Może to Ci pomoże w dylematach na temat pomiarów. Zauważ, że fabryczne dysze mają duży rozrzut wyników pomiarów. Myślę, że Twoja metoda jest jak najbardziej wiarygodna. A dysze POLMO pasują do niemieckich Amali; znasz też rząd wielkości przepływów jakie mają te dysze.
Angliki mają chyba gwint dyszy 7/32" x 26TPI. ??? Klucz do sześciokąta 1/4". Będą za małe.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Pomiar dyszy
Wielkie dzięki... Ale teraz wiem mniej niż wcześniej. 
Po pierwsze byłem przekonany, że dysze Pegaz mają gwinty drobnozwojowe M6x0.75, tak jak większość wspolczesnych dysz gaźnikowych i od kuchenek gazowych. Inaczej, gdyby to był gwint x1 to wziąłbym po prostu dyszę 140 z Junaka i wkręcił do Amala.
Kolejny zgryz. W oryginalnym opracowaniu producenta Pegazów jest jak byk podana przepustowość 140 do Junaka i 180 do dwusuwowych 175-tek (gaźnik 26 mm) . Aż muszę sprawdzić co jest wybite na dyszach moich Pegazów.
Trzecia uwaga. Rzeczywiście są w naturze występują też dysze z oznaczeniami średnic otworów zamiast przepustowości. I dlatego też istnieją zestawy sprawdzianów do średnic dysz. W dyszach do kuchenek gazowych używa się tylko średnic jako ich parametru. Junakowcy doszli, że dysza gazowa 1,00 mm ma przepływ 140. I tutaj jest niezmiernie ważne, aby wiedzieć co oznacza liczba wybita na danej dyszy. Stąd tytułowa koncepcja mierzenia przeplywu w zestandaryzowanym układzie pomiarowym.
Na marginesie. Zupelnym szokiem jest informacja o 600 mm pomiarowego słupa cieczy. Czy to aby nie błąd drukarski? W dawnych książkach często były takie pomyłki i karteczka z erratą była prawie standardem.
Po pierwsze byłem przekonany, że dysze Pegaz mają gwinty drobnozwojowe M6x0.75, tak jak większość wspolczesnych dysz gaźnikowych i od kuchenek gazowych. Inaczej, gdyby to był gwint x1 to wziąłbym po prostu dyszę 140 z Junaka i wkręcił do Amala.
Kolejny zgryz. W oryginalnym opracowaniu producenta Pegazów jest jak byk podana przepustowość 140 do Junaka i 180 do dwusuwowych 175-tek (gaźnik 26 mm) . Aż muszę sprawdzić co jest wybite na dyszach moich Pegazów.
Trzecia uwaga. Rzeczywiście są w naturze występują też dysze z oznaczeniami średnic otworów zamiast przepustowości. I dlatego też istnieją zestawy sprawdzianów do średnic dysz. W dyszach do kuchenek gazowych używa się tylko średnic jako ich parametru. Junakowcy doszli, że dysza gazowa 1,00 mm ma przepływ 140. I tutaj jest niezmiernie ważne, aby wiedzieć co oznacza liczba wybita na danej dyszy. Stąd tytułowa koncepcja mierzenia przeplywu w zestandaryzowanym układzie pomiarowym.
Na marginesie. Zupelnym szokiem jest informacja o 600 mm pomiarowego słupa cieczy. Czy to aby nie błąd drukarski? W dawnych książkach często były takie pomyłki i karteczka z erratą była prawie standardem.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Pomiar dyszy
Erraty brak, znaczy nie było.
Przy niższym ciśnieniu hydrostatycznym może być mniejszy przepływ.
Jaką średnicę miała dysza Junaka, ta 140?
Pomyślałem sobie o zrobieniu wykresu według instr. Wartburga i spróbuję nanieść dane z pomiarów moich dysz. Z takiej krzywej będzie można ustalić średnicę dla potrzebnego przepływu.
Ten Jikov był stosowany też w Śkodach i miał multum wersji i dysz. Ale nie znam wymiarów. Może to M6?
Czy nie sądzisz, że Niemcy socjalistyczni mogli mieć normy przeniesione w 100% z przedwojennych?
Pzdr.
Przy niższym ciśnieniu hydrostatycznym może być mniejszy przepływ.
Jaką średnicę miała dysza Junaka, ta 140?
Pomyślałem sobie o zrobieniu wykresu według instr. Wartburga i spróbuję nanieść dane z pomiarów moich dysz. Z takiej krzywej będzie można ustalić średnicę dla potrzebnego przepływu.
Ten Jikov był stosowany też w Śkodach i miał multum wersji i dysz. Ale nie znam wymiarów. Może to M6?
Czy nie sądzisz, że Niemcy socjalistyczni mogli mieć normy przeniesione w 100% z przedwojennych?
Pzdr.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł