Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
Myślę, że ciekawym tematem jest porównanie ceny motocykli NSU w stosunku do innych konkurencyjnych marek oraz ówczesnej siły nabywczej pieniądza.
Zacznę może od rynku polskiego. Skan broszur reklamowych z naniesionymi ręcznie cenami (modele ok. 1936):
- 501 OSL - 2.600 zł
- 201/251 OSL - 1.900 zł
- 201 ZD Pony - 1.300 zł
Drukowany cennik z rynku niemieckiego (rok 1938):
- Quick - 290 RM
- Pony 100 - 345 RM
- 201 ZDB - 545 RM
- 201 OSL - 725 RM
- 251 OSL - 775 RM + 50 RM dopłaty za głowicę alu i pełna osłonę łańcucha napędowego = 825 RM
- 351 OT - 875 RM + 50 RM dopłaty za głowicę alu i pełna osłonę łańcucha napędowego = 925 RM
- 351 OSL - 995 RM + 50 RM dopłaty za głowicę alu i pełna osłonę łańcucha napędowego = 1.045 RM
- 501 OSL - 1.150 RM + 50 RM dopłaty za głowicę alu i pełna osłonę łańcucha napędowego = 1.200 RM
- 601 OSL - 1.250 RM
- 601 TS - 1.050 RM
Zacznę może od rynku polskiego. Skan broszur reklamowych z naniesionymi ręcznie cenami (modele ok. 1936):
- 501 OSL - 2.600 zł
- 201/251 OSL - 1.900 zł
- 201 ZD Pony - 1.300 zł
Drukowany cennik z rynku niemieckiego (rok 1938):
- Quick - 290 RM
- Pony 100 - 345 RM
- 201 ZDB - 545 RM
- 201 OSL - 725 RM
- 251 OSL - 775 RM + 50 RM dopłaty za głowicę alu i pełna osłonę łańcucha napędowego = 825 RM
- 351 OT - 875 RM + 50 RM dopłaty za głowicę alu i pełna osłonę łańcucha napędowego = 925 RM
- 351 OSL - 995 RM + 50 RM dopłaty za głowicę alu i pełna osłonę łańcucha napędowego = 1.045 RM
- 501 OSL - 1.150 RM + 50 RM dopłaty za głowicę alu i pełna osłonę łańcucha napędowego = 1.200 RM
- 601 OSL - 1.250 RM
- 601 TS - 1.050 RM
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
Mój komentarz:
Dla mnie zastanawiająca jest stosunkowo zaskakująco niewielka różnica pomiędzy ceną 501 OSL a 601 OSL (I seria), podczas, gdy różnica między 501 OSL a 351 OSL jest już znaczna (nieuzasadniona z punktu widzenia kosztów produkcji a jedynie dopasowana do prestiżu wyższej klasy pojemnościowej "póllitrówki" i chyba z powodu ograniczenia konkurowania pomiędzy sobą tych pokrewnych modeli). Podobnie ustawiono różnicę cenową w przypadku prawie identycznych 251 OSL i 351 OT.
Przestarzały model 601TS był sprzedawany w cenie mniejszego pojemnościowo 351 OSL. Inaczej byłby pewnie problem ze zbytem.
Zwraca też uwagę podawanie jako bazy starych cen nie produkowanych już wówczas modeli z żeliwną głowicą i niepełna osłoną łańcucha napędowego. Typowy psychologiczny zabieg marketingowy.
Dla mnie zastanawiająca jest stosunkowo zaskakująco niewielka różnica pomiędzy ceną 501 OSL a 601 OSL (I seria), podczas, gdy różnica między 501 OSL a 351 OSL jest już znaczna (nieuzasadniona z punktu widzenia kosztów produkcji a jedynie dopasowana do prestiżu wyższej klasy pojemnościowej "póllitrówki" i chyba z powodu ograniczenia konkurowania pomiędzy sobą tych pokrewnych modeli). Podobnie ustawiono różnicę cenową w przypadku prawie identycznych 251 OSL i 351 OT.
Przestarzały model 601TS był sprzedawany w cenie mniejszego pojemnościowo 351 OSL. Inaczej byłby pewnie problem ze zbytem.
Zwraca też uwagę podawanie jako bazy starych cen nie produkowanych już wówczas modeli z żeliwną głowicą i niepełna osłoną łańcucha napędowego. Typowy psychologiczny zabieg marketingowy.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
A teraz nasz krajowy kontekst. W 2020 roku, w marcowym numerze "Motocyklisty" Tomasz Szczerbicki podjął próbę porównania oferty krajowego Sokoła 600 do realnej konkurencji, w tym do zbliżonego konstrukcyjnie i pojemnościowo NSU 601 TS.
Jak pisze autor o Sokole: "W 1938 roku jego cena wyjściowa wynosiła 2300 zł (wersja solo), ale za sprawą 20% ulgi podatkowej dla nabywców pojazdów produkcji krajowej realnie kosztował 1840 zł". Czyli cena Sokoła po uldze nie była wcale taka wysoka na tle niemieckiej konkurencji. Wolelibyście dzisiaj Sokoła 600 czy NSU 251 OSL?
I dalej T.S. dzieli się z nami polskimi cennikami motocykli NSU (podobno stałymi dla wszystkich autoryzowanych przedstawicieli):
- Quick - 815 zł
- Pony 100 - 900 zł
- 200 ZD Pony - 1.350 zł
- 251 OSL - 1.690 zł
- 351 OT - 1.950 zł
- 351 OSL - 2.300 zł
- 501 OSL - 2.575 zł
- 601 TS - 2.250 zł
Model 601 OSL podobno nie był w 1938 roku dostępny w Polsce.
Dla porównania polski cennik Zundappa:
- DB 200 - 1.450 zł
- KK 200 - 1.800 zł
- DB 250 - 1.600 zł
- KK 350 - 2.100 zł
- K 500 - 2.550 zł
- KS 500 - 2.800 zł
- KKS 500 - 3.100 zł
- K 800 - 3.850 zł
Jak pisze autor o Sokole: "W 1938 roku jego cena wyjściowa wynosiła 2300 zł (wersja solo), ale za sprawą 20% ulgi podatkowej dla nabywców pojazdów produkcji krajowej realnie kosztował 1840 zł". Czyli cena Sokoła po uldze nie była wcale taka wysoka na tle niemieckiej konkurencji. Wolelibyście dzisiaj Sokoła 600 czy NSU 251 OSL?
I dalej T.S. dzieli się z nami polskimi cennikami motocykli NSU (podobno stałymi dla wszystkich autoryzowanych przedstawicieli):
- Quick - 815 zł
- Pony 100 - 900 zł
- 200 ZD Pony - 1.350 zł
- 251 OSL - 1.690 zł
- 351 OT - 1.950 zł
- 351 OSL - 2.300 zł
- 501 OSL - 2.575 zł
- 601 TS - 2.250 zł
Model 601 OSL podobno nie był w 1938 roku dostępny w Polsce.
Dla porównania polski cennik Zundappa:
- DB 200 - 1.450 zł
- KK 200 - 1.800 zł
- DB 250 - 1.600 zł
- KK 350 - 2.100 zł
- K 500 - 2.550 zł
- KS 500 - 2.800 zł
- KKS 500 - 3.100 zł
- K 800 - 3.850 zł
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
Czesc, te przedwojenne 'niewielkie roznice 50 RM' pomiedzy mniejszymi i duzymi modelami - moznaby porownac do czasow 'PRL' u nas, kiedy wprowadzono do obiegu 'kolekcjonerskie monety 200zl ze srebra', czyli lata 70-te.
Przed wojna - 'RM' tez byly bite w srebrze i np. moneta 5 RM z 'Hindenburgiem' wazyla ok. 14 g. Monety 200zl z lat 70-tych - takze wazyly ok. 14g z tym - ze byly z gorszej proby srebra...
Czyli '50 RM' sprzed wojny - to bylo 10 monet '5 RM' z 'Hindenburgiem', czyli dosc podobnie do 10/12 monet '200zl PRL' z lat 70-tych, ale te '2000/2400zl w srebrze / monetach 200zl' - to byla w latach 70-tych tzw.'srednia miesieczna pensja...
Wprawdzie wiadomo ogolnie, ze 'za komuny' wszystko 'stalo na glowie i ta 'srednia / miesieczna pensja - to byla rownowartosc ok. 1g zlota', no ale przed wojna chyba bylo dosc podobnie w kwestii 'kruszcowej/ zarobkowej' w Europie...
Przed wojna - 'RM' tez byly bite w srebrze i np. moneta 5 RM z 'Hindenburgiem' wazyla ok. 14 g. Monety 200zl z lat 70-tych - takze wazyly ok. 14g z tym - ze byly z gorszej proby srebra...
Czyli '50 RM' sprzed wojny - to bylo 10 monet '5 RM' z 'Hindenburgiem', czyli dosc podobnie do 10/12 monet '200zl PRL' z lat 70-tych, ale te '2000/2400zl w srebrze / monetach 200zl' - to byla w latach 70-tych tzw.'srednia miesieczna pensja...
Wprawdzie wiadomo ogolnie, ze 'za komuny' wszystko 'stalo na glowie i ta 'srednia / miesieczna pensja - to byla rownowartosc ok. 1g zlota', no ale przed wojna chyba bylo dosc podobnie w kwestii 'kruszcowej/ zarobkowej' w Europie...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
Co do cen to przyjmuje się, że 1 zł z 1939 roku = 10 zł z 2020 roku.
(https://wielkahistoria.pl/wartosc-przed ... na-obecne/)
Czyli taki średniolitrażowy importowany NSU 351 OSL kosztowałby dzisiaj 23.000 zł.
Ale nie można tak upraszczać, bo przecież liczą się pensje.
W II RP lat 30-tych przeciętne zarobki wynosiły 250 złotych. Ale ta średnia była mocno zawyżona tak jak i dzisiaj. Realne zarobki w przemyśle dla wykwalifikowanego pracownika były poniżej 200 zł, z wyjątkiem górników dołowych i hutników pracujących przy wielkich piecach. Lepsze pensje mieli pracownicy budżetowi a zwłaszcza urzędnicy (200-300 zł dla mężczyzn).
(https://historia.org.pl/2018/07/22/ile- ... y-w-ii-rp/)
Czyli na dzisiejsze: 1.800 zł - 3.000 zł miesięcznie jak ktoś miał dobra stałą pracę. Pomijam "specjalną kastę" wojskowych, których było stać na dużo więcej niż innych. O rządzących nie wspomnę.
Wracając do eksploatacji motocykla, ceny paliw z 1939-go roku:
- Benzyna (hurt), loco Drohobycz, 100 kg - 60,6 zł
- Benzyna (detal) 1 l - 0,68 zł
... czyli na dzisiejsze 6,80 zł/litr!
(https://wielkahistoria.pl/wartosc-przed ... na-obecne/)
Czyli taki średniolitrażowy importowany NSU 351 OSL kosztowałby dzisiaj 23.000 zł.
Ale nie można tak upraszczać, bo przecież liczą się pensje.
W II RP lat 30-tych przeciętne zarobki wynosiły 250 złotych. Ale ta średnia była mocno zawyżona tak jak i dzisiaj. Realne zarobki w przemyśle dla wykwalifikowanego pracownika były poniżej 200 zł, z wyjątkiem górników dołowych i hutników pracujących przy wielkich piecach. Lepsze pensje mieli pracownicy budżetowi a zwłaszcza urzędnicy (200-300 zł dla mężczyzn).
(https://historia.org.pl/2018/07/22/ile- ... y-w-ii-rp/)
Czyli na dzisiejsze: 1.800 zł - 3.000 zł miesięcznie jak ktoś miał dobra stałą pracę. Pomijam "specjalną kastę" wojskowych, których było stać na dużo więcej niż innych. O rządzących nie wspomnę.
Wracając do eksploatacji motocykla, ceny paliw z 1939-go roku:
- Benzyna (hurt), loco Drohobycz, 100 kg - 60,6 zł
- Benzyna (detal) 1 l - 0,68 zł
... czyli na dzisiejsze 6,80 zł/litr!
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
Dzisiaj te 50RM trzeba dopłacić do któregoś modelu żeby kupić w żeliwnej głowicy....albo i więcej
Trudno przeliczać stare czasy na dziś....Motocykle z krótkich serii czy przejściowe czy nawet nieudane itp. które w okresie produkcji były obniżane wartościowo dziś są poszukiwane a wartość ich jest nawet nieadekwatna do zamierzchłych czasów.
Wspomniane TSy były tylko dlatego tak długo produkowane bo nadawały się do jazdy z wózkiem a cena była dużo niższa niż 501osl.Duża pojemność za mniejsze pieniądze czyli prestiż. Także były dobrym wyposażeniem służb mundurowych czy poczty gdzie nie liczyło się sportowe zacięcie.
Różnica w cenie między powiedzmy 351 a 501 to normalna rzecz któż nie chciał 500 to trzeba dopłacić- "nie dla psa kiełbasa" przecież po dziś dzień tak jest że to samo auto kupujemy w różnych wersjach silnikowych- a to nie jednokrotnie tylko rozwiercony blok i wszystko poza tłokami to to samo a cena większa...
pozdrawiam
Trudno przeliczać stare czasy na dziś....Motocykle z krótkich serii czy przejściowe czy nawet nieudane itp. które w okresie produkcji były obniżane wartościowo dziś są poszukiwane a wartość ich jest nawet nieadekwatna do zamierzchłych czasów.
Wspomniane TSy były tylko dlatego tak długo produkowane bo nadawały się do jazdy z wózkiem a cena była dużo niższa niż 501osl.Duża pojemność za mniejsze pieniądze czyli prestiż. Także były dobrym wyposażeniem służb mundurowych czy poczty gdzie nie liczyło się sportowe zacięcie.
Różnica w cenie między powiedzmy 351 a 501 to normalna rzecz któż nie chciał 500 to trzeba dopłacić- "nie dla psa kiełbasa" przecież po dziś dzień tak jest że to samo auto kupujemy w różnych wersjach silnikowych- a to nie jednokrotnie tylko rozwiercony blok i wszystko poza tłokami to to samo a cena większa...
pozdrawiam
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
Czesc, a czy istnieje 'u kogos' cennik modeli 'SS 500 / 600 / 350' z poczatku lat 30-stych, chociazby tych dostepnych dla klientow - czyli tej podstawowej wersji 20 KM i pozniej tych : 22/25/28 KM 'einport - kaufliche' ..? To tez by byla spora ciekawostka...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
Jakby na to nie patrzec to zaden z tych motocykli nie byl dostepny dla przecietnego Kowalskiego w tamtych czasach, obecnie wspominanaych z lezka w oku przez wiekszosc spoleczenstwa. Na wsi bieda az piszczala, klasa robotnicza i urzednicza zarabiala tyle ze ledwo starczalo na przezycie, motocykle byly droga zabawka wlascicieli ziemskich, wyzszych urzednikow czy wojskowych wyzszych stopni. Do tego brakowalo drog po ktorych mozna bylo jezdzic takimi motocyklami jak np Zundapp, czy NSU - z tego powodu spora popularnosc HD i Indian w przedwojennej Polsce jako ze te motocykle lepiej dawaly sobie rade z drogami gruntowymi niz produkty niemieckie czy angielskie.
Nie sadze zeby istnial jakikolwiek "cennik" modeli sportowych NSU w Polsce, nieliczni chetni mogli kupic motocykl na zamowienie gdzie cena byla przeliczone z niemieckiej na PLN + prowizja za sprowadzenie motocykla. Taki motocykl po prostu nie nadawal sie do jazdy po owczesnych polskich drogach, oprocz wiekszych miast. Wystarczy poczytac ksiazke inz Rychtera "Moje 2 i 4 kolka" zeby wiedziec jak to wygladalo w latach miedzywojennych.
Nie sadze zeby istnial jakikolwiek "cennik" modeli sportowych NSU w Polsce, nieliczni chetni mogli kupic motocykl na zamowienie gdzie cena byla przeliczone z niemieckiej na PLN + prowizja za sprowadzenie motocykla. Taki motocykl po prostu nie nadawal sie do jazdy po owczesnych polskich drogach, oprocz wiekszych miast. Wystarczy poczytac ksiazke inz Rychtera "Moje 2 i 4 kolka" zeby wiedziec jak to wygladalo w latach miedzywojennych.
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
To i ja dwa słowa. Pisze z "głowy" bo nie chce mi się szukać więc nie jestem żródłem, raczej wyschniętym-przed wojna w Polsce było tylko kilkadziesiąt samochodów osobowych, rozkładały się na Warszawę, Poznań i Lwów oraz kilka w wielkich majątkach, paliwo kosztowało drogo bo przeliczając na dzisiejsze około 8zyla za litr ale w Niemczech było paradoksalnie drożej, bitych dróg nie było więc się nie jeżdziło, a motocykle były zabawka bogatych jak ktoś wspomniał. Maluchy czyli setki i dwusetki były dla mniej zamożnych generalnie lipa. Za Warszawą i Lwowem kończył się świat:) Drogi bite były wybrukowane kocimi łbami czyli kostką granitową lub cegłami postawionymi na "sztorc", fragment takiej drogi z Tczewa na Malbork ostatnio zalali asfaltem, więc nawet zakup pojazdu mechanicznego to był dopiero początek problemów poza tym brak infrastruktury związanej z pojazdami jak warsztaty mechaniczne i stacje paliw. Ciekawostka, w Janowie Podlaskim gdzie przed dojną zmianą była stadnina koni arabskich a teraz hodują krowy i świnie stoi oryginalna przedwojenna stacja paliw, podobno tankował na niej Rydz-Śmigły jak śmigał do Rumunii:) W Niemczech sprzedawano stosunkowo dużo pojazdów do 200ccm ze względu na brak wymogów prawa jazdy i niskie podatki chyba w 1935 się to zmieniło, w PL były tylko bonusy za zakup pojazdu rodzimego i tu tez było w czym wybierać. Dużo było pierdzipędów jak Moj, Podkowa czy mały Sokół na jazdę po piaszczystych drogach wystarczały. A oficerowie wcale nie zarabiali dużo, musieli ponosić wiele różnych kosztów jak mundur, szabla, pistolet, kantyna i na rękę zostawało mniej niż miał urzędnik niskiego szczebla.
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
Wszystko 'prowda / tyz prowda / i g...uzik prowda' - bo np. na tzw.'Ziemiach Zachodnich' drog brukowanych bylo 'ciutke wiecej', do tej pory we Wroclawiu sa cale ulice wybrukowane 'kostka rowna jak stol' - na przelomie wiekow XIX/XX, a do tego - sa 'drogi podmiejskie', a wlasciwie - to 'polne drogi', brukowane wlasnie 'kocimi lbami' i prowadza one na ogol 'donikad - zaczynaja sie i koncza w polach', majac 1,5 / 2 - 3m szerokosci...No ale wlasnie dzieki nim - 'chlopi' mogli dojechac na pola maszynami rolniczymi, bez ublocenia kol lub bez grzezniecia 'po osie w blocie'...
Dlatego wlasnie tutaj byly w latach powojennych - sportowe, wyscigowe motocykle przedwojenne i ich 'cywilne' wersje 'kaufliche' - sprzedawane na poczatku lat 30-stych 'fascynatom/ entuzjastom' sportu i techniki motocyklowej...I wlasnie tutaj spotkalem : Excelsiora Manxmana 350 w latach 80/90-tych ze sztywna rama jeszcze, 3 NSU 'Bullusy', a bardziej 1 'Supersporta' i 2 'cywilne / kaufliche', jak tez Douglas-a zuzlowego 500 z lat 20-stych, Victorie 350 OHC i kilka innych 'sportow', ktorych nie pamietam firm, a przede mna 15/20 - 30 lat - ujezdzali fascynaci takich motocykli kilka/ kilkanascie razy wiecej podobnych motocykli, juz o Victoriach 'boxerach' nie wspominajac i D-Rad-ach R 10, Horex-ach wszelkich pojemnosci, czy Zundapp-ach KS 500, 600, K 500, 800, itp, itd...I na koniec - jeszcze 'Sahary' wszelkich odmian i pojemnosci / pofrontowe...A - no i jeszcze Standardy' 200, 350, 500 - tez chyba z 8/10 sztuk, jak pamietam...
Skoro ja sam, znalazlem przez 40 lat - w zasadzie ok. 35 motocykli NSU z serii S, OS, OSL, T, TS, w tym np. 4 '600-tki', tylko od konca lat 70-tych - to ile takich motocykli bylo jeszcze w jednym miescie, ile poszlo na zlom w latach 40/50/60-tych i nawet 70-tych - w ramach 'akcji : czysta posesja', skoro trafilem kiedys w srodku osiedla na silnik, skrzynie, gaznik, papiery - od 'NSU 502 T'..? Bo : 'panie - cala rame na kolach z wozkiem bocznym - to zarabali zlomiarze, bo nie bylo gdzie schowac i stalo toto przed domem'...
Na tych odbitkach / ksero rycin, tego NSU 501 z dopiskiem '2600zl' - to jest chyba jeszcze model S/OS 501 z reczna zmiana biegow, sprezynami zaworowymi 'srubowymi / spiralnymi' i kierownica 'Amal' z normalnymi 'klamkami', to bedzie jakis 1932-33r., przynajmniej ja taka wlasnie mam.
Dlatego wlasnie tutaj byly w latach powojennych - sportowe, wyscigowe motocykle przedwojenne i ich 'cywilne' wersje 'kaufliche' - sprzedawane na poczatku lat 30-stych 'fascynatom/ entuzjastom' sportu i techniki motocyklowej...I wlasnie tutaj spotkalem : Excelsiora Manxmana 350 w latach 80/90-tych ze sztywna rama jeszcze, 3 NSU 'Bullusy', a bardziej 1 'Supersporta' i 2 'cywilne / kaufliche', jak tez Douglas-a zuzlowego 500 z lat 20-stych, Victorie 350 OHC i kilka innych 'sportow', ktorych nie pamietam firm, a przede mna 15/20 - 30 lat - ujezdzali fascynaci takich motocykli kilka/ kilkanascie razy wiecej podobnych motocykli, juz o Victoriach 'boxerach' nie wspominajac i D-Rad-ach R 10, Horex-ach wszelkich pojemnosci, czy Zundapp-ach KS 500, 600, K 500, 800, itp, itd...I na koniec - jeszcze 'Sahary' wszelkich odmian i pojemnosci / pofrontowe...A - no i jeszcze Standardy' 200, 350, 500 - tez chyba z 8/10 sztuk, jak pamietam...
Skoro ja sam, znalazlem przez 40 lat - w zasadzie ok. 35 motocykli NSU z serii S, OS, OSL, T, TS, w tym np. 4 '600-tki', tylko od konca lat 70-tych - to ile takich motocykli bylo jeszcze w jednym miescie, ile poszlo na zlom w latach 40/50/60-tych i nawet 70-tych - w ramach 'akcji : czysta posesja', skoro trafilem kiedys w srodku osiedla na silnik, skrzynie, gaznik, papiery - od 'NSU 502 T'..? Bo : 'panie - cala rame na kolach z wozkiem bocznym - to zarabali zlomiarze, bo nie bylo gdzie schowac i stalo toto przed domem'...
Na tych odbitkach / ksero rycin, tego NSU 501 z dopiskiem '2600zl' - to jest chyba jeszcze model S/OS 501 z reczna zmiana biegow, sprezynami zaworowymi 'srubowymi / spiralnymi' i kierownica 'Amal' z normalnymi 'klamkami', to bedzie jakis 1932-33r., przynajmniej ja taka wlasnie mam.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
To inna bajka bo w "Festung Breslau" sprzętu zostało od groma, zresztą tu były Niemcy ludzie lepiej zarabiali i cywilnych motocykli było więcej i drogi lepsze. Tylko Hitler był zły.Czyli wszystko tak jak dzisiaj:) Ludzie którzy przyjechali do Wro jako młodziaki opowiadali mi jak przy browarze strzelali z porzuconej armaty, na terenie Akademii Wojskowej szabrowali czołgi, a przy parku południowym zakopali działko przeciwlotnicze. Poza tym przedwojenny Wrocław słynął z żużla proszę coś na ten temat : https://gazetawroclawska.pl/zuzel-w-mie ... /ar/255814 więc nie dziwota że fanty się walały. Nie każdy miał tyle szczęścia i rodził się w piastowskim Breslau, tylko w innym zakątku kraju i teraz może tylko pomarzyć:) I temat nam sie normalnie rozjechał, admin nas pozabija...
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
Dokładnie tak Adam. Dzisiejsza propaganda i 30-to letnie pranie mózgów doprowadziło do wyidealizowania przedwojnia. Można było zrozumieć, że w komunie "dla pokrzepienia serc" można było przymknąć oczy na to swoiste "patrzenie przez różowe okulary" na okres 1918-1939 i persony z tamtych czasów, ale teraz trzeba patrzeć szerzej i w otwarty sposób. Ale może nie wchodźmy na pole minowe polityki.Adam M. pisze: wt 23 mar, 2021 6:24 pm w tamtych czasach, obecnie wspominanaych z lezka w oku przez wiekszosc spoleczenstwa.
Podając pensje przed wojną miałem oczywiście świadomość, że dotyczyły one tylko elity pracowników najemnych, a cała pozostała większość ... mogła co najwyżej pomarzyć o rowerze, jeśli tylko mieli okazje cokolwiek odłożyć. Chociaż zdarzały się i takie historie jak zakup tego 251 OSL, którego ma teraz Radek ... może opowie sam co i ile kosztowało i kto dokonał zakupu.
Jeśli chodzi o ceny usportowionych modeli (350/500 SS) to poszukam, chociaż pewnie znajdę tylko cenniki niemieckie ...
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
Czesc, nawet w slynnym 'Misiu' padaja slowa : 'Janek - nam bylo ciezko : 6 lat wojny, 6 okupacji , a przed wojna - sam wiesz, jak bylo... Wiem - 16 filmow o tym zrobilem...', no to z samych filmow wiesz - jak bylo...' Albo jakos podobnie.
Dlatego funkcjonowalo powiedzonko : ' kto ma w glowie olej - ten idzie na kolej', bo praca byla stala i w miare dobrze platna - srednie zarobki cos ok. 200 - 250zl. Pozdr.
Dlatego funkcjonowalo powiedzonko : ' kto ma w glowie olej - ten idzie na kolej', bo praca byla stala i w miare dobrze platna - srednie zarobki cos ok. 200 - 250zl. Pozdr.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
Enesiak, ty zapominasz ze zachodnia granica 2 Rzeczypospolitej konczyla sie kilka km za Katowicami, Cieszynem i Kaliszem a Wroclaw i olbrzymie tereny wokol niego to bylo Cesarstwo Niemieckie, a potem Rzesza. Mielismy okazje zwiedzac te tereny pare lat temu robiac sobie rok po roku wycieczki motocyklowe z Berlina do Kotliny Klodzkiej i na Dolny Slask a nawet zahaczajac o Wroclaw. Rozwoj owczesnego przemyslu i rolnictwa na tych ziemiach powala i to tylko z obserwacji resztek i ruin tego co zostalo. Nie mowiac o pieknych krajobrazach i niezwykle urozmaiconych drogach. Patrzac na zamek w Ksiazu, Pszczynie czy dziesiatki innych palacow zastanawiasz sie jak potezne musialy byc organizacje gospodarcze pozwalajace na budowe i utrzymanie tych posiadlosci w ruchu, na jakim poziomie musiala byc infrastruktura i jakosc zycia w porownaniu z tym co bylo kilkadziesiat km na wschodzie. Na tej podstawie twoje znaleziska motocyklowe nie sa zadnym zaskoczeniem.
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
Ja juz widzialem najczesciej smetne resztki tych motocykli, no najwyzej 25 bylo jeszcze na chodzie, natomiast znany zuzlowiec - wyrazil sie o '601 OS/WH' 30 lat temu dosc niepochlebnie, bo stwierdzil, ze : 'takim wojennym/wojskowym g..... nikt sie nie fascynowal w latach 40/50-tych, bo wyciagalismy z komorek/ piwnic / stodol : Velocetty OHC, Nortony Inter., Standardy OHC, Douglasy, AJS - y, Excelsiory Manx., BMW OHC, itp.
Ale tez wiadomo, ze jak przyjechal do Wroclawia tuz po wojnie i mial 16 - 17 lat - to szukal najlepszych pojazdow, schowanych / 'zadekowanych' przez uciekajacych Niemcow...Excelsiora 350 Manxmana widzialem w latach 80-tych w trakcie remontu - to tez bylem w szoku, ze takie motocykle tu ktos przed wojna posiadal...Ale jak Znajomy znalazl Douglasa 500 OHV 'zuzlowego' - w klatkach z krolikami na wsi pod Wroclawiem i to w latach 90-tych - to juz sie nie dziwilem, bo na silniku / skrzyni w czesciach - 'wychowalo' sie iles pokolen krolikow przez 30 - 40 lat co najmniej...
Ale tez wiadomo, ze jak przyjechal do Wroclawia tuz po wojnie i mial 16 - 17 lat - to szukal najlepszych pojazdow, schowanych / 'zadekowanych' przez uciekajacych Niemcow...Excelsiora 350 Manxmana widzialem w latach 80-tych w trakcie remontu - to tez bylem w szoku, ze takie motocykle tu ktos przed wojna posiadal...Ale jak Znajomy znalazl Douglasa 500 OHV 'zuzlowego' - w klatkach z krolikami na wsi pod Wroclawiem i to w latach 90-tych - to juz sie nie dziwilem, bo na silniku / skrzyni w czesciach - 'wychowalo' sie iles pokolen krolikow przez 30 - 40 lat co najmniej...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
Stane w obronie II RP, jesteśmy jedynym państwem na świecie które dwukrotnie powstało z niczego dochodząc do państw zachodnich w ciągu 10 lat-1 raz to okres przedwojenny drugi po upadku komuny, może uda się po tym syfie po raz trzeci...Po I WŚ polska odzyskała niepodległość wychodząc z niczego i z niczym, kraj podzielony(do dzisiaj ludzie spod Kalisza mówią że jadą do Rosji jak ruszają do miasta bo pod Kaliszem była granica:) )trzy zabory Niemieccy osiedleńcy z Hakaty, rosyjscy żydzi uchodzący z Rosji po pogromach, Ukraińcy i Białorusini, Litwini i czort wie kto jeszcze nagle stali się Polakami co było dla nich szokiem. I trzeba ich było zmienić mentalnie że to teraz ICH państwo a nie łonych. Dwa-wszystkie fabryki zostały zniszczone tak jak infrastruktura kolejowa i wiele wsi i miast bo front jak zwykle przechodził kilka razy...A trzy-trzy waluty nic nie warte,i trzy kliki w armii, byli oficerowie Rosyjscy, Austriaccy i Pruscy i głód...weź to ogarnij... Żaden kraj na świecie nie startował z takiej pozycji a jednak już niedługo udało się wprowadzić nowa walutę-polski złoty i zatrzymać hiperinflację-Grabski, zakupiono 3500 traktorów i sprzedano na bardzo dobrych warunkach finansowych w najbardziej zniszczonych regionach kraju, udało się pogonić kota Leninowi a potem ograniczyć analfabetyzm czyli otwarto bezpłatne szkoły podstawowe oraz szkoły zawodowe a także powstało szkolnictwo wyższe które stało na bardzo wysokim poziomie dzięki czemu można było zbudować Centralny Okręg Przemysłowy, czy port w Gdyni. Ciekawostka ze słynącej z wielu sukcesów uczelni Poznańskiej pochodzili późniejsi łamacze szyfrów Enigmy Rejewski, Zygalski i Różycki. A Polak ludwik Hirszfeld wyodrębnił grupy krwi. Odbudowano kolej (bo kto ma w głowie olej...) wprowadzono reformy socjalne jak 8-godzinny dzień pracy co było jak na owe czasy szokiem i ubezpieczenia społeczne i emerytalne, Pomijam rozwój kina, teatru i sztuki, wspomne tylko Nobla dla Reymonta. Co prawda na wsi bieda i zabobon się szerzył. Nie udało się też zwalczyć bezrobocia a obóz sanacyjny jak dzisiejsza władza umiała tylko kłócić się ze wszystkimi i iść na zwarcie-oraz bezpardonowo pacyfikować wszelkie demonstracje bezrobotnych czy ludzi niezadowolonych strzelając do nich. Ale wracając do motoryzacji, poszukałem i znalazłem- w 1939 było zarejestrowanych prawie 32tys samochodów a pierwsze samochody wyprodukowane czyli zmontowane zeszły z linii produkcyjnej firmy SKAF w 1920 roku, jednak dopiero w 1926 w CWS rusza oprócz prowadzonego już na wielką skale remontu pojazdów prawdziwa seria produkcyjna osobówek CWS T1, bardzo dobra jakościowo i...rozbierana 2 kluczami-z tego 1 był do świec
Zakup licencji Fiata w latach 30-tych umożliwił produkcje dobrych i tanich pojazdów na dużą skalę a w ówczesnej PL istniało około 30 montowni samochodów takich jak np.Lilpop&Rau gdzie składano amerykańskie pojazdy, a składano też niemieckie Ople Olimia i Kadett. Co ciekawe w 1920 Polska nabyła na kredyt z demobilu amerykańskiego dużo pojazdów i motocykli które później napędzały rozwój. Za-Uwaga!-rope od Włochów uzyskaliśmy 300 ciężarówek Fiat 15 TER, juz w latach 30-tych rząd dotował zakup samochodów i motocykli produkowanych w PL. A motocykle to nie tylko ciężkie Sokoły, lecz tez maluchy na które stać było Kowalskiego Sokół 200, SHL 98 czy Tornedo, Moj, Podkowa, Niemen. A co do Sokoła 1000, reklamowano go że jest lepszy jak koń, bo koń z rzędem kosztował (około 10tys) więcej jak Sokół z przyczepą(po dopłacie państwa 9tyś) a na Sokoła można więcej zabrać i dalej zajechać:) w Polsce był tez jeden z najdroższych modeli Bugatti ukradziony i sprzedany na zachód przez kanalie Tabęckego po wojnie. Reasumując historia Polskiej motoryzacji w okresie przedwojennym to bardzo ciekawy temat.
- Radek04251
- Posty: 356
- Rejestracja: sob 18 lip, 2009 12:26 am
- Lokalizacja: Lublin
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
cześć
- NSU Qick - 815 zł
- NSU Pony 100 - 890 zł + dopłata za licznik
- "Niemen" 100 - 980 zł
- OK Supreme 250 - 1860 zł
- OK Supreme 350 - 2325 zł
Z korespondencji z Polską Spółką Motocyklową wynika że podstawowa cena NSU 251 we wrześniu 1938 roku wynosiła 1790 zł. Do tego dochodził licznik za 55zł (mimo tego, że montowany był na stałe w lampie?!) oraz dodatkowe siedzenie i podnóżki dla pasażera. W sumie Pan Włodarczyk zapłacił za ten motocykl 1910 zł. Co ciekawe w korespondencji zaznaczone jest wyraźnie, że przysługuje mu zwrot podatku dochodowego w wys 20% ceny motocykla. Cała historia opisana jest w numerze 4 "Automobilisty" z 2010 roku.Spiker pisze: śr 24 mar, 2021 9:19 am Chociaż zdarzały się i takie historie jak zakup tego 251 OSL, którego ma teraz Radek ... może opowie sam co i ile kosztowało i kto dokonał zakupu
Razem z dokumentami 251 dostałem też reklamy w języku polskim innych motocykli dostępnych w ofercie Polskiej Spółki MotocyklowejSpiker pisze: pn 22 mar, 2021 11:13 am I dalej T.S. dzieli się z nami polskimi cennikami motocykli NSU (podobno stałymi dla wszystkich autoryzowanych przedstawicieli):
- NSU Qick - 815 zł
- NSU Pony 100 - 890 zł + dopłata za licznik
- "Niemen" 100 - 980 zł
- OK Supreme 250 - 1860 zł
- OK Supreme 350 - 2325 zł
Radek04251 (251 OSL '38; 351 OS '34)
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
Czesc, a tu znalezione zdjecia z cennikiem / dopiskiem odrecznym w 'zl' i co ciekawe - to modele 'TS 500 / 600' sa w tej samej cenie, co 501 OSL..? :
- Załączniki
Ostatnio zmieniony sob 01 maja, 2021 11:18 pm przez enesiak, łącznie zmieniany 4 razy.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
I jeszcze 201 2 suw :
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
- skrzydlaty
- Posty: 867
- Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am
Re: Ceny motocykli NSU w okresie ich produkcji
a ja znalazłem materiał źródłowy w postaci tabelki cennikowej dla motocykli na styczeń roku 1937
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT