Jak dla mnie: zastępcze metody wykonania np. dyfuzora to mały problem, ale zauważalnie inny od oryginału kształt zewnętrznych powłok tłumika to już powód do irytacji. Możemy tylko podejrzewać, że tłoczenie zaokrąglonej krawędzi (danymi metodami i przy użyciu dostępnego materiału) sprawiało jakiś technologiczny problem i np. marszczenie się blachy w tym miejscu, stąd być może nastąpiło "utechnologicznienie" projektu i bardziej kanciasty kształt. To lepsza hipoteza, bo jak rzeczywistą przyczyną była po prostu niedbałość w odwzorowaniu oryginalnego kształtu to już trudno zrozumieć (duża inwestycja w oprzyrządowanie i drogi wyrób zobowiązuje).
Trzeba jednak przyznać, że perfekcjonistów takich jak autor artykułu (do których ja też się zaliczam) nie jest aż tak wielu i pewnie większość innych kupujących nie zadała by sobie nawet trudu porównań. Są jednak i tacy dla których możliwość rozpoznania kopii z odległości kilku metrów to totalna dyskwalifikacja.
Jak trafnie zauważył Paweł - dla pełności recenzji oferowanych kopii przydało by się zmierzenie grubości blachy, lub po prostu zważenie każdego z tłumików oraz porównanie z oryginałem (biorąc poprawkę możliwe osady wewnątrz używanego długo tłumika).
Ciekawy jestem także na jaką średnicę rury wydechowej wykonano w tych kopiach element wlotowy dyfuzora (czy fi 43 jak w oryginale, czy fi 42 zgodnie ze współczesną normalizacja rur metrycznych).
Kupując polską kopie tłumika nie można zapomnieć o wykonaniu otworków odprowadzających skropliny! (o budowie tego tłumika i funkcji otworków pisałem tutaj:
viewtopic.php?t=1918)
A teraz o dodatkowym otworze w czaszy stożka wlotowego czeskiej kopii dyfuzora - to moim zdaniem świadomy i typowy zabieg wytwórców kopii tłumików, zgodny z oczekiwaniami wielu nabywców, że zostanie uzyskany wyraźniejszy niż fabryczny "gang" podczas pracy. Pytałem kiedyś na MWB producenta tłumika do Junaka "czy wszystko w środku jak w oryginale?" i przyznał, że przegrody mają większe otwory, bo takie głośniejsze wydechy preferują klienci. Koledzy od innych marek tez potwierdzali podobne obserwacje, z dwusuwami włącznie, gdzie przecież zjawiska rezonansowe mają szczególne znaczenie. Jeśli chodzi o ewentualne modyfikacje dyfuzora NSU to próbowałem zagaić dyskusje tutaj:
viewtopic.php?p=15722#p15722 Według moich obserwacji prawie każdy oryginalny zachowany do dzisiaj dyfuzor ma wybita większa lub mniejszą dziurę w tej czaszy stożka wlotowego (pisze dziurę a nie otwór, bo to często po prostu przebicia przypadkowym narzędziem. Zapraszam do dyskusji "tuningowej"we wspomnianym wątku.
Kończąc optymistycznie - dobrze że są jakiekolwiek kopie tej wersji tłumików. Do niedawna z powodu braku dostępności oryginalnych tłumików większość odrestaurowujących OSL-ki od 1937-go montowała po prostu dostępne kopie wczesnej wersji tłumika. Chciałbym zauważyć, że produkcji tych tłumików nie podjął się żaden producent z zachodu Europy, w tym z Niemiec. Do dzisiaj na niemieckim ebayu króluje stara wersja tłumika (i to też prawdopodobnie importowana w większości przypadków z Polski i Czech).