olej w skrzyni...i w sprzęgle

Silnik i skrzynia biegów
Awatar użytkownika
janusz_p
Posty: 482
Rejestracja: pt 18 lut, 2011 8:21 pm
Lokalizacja: Mszana Dolna

olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: janusz_p »

Witam! mam pytanie odnośnie jakiego oleju i ile wlać do skrzyni biegów i sprzęgła -model 201zdb
ten co był przypominał konsystencją i zapachem olej stosowany w przemysłowych maszynach
Awatar użytkownika
Radek04251
Posty: 356
Rejestracja: sob 18 lip, 2009 12:26 am
Lokalizacja: Lublin

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: Radek04251 »

cześć!
ja leję od lat mineralny olej silnikowy o specyfikacji 15W40 np. superol. ważne żeby olej nie posiadał dodatków poślizgowych i nie był zbyt gęsty.
pozdrowienia
Radek04251 (251 OSL '38; 351 OS '34)
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: Spiker »

Junakowcy polecają do sprzęgła olej do przekładni automatycznych - podobno dobrze się spisuje w sprzęgle korkowym (czyli tak jak w małych OSL). Ja zalałem taki do dużego OSL i zobaczymy.
Więcej o "płynach ustrojowych" jest w tym wątku: viewtopic.php?f=33&t=327
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Maciek88
Posty: 18
Rejestracja: pn 23 kwie, 2018 1:47 pm

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: Maciek88 »

Cześć. Proszę o podpowiedź jaki olej wlać do skrzyni biegów w NSU 501 TS.
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: Spiker »

Instrukcja obsługi 501/601 TS poodaje dla 4-ro biegowej skrzyni, że fabryka napełniała ją 500 ccm = 1/2 litra "Oel/Fettmischung", czyli mieszanki oleju silnikowego "SHELL 4x" oraz smaru "SHELL Ambroleum". W ten sposób uzyskuje się tzw. smar półpłynny. Jest to dokładnie taka sama receptura jak zalecana w instrukcji do modelu OSL. Jak już wspominałem w innym wątku (viewtopic.php?f=33&t=327) zostały przez nas rozszyfrowane stare oznaczenia środków smarnych i np. "Shell Autooel 4X (Golden Shell)" to po prostu olej mineralny klasy SAE 50.

Posiadacze OSL-ek już od dawna z powodzeniem stosują zastępczo gotowy smar półpłynny (najrzadszy, o gęstości NLGI 000) przeznaczony do centralnych układów smarowania ciężarówek.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Maciek88
Posty: 18
Rejestracja: pn 23 kwie, 2018 1:47 pm

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: Maciek88 »

Dzięki.
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: pawelcen »

Cześć.
Spiker, czy aż taka ilość jest potrzebna do skrzyni? Ja znalazłem informację, że potrzebne jest tylko 250ccm.
Instrukcja obsługi 501/601 TS poodaje dla 4-ro biegowej skrzyni, że fabryka napełniała ją 500 ccm = 1/2 litra "Oel/Fettmischung"...
Właśnie wlałem, a właściwie wtłoczyłem 250ml smaru do centralnego układu smarowania FEBI do skrzyni. Ponieważ dostęp jest utrudniony, użyłem do tego pustego kartusza do silikonu, który napełniłem smarem i pistoletem do aplikacji wcisnąłem go do skrzyni. Może "odkryłem Amerykę", ale żadna z posiadanych przeze mnie smarownic nie podchodziła.
Załączniki
Kartusz z zaznaczoną pojemnością 250ml.
Kartusz z zaznaczoną pojemnością 250ml.
Tzw. "wciskanie kitu".
Tzw. "wciskanie kitu".
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: Spiker »

pawelcen pisze: pn 09 sie, 2021 9:07 am czy aż taka ilość jest potrzebna do skrzyni? Ja znalazłem informację, że potrzebne jest tylko 250ccm.
Ja poprzednio pisałem pół litra to do dużego "kalosza" wchodzi. Do dużej OSL-ki instrukcja podaje ca. 350 ccm:
smar do skrzyni.jpg
W praktyce leje się do poziomu wyznaczonego przez otwór wlewowy bo ten kisiel i tak później oblepia wewnętrzne ścianki obudowy skrzyni i poziom się zmniejsza. Zresztą tak jest w instrukcji obsługi (luźne tłumaczenie):
"Po około 2500 km należy sprawdzić poziom środka smarnego przez śrubę wlewową skrzyni i ewentualnie uzupełnić mieszanką SHELL Amroleum i SHELL AUTOOL 4X (Golden Shell) w stosunku 1: 1 do wysokości szyjki wlewu. W przypadku wymiany, stara zawartość musi zostać usunięta przez dolną śrubę spustową, a obudowę należy przepłukać naftą lub benzyną. Nowy smar jest napełniany smarownicą lub wlany po rozrzedzeniu przez ogrzanie."
pawelcen pisze: pn 09 sie, 2021 9:07 am Ponieważ dostęp jest utrudniony, użyłem do tego pustego kartusza do silikonu, który napełniłem smarem i pistoletem do aplikacji wcisnąłem go do skrzyni. Może "odkryłem Amerykę", ale żadna z posiadanych przeze mnie smarownic nie podchodziła.
Świetny patent. Ja próbowałem użyć tej ogromnej stalowej strzykawki do odsysania oleju, ale chiński nowy badziew Toya (czy inne Yato) okazał się mieć nieszczelny tłok. W końcu wlałem ten kisiel dużym lejkiem (dolewając do niego co dobę kolejną dawkę jak poprzednia ściekła). Kartusz po silikonie nie wpadł mi do głowy. Ja niestety zakupiłem ten smar w wiaderku 5l ;) więc do aplikowania konieczny jest dodatkowy przyrząd.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: pawelcen »

Niestety Febi to butelka z miękkiego tworzywa z krótkim zamykanym dziubkiem.
Napełnienie kartusza proste i szybkie, bo można ściskać ten pojemnik.
W instrukcji 351OSL z '35 podają jak na obrazku.
Załączniki
Getriebe Fullmenge .jpg
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: Spiker »

W trzech instrukcjach obsługi które sprawdziłem, wydanych od 1937-go roku jest zawsze informacja o 350 ccm smaru. Ale we wcześniejszym wydaniu z 1935-go jest rzeczywiście 250 ccm, z tym że na odpowiednim obrazku jest pokazana wcześniejsza jeszcze trzybiegowa skrzynia z króćcem wlewowym w innym miejscu (z przodu a nie z tyłu jak w późniejszej). Może to jest właśnie rozwiązanie tej zagadki?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: pawelcen »

Rzeczywiście w mojej instrukcji pokazane są na różnych zdjęciach dwa rodzaje skrzynek.
-Na stronie 13 w opisie konstrukcji jest skrzynia 4 biegowa z tylnym wlewem mieszanki olejowo-smarowej ( dalej jako "olej").
-Na stronach 16 i 17 jest opis jak wymieniać "olej" w skrzyni, która tu jest już skrzynią z wlewem z przodu. Informacja w tekście podaje, że należy napełniać skrzynię do wysokości tego wlewu.
-Na stronach 18 i 19 pokazane jest zdjęcie motocykla też ze skrzynią z wlewem z przodu, a w tabeli znajduje się opis, że "olej" w ilości 250 ccm należy wymieniać co 2500 km.
Prawdopodobnie w opisie nowości konstrukcyjnych musieli dać zdjęcie nowej skrzyni 4 biegowej. A na zdjęciach dotyczących sposobu wymiany wykorzystali zdjęcia ze starej instrukcji.
Czy tabela z częstością i ilością potrzebną do wymiany też jest ze starej instrukcji? Tego nie wiem.
Może to należałoby sprawdzić. Jeśli masz starszą instrukcję to zobacz może, czy tabele nie są te same.
Pozdr.
Załączniki
Str. 13 IO '35.
Str. 13 IO '35.
Str. 16 i 17 IO '35.
Str. 16 i 17 IO '35.
Str. 18 i 19 IO '35.
Str. 18 i 19 IO '35.
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: enesiak »

Czesc, takie sytuacje / 'dylematy' - latwo zweryfikowac, jak sie jezdzi codziennie - wtedy 'problem wymiany oleju nie istnieje', bo polowa jego ilosci - w ciagu dwoch / trzech tygodni - jest 'wypluwana do sprzegla' przez walek sprzeglowy / 'odme skrzyni'...
Przynajmniej ja tak mialem, w 'malych NSU' i w 'duzych' - jak jezdzilem po miescie w upaly ponad 50-60km/ dziennie przebiegu - to po tygodniu / 2 tygodniach juz brakowalo w niej 'setke / 150ml oleju'.
Jak jezdzilem w zimie - to te '100ml' trzeba bylo uzupelnic co miesiac 'mniej-wiecej'...
Co innego bowiem - jazda 'okazjonalna 50 - 100km raz / miesiac', a co innego - 'wyscigi uliczne / codzienne', jak samochody 'gnaja wokol 70-80 / 90km/h i jada ich 'setki / tysiace' i zmuszaja do takiego samego tempa jazdy - 'trabiac co chwila', udajac - ze 'spychaja na kraweznik', itp., itd., czyli tzw. 'polska jazda agresywna / na zlamanie karku'...
Wszystko zalezy od 'stylu jazdy' i przebiegow dziennych. Skrzynie w NSU S/OS/OSL - maja 'odme' przez walek sprzeglowy, / do kosza sprzeglowego, to tam wlasnie trafia olej ze skrzyni, w postaci 'spienionego smarowidla - plynnego / parujacego', jak sie jezdzi w tempie 'wielkomiejskim', a szczegolnie z wozkiem bocznym...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: pawelcen »

Enesiak, mnie nie chodzi o eksploatację jako taką tylko o weryfikację informacji podanych przez producenta.
Czy ma ktoś IO wcześniejsze niż sprzed 1935 roku?
Na stronie nie mogę znaleźć instrukcji, czyżby poginęły?
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: enesiak »

No 'oki', ale sam pokazales na 'srodkowym zdjeciu' : skrzynie 3-biegowa z automatem noznym w 'zamknietej' ramie od SS 500, czyli z roku 1931 / 32, no max 1933 i z pelnym opisem 'sytuacji smarowania' - to juz 'starszych' skrzyn w NSU w latach 30-stych nie bylo po prostu...
Podobne skrzynie byly stosowane rok / dwa lata pozniej w 'otwartych / dzielonych' ramach modeli 'S / OS', tylko z reczna 'wajha' przy zbiorniku - juz 'bardziej starych' nie da sie znalezc w zadnych 'instrukcjach / katalogach', dotyczacych 'zeliwniakow S / OS'...
Wyglada tez, ze skrzynia 3-biegowa - miala taka 'norme zuzycia 250cc oleju / na 2500km', czyli glownie jego 'wyplucie przez walek sprzeglowy / odme - do sprzegla', po przesmarowaniu kol zebatych, walkow i lozysk w skrzyni i co 2500km przebiegu trzeba bylo taka iloscia oleju uzupelniac stan w skrzyni, uprzednio przeplukujac 'nafta lub benzyna do mycia' - czyli pewnie owczesna 'ekstrakcyjna' z resztek oleju, 'opilkow metali', itp...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: pawelcen »

Nie ja to mieszam.
To NSU w jednej i tej samej instrukcji pokazuje różne skrzynie i różnie każe je napełniać. Nie rozróżnia, że te są stare, a te nowe. Dlatego dobrze by było to porównać ze starszymi instrukcjami. No cóż taki "deutsche Ordnung". :o
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: Spiker »

Nie mam niestety starszej instrukcji obsługi dużych OSL niż ta z 1935-go pokazana fragmentarycznie przez Pawła. Mam jeszcze tylko instrukcję do SS500 z podobnego okresu, która jest w zasadzie bliźniacza do tej instrukcji OSL w aspekcie skrzyni biegów (podaje 250ccm smarowidła i te same rysunki).

Odpowiadając Pawłowi - ja bym bazował na informacji, że trzeba lać "pod korek" i nie przejmował się informacją ile tego smarowidła tam w sumie jest. Być może podano informacje o objętości tylko dlatego, aby użytkownik wiedział ile środka smarnego ma zakupić lub przygotować (zmieszać). Na pewno sporą przesadą jest przypuszczenie, że kontrola co 2500 km i objętość 250/350 ccm smaru oznacza, że właśnie tyle ubywa przy takim przebiegu. Coś tam mogło ubywać przez skórzano-filcowe uszczelnienie ale raczej w formie zatłuszczenia obszaru niż wykapywania.

Nawiązując do sugestii i obserwacji Enesiaka, ja też podzielę się swoimi praktycznymi doświadczeniami. Kiedyś jeździłem na oleju Hipol i nie uszczelnionym łożysku wałka zdawczego. I wówczas rzeczywiście ciekło i co jakiś czas trzeba było dolać oleju (ale nigdy nie wyciekło wszystko do cna). Od momentu zastosowania gęstego smarowidła zalecanego oryginalną instrukcją oraz nowoczesnego łożyska krytego gumą (RS) uważam, że ubytek środka smarnego jest prawie zerowy. Oczywiście może coś tam powoli wychodzić od strony osi kopnika albo między wałkiem zdawczym i sprzęgłowym, ale nie tak, aby co chwilę kontrolować poziom. Niestety najtańszy smar półpłynny ma tę wadę, że z czasem dochodzi do rozwarstwienia gęstszej i rzadszej frakcji i ta druga może bardziej penetrować szczeliny.

Myślę, że wymianę smarowidła w skrzyni biegów trzeba przeprowadzać dopiero przy okazji jej generalnej rozbiórki, a przynajmniej rozdeklowania skrzyni biegów (łatwo wówczas wygarnąć zgęstniały kisiel z wnętrza), a w normalnej eksploatacji wystarczy tylko kontrola i uzupełnianie poziomu. Można by teoretycznie co jakiś czas opróżniać skrzynię i płukać jej wnętrze benzyną jak podpowiada instrukcja, ale to niepotrzebna brudna robota. Wolałbym raczej zastosować jakiś syntetyczny długowieczny środek smarny i założyć jego niewymienność w całym życiu nieuszkodzonej i nie wymagającej remontu skrzyni.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: olej w skrzyni...i w sprzęgle

Post autor: Spiker »

pawelcen pisze: pn 09 sie, 2021 9:07 am użyłem do tego pustego kartusza do silikonu, który napełniłem smarem i pistoletem do aplikacji wcisnąłem go do skrzyni. Może "odkryłem Amerykę", ale żadna z posiadanych przeze mnie smarownic nie podchodziła.
Wczoraj diabeł :twisted: mnie podkusił aby pod wieczór wymienić olej silnikowy w moim 351 OSL. Oczywiście w trakcie szybko znowu poczułem jak wiele jest roboty z wyczyszczeniem zbiornika oleju (być może niepotrzebna czynność do każdej wymiany, ale jak widzę te czarne złogi na dnie to nie mogę się powstrzymać). Ale że kilka dni wcześniej wymieniłem też olej w kapie sprzęgłowej to do kompletu brakowało mi tylko nowego "kisielu" w skrzyni biegów. Zlało się to dosyć sprawnie, choć chwilę to trwało - widać pracując w skrzyni biegów robi się ten kisiel rzadszy. Ale przy ponownym napełnianiu byłem już po łokcie w tej substancji. Znowu! Miał być lajcik przed kolacją a kończyłem na długo po zmroku. Zapomniałem o patencie Pawła. Tak więc postanowiłem teraz po znalezieniu ponownie opisu jego pomysłu, że przygotuję sobie odpowiedni kartusz aby już nigdy więcej nie przechodzić tych piekielnych katuszy. Nie cierpię brudnej roboty! 8-). Tak więc wniosek: nie zabierać się za robotę bez odpowiedniego przygotowania. Korzystać z rad i pomysłów! Dzielić się informacjami! ... Nie kupować niepotrzebnie dużych opakowań środków smarnych walających się później garażu całymi latami i trudnych w aplikacji.

Obserwacja: Tani mineralny "kisiel" ściemniał znacznie. Konsystencja jak już wspomniałem też się zmieniła na rzadszą i bardziej wodnistą. Tak więc ten środek smarny też podlega szybkiemu zużyciu i powinien być dosyć często wymieniany. Nawiązuję do współczesnych syntetycznych smarowideł, które w mechanicznych skrzyniach czy przekładniach głównych są dożywotnio! Jak skończę to wiaderko 5l środka Silesia Oil EPX000 (nie dużo już zostało, bo sporo rozdałem) to pomyślę o czymś lepszym jakościowo.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
ODPOWIEDZ