W ostatnich czasach bardzo ciężko odnaleźć ciekawe "strychowe" lub "piwniczne" fanty do przedwojennych motocykli NSU.
Musze więc pochwalić się moim ostatnim zakupem. Jest nim silnik, zbiornik oleju oraz przewody olejowe do NSU 501(prawdopodobnie) OSL.
Silnik został odnaleziony w zawalonej częściowo komórce, w jednym z niezwykle urokliwych miasteczek Południowo- wschodniej Polski.

Części przeleżały przez wiele lat, przez nikogo nie ruszane. W drewnianych skrzynkach, w których się znajdowały, pełno było skorupek orzeszków oraz kup gryzoni ;p.
Po gruntownym przejrzeniu skrzynek, znalazłem kilka brakujących detali do silnika. Zbiornik oleju leżał obok. Co ciekawe, po umyciu wstępnym, pod dwiema warstwami farby ukazały się oryginalne napisy. Zbiornik oleju był oryginalnie w kolorze czarnym, napisy były złote. Całość zamalowano szarą "Feldgrau", a linię wyznaczającą poziom oleju poprawiono na czerwono. Na końcu ktoś ponownie całość pomalował czarnym kolorem.

Wracając do silnika, okazało się, że posiada nabity rok produkcji 1939. Bardzo fajnie, ponieważ blok który dotychczas posiadałem do swojego motocykla (1938) miał nabity rok 1940. Zawsze to bliżej oryginału. Głowica posiada oryginalne zawory, poza tym wydaje się być w dość dobrym stanie, poza naruszonym jednym z gwintów wydechowych (być może da się go uratować), oraz ukruszonymi nieznacznie trzema żeberkami.
Cylinder, ma wyszczerbioną dolną część tulei (będzie chodził), oraz jest rozwiercony na 82mm. W cylindrze był włożony tłok FSO, na wale jest z kolei założony inny tłok o podobnej średnicy, nieznanego mi pochodzenia.

Wracając do bloku silnika. Dzisiaj, oglądając oba posiadane przeze mnie bloki, zauważyłem istotną różnicę.

Blok 1940, był już kiedyś naprawiany, przez spawanie lewego ucha mocującego go do ramy. Jednak podfrezowanie, które jest widoczne, wygląda mi na fabryczne.

Czy rzeczywiście były różnice w obróbce bloków w różnych latach produkcji 501OSL? Czy może jest to blok od innej pojemności skokowej motocykla?
Dodatkowo martwi mnie pospawany kiedyś korbowód. Być może pracował by w tej formie, jednak zawsze to ryzyko. Czy macie może informacje, czy ktoś dorabia takie korbowody?

