Tak przy okazji jednego z projektów (dyfuzor) wyszedł temat łatwiejszego dostępu do części z blachy nierdzewnej niż do wykonania go z blachy czarnej. Chodzi dokładnie o grzecznościowe wypalenie pewnych części laserem, co ułatwiło by mi robotę. Ale w związku z tym, że musiałbym później zespawać ten element z resztą wykonaną ze stali czarnej wyszły pewne ograniczenia i ryzyka. Z tego co się dowiedziałem przy spawaniu trzeba podobno używać odpowiedniego spoiwa oraz tak manipulować jeziorkiem roztopionego metalu aby zachować pewne proporcje jednego i drugiego mieszającego się w nim metalu. Generalnie musi to robić świadomy spawacz. Inaczej powstaje "ogniwo korozyjne" i w wyniku zachodzących w nim procesów prędzej czy później dochodzi do pęknięcia takiej spoiny. A może nie ma się czego bać? Jedno ze źródeł:
http://blog.melontools.com/obrobka_ciep ... nox_black/
Tutaj podchodzą spokojniej do tematu:
http://www.stalenierdzewne.pl/998/spawa ... nierdzewna
Środowisko pracy ww. detali to wnętrze tłumika silnika czterosuwowego, więc raczej niekorzystne i sprzyjające korozji.
Chciałbym usłyszeć od was opinię w tym zakresie. Wielu z was ma z pewnością i wiedze i doświadczenie. Ja nie jestem spawaczem, ani nie mam wystarczającej wiedzy fachowej. Jeśli potwierdzicie ww. ryzyko to mogę zamówić komercyjnie wypalenie laserem z czarnej blachy po prostu.
Generalnie unikam nierdzewki w zabytkowym motocyklu ze względów "ideologicznych", ale czasami następuje kuszenie tanimi i łatwymi opcjami.

NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...