Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Chyba 'wymyslilem' sposób na sprawdzenie i ustawienie zapłonu / do różnych oktanowo paliw i to 'bez hamowni' : przyszedł mi do głowy najprostszy silnik, produkowany od lat 70-tych na benzyny 94 - 95 Okt., a mianowicie 'Simson S 51' motorower lub podobny, ktory miał już wtedy sprężanie 9 - 9,5 : 1/ do benzyny 'zoltej 94 Oktan'.
Żeby 'nie bawić się w hamownie' póki co - bierzemy sprawnego 'Simsonka' lub tylko sam silnik, który możnaby 'przykrecic do stolu', itp., mierzymy sprężanie - czy się zgadza z instrukcją i obliczamy, o ile powiększyć komorę spalania, żeby sprężanie spadło do 6 - 6,5 : 1 ( żeby był jakby / na benzynę 72 - 76 Oktan, z lat 30 - 60tych ). Trzeba wyciąć na tyle gruba uszczelkę pod głowicę, pewnie ze 3 - 5 mm' grubosci i sprawdzić ponownie sprężanie, jak wyszło 6 - 6,5 : 1, to jest 'akuratnie'. Zalać tę samą benzynę 95, odpalić silnik i sprawdzić bez kolanka - ile trzeba wyprzedzić do niej zapłon przy nizszym o 3 stopnie sprezaniu, żeby 'jezor ognia spalania z wydechu / maksymalnie - całkowicie skrocic'..?
Najprostsza metoda chyba, wcześniej najlepiej sprawdzić z oryg.uszczelka pod glowica, przy sprężaniu 9 - 9,5 : 1 / jaki jest 'dlugi jęzor ognia spalania 95-tki' bez kolanka wydechu i później, po zmianie uszczelki na bardzo gruba /i 'odprezeniu' silnika o 3 - 3,5 stopnia sprężania - znowu zmierzyć 'dlugosc jezora ognia spalania 95-tki' i wtedy odpowiednio przyspieszyć / dostroić zapłon do nizszego sprężania, żeby 'jezor spalania skrócić maksymalnie'...
To takie 'cus wymyslilem' / metodę 'organoleptyczna - pomiar długości ognia, 'jezora spalania' / przy różnym sprężaniu 9 i 6 : 1, żeby nie 'ryzykowac zniszczenia cennych 4- suwow'...
Na pewno ktoś ma sprawnego 'Simsonka S 51' czy podobnego albo sam silnik nawet, żeby tylko miał 'normalne platynki' w ukl.zaplonowym, to będzie idealnym 'sprawdzianem wyprzedzenia zaplonu' taki silniczek.
Żeby 'nie bawić się w hamownie' póki co - bierzemy sprawnego 'Simsonka' lub tylko sam silnik, który możnaby 'przykrecic do stolu', itp., mierzymy sprężanie - czy się zgadza z instrukcją i obliczamy, o ile powiększyć komorę spalania, żeby sprężanie spadło do 6 - 6,5 : 1 ( żeby był jakby / na benzynę 72 - 76 Oktan, z lat 30 - 60tych ). Trzeba wyciąć na tyle gruba uszczelkę pod głowicę, pewnie ze 3 - 5 mm' grubosci i sprawdzić ponownie sprężanie, jak wyszło 6 - 6,5 : 1, to jest 'akuratnie'. Zalać tę samą benzynę 95, odpalić silnik i sprawdzić bez kolanka - ile trzeba wyprzedzić do niej zapłon przy nizszym o 3 stopnie sprezaniu, żeby 'jezor ognia spalania z wydechu / maksymalnie - całkowicie skrocic'..?
Najprostsza metoda chyba, wcześniej najlepiej sprawdzić z oryg.uszczelka pod glowica, przy sprężaniu 9 - 9,5 : 1 / jaki jest 'dlugi jęzor ognia spalania 95-tki' bez kolanka wydechu i później, po zmianie uszczelki na bardzo gruba /i 'odprezeniu' silnika o 3 - 3,5 stopnia sprężania - znowu zmierzyć 'dlugosc jezora ognia spalania 95-tki' i wtedy odpowiednio przyspieszyć / dostroić zapłon do nizszego sprężania, żeby 'jezor spalania skrócić maksymalnie'...
To takie 'cus wymyslilem' / metodę 'organoleptyczna - pomiar długości ognia, 'jezora spalania' / przy różnym sprężaniu 9 i 6 : 1, żeby nie 'ryzykowac zniszczenia cennych 4- suwow'...
Na pewno ktoś ma sprawnego 'Simsonka S 51' czy podobnego albo sam silnik nawet, żeby tylko miał 'normalne platynki' w ukl.zaplonowym, to będzie idealnym 'sprawdzianem wyprzedzenia zaplonu' taki silniczek.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Wychodzi na to, ze wystarczy dodatkowa uszczelka / podkladka pod glowice 'Simsonka' tylko 2,2 - 2,5mm i juz sprezanie spadnie [ a przynajmniej tak wychodzi z obliczen ], o '3 - 3,5 stopnia / do ok. 6 - 6,2/6,3 : 1'...
Wtedy najlepiej sprawdzic - jak silnik spala taka benzyne '95 Okt.', czy 'plomien spalania' z komory w glowicy - 'wylata np. na 15-20cm' z kolektora wydechowego cylindra [ bez kolanka wydechu ], czy caly 'cykl spalania' - przesuwa sie daleko poza komore spalania, wlasnie az do otwarcia 'okien wydechowych', po zmniejszeniu sprezania silnika o 3 - 3,5 stopnia..?
Jezeli tak sie stanie, to znaczy - ze benzyna 95 Okt. o tyle 'dluzej - pozniej' sie spala w calosci /przy malym sprezaniu silnika 6 - 6,5 : 1 i trzeba temu przeciwdzialac : przyspieszajac odpowiednio / strojac zaplon, zeby 'plomien spalania' - 'cofnac do zakonczenia cyklu' - w polozeniu tloka max 10 - 15 stopni po 'ZZ', wtedy silnik bedzie prawidlowo spalal wspolczesne benzyny wysokooktanowe.
Bo raczej przy oryg. sprezaniu 9 - 9,5 : 1, z kolektora wydechowego cylindra - 'wylataja' tylko spaliny 95-tki, czyli 'szaro - czarne' produkty spalania, bez zadnych 'plomieni - jezorow ognia' [ jesli mnie pamiec nie myli sprzed 45 - 43 lat ]..?
Wtedy najlepiej sprawdzic - jak silnik spala taka benzyne '95 Okt.', czy 'plomien spalania' z komory w glowicy - 'wylata np. na 15-20cm' z kolektora wydechowego cylindra [ bez kolanka wydechu ], czy caly 'cykl spalania' - przesuwa sie daleko poza komore spalania, wlasnie az do otwarcia 'okien wydechowych', po zmniejszeniu sprezania silnika o 3 - 3,5 stopnia..?
Jezeli tak sie stanie, to znaczy - ze benzyna 95 Okt. o tyle 'dluzej - pozniej' sie spala w calosci /przy malym sprezaniu silnika 6 - 6,5 : 1 i trzeba temu przeciwdzialac : przyspieszajac odpowiednio / strojac zaplon, zeby 'plomien spalania' - 'cofnac do zakonczenia cyklu' - w polozeniu tloka max 10 - 15 stopni po 'ZZ', wtedy silnik bedzie prawidlowo spalal wspolczesne benzyny wysokooktanowe.
Bo raczej przy oryg. sprezaniu 9 - 9,5 : 1, z kolektora wydechowego cylindra - 'wylataja' tylko spaliny 95-tki, czyli 'szaro - czarne' produkty spalania, bez zadnych 'plomieni - jezorow ognia' [ jesli mnie pamiec nie myli sprzed 45 - 43 lat ]..?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Działaj Enesiak i pochwal się wynikami badań na forum. Wiosna się zbliża wielkimi krokami i niebawem będzie można wyjechać na drogę i komfortowo testować.
Chciałem tylko zauważyć, że silniki dwusuwowe maja inną charakterystykę i parametry pomiarowe (np. inaczej się przelicza/szacuje stopień sprężania na podstawie zmierzonego ciśnienia sprężania). Ale skoro chodzi o "taniość" eksperymentu to niech będzie.
Chciałem tylko zauważyć, że silniki dwusuwowe maja inną charakterystykę i parametry pomiarowe (np. inaczej się przelicza/szacuje stopień sprężania na podstawie zmierzonego ciśnienia sprężania). Ale skoro chodzi o "taniość" eksperymentu to niech będzie.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Czesc, tu zdaje sie widac - jak duzych modyfikacji [ ok. 2 - krotnego poszerzenia 'fasolek' na plytce zaplonu ] wymagal fabryczny aparat zaplonowy 'Bosch' / w celu dostosowania do benzyn wysokooktanowych [ ponad 80 Okt. ], w wersji powojennej [ aparat na deklu rozrzadu ]...
'Na oko' - 'fasolki' regulacyjne plytki zaplonowej, sa poszerzone ok. 2-krotnie / w stosunku do ich fabrycznej szerokosci.
W zasadzie, w tej powojennej wersji - byla to jedyna dostepna metoda dostosowania momentu zaplonu / przyspieszenia do owczesnych benzyn wysokooktanowych, bo fabrycznie, przy wezszych o polowe 'fasolkach' - mozna bylo przyspieszyc zaplon maksymalnie - tylko do benzyny ok. 76 - 78 Oktan, z racji umiejscowienia krzywki zaplonowej na koncowce walka rozrzadu.
A mam tutaj w zasadzie pewne 'niejasne przeczucie' - ze byl to poszerzony w epoce [ lata 50 / 60 -te ] zakres regulacji, przyspieszenia - ale do dostepnej wowczas benzyny 'wyscigowej', np. 82 - 85 Okt. i do dzisiejszej '95 - tki', musialby zostac jeszcze poszerzony o kolejne 2-3 mm lub wiecej nawet..:
'Na oko' - 'fasolki' regulacyjne plytki zaplonowej, sa poszerzone ok. 2-krotnie / w stosunku do ich fabrycznej szerokosci.
W zasadzie, w tej powojennej wersji - byla to jedyna dostepna metoda dostosowania momentu zaplonu / przyspieszenia do owczesnych benzyn wysokooktanowych, bo fabrycznie, przy wezszych o polowe 'fasolkach' - mozna bylo przyspieszyc zaplon maksymalnie - tylko do benzyny ok. 76 - 78 Oktan, z racji umiejscowienia krzywki zaplonowej na koncowce walka rozrzadu.
A mam tutaj w zasadzie pewne 'niejasne przeczucie' - ze byl to poszerzony w epoce [ lata 50 / 60 -te ] zakres regulacji, przyspieszenia - ale do dostepnej wowczas benzyny 'wyscigowej', np. 82 - 85 Okt. i do dzisiejszej '95 - tki', musialby zostac jeszcze poszerzony o kolejne 2-3 mm lub wiecej nawet..:
- Załączniki
-
- Jak widac, fabryczne 'fasolki' regulacyjne plytki zaplonu 'Bosch' - sa poszerzone ok. 2 - krotnie, w celu dostosowania do owczesnych benzyn / wysokooktanowych [ ponad 80 Oktan ], bo fabryczny zakres 'fasolkowy', byl przystosowany maksymalnie do przyspieszenia zaplonu w epoce / do 76 - 78 Oktan zaledwie..:
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Wydłużone? Dwukrotnie? To znaczy ile stopni? Próbowałem sprawdzić jakie są fabryczne kąty regulacyjne takiego zespołu przerywacza Bosch typu VU. Niestety w katalogu Boscha na rok 1939 wyjątkowo nie podano tej informacji: (Nawiasem mówiąc ja tam nie widzę ręcznej obróbki "fasolek", więc albo ten typ tak miał, albo ktoś to zrobił wyjątkowo starannie.)enesiak pisze: śr 15 mar, 2023 12:44 am'Na oko' - 'fasolki' regulacyjne plytki zaplonowej, sa poszerzone ok. 2-krotnie / w stosunku do ich fabrycznej szerokosci.
Inny przykład: https://motorradteilehannover.de/NSU-OS ... CL18-A4175
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Mozna poprobowac 'dedukcji' : 'fasolki' w tym przerobionym [ wg mnie ], wygladaja na dlugosc '3 - krotnej' srednicy lebka M 5, czyli ok. 20 - 22 mm dlugosci, a odejmujac 1 'srednice M5' - pozostaje chyba 14 - 15 / 16 mm ruchu 'liniowego fasolki', odniesc to do srednicy plytki przerywacza [ po srednicy okregu / na polowe 'grubosci / wysokosci fasolki' ] i wyjdzie 'miara katowa / w stopniach'...
Potrzebny 'ktos' - majacy taki aparat zaplonowy oryginalny, zeby sprawdzil fabryczny zakres - ewentualnie zeby zmierzyl przyblizona dlugosc 'fasolki' fabrycznej.
Wszystko wskazuje - ze 'ktos' powiekszyl zakres ruchu obrotowego plytki Bosch na zdjeciu, o 'na oko 5 - 7mm' / w stosunku do fabrycznych 'fasolek'...
Potrzebny 'ktos' - majacy taki aparat zaplonowy oryginalny, zeby sprawdzil fabryczny zakres - ewentualnie zeby zmierzyl przyblizona dlugosc 'fasolki' fabrycznej.
Wszystko wskazuje - ze 'ktos' powiekszyl zakres ruchu obrotowego plytki Bosch na zdjeciu, o 'na oko 5 - 7mm' / w stosunku do fabrycznych 'fasolek'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Można by jeszcze założyć, że ruski aparat zapłonowy, który powinien być wierna kopią Bosch-owego VU 2 D ma takie same fasolki jak oryginalny Bosch. Ale dobrze by było sprawdzić, bo aparat produkowany do późnych lat 70-tych mógł ulec sowieckim modyfikacjom. Po potwierdzeniu można by już później mierzyć w detalach typowy i łatwo dostępny aparat M-72/K-750. Sam mam takie za dwa gdzieś w kartonach. Ale zgrubnie można i na podstawie zdjęć z internetu: https://allegro.pl/oferta/przerywacz-pl ... 2635402540. Szczerze mówiąc to ja nie za bardzo widzę tam miejsce na rozpiłowywanie bez wcześniejszego usunięcia mimośrodowego kołka do regulacji płytki.
Sam sobie odpowiem po sprawdzeniu źródeł: literatura podaje dla przerywacza-rozdzielacza K-750 typu PM-05: "W przedniej części cylindrycznej komory osadzona jest ruchoma tarcza mogąca się obracać o kąt 20°", chociaż w instrukcji M-72 jest podany szerszy możliwy zakres dla PM-05: "tarcza może obracać się w granicach 20-25° i zmieniać w ten sposób kąt wyprzedzenia zapłonu. Do ograniczenia obrotów tarczy służy śruba regulacyjna 9 z przeciwnakrętką i ekscentryczną główką, wchodzącą w wycięcie 20 korpusu przerywacza". Ciekawostką jest, że w późniejszych motocyklach z układem bezrozdzielaczowym i automatycznym odśrodkowym regulatorem wyprzedzenia zapłonu (PM-11A) zakres regulacji też nie był zbyt duży: "Regulator wyprzedzenia zapłonu zaczyna pracować przy 800-1000 obr/min wału korbowego, a maksymalne wyprzedzenie zapłonu (32-36° obrotu wału korbowego) następuje przy 5000-5200 obr/min."
A wracając do przedwojennych motocyklowych instalacji zapłonowych Bosch, tak dla przypomnienia, bo już poprzednio to podawałem. Według katalogu 1939 standardowy kąt ręcznej regulacji we wszystkich prądnicach zawierających zintegrowany przerywacz (B142, B145, RD1/2), w magdynach (D), oraz iskrownikach (F) to 20°. W wersji do czterosuwów krzywka napędzana jest z przełożeniem 2:1 w stosunku do wału korbowego, więc w praktyce regulacja to aż 40° obrotu wału. Inaczej jest tylko w niszowej wersji BK142 do dwusuwów napędzanej od wału bez zmiany przełożenia (1:1).
Wyjątkiem był jeden z typów prądnicy F1 LK mocowanej bezpośrednio na wale korbowym dwusuwowego silnika, z zakresem powiększonym ze standardowych 20° do 30°.
Po tym całym wywodzie
można więc z dużym prawdopodobieństwem założyć, że omawiany i przytaczany przez kol. Enesiaka przerywacz VU1 / przerywacz-rozdzielacz VU2 Bosch-a miał także zakres ręcznej regulacji 20-25° (w zależności od ustawienia mimośrodowego kołka ograniczającego). Krzywka takiego przerywacza była w silnikach czterosuwowych bezpośrednio podpięta do jednej z krzywek rozrządu, więc miała obroty o połowę niższe od wału korbowego. Możemy więc mówić o identycznych parametrach regulacyjnych (lub może nieznacznie szerszych) jak typowe dla naszych OSL-ek prądnicach napędzanych łańcuszkiem.
Sam sobie odpowiem po sprawdzeniu źródeł: literatura podaje dla przerywacza-rozdzielacza K-750 typu PM-05: "W przedniej części cylindrycznej komory osadzona jest ruchoma tarcza mogąca się obracać o kąt 20°", chociaż w instrukcji M-72 jest podany szerszy możliwy zakres dla PM-05: "tarcza może obracać się w granicach 20-25° i zmieniać w ten sposób kąt wyprzedzenia zapłonu. Do ograniczenia obrotów tarczy służy śruba regulacyjna 9 z przeciwnakrętką i ekscentryczną główką, wchodzącą w wycięcie 20 korpusu przerywacza". Ciekawostką jest, że w późniejszych motocyklach z układem bezrozdzielaczowym i automatycznym odśrodkowym regulatorem wyprzedzenia zapłonu (PM-11A) zakres regulacji też nie był zbyt duży: "Regulator wyprzedzenia zapłonu zaczyna pracować przy 800-1000 obr/min wału korbowego, a maksymalne wyprzedzenie zapłonu (32-36° obrotu wału korbowego) następuje przy 5000-5200 obr/min."
A wracając do przedwojennych motocyklowych instalacji zapłonowych Bosch, tak dla przypomnienia, bo już poprzednio to podawałem. Według katalogu 1939 standardowy kąt ręcznej regulacji we wszystkich prądnicach zawierających zintegrowany przerywacz (B142, B145, RD1/2), w magdynach (D), oraz iskrownikach (F) to 20°. W wersji do czterosuwów krzywka napędzana jest z przełożeniem 2:1 w stosunku do wału korbowego, więc w praktyce regulacja to aż 40° obrotu wału. Inaczej jest tylko w niszowej wersji BK142 do dwusuwów napędzanej od wału bez zmiany przełożenia (1:1).
Wyjątkiem był jeden z typów prądnicy F1 LK mocowanej bezpośrednio na wale korbowym dwusuwowego silnika, z zakresem powiększonym ze standardowych 20° do 30°.
Po tym całym wywodzie
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Otóż to, potwierdzam w całej 'rozciagliwosci wywodu' - że w 'ruskich' motocyklach M 72 / K - 750, spotykaliśmy już w latach 1977-79/80 ( w ok. 10% silników ), tzw. 'fasolki' regulacji płytki zapłonowej - poszerzone o ok 5 - do 6,5 mm' maksymalnie / w celach użytkowania na etylinie 'zoltej 94 Oktan'...
Niejako 'do kompletu' - były w nich przerobione jeszcze : dźwigienki opóźniacza 'szybciej - wolniej' na kierownicy, bo miały usunięty pod spodem 'koleczek ogranicznika' skoku dźwigienki ..
Bez tych 'modyfikacji zaplonu' - silniki M 72 / K - 750 'masakrycznie' się grzały na 'zoltej 94' ( nagminne gotowanie się benzyny w komorach pływakowych gaźników ), miały osiągi zaledwie 65 - 70/75 km/h z wózkami, paliły 'obledne' ilości drogiej wowczas benzyny '94 Okt.' [ nawet 11,5 - 12 L / 100 km ] i 2 razy byłem świadkiem - 'stopienia / wytopienia dziury jak 5zl z rybakiem' w denkach tłoków...
Zaś to, co widać na zdjęciu aparatu 'Bosch', które zamieściłem - to poszerzone nawet o 5,5 - 7 mm' 'fasolki regulacji' / w celu dostosowania momentu zapłonu ( na średnich - wysokich obrotach silnika 251 OSL ), do zmieniającej się 'oktanowo' po wojnie benzyny / od 'podstawowej 75/76 Okt., na którą silnik był skonstruowany już przed wojna - do 'wyczynowej / ponad 80 Oktan' wówczas ( lata 50-60 te ).
Podejrzewam zaś, że do dzisiejszej '95-tki' - trzeba by jeszcze zwiększyć zakres obrotu tych 'fasolek', o kolejne 2 - 3 mm' / doświadczalnie - na hamowni'...
Niejako 'do kompletu' - były w nich przerobione jeszcze : dźwigienki opóźniacza 'szybciej - wolniej' na kierownicy, bo miały usunięty pod spodem 'koleczek ogranicznika' skoku dźwigienki ..
Bez tych 'modyfikacji zaplonu' - silniki M 72 / K - 750 'masakrycznie' się grzały na 'zoltej 94' ( nagminne gotowanie się benzyny w komorach pływakowych gaźników ), miały osiągi zaledwie 65 - 70/75 km/h z wózkami, paliły 'obledne' ilości drogiej wowczas benzyny '94 Okt.' [ nawet 11,5 - 12 L / 100 km ] i 2 razy byłem świadkiem - 'stopienia / wytopienia dziury jak 5zl z rybakiem' w denkach tłoków...
Zaś to, co widać na zdjęciu aparatu 'Bosch', które zamieściłem - to poszerzone nawet o 5,5 - 7 mm' 'fasolki regulacji' / w celu dostosowania momentu zapłonu ( na średnich - wysokich obrotach silnika 251 OSL ), do zmieniającej się 'oktanowo' po wojnie benzyny / od 'podstawowej 75/76 Okt., na którą silnik był skonstruowany już przed wojna - do 'wyczynowej / ponad 80 Oktan' wówczas ( lata 50-60 te ).
Podejrzewam zaś, że do dzisiejszej '95-tki' - trzeba by jeszcze zwiększyć zakres obrotu tych 'fasolek', o kolejne 2 - 3 mm' / doświadczalnie - na hamowni'...
- Załączniki
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Dopiero na duzym powiekszeniu widac - jak malo precyzyjna byla ta 'obrobka - wydluzanie fasolek' regulacji zaplonu / wyprzedzenia w tym aparacie 'Bosch'.
Raz - ze 'ktos rozharatal' najprawdopodobniej fabryczna 'fasolke / wzdluz' - recznie, pilnikiem, to jeszcze mu sie 'omsknela' reka i 'podwyzszyl' jej górna krawędź, do ok. 6 - 6,5mm, skutkiem czego musial pozniej dorobic 'plytke prowadzaca' pod lebek srubki dociskowej - zeby cala plytka zaplonowa nie 'hasala gora - dol' na srubkach dociskowych - prowadzących / w trakcie regulacji...
Fragment, 'naroznik plytki prowadzacej' - widac pod okragla podkladka lebka gornego wkreta dociskowego :
Raz - ze 'ktos rozharatal' najprawdopodobniej fabryczna 'fasolke / wzdluz' - recznie, pilnikiem, to jeszcze mu sie 'omsknela' reka i 'podwyzszyl' jej górna krawędź, do ok. 6 - 6,5mm, skutkiem czego musial pozniej dorobic 'plytke prowadzaca' pod lebek srubki dociskowej - zeby cala plytka zaplonowa nie 'hasala gora - dol' na srubkach dociskowych - prowadzących / w trakcie regulacji...
Fragment, 'naroznik plytki prowadzacej' - widac pod okragla podkladka lebka gornego wkreta dociskowego :
- Załączniki
-
- Jak widac na duzym powiekszeniu - obrobka / wydluzanie 'fasolek' byla malo precyzyjna, gorna krawędź 'fasolki' zostala 'rozharatana' ponad wymiar fabryczny [ jakby pod wieksza srubke M 6 ? ] i dopiero dorobienie 'plytki prowadzacej' [ widac jej fragment pod podkladka gornego wkreta dociskowego ], poprawilo sytuacje po zbyt 'intensywnym / nieuwaznym' pilowaniu 'recznym'..:
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Cześć, zmierzyłem na bazarze w Poznaniu - oryginalna, nieprzerobiona 'fasolke' na płytce zapłonu M 72, 'metrowka' wskazała 14 - 15 mm' / czyli długość fabrycznej 'fasolki' = w przybliżeniu średnicy '2 lebkow' wkrętów M 5 obok siebie...
Czyli 14/15mm, 'minus' średnica wkręta M 5 = ok. 9 - 10mm regulacji / przesuwu po okregu całej płytki zapłonowej w M 72 / K - 750 fabrycznie / to jest tylko regulacja wyprzedzenia zapłonu do max 70/72 Oktan' w latach 50-tych ( M 72 ) i i do ok.74/76 Oktan w latach 60-tych ( dla K - 750 ).
Natomiast płytka w aparacie 'Bosch / NSU 251 OSL' ze zdjęcia powyżej - ma 'fasolke' poszerzona do ok. '3 średnic lebkow' M 5' / czyli 'na oko - 21/22mm'.
Jak się od niej odejmie średnice wkreta M 5, to wyjdzie ok. 15,5 - 16,5 mm ruchu liniowego takiej poszerzonej 'fasolki' - jakby nie liczyć zatem, to jest ok. 5,5 - 6,5 / do 7 mm' więcej, niż fabryczny ruch płytki zapłonowej / ok. 9 - 10mm...
Czyli : 'wszystko się zgadza / na oko' - wystarczy przeliczyć te 'dodatkowe 5,5 - 6,5 mm' / na kąt obrotu płytki przerywacza...
Zależy tylko - kiedy ta płytka / 'fasolki Bosch' zostały rozpilowane o te 5,5 - 6,5 mm' : w latach 50-tych / do benzyny 'sportowej 82 - 85 Oktan', czy pod koniec lat 60-tych, kiedy była już ogolnie dostępna benzyna 'wyczynowa 92 - 94 Oktan' ?
Mając taki zmodyfikowany aparat zapłonowy 'Bosch' - można to sprawdzić na osiągane przez silnik 251 OSL obroty maksymalne, na benzynie '95' dzisiaj i wszystko stanie się 'jasne w koncu' - mam nadzieję ...
Czyli 14/15mm, 'minus' średnica wkręta M 5 = ok. 9 - 10mm regulacji / przesuwu po okregu całej płytki zapłonowej w M 72 / K - 750 fabrycznie / to jest tylko regulacja wyprzedzenia zapłonu do max 70/72 Oktan' w latach 50-tych ( M 72 ) i i do ok.74/76 Oktan w latach 60-tych ( dla K - 750 ).
Natomiast płytka w aparacie 'Bosch / NSU 251 OSL' ze zdjęcia powyżej - ma 'fasolke' poszerzona do ok. '3 średnic lebkow' M 5' / czyli 'na oko - 21/22mm'.
Jak się od niej odejmie średnice wkreta M 5, to wyjdzie ok. 15,5 - 16,5 mm ruchu liniowego takiej poszerzonej 'fasolki' - jakby nie liczyć zatem, to jest ok. 5,5 - 6,5 / do 7 mm' więcej, niż fabryczny ruch płytki zapłonowej / ok. 9 - 10mm...
Czyli : 'wszystko się zgadza / na oko' - wystarczy przeliczyć te 'dodatkowe 5,5 - 6,5 mm' / na kąt obrotu płytki przerywacza...
Zależy tylko - kiedy ta płytka / 'fasolki Bosch' zostały rozpilowane o te 5,5 - 6,5 mm' : w latach 50-tych / do benzyny 'sportowej 82 - 85 Oktan', czy pod koniec lat 60-tych, kiedy była już ogolnie dostępna benzyna 'wyczynowa 92 - 94 Oktan' ?
Mając taki zmodyfikowany aparat zapłonowy 'Bosch' - można to sprawdzić na osiągane przez silnik 251 OSL obroty maksymalne, na benzynie '95' dzisiaj i wszystko stanie się 'jasne w koncu' - mam nadzieję ...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
'Znajomek' mowil mi niedawno, ze ma w swojej 'manelarni' wlasnie taki 'zmodyfikowany do sportu - na 95 Okt.' / aparat 'ruski M 72 / K - 750', bo komus wymienial kiedys na 'zwykla nowke fabryczna' w silniku, bo tamten wlasciciel nie chcial jezdzic 'sportowo / 125 km/h' - bo sie bal podobno..?
Chcial sie podobno tylko 'kulac - turlac 50 km/h' na tej 'nowce fabrycznej' i niewazne bylo dla niego, ze spalanie '95-tki' bedzie '2 razy wieksze', niz na tym 'przerobionym - sportowym', bo : 'nie uznawal przerobek fabrycznych czesci / obliczonych przez konstruktorow'..?
Az ciekawe, ze : 'uznawal niefabryczne paliwo '95 Okt.' - do M 72 / az o 25 Oktan wyzsze'- niz przewidzial konstruktor w latach 50 - tych ..?
Pozniej, [ ze 20 lat temu ] - sprzedal ten motocykl dokads / 'w Polske ', bo jednak sie 'masakrycznie grzal na '95-tce' i zacieral na oryg. tlokach M 72 '..?
No ale 'zmodyfikowany aparat - sportowy' zostal i ma mi go znalezc - tyle pamieta, ze mial wlasnie : '2 razy wiekszy' skok dzwigienki opozniacza, dzwigienka obracala sie prawie 'dookola - na podstawce' [ jak to okreslil ]...
Chcial sie podobno tylko 'kulac - turlac 50 km/h' na tej 'nowce fabrycznej' i niewazne bylo dla niego, ze spalanie '95-tki' bedzie '2 razy wieksze', niz na tym 'przerobionym - sportowym', bo : 'nie uznawal przerobek fabrycznych czesci / obliczonych przez konstruktorow'..?
Az ciekawe, ze : 'uznawal niefabryczne paliwo '95 Okt.' - do M 72 / az o 25 Oktan wyzsze'- niz przewidzial konstruktor w latach 50 - tych ..?
Pozniej, [ ze 20 lat temu ] - sprzedal ten motocykl dokads / 'w Polske ', bo jednak sie 'masakrycznie grzal na '95-tce' i zacieral na oryg. tlokach M 72 '..?
No ale 'zmodyfikowany aparat - sportowy' zostal i ma mi go znalezc - tyle pamieta, ze mial wlasnie : '2 razy wiekszy' skok dzwigienki opozniacza, dzwigienka obracala sie prawie 'dookola - na podstawce' [ jak to okreslil ]...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Czesc, no i 'zamiast aparatu zapl.' - dostalem tylko jego slabe zdjecie [ chyba 'wyczul biznesik' ? ] na razie, ale przynajmniej zmierzyl poszerzone 'fasolki' na plytce zaplonowej - maja tyle, ile przypuszczalem / ok. 20 - 20,5 mm i nawet lebek 'srubki dociskowej' / jest 'sfazowany' - w celu wiekszego 'skoku' calej plytki albo zeby nie kolidowal z koncowka linki..? :
- Załączniki
-
- Jak widac - 'fasolki' regulacyjne maksymalnie poszerzone / do 20 - 20,5mm i nawet 'lebek srubki M 4 ? ' - sciety z jednej strony / w celu wiekszego 'skoku - obrotu' calej plytki zaplonu M 72 [ moze to nawet na paliwa / do 100 Oktan powiekszone ? ]. Pewnie trzeba by jeszcze odizolowac sprezynke, zeby nie robila 'zwarcia' z przerywaczem, chociaz moze i jest odstep z 1 - 1,5mm ?..:
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
zmodyfikowany do sportu - na 95 Okt.' / aparat 'ruski M 72 / K - 750
Nawet Wołgi, Moskwicze i Pobiedy robili do sportu. Nie spotkałem tylko Zaporożca robionego do sportu, ale skrzynię biegów stosowano w formule Ester. Wot sportsmieny.
Mnie kiedyś zmuszono do zrobienia do sportu silnika zaburtowego Wicher. Niestety jego trwałość była liczona w minutach, a koszty tych modyfikacji przewyższyły zakup zachodniego silnika.
Moje motto to: " Nie bierz do ręki gówna, to się nie pobrudzisz".
Przepraszam wszystkich zwolenników kasiek, dnieprów itp, ale one nigdy nie będą tak dobre jak pierwowzór.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Czesc, w tym wypadku [ aparatu zaplonowego M 72 ] chodzilo bardziej chyba o dostosowanie momentu zaplonu, przy 'nadmiarze 25 - 27 Oktan w 95-tce' - do silnika SV 750, o sprezaniu zaledwie 5,5 : 1, w ktorym mieszanka porusza sie calkowicie 'chaotycznie w komorze spalania', bo nie jest wprawiana w ruch wirowy - jak w silnikach OHV, nawet tych slabo sprezonych...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Czesc, tutaj film z 'Y - T' motocykla, blednie zatytulowany '351 OSL', bo jak widac - jest to model 'mieszany 351 S - OS / OSL' [ kierownica, zbiorniki z wersji 'S - OS' ], ale bardziej chodzi mi o to, jak pracuje silnik : nie wkreca sie nawet na polowe obrotow maksymalnych / z instrukcji, czyli ze zasilany jest dzisiejszym paliwem 94 - 95 lub nawet 98 Oktan, a zaplon - ma ustawiony jak w instrukcji / do benzyn : 72 - 74 / 76 Oktan..: https://www.youtube.com/watch?v=-OQWS3niuGQ .
Jak doskonale slychac - benzyna dopala sie jeszcze w kolektorach wydechowych lub nawet w tlumikach, czyli cykl spalania paliwa, ktory wg zalozen konstruktora ma sie konczyc do pozycji tloka 10 - 12 / 15 stopni po ZZ / GMP [ do pelnej mocy silnika 351 S/OS : 17 - 18 KM ] - w tym motocyklu trwa az poza otwarcie zaworow wydechowych, czyli moze i do 120 - 130 stopni po ZZ ..?
Tym samym - silnik moze osiagac 'moc' w granicach 25 - 30 / gora 35 % mocy katalogowej, niestety...
Sami zreszta to ocencie - ale tak wlasnie zachowywaly sie wszelkie silniki 'zabytkowe' [ spalanie - dopalanie benzyny 94 Okt. jeszcze w ukladzie wydechowym ] w latach 70-80 tych, a majace 4,5 - 6 / 7 : 1 sprezanie i zaplon ustawiony 'na 0 - 1,5 - 3mm przed ZZ - wg przedwojennej instrukcji', czyli z maksymalna mozliwoscia jego przyspieszenia dzwigienka na kierownicy / do paliw 66 - 74 Oktan zaledwie..:
Jak doskonale slychac - benzyna dopala sie jeszcze w kolektorach wydechowych lub nawet w tlumikach, czyli cykl spalania paliwa, ktory wg zalozen konstruktora ma sie konczyc do pozycji tloka 10 - 12 / 15 stopni po ZZ / GMP [ do pelnej mocy silnika 351 S/OS : 17 - 18 KM ] - w tym motocyklu trwa az poza otwarcie zaworow wydechowych, czyli moze i do 120 - 130 stopni po ZZ ..?
Tym samym - silnik moze osiagac 'moc' w granicach 25 - 30 / gora 35 % mocy katalogowej, niestety...
Sami zreszta to ocencie - ale tak wlasnie zachowywaly sie wszelkie silniki 'zabytkowe' [ spalanie - dopalanie benzyny 94 Okt. jeszcze w ukladzie wydechowym ] w latach 70-80 tych, a majace 4,5 - 6 / 7 : 1 sprezanie i zaplon ustawiony 'na 0 - 1,5 - 3mm przed ZZ - wg przedwojennej instrukcji', czyli z maksymalna mozliwoscia jego przyspieszenia dzwigienka na kierownicy / do paliw 66 - 74 Oktan zaledwie..:
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Silnik jest po prostu zle ustawiony w tym motocyklu i nie wkreca sie nawet na obroty lekko wyzsze niz wolne. Wg mnie zle ustawiony zaplon, ale problemy gaznikowe tez moga to powodowac, nie mowiac o banalnym przypchaniu kranika baku paliwa, choc wtedy prowdopodobnie strzelal by w gaznik przy dodaniu gazu.
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Widac po dzwigience zaplonu na kierownicy [ po lewej stronie ], ze jest 'odepchnieta - przyspieszona' prawie maksymalnie, a pomimo tego - spalanie nastepuje duzo poza przejsciem tloka przez GMP / spaliny 'kichaja w kolankach / tlumikach' i przez to silnik nie 'wkreca' sie w ogole...
Niektorzy wlasnie tak 'ustawiaja zaplon / po remoncie' - zeby 'nie urwalo stopy przy zapalaniu', bo tak sie tego 'panicznie boja', nie biorac w ogole pod uwage - zupelnie innych paliw dzisiaj / a 85 lat temu...
A ciekawe jest tez to - ze wlasciciel wyglada na takiego 'w slusznych latach' - to powinien pamietac kilka rodzajow benzyn z przeszlosci, nawet z lat 50-tych byc moze ?
Bo jeszcze w latach 70/80-tych wystarczylo - ze byly na stacjach 'CPN' benzyny : 78 [ do 'zabytkow motoryzacji / sprezonych 6 - 7 : 1' ] i 94 [ do 'nowoczesnych bryk / motocykli zachodnich' ], to wystarczyl wowczas 'prosty test drogowy', po zatankowaniu jednej i drugiej...
Albo 'Gosc' mial taka duza 'przerwe eksploatacyjna ponad 30-40 lat / w uzytkowaniu zabytkow motoryzacji'..?
Niektorzy wlasnie tak 'ustawiaja zaplon / po remoncie' - zeby 'nie urwalo stopy przy zapalaniu', bo tak sie tego 'panicznie boja', nie biorac w ogole pod uwage - zupelnie innych paliw dzisiaj / a 85 lat temu...
A ciekawe jest tez to - ze wlasciciel wyglada na takiego 'w slusznych latach' - to powinien pamietac kilka rodzajow benzyn z przeszlosci, nawet z lat 50-tych byc moze ?
Bo jeszcze w latach 70/80-tych wystarczylo - ze byly na stacjach 'CPN' benzyny : 78 [ do 'zabytkow motoryzacji / sprezonych 6 - 7 : 1' ] i 94 [ do 'nowoczesnych bryk / motocykli zachodnich' ], to wystarczyl wowczas 'prosty test drogowy', po zatankowaniu jednej i drugiej...
Albo 'Gosc' mial taka duza 'przerwe eksploatacyjna ponad 30-40 lat / w uzytkowaniu zabytkow motoryzacji'..?
Ostatnio zmieniony śr 26 kwie, 2023 12:37 pm przez enesiak, łącznie zmieniany 1 raz.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
- skrzydlaty
- Posty: 867
- Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Ja tylko nich...ja nie rozumiem, dlaczego nowy temat o tym samym

Tyle, że w innym miejscu. Jedno nie wystarcza?
Tyle, że w innym miejscu. Jedno nie wystarcza?
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
Troche moze mnie 'zmobilizowal' ten film na 'Y-T' ' NSU 351 OSL Sound' oraz inny - i to z wystepujacym w nim bylym Zawodnikiem z lat 60/70-tych, ktory przyznal, cytat z grubsza : 'zatankowalem na zawody benzyne 105 Okt. i zostalem zdyskwalifikowany w polowie wyscigu / 'czarna flaga' - bo nie moglem usiedziec na kanapie motocykla, bo wydech zrobil sie czerwony i mnie strasznie parzyl przez kanape...'
Czyli ta 'zaginiona wiedza o Oktanach i zaplonie do nich' - byla nawet wtedy 'obca' niektorym Zawodnikom i tracili przez to / byli wykluczani z wyscigow, bo tez wydawalo im sie, ze 'beda jechac z wieksza moca / szybciej - na 105 Oktanach'...
Trzeba o tym przypominac / ujawniac te ogromne roznice w szybkosci spalania roznych paliw, jak widac / na 'kazdym kroku', bo ludzie zniszczyli w przyspieszonym tempie / z przegrzania nieodpowiednia benzyna i wyprzedzeniem zaplonu 'zabytkowe silniki / pojazdy', czesto po kosztownych remontach i caly czas 'ciagna sie' za nimi [ w podswiadomosci - przekaz podprogowy ] 'ludowe porzekadla / bajania' i to nawet za ludzmi z 'branzy' [ padlo w tym filmie nawet stwierdzenie, cyt. ' bo dzisiaj paliwa sa duzo lepsze'...] : ' jak zalejesz lotnicza 105 / 120 Oktan - to bedziesz latal 200 km/h'...
Wiadomo, ze po takich zatarciach, stopieniach tlokow, urwaniu korbowodu, itp. - warsztaty mechaniczne 'znow mialy / maja duza robote i zarobek', ale czy o to wlasnie chodzi...?
Moze warto temu zapobiegac, jak najczesciej przypominac - popularyzowac 'zaginiona wiedze o Oktanach' / sprzed 40/50/60/90 lat, zeby nie narazac na 'podwojne / potrojne' koszty remontow silnikow, po zniszczeniu niewlasciwymi paliwami i ustawieniami zaplonu..?
Jak widac - to moga byc dzisiaj nawet tysiace / dziesiatki tysiecy 'uzytkownikow spaliniakow', ktorzy w przeszlosci ulegli 'magii Oktanow' i kupujac dzisiaj, remontujac, inwestujac czasem 'ogromne pieniadze' w 'zabytkowe pojazdy' - niszcza w nich pozniej silniki w tempie 'ekspresowym'..?
Moze ta wiedza o 'Oktanach / sprezaniu - zaplonie, itp.', jest/byla jakos 'utajniona' / zeby jak 'najszybciej - znow przegrzali / zatarli, zniszczyli silniki' - zeby 'znow ktos zarobil na remoncie'..?
Sam juz nie wiem..?
Czyli ta 'zaginiona wiedza o Oktanach i zaplonie do nich' - byla nawet wtedy 'obca' niektorym Zawodnikom i tracili przez to / byli wykluczani z wyscigow, bo tez wydawalo im sie, ze 'beda jechac z wieksza moca / szybciej - na 105 Oktanach'...
Trzeba o tym przypominac / ujawniac te ogromne roznice w szybkosci spalania roznych paliw, jak widac / na 'kazdym kroku', bo ludzie zniszczyli w przyspieszonym tempie / z przegrzania nieodpowiednia benzyna i wyprzedzeniem zaplonu 'zabytkowe silniki / pojazdy', czesto po kosztownych remontach i caly czas 'ciagna sie' za nimi [ w podswiadomosci - przekaz podprogowy ] 'ludowe porzekadla / bajania' i to nawet za ludzmi z 'branzy' [ padlo w tym filmie nawet stwierdzenie, cyt. ' bo dzisiaj paliwa sa duzo lepsze'...] : ' jak zalejesz lotnicza 105 / 120 Oktan - to bedziesz latal 200 km/h'...
Wiadomo, ze po takich zatarciach, stopieniach tlokow, urwaniu korbowodu, itp. - warsztaty mechaniczne 'znow mialy / maja duza robote i zarobek', ale czy o to wlasnie chodzi...?
Moze warto temu zapobiegac, jak najczesciej przypominac - popularyzowac 'zaginiona wiedze o Oktanach' / sprzed 40/50/60/90 lat, zeby nie narazac na 'podwojne / potrojne' koszty remontow silnikow, po zniszczeniu niewlasciwymi paliwami i ustawieniami zaplonu..?
Jak widac - to moga byc dzisiaj nawet tysiace / dziesiatki tysiecy 'uzytkownikow spaliniakow', ktorzy w przeszlosci ulegli 'magii Oktanow' i kupujac dzisiaj, remontujac, inwestujac czasem 'ogromne pieniadze' w 'zabytkowe pojazdy' - niszcza w nich pozniej silniki w tempie 'ekspresowym'..?
Moze ta wiedza o 'Oktanach / sprezaniu - zaplonie, itp.', jest/byla jakos 'utajniona' / zeby jak 'najszybciej - znow przegrzali / zatarli, zniszczyli silniki' - zeby 'znow ktos zarobil na remoncie'..?
Sam juz nie wiem..?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wyprzedzenie zaplonu do dzisiejszych benzyn 95 Okt.
No 'rece opadywywuja' - Niemcowi NSU 251 OSL 'stuka / na 102 Okt. benzynie', pomimo - ze jak pisze : 'jezdzi bardzo ostroznie i nie przekracza 70 km/h'...
Chyba powinien zastosowac te benzyne z naszych 'podan ludowych : 105 / 120 Oktan lotnicza' - to bedzie mogl jezdzic '200 km/h i nie bedzie nic stukalo'..?
Chyba powinien zastosowac te benzyne z naszych 'podan ludowych : 105 / 120 Oktan lotnicza' - to bedzie mogl jezdzic '200 km/h i nie bedzie nic stukalo'..?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...