Opony kupione razem z motocyklem dwa lata temu, w momencie zakupu były praktycznie nowe, rok produkcji opon 2000, od zakupu przejechałem na nich 8000 km.
Parę dni temu wracałem do domu, zimno było to postanowiłem skrócić i jechać eską. Z eskową prędkością. Jak po przyjeździe w garażu zobaczyłem tę oponę to zrobiło mi się bardzo ciepło,
Wszyscy oczywiście o tym wiedzą, że należy zwracać uwagę nie tylko na stan bieżnika ale i wiek opony ale w klasykach rzadko kto się tym przejmuje.
Opony, ciekawostka,
Re: Opony, ciekawostka,
Cóż to za marka i model opony? Motocykl chyba nie garażował pod chmurką? (słońce największym wrogiem gumy)
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Opony, ciekawostka,
Jeszcze w zeszłym roku nie miała takich pęknięć; była tylko delikatnie popękana.
Niestety dzisiaj wygląda jak widać. Pomimo obniżonego ciśnienia, od samego stania, wzmocnienia puściły.
Mam nadzieję, że nie ma już "odważnych", którzy jeżdżą na takich oryginałach.
Chociaż ja sam przejechałem kilkadziesiąt metrów z prędkością nie autostradową; tak z 4-5 km/h.
Niestety dzisiaj wygląda jak widać. Pomimo obniżonego ciśnienia, od samego stania, wzmocnienia puściły.
Mam nadzieję, że nie ma już "odważnych", którzy jeżdżą na takich oryginałach.
Chociaż ja sam przejechałem kilkadziesiąt metrów z prędkością nie autostradową; tak z 4-5 km/h.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Opony, ciekawostka,
Avon Speedmaster. Żeby było śmieszniej identyczną oponę założyłem do NSU jakieś trzy tygodnie temu.Spiker pisze: pn 30 paź, 2023 7:36 am Cóż to za marka i model opony? Motocykl chyba nie garażował pod chmurką? (słońce największym wrogiem gumy)
Słońca bym się czepiał. Daty produkcji a i owszem.
Kiedyś przytrafiło mi się rozerwanie dętki. W Junaku, przy dużo mniejszej prędkości i w tylnym kole. Do dziś pamiętam. Nie było zabawnie.