Wadliwy wał korbowy w 251 osl

Silnik i skrzynia biegów
grzybunsu251osl
Posty: 252
Rejestracja: pn 17 sie, 2015 9:07 am

Wadliwy wał korbowy w 251 osl

Post autor: grzybunsu251osl »

Witam,zdarzyla mi się awaria ,która doprowadziła do rozebrania prawie całego układu napędowego..po krótce..zrobiłem drugie nsu 251 wh,..wał był podobno regenerowany kiedyś,luzów nie miał,tylko tulejke w glowce korbowodu zrobilem,i złożylem silnik,zaczolem go docierać,na początku chodził pięknie,puzniej coraz gozej,aż po okolo 60km,coś tak zaczeło walić w silniku,że zdjolem cylinder i okazalo się że wał dostał pionowych luzow,ponad 5mm góra-dół,tlok ,glowica okej ,nic nie ucierpialy..ktoś miał taki przypadek?? poprzednie 251 zrobilem bez regeneracji wału,i jezdzi pięknie,a w tym lipa...poprostu ktoś wstawił kiepskie łożysko na wał,aby tylko sprzedać..teraz robota wału,i skladanie całości do kupy-jest co robic..
Awatar użytkownika
skrzydlaty
Posty: 867
Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am

Re: Wadliwy wał korbowy w 251 osl

Post autor: skrzydlaty »

Twój tytuł posta sugeruje, że założyłeś fabryczny wał i okazał się wadliwy...
A jakie masz gwarancje, że wał nie był regenerowany i zostało to zrobione dobrze?
Powinieneś napisać: uwierzyłem sprzedającemu, że wał jest zregenerowany, okazało się inaczej.
Sprawdziłeś, czy jest przejście kanału olejowego?
Pytań jest 1000.
A awarie wałów źle smarowanych, źle zregenerowanych lub złożonych się zdarzają.
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT
grzybunsu251osl
Posty: 252
Rejestracja: pn 17 sie, 2015 9:07 am

Re: Wadliwy wał korbowy w 251 osl

Post autor: grzybunsu251osl »

To nie był napewno fabryczny wał..i napewno ktoś go kiepsko zregenerował,byl myty,przedmuchany itp..jeżeli nie ma luzów,to czemu go nie założyć,przecież nie oddam wału bez luzów do regeneracji..pisze poprostu jaką ludzie lipe sprzedają,aby tylko sprzedać,można od kolegi kupić krzywe zembatki ,albo gazniki ktore są dobre,a po założeniu,motocykl kiepsko pali i nie trzyma wolnych obrotow..
Awatar użytkownika
skrzydlaty
Posty: 867
Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am

Re: Wadliwy wał korbowy w 251 osl

Post autor: skrzydlaty »

grzybunsu251osl pisze: czw 07 paź, 2021 6:24 pm pisze poprostu, jaką ludzie lipe sprzedają,aby tylko sprzedać,można...
Oszustwo i fałszerstwo stało się powszechne w tej branży,
a dzieje się tak ze wszystkim, gdzie pojawiają się pieniądze,
a im większe, tym zjawisko częstsze.

A co będzie się działo za lat kilka, gdzie na rynek będą trafiać motocykle,
które są w rzeczywistości replikami. W zasadzie jest to zjawisko już powszechne.
Bo jak można nazwać motocykl, w którym tylko silnik jest autentyczny
i to tylko dlatego, że trudny i drogi do dorobienia... jeszcze.
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Wadliwy wał korbowy w 251 osl

Post autor: enesiak »

Czesc, wal ktory kupilem z silnikiem '600cc - einport', okazal sie 'regenerowany 60 lat temu', ale korbowod krecil sie 'podejrzanie bezluzowo' - nie dawal sie przesunac na lozysku 'na boki / ani grama' i 'letko przycieral' biezna korbowodu o jedna przeciwwage - rozkrecilem i tak to wyglada :
- czop korbowy i bieznia korbowodu 'szlifowane' ziarnem 80 - 100 najwyzej, przez co widac rysy bez szkla powiekszajacego i teraz musze to dac komus lub sprobowac samemu 'szlifnac na gladko' co najmniej 600-800 tka, a pozniej pasta polerska 'na lustro' - jak zalecaja w 'Poradniku Motocyklisty'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Wadliwy wał korbowy w 251 osl

Post autor: pawelcen »

jeżeli nie ma luzów,to czemu go nie założyć,przecież nie oddam wału bez luzów do regeneracji.
Mój wał też nie miał luzów, ładnie się kręcił. Jedynie ta rdza na przeciwwagach (chodziło o kontrolę łożysk głównych wału) spowodowała, że go rozebrałem. A w środku same genialne wynalazki. Na czopie głównym osadzona była tulejka, która jak widać pękła bez zapalania silnika (zbyt duży wcisk) i jeszcze się przekręciła tak, że smarowania na pewno by nie było. Korbowód ... jakiś. O górze tego silnika już kiedyś wspominałem.
No i teraz rozbieram swojego Triumpha, który składał fachowiec z Kutna. Same kwiatki. Może jak ochłonę to napiszę w dziale na luzie.
Na stare lata doszedłem do tego samego co uważałem w młodości, że jak sam nie zrobisz lub nie sprawdzisz to tak naprawdę nie wiesz co masz w środku.
Kłania się stare niemieckie przysłowie: zaufanie jest dobre, ale kontrola lepsza. :D
Pozdrawiam.
Załączniki
20200206_181246 — kopia.jpg
20200206_180922 — kopia.jpg
Pozdrawiam
Paweł
grzybunsu251osl
Posty: 252
Rejestracja: pn 17 sie, 2015 9:07 am

Re: Wadliwy wał korbowy w 251 osl

Post autor: grzybunsu251osl »

Potwierdzam to powiedzenie,człowiek cały czas się uczy,..najlepiej wszystko od podstaw rozebrać i zrobić dobrze,posprawdzać i nikomu nie ufać,że silnik jest zrobiony,tylko wstawić w rame,a myslalem że powstawiam fotki z ujezdzania drugiego nsu..no po zimie jak wał zregeneruje i poskladam.pozdrawiam ludzi zrobionych na malinowo... :lol: :lol: ;)
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Wadliwy wał korbowy w 251 osl

Post autor: enesiak »

Czesc, mnie juz tak 'zakrecilo', ze ktoregos dnia siade i rozbiore silnik od mojego 'choppera 351 alu', zeby sprawdzic - jak zostal zrobiony wal i inne ok. 25 lat temu, wrecz z czystej ciekawosci, bo Znajomy dawal ten wal do roboty w latach 90-tych do warsztatu, w ktorym byly robione waly 'crossowek' i chce podpatrzec zastosowane rozwiazania..?
Znajomy jezdzil tym 'chopperem' tylko cos ok. 2-3 lata, to wszystko powinno byc w idealnym stanie - 'ledwo dotarte', to zdam relacje, co tam znajde 'w srodku'..?
Rozmawialem z wlascicielem warsztatu ze 20 lat temu, to mowil, ze stosuje wysokiej jakosci lozyska - 'igielkowe / w koszykach', to musial do NSU 351 dorobic chyba wiekszy czop korbowy albo mniejszej srednicy wewnetrznej bieznie korbowodowa..?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Wadliwy wał korbowy w 251 osl

Post autor: enesiak »

Cześć, 'nabylem se' na wczorajszym bazarze w Dreźnie - wał korbowy 201 - 251 OS, bo takie były na tym stoisku 'rozbebeszone' silniczki i tylko dlatego - że jest 'bezluzowy promieniowo'... :idea: :shock:
Jest wprawdzie 'letko przyprószony ruda' z wierzchu, ale korbowód kręci się lekko / żadnego 'chrupania rolek', itp. :idea:
Korci mnie - żeby go rozebrać, ale postąpię chyba jak założyciel tematu, bo już wstępnie przejechałem go szczotka do rdzy i ma ciekawe zabezpieczenie nakrętki na czopie korbowym / nawiercony otworek, nagwintowany i wkręcona śrubkę, chyba M 4 tuż przy nakrętce... :idea: :shock:
Czyli - był 'robiony w przeszlosci', pytanie tylko - jak bardzo solidnie... :?: i czy wilgoć nie dostała się do rolek łożyska...:idea: :shock:
'Poradnik Motocyklisty' zalecał tylko 'przeplukanie łożyska korbowodu, sprawdzenie luzów pionowych - promieniowych i montaż wału bez takowych defektow'.. :?: :idea:
'Cena' - była 'barszczowa / na wage' raczej, to w zasadzie mógłbym go rozkręcić i sprawdzić stan łożyska stopy korbowodu i czy może 'ktos - zrobił go na wyczynowo / wielorzedowe lozysko'... :?: :idea: :shock:
Bo nie mogę odnaleźć wału tak zrobionego w latach 60-70 tych / od mojego najstarszego silnika 251 - to może ten 'wczorajszy' by się okazał regenerowany podobnie - sam nie wiem. :?: :idea:
Czop zdawczy nie ma wyrobionych 'frezow' - to raczej nie był eksploatowany 'latami' - może okaże się po prostu 'dobrze dotarty' dopiero... :?: :shock:
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
ODPOWIEDZ