OSL - sucho czy mokro?

Zawiłości eksploatacji motocykli NSU - porady praktyków.
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

OSL - sucho czy mokro?

Post autor: Spiker »

Każdy użytkownik OSL-ki wie jak trudno uszczelnić podzespoły tak, aby motocykl nie znaczył terenu, a jednocześnie zapewnić odpowiednie smarowanie.
A wszystko ze względu na specyfikę konstrukcji i stosowane uszczelnienia: silnik, skrzynia (i zbiornik oleju w "dużych") osobno, złożona armatura zasilania w paliwo (i olej), odma puszczona na łańcuch napędowy do niezbyt szczelnej osłony albo bezpośrednio na zewnątrz, brak simmeringów, wszystko uszczelniane na filcach i skórach.

A teraz pytanie do praktyków - skąd najczęściej kapie, które elementy się pocą, jakie uszczelnienia się sprawdzają?

Mnie na razie zaskoczyły niektóre uszczelki fibrowe w układzie paliwowym i olejowym, które nie wiedzieć czemu pocą się, pomimo, że są nowe, dobrze dokręcone i przylegają do równych powierzchni. O dziwo ładnie trzymają wszystkie stożki na końcówkach rurek, czego mocno się obawiałem. Nie kapie z kapy sprzegłowej (olej z przekładni łańcuchowej) oprócz delikatnego wycieku spod pokrywki okienka rewizyjnego (ale tam znam przyczynę, bo jest mały ubytek materiału).
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Yamatari
Posty: 79
Rejestracja: wt 17 sty, 2017 10:23 am

Re: OSL - sucho czy mokro?

Post autor: Yamatari »

U mnie szczególną trudność sprawiło uszczelnienie skrzyni cztero-biegowej w "ćwiartce". Oryginalnie powinno być uszczelnienie filcowe - tak też przez dłuższy czas stosowałem - jednak miałem uszkodzoną obudowę, tam gdzie był ogranicznik dla filcu. Nic lutowanie nie pomogło, gdzieś zawsze wyciekało, a że przeszedłem na półsyntetyk do skrzyni (nowe, ciasne tulejki przez co często zgrzypiała skrzynia przy zmianie biegu, zwłaszcza przy załączaniu jedynki "szarpało") musiałem improwizować. Wyfrezowałem ten ogranicznik i zastosowałem simmering. To raz.

Wyciekiem z kapy poradziłem sobie dość nietypowo: po prostu nie mam w kapie oleju, nawet odmy ze silnika nie mam wprowadzonej. Sprzęgło suche, na tworzywie ciernym, dwutarczowe (świetnie się sprawuje, zwłaszcza że sprzęgło produkowałem od zera), oczywiście co 1500 km odkręcam pokrywę, smaruje łańcuchy które są z oringami (nikt tam nie zagląda to co mi tam...) no i ewentualnie jakieś brudy sprzątam ze sprzęgła. Tyle w temacie kapy sprzęgłowej.

Jeszcze kwestia odmy... Wyciek był uporczywy, zawsze przy niezagrzanym silniku splunął na ziemię olejem. Zastosowałem więc rozwiązanie dość domowe - syfon. Odmę zrobiłem od podstaw, kulka (nie docierałem do przylgni, żeby olej miał gdzie uciekać do silnika, nawet trochę nadpiłowałem przylgnię) sprężynka. Rurka wpierw prowadzona do góry, gdzieś ok 5cm, potem do dołu, poza kapę. No i po problemie, nawet nie "smarknie" na zimnym silniku.

Może to odbiega od oryginału, ale przynajmniej sucho ;)

Jeszcze napomnę o otwartej klawiaturze w 201 OS. Mój tata narzekał na wiecznie usmarowany silnik, z czasem nawet spodnie miał dobrane olejem. Regulowanie dawki na zawory nie pomagało, bo albo zacierał się zawór, albo przy dłuższej jeździe brzydko się silnik brudził. Zastosowałem prowadnice zaworowe od Fiata Coupe + uszczelniacze. Jak się z bliska nie przyglądniesz - nie zauważysz ;)
Awatar użytkownika
maniek10
Posty: 201
Rejestracja: śr 09 wrz, 2015 7:25 am

Re: OSL - sucho czy mokro?

Post autor: maniek10 »

Czy te uszczelki fibrowe zakładałeś na sucho czy je przed założeniem zwilżyłeś olejem. Bo wg mnie przed założeniem powinny być zwilżone wtedy nie powinny puszczać oleju.

Pozdrawiam
Maniek
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: OSL - sucho czy mokro?

Post autor: Spiker »

maniek10 pisze: śr 11 paź, 2017 8:16 pm Czy te uszczelki fibrowe zakładałeś na sucho czy je przed założeniem zwilżyłeś olejem. Bo wg mnie przed założeniem powinny być zwilżone wtedy nie powinny puszczać oleju.
Zakładałem na sucho. Fibra to specyficzny materiał uszczelkowy, bo jest odporny na dokręcanie (oczywiście przy gładkiej powierzchni trącej), więc nadaje się pod wszelkie śruby czy też korki, zarówno do wody, paliwa jak i oleju. Sugerujesz, że mogło jednak "pociągnąć" trochę materiału przy dokręcaniu i stąd lekko puszcza? Wiem, że smaruje się gumę (sztandarowy przykład to filtr oleju), ale nie słyszałem, żeby fibrę też (np. kto składa baterie łazienkową smarując fibrowe uszczelki).
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
mike-s
Posty: 284
Rejestracja: sob 29 paź, 2011 6:30 pm
Lokalizacja: OLSZTYN

Re: OSL - sucho czy mokro?

Post autor: mike-s »

dobry hydraulik smaruje fibrowe podkładki pastą do gwintów
przy większych średnicach jak nie posmarujesz to potrafi się zadrzeć przy obracaniu i połączenie przecieka
Wielokrotnie sprawdzane przy niektórych łączeniach hydrantów uszczelki wymieniane po parę razy.
Dotyczy to tylko dokręcania dużą siłą oczywiście ;)
NSU 301TS + 201OS
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: OSL - sucho czy mokro?

Post autor: Spiker »

Spiker pisze: śr 11 paź, 2017 12:56 pm Nie kapie z kapy sprzegłowej (olej z przekładni łańcuchowej)
Trochę jednak kapie z miejsca, gdzie łączy się aluminiowa kapa z blaszaną osłoną łańcucha napędowego. Ale tylko przez chwilę po dłuższej jeździe - spadnie kilka kilkanaście kropel i po ich wytarciu z posadzki widać, że "wyciek" ustaje. Po krótkich trasach chyba nawet tego nie ma.
Możliwości są dwie - albo jest to olej z komory sprzęgła, który przedostaje się przez blachy przesuwne kapy, albo jest to olej z oparów oleju silnikowego wydostający się poprzez odmę.

Blachy przesuwne mam dosyć szczelnie spasowane (ładnie leżą na wewnętrznej aluminiowej powierzchni kapy), ale coś tam może się przesączać, zwłaszcza przy rzadkim oleju ATF. Pomiędzy blachami zamiast skórzanej uszczelki mam wstawioną mosiężna tulejkę i tam może też coś przechodzić. Może przy kolejnej rozbiórce pomyślę nad modyfikacją. Może tez zastosuje bardziej gęsty olej (typowy silnikowy zamiast ATF).
Odma nie powinna emitować więcej oparów niż w nowym motocyklu (silnik w dobrym stanie, zużycie oleju praktycznie zerowe) więc tutaj nie zamierzam niczego poprawiać.

Zastanawiam się w w ogóle jest realne osiągnięcie w pełni niekapiącego NSU OSL. Generalnie mam bardzo czysty i suchy zespół napędowy. To o czym piszę to tylko niuanse. Mam tylko na względzie dbałość o czystość kostki brukowej podczas postoju na różnych pokazach, itp.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: OSL - sucho czy mokro?

Post autor: enesiak »

Czesc, trzecia mozliwoscia jest olej ze skrzyni biegow - wydostajacy sie wzdluz walka sprzegla na zebatke lancuchowa na skrzyni biegow-zdawcza. Raczej nie da sie w pelni uszczelnic koncowki walka sprzegla no chyba, zeby 'zatoczyc kanalik' na walku, tuz przed podstawa kosza sprzegla i wcisnac tam cienki oring...?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: OSL - sucho czy mokro?

Post autor: Spiker »

enesiak pisze: śr 02 paź, 2019 12:11 pm trzecia mozliwoscia jest olej ze skrzyni biegow [...]
Teoretycznie tak, ale ja po ostatnim remoncie zastosowałem w skrzyni smar półpłynny i nie uwzględniam tego przypadku. Co prawda jak zauważyłem po długim okresie "odstania" smar trochę się rozwarstwia - wytrącają się na powierzchni bardziej płynne frakcje, ale jednak po ponownym zmieszaniu (jazda) nie powinno nic chlapać i przenikać przez szczelinę wałek sprzęgłowy/wałek zdawczy. Łożysko wałka zdawczego mam z uszczelnieniem gumowym.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: OSL - sucho czy mokro?

Post autor: enesiak »

Czesc, a masz wyprowadzona 'odme' ze zbiornika oleju - do dekielka oslony lancucha nad zebatka zdawcza ? Wygladaloby to na 'czwarta mozliwosc' - skad by mogl sie brac nadmiar oleju w pelnej oslonie lancucha napedowego...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: OSL - sucho czy mokro?

Post autor: Spiker »

enesiak pisze: śr 09 paź, 2019 9:08 am Czesc, a masz wyprowadzona 'odme' ze zbiornika oleju - do dekielka oslony lancucha nad zebatka zdawcza ?
Oczywiście mam. Opary oleju po dłuższej jeździe mogą nieco przenikać do rurki odpowietrzającej a prze nią do komory łańcucha napędowego. Zresztą taka była idea konstruktora, aby w ten sposób był dodatkowo smarowany łańcuch (oprócz odmy). Olej, który w moim motocyklu skapuje (kilka kropli) po dłuższej jeździe jest jakby czarny (przepalony?) więc chyba jednak silnikowy. W sprzęgle mam czerwono zabarwiony ATF, ale i on może ciemnieć nieco z czasem.

Powstaje więc pytanie - czy możliwe jest aby duża OSL-ka wcale nie kapała i było pod nią zawsze idealnie sucho?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: OSL - sucho czy mokro?

Post autor: Spiker »

Jak ja się szczyciłem tym, że wśród prawie 30-tu motocykli NSU na placu postojowym tylko mój nie ciekł, nie licząc dwusuwów. Aż ostatnio dokonałem korekt naciągu łańcuchów i zaczęło i u mnie cieknąć "jak z kaczki" ... Niestety ale sukces gwarantuje tylko doszczelnianie po każdej regulacji z każdorazową rozbiórka sprzęgła celem sprawdzenia ułożenia uszczelnienia. Tak więc czeka mnie cały dzień roboty ...

Tak więc na tytułowe pytanie "sucho czy mokro" odpowiadam: da się zrobić sucho przy odpowiednim zaparciu i użyciu współczesnych metod i środków (z silikonowaniem gdzie trzeba włącznie), ale należy wówczas unikać wszelkich regulacji (aby to uzyskać m.in. kupić możliwie najlepsze jakościowo łańcuchy). A w standardzie jest zazwyczaj mokro niestety. Filce w fabrycznej formie to służą raczej ochronie przeciwpyłowe z zewnątrz niż przed wydostawaniem się oleju na zewnątrz (choćby przy prądnicy). Blachy przesuwne skrzyni i znajdujący się pomiędzy nimi uszczelniacz nie gwarantują niestety szczelności. Trudny temat. Ale przyczyną niestety ogólna "angielska" konstrukcja zespołu napędowego.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: OSL - sucho czy mokro?

Post autor: enesiak »

U Niemców podobne 'dylematy : stosować olej czy smar w dużych OSL / do łańcuchów sprzęgłowych i pradnicy - żeby nie ciekło spod sprzegla'.. :?: :idea:
Też miałem ten 'dylemat' na przełomie lat 80/90-tych, ale Slawek z Torunia ( jeżdżący wowczas 351 OSL i 'Kaloszem 501 T z wózkiem ) mnie przekonal : 'wciskam smar pod kape sprzęgła i nic nie wycieka, nawet po mocnym rozgrzaniu'... :idea:
Trudno było odmówić mu racji - zacząłem smarować łańcuchy 'Tovott-em' i fakt / siła odśrodkowa rozrzucała smar wewnątrz obudowy sprzegla i nic nie wyciekało spod kosza, a to - co się 'wydostalo' z walka sprzęgłowego przy szybkiej jeździe z wózkiem / 'letko uplynnialo smar' i łańcuchy były i tak intensywnie smarowane / np. 4 lata codziennej jazdy z koszem i dopiero korekta napięcia łańcucha sprzęgłowego ( zwisał zaledwie ok. 10mm ).. :idea: :shock:
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: OSL - sucho czy mokro?

Post autor: Spiker »

enesiak pisze: śr 09 paź, 2024 8:43 pm zacząłem smarować łańcuchy 'Tovott-em'
W dzisiejszych czasach są łatwo dostępne i tanie specjalne smary do łańcuchów, które bezpośrednio po aplikacji są tak rozrzedzone, że bardzo dobrze penetrują a później szybko gęstnieją, więc nie są tak łatwo wyrzucane z miejsc gdzie powinny smarować. Znam i takie przypadki walki z wyciekami w dużych OSL. Ale smarowanie łańcuchów to nie jedyna funkcja oleju w kapie sprzęgłowej. Ważniejsze jest sprzęgło, a zwłaszcza łożyskowanie kosza. W małych OSL są też tarcza korkowe - a one muszą mieć olej. Tak więc przejście na "towot" czy inny smar nie jest rozwiązaniem! Kapę trzeba po prostu doszczelnić - i na tym powinna się skupiać dyskusja o likwidacji wycieków.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: OSL - sucho czy mokro?

Post autor: enesiak »

Po wojnie 'male OS - OSL' były masowo używane w sporcie amatorskim i wyczynowym w całej Europie... :idea: :shock:
Były także przerabiane na sprzęgła 'suche - niepuchnace ' i to także u nas, a nawet przyjeżdżały do Łodzi na 'moto - bazary' w latach 90-tych i jeździły na zloty w 80/90-tych.
Nawet przy zastosowaniu 'olejo-smaru' do skrzyni / 'odma skrzyni' nadal działa - bo łożysko dwurzędowe przy wycisku sprzęgła jest do połowy zanurzone w uplynniajcym się 'olejo-smarze' przecież, zwłaszcza przy jeździe sportowej - dlatego dostaje się on do sprzęgła przez wałek / wzdłuż popychacza i rozrzucany przez wirujące sprzęgło - smaruje łożysko kosza 'kropelkowo', to wypraktykowano w wersjach 'zuzlowych / enduro - trialowych' 251 OS - OSL i 351 OT już w latach 40/50 - 60 tych i widziałem takie 'suche sprzegla' w nich u nas i kilka lat temu w Dreźnie i Ottendorf, to musiały być dość powszechnie stosowane... :?: :idea: :shock:
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: OSL - sucho czy mokro?

Post autor: enesiak »

Tak to wyglada w obudowie sprzegla 201 / 251 OS przywiezionej w niedziele z Drezna - raczej czyjas powojenna inwencja, wykonana po uszkodzeniu oryginalnego uszczelnienia / bo moglo sie np.: 'odkrecic i zmielic', stad ta 'dorobka Dobromira' i chociaz troche 'siermiezna' - mogla spelniac swoja role :
Załączniki
Troche 'siermieznie' to wyciete - ale moglo sie calkiem dobrze spasowac z obudowa :
Troche 'siermieznie' to wyciete - ale moglo sie calkiem dobrze spasowac z obudowa :
Grubosc pierscienia filcowego wewnatrz tej 'dorobki' - to ok. 5 - 6 mm :
Grubosc pierscienia filcowego wewnatrz tej 'dorobki' - to ok. 5 - 6 mm :
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
ODPOWIEDZ