Prostowanie zbiornika 501OSL
Prostowanie zbiornika 501OSL
Witam.
Czy któryś z kolegów ma może doświadczenie lub jest w stanie polecić porządnego blacharza, który podjąłby się przygotowania zbiornika paliwa pod chrom. Chciałbym pochromować boki zbiornika, blacha jest w dość dobrym stanie, ale posiada kilka wgniotek. Chodzi o wyprostowanie tych wgniotek w miejscach chromowania.
Czy któryś z kolegów ma może doświadczenie lub jest w stanie polecić porządnego blacharza, który podjąłby się przygotowania zbiornika paliwa pod chrom. Chciałbym pochromować boki zbiornika, blacha jest w dość dobrym stanie, ale posiada kilka wgniotek. Chodzi o wyprostowanie tych wgniotek w miejscach chromowania.
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
Cześć, prostowałem - 'wyciągałem' kilka lat temu 'amatorsko' kilka zbiorników, głównie do 'japońców' - więc cienka blacha 'jak papier', ale nigdy nie nadawały się 'pod chrom' po tej czynności...Procedura była dość prosta - lutowałem do środka wgniecenia nakrętkę M 5 i wkręcałem w nią następnie - nagwintowany pręt 'fi 5mm', zakończony 'uchem' i mający przesuwny 'ciężarek' - zwany 'byczym jajem'...Nakrętkę lutowałem do blachy na cynę - więc po kilku uderzeniach ciężarkiem - w 'ucho' na pręcie, nakrętka się odrywała i trzeba ją było znowu przylutować - najlepszy do tego jest mały palnik na 'propan-butan' o mocy 1 - do 2 kW, lutowanie trwa ok. 10 sekund, a po wprawieniu się nawet mniej. Trzeba tylko mieć dobrą pastę lutowniczą, która pozwoli na lutowanie cyną do blachy stalowej - nie każda pasta to umożliwia...Ja wypróbowałem kilka i jedna zadziałała - nazwy nie znam ? Tylko raz udało się 'wyciągnąć' wgniot wielkości ok. 8cm - 'prawie na zero', bo blacha ładnie 'odskoczyła', ale zawsze lakierowaliśmy te zbiorniki, bo w oryginale nie były chromowane - naprawiłem z 5-6 sztuk ? Podobnie można postępować z Twoim zbiornikiem, ale blacha w NSU jest bardzo gruba - więc lepiej byłoby chyba lutować nakrętkę na 'srebro' ? Lut srebrny jest bardzo wytrzymały - da się po polutowaniu blachy stalowej i pręta, drutu, itp. do niej - wyrwać dziurę w blasze, a lut srebrny nie puści - próbowałem rozerwać w imadle blachę mosiężną i stalową zlutowane na srebro - blacha stalowa się 'rozpruła' - grubości 1,5mm...Mosiężna wytrzymała próbę rozerwania spoiny...Tyle mogę Ci poradzić - lutem srebrnym można też wypełnić nierówności po prostowaniu i będzie się nadawał pod nikiel lub chrom ? Chyba jedyne wyjście - jak się upierasz na chromowanie...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
-
motors-creator
- Posty: 7
- Rejestracja: wt 22 kwie, 2014 5:30 am
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
Możesz te wgniotki zacynować.bluesmile pisze:Witam.
Czy któryś z kolegów ma może doświadczenie lub jest w stanie polecić porządnego blacharza, który podjąłby się przygotowania zbiornika paliwa pod chrom. Chciałbym pochromować boki zbiornika, blacha jest w dość dobrym stanie, ale posiada kilka wgniotek. Chodzi o wyprostowanie tych wgniotek w miejscach chromowania.
Jeśli chcesz wyprostuję ci zbiornik, wrzuć jakieś zdjęcia dla ocenienia stanu zbiornika.
Tu masz przykład moich wcześniejszych robót.
http://motors-creator.blogspot.com/2014 ... perak.html
Pozdrawiam.
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
Pytanie - czy po cynowaniu można bez problemu nakładać powłoki galwaniczne? (np. miedź+nikiel+chrom)motors-creator pisze:Możesz te wgniotki zacynować.
Też mnie czeka prostowanie i wyrównywanie pod chromowanie boczków zbiornika (dotychczas była farba). Podobno blacha w zbiornikach NSU jest stosunkowo gruba i twarda i tak łatwo się nie poddaje. Chciałbym uniknąć rozpruwania zbiornika, bo wgniecenia nie są aż tak duże, ale za to w newralgicznych miejscach (w obszarze przetłoczenia na logo).
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
Cześć, na cynę nie należy nakładać żadnych powłok galwanicznych, bo trzeba przed każdą kolejną powłoką - trawić powierzchnię, a wtedy cyna się rozpuszcza w roztworze...Tylko twarde luty - czyli lut srebrny i mosiężny, tudzież brąz - nadają się do wypełniania ubytków w stalowej blasze lub mosiężnej - pod nikiel i chrom. Ponieważ zaś brązem ciężko się 'spawa-lutuje' - to najłatwiej dostępnymi metodami - jest lutowanie mosiądzem i srebrem...Ponieważ zaś - do lutu mosiężnego potrzebny jest palnik gazowy + tlen - to ta metoda jest słabo dostępna w warunkach domowych-garażowych...Chyba - że ktoś ma i umie działać gazem+tlenem...? Pozostaje metoda lutu srebrnego - pastę do lutowania twardego kupiłem raptem za 15zł , a lut srebrny - znalazłem na złomowisku wśród 'tony śrub - nakrętek' wyrzuconych z jakiejś narzędziowni ?
Gorzej - jeśli trzeba dziś kupić 'srebro lutownicze' - bo podobno 'jest drogie' ? Nie wiem - nie widziałem, ale może faktycznie tak jest...? W warunkach domowych-garażowych - 'srebrny lut twardy' to najlepsza opcja, bo wystarczy zwykły palnik 'propanowy' czy 'butanowy' - słabo rozróżniam ? Za zaledwie 48-54zł bodajże - dostępny na każdym targowisku i w sklepach z narzędziami...Są oczywiście palniki za 'setki zł' i pewnie lutują 'super', ale ja mam taki właśnie za 52zł i dokupiłem mniejsze końcówki-dysze, bo w podstawowej wersji miał tylko dyszę 2 kW - która rozgrzewała blachę zbiornika do czerwoności na powierzchni 1/4 - 1/3 dm kwadratowego...lutem srebrnym można wypełnić każde zagłębienie i 'wyprowadzić' później papierem ściernym i pilnikami - na 'lustro'...Żadnej 'cyny' - tylko twarde luty pod chrom i nikiel...Można nimi zrobić dosłownie i naprawić wszystko ze stali, mosiądzu, miedzi, brązu...
Gorzej - jeśli trzeba dziś kupić 'srebro lutownicze' - bo podobno 'jest drogie' ? Nie wiem - nie widziałem, ale może faktycznie tak jest...? W warunkach domowych-garażowych - 'srebrny lut twardy' to najlepsza opcja, bo wystarczy zwykły palnik 'propanowy' czy 'butanowy' - słabo rozróżniam ? Za zaledwie 48-54zł bodajże - dostępny na każdym targowisku i w sklepach z narzędziami...Są oczywiście palniki za 'setki zł' i pewnie lutują 'super', ale ja mam taki właśnie za 52zł i dokupiłem mniejsze końcówki-dysze, bo w podstawowej wersji miał tylko dyszę 2 kW - która rozgrzewała blachę zbiornika do czerwoności na powierzchni 1/4 - 1/3 dm kwadratowego...lutem srebrnym można wypełnić każde zagłębienie i 'wyprowadzić' później papierem ściernym i pilnikami - na 'lustro'...Żadnej 'cyny' - tylko twarde luty pod chrom i nikiel...Można nimi zrobić dosłownie i naprawić wszystko ze stali, mosiądzu, miedzi, brązu...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
-
motors-creator
- Posty: 7
- Rejestracja: wt 22 kwie, 2014 5:30 am
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
Spiker pisze:Pytanie - czy po cynowaniu można bez problemu nakładać powłoki galwaniczne? (np. miedź+nikiel+chrom)motors-creator pisze:Możesz te wgniotki zacynować.
Też mnie czeka prostowanie i wyrównywanie pod chromowanie boczków zbiornika (dotychczas była farba). Podobno blacha w zbiornikach NSU jest stosunkowo gruba i twarda i tak łatwo się nie poddaje. Chciałbym uniknąć rozpruwania zbiornika, bo wgniecenia nie są aż tak duże, ale za to w newralgicznych miejscach (w obszarze przetłoczenia na logo).
Po cynowaniu nakłada się specjalną miedź.
Widziałem/rozmawiałem z galwanizerami i używają najzwyklejszej cyny. Potem nakładają na to miedź jakąś tam a na nią normalną miedź. Potem nikiel i chrom.
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
Trochę to ryzykowne, chociaż cyna dobrze się trzyma podłoża, ale jest jak dla mnie - zbyt miękka i może służyć do wypełniania ubytków-wgnieceń w przedmiotach 'stojących na półce' wyłącznie jako dekoracja ? Podobnie - jak opisywane w książeczce z lat 70-tych 'Galwanotechnika domowa' - eksperymenty z 'miedziowaniem muchy'...Wystarczy zasuszonego owada pokryć klejem w aerozolu, następnie - posypać sproszkowanym grafitem, żeby nadać powierzchni przewodność elektryczną - i już można go pocynkować, pomiedziować, a nawet później - niklować i chromować...? O ile to 'działa' w przedmiotach stojących za szybką - w gablotce, to raczej słabo to widzę w motocyklu - eksploatowanym w warunkach drogowych...? Podejrzewam - że nawet niewielkie 'uderzenie' w naprawiane miejsce rękawicą, dłonią, czy lekkie 'stuknięcie' kluczykiem-breloczkiem, zamkiem od kurtki, itp. przedmiotami - spowoduje zniekształcenie powłoki chromowej-niklowej, pod którą jest miękka cyna ? Chrom ma dużą twardość, ale jest go na powierzchni 'folia' o grubości tysięcznych mm, nikiel jest pod spodem trochę 'grubszy' i pod nim - miedź jeszcze 'grubsza', ale są to wciąż tylko 'dziesiąte-setne mm' - to tak, jakby na wypełnienie 'plastelinowe' - nałożyć 'stalową folię z puszki od piwa' - będzie 'gładkie-błyszczące', ale będzie można zrobić głęboką rysę zwykłym paznokciem...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
-
motors-creator
- Posty: 7
- Rejestracja: wt 22 kwie, 2014 5:30 am
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
...no nie przesadzaj...enesiak pisze: Podejrzewam - że nawet niewielkie 'uderzenie' w naprawiane miejsce rękawicą, dłonią, czy lekkie 'stuknięcie' kluczykiem-breloczkiem, zamkiem od kurtki, itp. przedmiotami - spowoduje zniekształcenie powłoki chromowej-niklowej, pod którą jest miękka cyna ..
weź grubą pałkę cyny i spróbuj ją zarysować, nie jest to takie proste.
Ja na siłę nikogo przekonywać nie zamierzam. Mam na koncie kilka chromowanych zbiorników wyklepanych pod chrom, ale ostatnio testowałem metodę cynowania i uważam że też jest ok. I bedę ją stosował przy małych/rozległych wgnieceniach.
Zbiorniki spawane można bezkarnie rozpoławiać, szlifując oryginalne spawy. Następnie spawać krawędzie.
tu masz link do prostowanego przeze mnie zbiornika pod chrom. Robota bez użycia cyny.
Mam maszynkę ułatwiającą prostowanie blach, ale jej użycie wymaga wprawy i ostrożności.
zapraszam do oglądania.
https://www.youtube.com/watch?v=L8MSEu49w6M
Zresztą, zadzwoń z ciekawości do galwanizerni i zapytaj się w jaki sposób usuwają wgniecenia przed chromowaniem.
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
Może i jest to metoda naprawcza stalowej blachy - cyną pod chrom ? Ja pamiętam, ze jak pracowałem dawno temu w galwanizerni - to przed niklowaniem, chromowaniem -trawiliśmy zawsze stare przedmioty lakierowane - w sodzie kaustycznej, żeby odpadł lakier i tłuszcze, a następnie - w kwasie solnym, żeby zdjąć stare powłoki cynku, tłuszcze, nagar, itp. Pamiętam - że cynkowane przedmioty i te, które miały jakieś lutowane elementy - rozpuszczały się w kwasie i aż 'gotowały'...?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
Już sam zaczynam się zastanawiać nad sensem. Mój zbiornik nie jest w złym stanie, chciałbym mieć chromowane jedynie wypukłe części boczne, ale jest w nich kilka wgniotek. Sam chyba nie czuję się na siłach aby blacharsko wyprowadzić te wgniotki, cyna może różnie się zachować. Może możecie polecić jakiegoś fachowca, który mógłby się tym zająć? Ciekawi mnie również koszt takiej usługi... Troszkę obawiam się też rozcinania i ponownego spawania zbiornika. Może lepiej więc pomalować cały zbiornik w jednym (cywilnym )kolorze, ozdabiając go potem jedynie szparunkami? A tak poza tym, czy poza kolorem czarnym, w 1938-1939r malowano cywilne 501OSL na jakieś inne kolory? Czy któryś z kolegów spotkal się z wersjami z malowanymi zbiornikami zamiast chromowania?
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
w galerii jest dużo zdjęć motocykli 501osl z malowanym zbiornikiem i nic im nie brakuje...
Sam malowałem zbiornik do 251 osl bo możliwości były ale zbyt kosztowne a w zaparte nie zawsze trzeba iść, jeśli takie wersje z malowanym zbiornikiem były to czemu z tej opcji nie skorzystać jeśli nadal jest to oryginalne rozwiązanie...
Czasem ładniejszy jest dobrze pomalowany zbiornik i niż "poobijany chrom"
Sam malowałem zbiornik do 251 osl bo możliwości były ale zbyt kosztowne a w zaparte nie zawsze trzeba iść, jeśli takie wersje z malowanym zbiornikiem były to czemu z tej opcji nie skorzystać jeśli nadal jest to oryginalne rozwiązanie...
Czasem ładniejszy jest dobrze pomalowany zbiornik i niż "poobijany chrom"
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
Że Wam się chce tak 'napinać na chrom' ? Można na niego wydać majątek - a z 1200-1500zł za chromowanie zbiornika i efekt może być taki - że go nie będzie po prostu, będzie widać na chromie 'rysy' pod spodem, od szlifowania poszczególnych warstw i nie da się tego później już poprawić ? Albo nie będą chcieli się tym już zajmować...? bo to ogólnie jest wielki kłopot - wolą typową produkcję - niklowanie, chromowanie nowych - fabrycznych detali w dużych seriach, których nie trzeba nawet szlifować zbyt mocno - bo są z nowej blachy, bez żadnych rys, wżerów, itp. ? Widziałem już tak 'sknocone chromy' - że ludzie 'klęli jak szewcy', bo zdarli nich 'gruby pieniądz', a chrom - odpryskiwał, łuszczył się, był w 'żółte plamy - bo za słaby prąd uderzeniowy' i widać było 'plamy niklu', itp. 'extrasy'...? W dzisiejszych czasach, przy takiej ilości nowoczesnych-wytrzymałych lakierów, które można łatwo zresztą naprawić i nie będzie nic widać - jeśli się nawet czymś 'zarysuje', to te 'chromy' można sobie darować..
Można tak ładnie i niezbyt drogo polakierować każdy detal - że ja już sobie 'odpuściłem chromy' po kilku porażkach w galwanizerniach...Zbiorniki w NSU przecież były lakierowane na srebrno na bokach i to w bardzo atrakcyjny sposób - mający sugerować, że są 'aluminiowe' - jak w wyczynowych modelach SS 350-500-600...A dziś - jest tyle rodzajów 'srebrnych lakierów' - z każdym rodzajem 'wielkości ziarna'...
Można tak ładnie i niezbyt drogo polakierować każdy detal - że ja już sobie 'odpuściłem chromy' po kilku porażkach w galwanizerniach...Zbiorniki w NSU przecież były lakierowane na srebrno na bokach i to w bardzo atrakcyjny sposób - mający sugerować, że są 'aluminiowe' - jak w wyczynowych modelach SS 350-500-600...A dziś - jest tyle rodzajów 'srebrnych lakierów' - z każdym rodzajem 'wielkości ziarna'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
No tak, przeglądałem galerię, rzeczywiście jest kilka motocykli z malowanymi zbiornikami. Ja mam taką tendencją, aby moje motocykle zawsze były nieco "inne" niż większość, choć nie mówię tu od odstępstwach od oryginału. Praktycznie ogromna większość widzianych przeze mnie czy to na zdjęciach czy w rzeczywistości 501OSL była w kolorach czarnych, ewentualnie ze srebrnymi bokami zbiorników. Czy firma NSU w cywilnych wersjach tego modelu nie stosowała innych kolorów? Czy bardzo razić będzie "kolekcjonerów" NSU w innym kolorze niż czarny lub z całym zbiornikiem w jednym kolorze (np. ostatecznie czarnym, bez srebrnych boków)? Jakie dopuszczalne kolory mogą być tak, aby było zgodnie z wykonaniami fabrycznymi?
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
Pomimo wielu lat zajmowania się tematem wciąż nie wiem jak to do końca było. Dawno temu wyczytałem w reklamach fabrycznych, że model OS różnił się od OSL właśnie ilością powłok galwanicznych, ze szczególnym wskazaniem na zbiornik paliwa. Tylko nie było jasnej informacji czy nie chromowany zbiornik był po prostu cały czarny czy też miał zastąpiony chrom srebrnym lakierem. Ale późniejsze wertowanie katalogów części zburzyło nieco ten prosty obraz. Jeszcze bardziej pomieszały zachowane oryginalne zbiorniki, zwłaszcza do małych modeli jak Quick/Pony czy nawet Z/ZD/ZDB gdzie wyraźnie stosowano uzupełnienie czarnego koloru zbiornika srebrnymi panelami (albo boki zbiornika, albo opasanie boków zbiornika a'la DKW). Jeśli chodzi o "duże" OSL, bo ten zakres nas najbardziej w tym wątku interesuje to byłbym skłonny twierdzić, że większość cywilnych 350-tek, 500-tek i 600-tek wychodziła z fabryki z chromowanymi bokami zbiornika. Myślę, że w przypadku droższej i bardziej ekskluzywnej 500-tki i 600-tki to raczej pewne. Nie widziałem jak dotąd żadnego wiarygodnego egzemplarza zbiornika do dużej OSL-ki, który miałby oryginalną srebrną farbę w tym miejscu. Niestety obecnie ten schemat malowania przeważa, ale powody są oczywiste i zrozumiałe - duży koszt odtworzenia chromu i znacznie skorodowane i pogięte zachowane egzemplarze zbiorników.bluesmile pisze:Jakie dopuszczalne kolory mogą być tak, aby było zgodnie z wykonaniami fabrycznymi?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
Marzy mi się jakiś odmienny od reszty kolor mojego 500. np. ciemno granatowy albo ciemno wiśniowy
. Wiem jednak że zaraz został bym zlinczowany w "środowisku"
. Poważnie zastanawiam się nad tym zagadnieniem. Jeśli zrezygnuje z chromów to i tak nie zamierzam malować boków zbiornika na srebrno. To mi się zbytnio kojarzy z "środkiem zastępczym" a tego w motocyklach zabytkowych nie toleruję. Być może będę tolerował wgniecenie na chromowanym zbiorniku...
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
Ostatnimi czasy są tendencje do nierestaurowania zewnętrznego wyglądu - nawet do lakierowania 'klarem' pordzewiałego motocykla czy auta z resztkami lakieru...? To trochę 'minimalizm' i ma sens - jeśli pojazd zachował się w 'oryginalnym stanie' w całości...Jest jednak wiele zdjęć w sieci motocykli NSU w różnych kolorach, mnie ostatnio też bardzo 'kusi' wiśniowy-kasztanowy kolor - stosowany przed wojną w motocyklach Triumph - angielskich...Ale np. ciemnoniebieski-granatowy czy nasycony-atramentowy czy też ciemny-morski też jest bardzo atrakcyjny - zobacz sobie stare ACE z lat 20-stych, były właśnie granatowe-morskie i miały do tego kremowe koła - idealne zestawienie ? Jak dla mnie - atrakcyjnym kolorem jest też taki, jakim były lakierowane Indiany, ale te najstarsze - takie 'bordowo-wiśniowe' i to w całości - wszystko, łącznie z ramą i kołami i nawet kierownicą - bez żadnych czarnych elementów...Wielu posiadaczy popełnia podstawowy błąd - lakierując ramy i widelce Indianów na czarno, a blachy - czerwone-wiśniowe, gdy tymczasem na plakatach-reklamówkach z lat 20-stych - Indiany były w całości czerwone, przynajmniej wczesne Scout 600...Ale w encyklopedii motocykli jest wiele różnych sprzętów z lat -nastych, 20-stych - które mają lakierowania w całości na 1 kolor, czyli rama, blachy, widelce i czasem nawet - blok silnika i skrzynia w kolor motocykla, a np. tylko koła - kremowe lub srebrne, itp. A czasem - nawet koła też w kolorze i dużo szparunków - takie motocykle są najładniejsze wg mnie...? Początek lat 30stych to był Światowy Kryzys - dlatego tek wiele było motocykli czarnych - ponurych z wyglądu, wcześniejsze - były czasem 'kolorowe jak papugi czy rajskie ptaki' NSU z lat -nastych - 20-stych były w super-zielonych lakierach...? Zrobisz jak uważasz - to Twój motocykl, możesz go zrobić 'pogrzebowo-czarno'...? Wielu Niemców, mających nawet dostęp do chromów i ładne motocykle i cenne - lakieruje zbiorniki na srebrno, bo takie były w motocyklach wyścigowych NSU ? Popatrz na zdjęcia w sieci, niektórzy stosują nawet fantazyjne lakierowanie zbiorników - niezgodne z żadnymi 'katalogami', dorabiają cylindry do silników, przerabiają głowice - dorabiają i jeżdżą, jeżdżą, jeżdżą - nie są 'niewolnikami katalogów'...Jakoś oni potrafią się bawić swoim hobby - a u nas odnoszę wrażenie, że panuje jakieś 'ponuractwo-niewolnictwo katalogowe'..? Skrzydlaty - polakierował sobie 'nuśka - na szczypiora' i co - przejmuje się 'opiniami ortodoksów' ...?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
Nikt Cię nie zlinczuje, co najwyżej ponarzeka (ja na pewnobluesmile pisze:Marzy mi się jakiś odmienny od reszty kolor mojego 500. np. ciemno granatowy albo ciemno wiśniowy. Wiem jednak że zaraz został bym zlinczowany w "środowisku"
. Poważnie zastanawiam się nad tym zagadnieniem. Jeśli zrezygnuje z chromów to i tak nie zamierzam malować boków zbiornika na srebrno. To mi się zbytnio kojarzy z "środkiem zastępczym" a tego w motocyklach zabytkowych nie toleruję. Być może będę tolerował wgniecenie na chromowanym zbiorniku...
Jak muszę już pozrzędzić to powiem tak: każdy musi przez to przejść jak przez ospę wietrzną - czyli mieć różne pomysły na niepowtarzalne malowanie, itp. (u jednych zrealizowane u innych nie), ale prędzej czy później ta choroba przechodzi i jest się uodpornionym. Dla mnie Jawa musi być bordowa, Victoria srebrno-granatowa, Indian ciemno-czerwony, stary H-D oliwkowy z pomarańczowymi szparunkami a BMW czy NSU ... obowiązkowo czarny
Co do prostowania zbiornika ... to może nasz nowy kolega Konrad by się podjął? Pokazywał na fotkach, że potrafi. Sam bym dał do takiej operacji jakby nie było drogo
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
Jak nie mogę już od paru lat znieść widoku 'czarnych-pogrzebowych' motocykli - to BMW R 7 z lat 30-stych ostatnio mnie 'urzekło' piękną linią nadwozia i kolorami 'pół - na pół czarno-srebrne aluminiowe'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Prostowanie zbiornika 501OSL
Powiem Ci Enesiak że też mi się podoba chyba był zbyt nowatorsko zaprojektowany(stylistyka) żeby się przyjął w tamtych czasach A dla mnie super 
NSU 301TS + 201OS