osl 251 50r.
Re: osl 251 50r.
dzieki taty za kolejne cenne informacje.część z tych artykułów juz widziałem albo czytałem,w sumie to codziennie czytam i oglądam różne tematy związane z motorkami nsu. masz racje co do lampy bo to jest raczej dołożony element. wczoraj pozakładałem nowe wszystkie łańcuchy,ten mały do pradnicy to iwis sprzegło-wał i napęd kołą są takie same 1/2 x 3/4 i obydwa kupiłem z rolką o średnicy 8,51 bo takie idealnie mi pasowały.nie są też szerokie bo coś około 15,2 mm. mają, zamawiałem w Poznaniu a firma jest niemiecka KAHI nie trzeba kupować kilometry bez problemu zakują jaki odcinek chcesz.motorek chciałem jeszcze posłuchać i odpalić ale nie mam tej odmy jeszcze zrobionej,bo zająłem się innymi sprawami jak np dorobienie skórzanej uszczelki pod kapę sprzęgła też zamontowałem nową własnie
ciekaw jestem jak sie spisze i jestem ciekawy jak spisze sie to sprzęgło po naprawie.w sumie to z tej strony silnika bym miał wszystko zrobione.co do uszczelniacza skórzanego to zrobiłem przyrząd odpowiedni. wstawię rysunki za jakiś czas co i jak wykonać. zrobiłem 3 szt i jedną zamontowałem 1 zostawie na zaś a 1 mogę komuś potrzebującemu odstąpić.
Re: osl 251 50r.
No widać progres a i doświadczenie z pewnością zdobywasz w błyskawicznym czasie.
Jeszcze nasunęła mi się uwaga co do zbiornika i fajek wlutowanych. W przedwojennych motorkach funkcję łącznika komór pełnił łącznik rurkowy wkręcany na śrubę z otworem z jednej strony i kranik z przedłużoną końcówką z drugiej. Było to i jest nieco kłopotliwe kiedy chce się zdjąć zbiornik bo trzeba wypuszczać paliwo do końca. W powojennych, nie powiem dokładnie kiedy, ale zastosowano 2 wlutowane fajki a łącznikiem był wężyk, co moim zdaniem ułatwiło demontaż bo można było, zaślepiając lub rozcinając i zaślepiając oba kawałki, zdjąć zbiornik bez wylewania paliwa.
Jeszcze nasunęła mi się uwaga co do zbiornika i fajek wlutowanych. W przedwojennych motorkach funkcję łącznika komór pełnił łącznik rurkowy wkręcany na śrubę z otworem z jednej strony i kranik z przedłużoną końcówką z drugiej. Było to i jest nieco kłopotliwe kiedy chce się zdjąć zbiornik bo trzeba wypuszczać paliwo do końca. W powojennych, nie powiem dokładnie kiedy, ale zastosowano 2 wlutowane fajki a łącznikiem był wężyk, co moim zdaniem ułatwiło demontaż bo można było, zaślepiając lub rozcinając i zaślepiając oba kawałki, zdjąć zbiornik bez wylewania paliwa.
Quick, 125 ZDB, 201 OS, 201 ZDB, 251 OSL, 351 OT, 351 OSL, ...
Re: osl 251 50r.
tak przeglądałem wszystkie dostępne tutaj na forum, rodzaje zbiorników i łączenia komór paliwa, odpowiedz znalazłem gdzieś w necie przeglądając jakąś aukcje na ebay właśnie gość sprzedawał kilka części do tego modelu między innymi zbiornik z takimi wlutowanymi fajkami.