Miseczki i kamienie zaworów 351OSL Alu - zdjęcia lub rzeczone poszukiwane

Silnik i skrzynia biegów
Awatar użytkownika
bartekg
Posty: 75
Rejestracja: czw 29 paź, 2009 1:32 pm

Miseczki i kamienie zaworów 351OSL Alu - zdjęcia lub rzeczone poszukiwane

Post autor: bartekg »

Hej!

Kolejne z serii pytań - poratuje ktoś zdjęciem oryginalnych miseczek zaworów i kamieni?
Niestety, w moim oryginału nie było, a to co jest nie chce współpracować z osia dekompresora ☹
A może jakimś cudem ktoś ma na zbyciu powyższe elementy?

Pozdrawiam
Bartek
BartekG
NSU 351 OSL
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Miseczki i kamienie zaworów 351OSL Alu - zdjęcia lub rzeczone poszukiwane

Post autor: Spiker »

Nie ma problemu z wypożyczeniem na wzór rzeczonych elementów (napisz emailem co dokładnie potrzebne, najlepiej wskazując je na rysunku z katalogu). Na zbyciu raczej nie mam bo musiałbym zdekompletować zapasowe głowice.
Nawiasem mówiąc niedawno ktoś wystawiał na alledrogo całe komplety sprężyn, miseczek i zabezpieczeń.
Zdarzają się też oryginalne części: https://allegro.pl/sprezyny-zaworowe-du ... 70784.html (z tym, że akurat ten sprzedawca wyjątkowo ceni swoje skarby ;).
Jakieś fotki są w galerii technicznej (http://www.nsu-riders.pl/gallery/v/Tech ... u.jpg.html), ale jak trzeba mogę dorobić i wrzucić inne.
Swego czasu sporządziłem taki szkic: http://www.nsu-riders.pl/gallery/v/Tech ... m.jpg.html

Jeśli chodzi o działanie odprężnika to jest kilka czynników, które muszą być dograne: długość lasek popychaczy, długość trzonków zaworów, grubość kapturków na zawory, grubość uszczelki dekielka, a nawet stopień zużycia gniazd zaworowych. W aluminiowej OSL-ce jest mimośrodowa regulacja luzu zaworowego i np. przy niewłaściwej długości lasek popychaczy (ja tak miałem - były za krótkie) w skrajnym położeniu regulacja przesuwa dźwignię zaworową w poziomie zamiast w pionie. Musisz pamiętać, że w zależności od rodzaju paliwa była stosowana ok 2 mm podkładka pod cylinder albo też nie - wówczas zmieniało się też laski popychaczy (długości maż podane w katalogu części). Same kapturki na końcówki trzonków zaworów występowały też w kilku wymiarach naprawczych (patrz katalog części). Do tego grubości uszczelek pod cylinder i pod głowicę oraz wszelkie ewentualne zmiany dokonane przez poprzednich właścicieli (np. splanowanie cylindra do niższego tłoka).

W kamieniach dźwigienek zaworowych nie doszukiwałbym się problemów, tak samo jak w talerzykach sprężyn, chociaż te twoje nie wyglądają na oryginalne: http://www.nsu-riders.pl/gallery/v/Tech ... f.jpg.html
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
bartekg
Posty: 75
Rejestracja: czw 29 paź, 2009 1:32 pm

Re: Miseczki i kamienie zaworów 351OSL Alu - zdjęcia lub rzeczone poszukiwane

Post autor: bartekg »

Witam!

Rychu, wielkie dzięki za pomoc!
Problem w tym, że moje miseczki, sprężyny itd pochodzą własnie z tej 500kowej głowicy, którą "zacytowałeś" i Marek uznał, że to nieoryginalne. Zawory natomiast mam dorabiane na wzór Twoich oryginałów - no i wypadało by poskładać to z użyciem części chociaż podobnych do oryginału.
BartekG
NSU 351 OSL
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Miseczki i kamienie zaworów 351OSL Alu - zdjęcia lub rzeczone poszukiwane

Post autor: enesiak »

Cześć, na zdjęciach ostatniej 'zacytowanej' głowicy 501 OSL - widać wyraźnie, że górna miseczka, talerzyk sprężyny jest zastosowany od Junaka i pewnie same kamienie zabezpieczające zawór także ? I nie ma w zasadzie sprawy, bo to wszystko od Junaka pasuje do NSU - bo zawory, gniazda, sprężyny, miseczki-talerzyki, itp. są wykonane w takich samych gabarytach i różnią się tylko drobnymi detalami - np. zawory od Junaka mają głębokie podtoczenie do kamieni zabezpieczających trzonek, a w NSU to podtoczenie jest minimalne, na ogół na głębokośc ok.0,5mm, itp. Sam stosowałem zastępczo sprężyny, miseczki, itp. od Junaka i miałem takie w różnych głowicach, ale podejrzewam takie 'zestawy' także o 'wyjedzenie zębów małych kół rozrządu', tych na wale silnika. Silniki bowiem ze sprężynami i talerzykami od Junaka - ładnie się 'wkręcają', ale sprężyny zaworowe są wstępnie ściśnięte nawet ok. 8-10mm bardziej od oryginalnych sprężyn NSU - po prostu talerzyk sprężyny od Junaka jest prawie płaski, natomiast oryginalny od NSU ma ranty ściskające sprężynę zewnętrzną podniesione bardzo wysoko, nie mierzyłem, ale różnica jest właśnie ok. 10mm, a to daje dużo słabsze napięcie wstępne sprężyny. Sprężyna zewnętrzna od NSU jest wprawdzie dłuższa niż od Junaka, ale trzeba by je zbadać na jakimś przyrządzie 'do diagnozowania sprężyn' - czym się różnią oprócz długości ?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Miseczki i kamienie zaworów 351OSL Alu - zdjęcia lub rzeczone poszukiwane

Post autor: enesiak »

Problemem w NSU przy zastosowaniu twardszych czy też mocniej napiętych wstępnie sprężyn zaworowych, jak w przypadku stosowania talerzyków od Junaka - są miękkie koła rozrządu w NSU. Są fabrycznie dość miękkie i chociaż przy tzw. 'telepaniu turystycznym' wytrzymują te 70-80 czy więcej nawet tysięcy km przebiegu, to przy ostrzejszej jeździe na wysokich obrotach - zużywają się 'dużo szybciej', czyli np. po kilku latach intensywnej jazdy codziennej. W moim przypadku 2-krotnie wyłamały mi się małe kołka zębate na wale i wał się zablokował - głównie właśnie dlatego, że miałem w głowicach już wcześniej zamontowane przez kogoś sprężyny i talerzyki od Junaka. Silnik dał znać na kilka sekund przed awarią, że coś się dzieje - ale akurat wyprzedzałem autobus na wąskiej ulicy i nie miałem gdzie zjechać w tej samej chwili. Zaczął się metaliczny stukot i zanim wyłączyłem zapłon - silnik wydał głośny odgłos 'kling' i wał się zablokował...Drugim razem było 150km za miastem i również szybko jechałem, na szczęście droga pusta, również w silniku zaczął się delikatny stukot metaliczny i po 4-5 sekundach - 'kling' i blokada wału...Na szczęście pasażerka miała już tel.komórkowy w tamtych czasach i pomoc nadeszła po 2-3 godzinach, ale od tego czasu właśnie wiem o 'miękkich kółkach rozrządu w NSU', zużywających się co parę lat i wymagających wymiany. Co ciekawe, to w Junaku te same koła rozrządu są fabrycznie 'twarde' i nie wykazują praktycznie żadnych śladów zużycia, przynajmniej te - które walają się w między częściami od NSU. Po prostu najprawdopodobniej nauczeni doświadczalnie inżynierowie z SFM, widząc zużyte koła zębate podobnych pojemnościowo i mocą silników motocykli przedwojennych - doszli do wniosku, że trzeba koła rozrządu od razu wykonać 'megatwarde', żeby nie zużywały się w eksploatacji i nie narażały posiadaczy Junaków na duże koszta napraw ? Sam nie wiem ? To też możnaby zbadać twardościomierzem - jaka jest różnica w twardości kół zębatych rozrządu w NSU i w Junaku ?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
ODPOWIEDZ