Malowanie wojenne ?

Silnik i skrzynia biegów
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Malowanie wojenne ?

Post autor: enesiak »

Cześć, wszystko wskazuje na to - że wojskowe motocykle NSU były lakierowane na barwy ochronne w całości - tu mam przykład pokrywy rozrządu, na której widać resztki lakieru 'feldgrau-luftwaffe' bezpośrednio na aluminium, a na tym wszystkim - lakier 'sahara' ? Co o tym sądzicie - czy faktycznie motocykle wojskowe były 'lakierowane w całości' z silnikami-napędami włącznie ?
Załączniki
Wyraźnie widoczne lakierowane aluminium - 'dunkelfeldgrau' i na to - lakier 'sahara'...
Wyraźnie widoczne lakierowane aluminium - 'dunkelfeldgrau' i na to - lakier 'sahara'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Malowanie wojenne ?

Post autor: Spiker »

Moim zdaniem aluminiowe części silnika nie były malowane w fabrycznych wersjach WH. Co innego oszczędnościowe żeliwne części oczywiście. Natomiast mogło się zdarzyć, że motocykl zarekwirowany od cywila był niechlujnie malowany na barwy wojskowe włącznie z elementami zespołu napędowego (chociażby aby pokryć różne świecące się chromowane elementy). Co wy na to?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
mike-s
Posty: 284
Rejestracja: sob 29 paź, 2011 6:30 pm
Lokalizacja: OLSZTYN

Re: Malowanie wojenne ?

Post autor: mike-s »

Na zdrowy rozum w początkowej fazie wojny wszystkie motocykle były przygotowywane do działań wojennych, natomiast w późniejszych latach nie przypuszczam żeby ktokolwiek miał czas na okrywanie elementów które nie powinny być malowane, malowane było wszystko jak leci i różnymi kolorami akurat dostępnymi nikt by nie czekał na dostawę odpowiedniego koloru tygodniami. Również zastepowanie popsutych elementów innymi elementami z innych marek (motocykl miał jeździć) myślę że było na porządku dziennym.
Każdy pragnie aby jego motocykl był akurat tym innym (jedynym) malowanym oryginalnie w niespotykanym kolorze myślę że to akurat fantazja zawieruchy wojennej to powodowała. :D
Łatwiej (bez domysłów) jest jednak robić motocykle przedwojenne :D
NSU 301TS + 201OS
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Malowanie wojenne ?

Post autor: enesiak »

Cześć, jest - znalazłem zdjęcie 351 'OS', prawdopodobnie zarekwirowanego - który jest dość 'chlujnie' pomalowany w całości - jak leci...Aż się zdziwiłem, że tak stary motocykl też został wcielony do armii i być może mój dekiel rozrządu jest właśnie od niego ? Motocykl ma płytkie błotniki, szybkościomierz mocowany z boku trapezu - na 'oczku' lewej rurki, reflektor ma już nowszego typu, osłonę sprzęgła aluminiową - polakierowaną łącznie z silnikiem i wygląda, że na kolor 'luftwaffe' lub 'dunkelfeldgrau' - bo cały motocykl jest bardzo ciemny na zdjęciu, a zdjęcie jest w pełnym słońcu. Z przodu na błotniku są z profilu widoczne jakieś oznaczenia lub końcówka błotnika jest biała, a na tylnym - widać cyfry podanego ciśnienia w tylnej oponie, malowane przez szablon. Co ciekawe - wygląda jakby głowica silnika miała jeszcze stare sprężyny zaworowe - śrubowe, bo nie wystają 'agrafki', czyli że byłby to model sprzed 1936r. Tylko zdjęcie jest z sieci - z innego forum i nie wiem, co z 'prawami autorskimi' ? Znalazłem je jeszcze gdzie indziej niż na tamtym forum, ale ma sygnaturę - a chętnie bym je zamieścił...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Malowanie wojenne ?

Post autor: enesiak »

Czesc, nie znalazlem innego tematu z malowaniem wojskowym - to dolacze tutaj : 'wynalazlem' niemiecka czesc przedwojenna od motocykla i po raz kolejny potwierdza sie, ze motocykle malowali na froncie 'po calosci'. Ewidentnie dekiel hamulca byl pokryty wczesniej 'dunkelfeldgrau - panzergrau', a nastepnie - 'zoltym piaskowym' kolorem. Nie zauwazylem zadnego odcienia 'zieleni', chociaz czesc jest od motocykla z ok. 1936/37...:
Załączniki
wyraznie widac lakier, farbe 'dunkelfeldgrau - panzergrau' bezposrednio na aluminium i pozniej nastepna warstwa 'zolty - piaskowy'
wyraznie widac lakier, farbe 'dunkelfeldgrau - panzergrau' bezposrednio na aluminium i pozniej nastepna warstwa 'zolty - piaskowy'
DSC04329.JPG
DSC04330.JPG
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
szmaja
Posty: 656
Rejestracja: pn 25 mar, 2019 7:56 am

Re: Malowanie wojenne ?

Post autor: szmaja »

Zebrałem info o kolorach wojennych w temacie "Paleta kolorów NSU"
Musimy pamiętać o jednym, podczas wony nikt się nie spuszczał nad kolorem czy oryginalnością części sprzęta który mógł zaraz spłonąć, w ramach kanibalizmu technicznego wyciągano co się dało z niesprawnych maszyn do innych, w efekcie "oryginalnie" można znaleźć wojenne "calaki" w mixie części i kolorów. Nie dziwi mnie taka pisanka jak na foto, mój Kadett z 1939 ma 5 rodzajów farby, brązowa cywilna przedwojenna ,szaroniebieska wojskowa przedwojenna, żółta wojenna, milicyjna zaraz powojenna i cywilna z lat 50-tych.
Awatar użytkownika
maniek10
Posty: 201
Rejestracja: śr 09 wrz, 2015 7:25 am

Re: Malowanie wojenne ?

Post autor: maniek10 »

Co do wojskowych NSU taką kiedyś fotkę znalazłem na internecie.
Malowanie wojenne i oryginalne części szczególnie to siedzenie pasażera i pepesza.
Pozdr.
Maniek
Załączniki
251 NSU WH — kopia.png
251 NSU WH — kopia.png (141.36 KiB) Przejrzano 2336 razy
szmaja
Posty: 656
Rejestracja: pn 25 mar, 2019 7:56 am

Re: Malowanie wojenne ?

Post autor: szmaja »

Ano widzisz kolego, wszystko się paradoksalnie zgadza:) Do tego zdjęcia zakładając że jest prawdziwe nie ma się co czepiać, bo przedstawia sprzęt armii Fińskiej z wojny zimowej z pokojowo nastawionym Związkiem Radzieckim w 1939, ten czołg w tle to rosyjski T-26 zdobyty jak wiele innych i przyozdobiony FIŃSKĄ swastyka, to symbol wikingów, a pepesza to nie PPSZ, tylko fiński Suomi z którego Rosjanie zerżnęli swój PPD-40 który później stał się PPSZ. Motocykl cywilny z rekwizycji, bo armia Fińska była bardzo słaba sprzętowo, dopiero ruskie im "podarowali" duży park maszyn. Hełm tez jest w porządku, Finowie używali swoich wersji niemieckich hełmów z I WŚ:) Jest taki fajny film pt."Wojna zimowa" bardzo osadzony w realiach , polecam kal kogoś zainteresuje wojna Radziecko-Finska.
klapek
Posty: 48
Rejestracja: śr 02 lis, 2016 7:00 am
Lokalizacja: Kwidzyn
Kontakt:

Re: Malowanie wojenne ?

Post autor: klapek »

A także "Biała Śmierć" - Simo Häyhä, ale On raczej nie jeździł NSU ;)
Awatar użytkownika
maniek10
Posty: 201
Rejestracja: śr 09 wrz, 2015 7:25 am

Re: Malowanie wojenne ?

Post autor: maniek10 »

Szacunek za wiedzę, nie wiedziałem że Finowie używali swastyk.

Pozdr.
Maniek Słupsk
szmaja
Posty: 656
Rejestracja: pn 25 mar, 2019 7:56 am

Re: Malowanie wojenne ?

Post autor: szmaja »

Zapraszam do wspaniałego muzeum czołgów i broni pancernej w Parola w Finlandii, maja tam wszelkie ruskie zabytki których nie zobaczycie w innych muzeach i to ze swastykami https://www.panssarimuseo.fi/en/kuvia-p ... useolta-2/ A z ciekawostek, to koktajl Mołotowa wymyślono właśnie w Finlandii żeby niszczyć i to skutecznie ruskie czołgi, druga ciekawostka to stosunek sił na początku wojny był mniej więcej 1:150 a potem coraz większy, Finowie stracili ok.27tys zabitych, Stalin straciło oficjalnie 3tyś-tyle kazał zapakować ciał i wysłać do Rosji .Po wojnie ustalono straty ruskich na ok.127tyś a Chruszczow przyznał kiedyś że Wojna zimowa kosztowała ZSRR prawie milion ludzi. Skąd takie rozbieżności? Finowie w większości utracili tereny z ruskimi trupami a w ZSRR to był temat tabu pachnący ołowiem. Mogli policzyć tylko to co zakopali w ogromnych zbiorowych mogiłach. W armii Finskiej służyło ok 500 Węgrów a a nawet 6 polaków, był nawet pomysł użycia Polskiej Brygady Podhalańskiej ale jak cała pomoc aliantów nie wypalił. A jak kogoś to zainteresowało to można poczytać o tym mało znanym temacie, Warto.
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Malowanie wojenne ?

Post autor: enesiak »

Czesc, jesli chodzi o 'swastyki' - to widzialem kiedys na gieldzie staroci, zbior kilkudziesieciu polskich 'odznak-emblematow' lotnikow z Wielkiej Wojny i lat 20-stych, to na kazdej byla wlasnie 'swastyka' - tylko chyba 'lewoskretna', juz nie pamietam ? Sprzedawca podkreslal wlasnie, ze: ' sa polskie, lotnicze - sprzed lat 30-stych' ? Faktem jest, ze byly 'megaozdobnie' wykonane, z roznymi kolorami emalii - wypalanej piecowo i byly wszystkie oryginalne, bylo ich ze 30 sztuk i tez bardzo dziwilem sie tymi 'swastykami'...?
Ktos bardziej 'w temacie' moze ?
Fakt - nawet na denarze Mieszka I lub II - sa 'swastyki', juz w X - XI wieku...:
Załączniki
'swastyki' juz na denarze Mieszka I lub II, tysiac lat temu...
'swastyki' juz na denarze Mieszka I lub II, tysiac lat temu...
Ostatnio zmieniony czw 16 kwie, 2020 11:00 pm przez enesiak, łącznie zmieniany 1 raz.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
szmaja
Posty: 656
Rejestracja: pn 25 mar, 2019 7:56 am

Re: Malowanie wojenne ?

Post autor: szmaja »

Swastyka jest tak powszechna na świecie jak symbol mercedesa:) Na świecie jest obecna od zawsze, szczególnie w kulturach wschodu, Finowie używali jej powszechnie w siłach zbrojnych do 1944, na Podhalu od zawsze służyła do odstraszania zła, a w Przemyślu w jednym z kościołów już nie pamiętam w jakim cała posadzka jest w swastyki, jak Niemcy weszli w 1940 byli w takim szoku że darowali życie wszystkim księżom:) W WP swastykę w godle miał 2 i 6 Pułk Strzelców Podhalańskich, Liga Obrony przeciw-Powietrznej, 4 PP, 1 PArt.Mot, i jeszcze kilka jednostek już nie pamiętam jakich. Hitler też miał cuś takiego, tylko pomieszał wszystko co mógł w celach propagandowych czerwony sztandar wziął od robotników, czytaj komunistów, białe koło od narodowców, swastykę symbol słońca i dobra przekrzywił, a nazwa nie mówi nic-Narodowo-Socjalistyczna Partia Pracy...to jak kiszona kapusta z dżemem. I znowu temat się rozjechał,dostane opieprz od admina...
ODPOWIEDZ