Malowanie wojenne ?
Malowanie wojenne ?
Cześć, wszystko wskazuje na to - że wojskowe motocykle NSU były lakierowane na barwy ochronne w całości - tu mam przykład pokrywy rozrządu, na której widać resztki lakieru 'feldgrau-luftwaffe' bezpośrednio na aluminium, a na tym wszystkim - lakier 'sahara' ? Co o tym sądzicie - czy faktycznie motocykle wojskowe były 'lakierowane w całości' z silnikami-napędami włącznie ?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Malowanie wojenne ?
Moim zdaniem aluminiowe części silnika nie były malowane w fabrycznych wersjach WH. Co innego oszczędnościowe żeliwne części oczywiście. Natomiast mogło się zdarzyć, że motocykl zarekwirowany od cywila był niechlujnie malowany na barwy wojskowe włącznie z elementami zespołu napędowego (chociażby aby pokryć różne świecące się chromowane elementy). Co wy na to?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Malowanie wojenne ?
Na zdrowy rozum w początkowej fazie wojny wszystkie motocykle były przygotowywane do działań wojennych, natomiast w późniejszych latach nie przypuszczam żeby ktokolwiek miał czas na okrywanie elementów które nie powinny być malowane, malowane było wszystko jak leci i różnymi kolorami akurat dostępnymi nikt by nie czekał na dostawę odpowiedniego koloru tygodniami. Również zastepowanie popsutych elementów innymi elementami z innych marek (motocykl miał jeździć) myślę że było na porządku dziennym.
Każdy pragnie aby jego motocykl był akurat tym innym (jedynym) malowanym oryginalnie w niespotykanym kolorze myślę że to akurat fantazja zawieruchy wojennej to powodowała.
Łatwiej (bez domysłów) jest jednak robić motocykle przedwojenne
Każdy pragnie aby jego motocykl był akurat tym innym (jedynym) malowanym oryginalnie w niespotykanym kolorze myślę że to akurat fantazja zawieruchy wojennej to powodowała.
Łatwiej (bez domysłów) jest jednak robić motocykle przedwojenne
NSU 301TS + 201OS
Re: Malowanie wojenne ?
Cześć, jest - znalazłem zdjęcie 351 'OS', prawdopodobnie zarekwirowanego - który jest dość 'chlujnie' pomalowany w całości - jak leci...Aż się zdziwiłem, że tak stary motocykl też został wcielony do armii i być może mój dekiel rozrządu jest właśnie od niego ? Motocykl ma płytkie błotniki, szybkościomierz mocowany z boku trapezu - na 'oczku' lewej rurki, reflektor ma już nowszego typu, osłonę sprzęgła aluminiową - polakierowaną łącznie z silnikiem i wygląda, że na kolor 'luftwaffe' lub 'dunkelfeldgrau' - bo cały motocykl jest bardzo ciemny na zdjęciu, a zdjęcie jest w pełnym słońcu. Z przodu na błotniku są z profilu widoczne jakieś oznaczenia lub końcówka błotnika jest biała, a na tylnym - widać cyfry podanego ciśnienia w tylnej oponie, malowane przez szablon. Co ciekawe - wygląda jakby głowica silnika miała jeszcze stare sprężyny zaworowe - śrubowe, bo nie wystają 'agrafki', czyli że byłby to model sprzed 1936r. Tylko zdjęcie jest z sieci - z innego forum i nie wiem, co z 'prawami autorskimi' ? Znalazłem je jeszcze gdzie indziej niż na tamtym forum, ale ma sygnaturę - a chętnie bym je zamieścił...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Malowanie wojenne ?
Czesc, nie znalazlem innego tematu z malowaniem wojskowym - to dolacze tutaj : 'wynalazlem' niemiecka czesc przedwojenna od motocykla i po raz kolejny potwierdza sie, ze motocykle malowali na froncie 'po calosci'. Ewidentnie dekiel hamulca byl pokryty wczesniej 'dunkelfeldgrau - panzergrau', a nastepnie - 'zoltym piaskowym' kolorem. Nie zauwazylem zadnego odcienia 'zieleni', chociaz czesc jest od motocykla z ok. 1936/37...:
- Załączniki
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Malowanie wojenne ?
Zebrałem info o kolorach wojennych w temacie "Paleta kolorów NSU"
Musimy pamiętać o jednym, podczas wony nikt się nie spuszczał nad kolorem czy oryginalnością części sprzęta który mógł zaraz spłonąć, w ramach kanibalizmu technicznego wyciągano co się dało z niesprawnych maszyn do innych, w efekcie "oryginalnie" można znaleźć wojenne "calaki" w mixie części i kolorów. Nie dziwi mnie taka pisanka jak na foto, mój Kadett z 1939 ma 5 rodzajów farby, brązowa cywilna przedwojenna ,szaroniebieska wojskowa przedwojenna, żółta wojenna, milicyjna zaraz powojenna i cywilna z lat 50-tych.
Musimy pamiętać o jednym, podczas wony nikt się nie spuszczał nad kolorem czy oryginalnością części sprzęta który mógł zaraz spłonąć, w ramach kanibalizmu technicznego wyciągano co się dało z niesprawnych maszyn do innych, w efekcie "oryginalnie" można znaleźć wojenne "calaki" w mixie części i kolorów. Nie dziwi mnie taka pisanka jak na foto, mój Kadett z 1939 ma 5 rodzajów farby, brązowa cywilna przedwojenna ,szaroniebieska wojskowa przedwojenna, żółta wojenna, milicyjna zaraz powojenna i cywilna z lat 50-tych.
Re: Malowanie wojenne ?
Co do wojskowych NSU taką kiedyś fotkę znalazłem na internecie.
Malowanie wojenne i oryginalne części szczególnie to siedzenie pasażera i pepesza.
Pozdr.
Maniek
Malowanie wojenne i oryginalne części szczególnie to siedzenie pasażera i pepesza.
Pozdr.
Maniek
- Załączniki
-
- 251 NSU WH — kopia.png (141.36 KiB) Przejrzano 2336 razy
Re: Malowanie wojenne ?
Ano widzisz kolego, wszystko się paradoksalnie zgadza:) Do tego zdjęcia zakładając że jest prawdziwe nie ma się co czepiać, bo przedstawia sprzęt armii Fińskiej z wojny zimowej z pokojowo nastawionym Związkiem Radzieckim w 1939, ten czołg w tle to rosyjski T-26 zdobyty jak wiele innych i przyozdobiony FIŃSKĄ swastyka, to symbol wikingów, a pepesza to nie PPSZ, tylko fiński Suomi z którego Rosjanie zerżnęli swój PPD-40 który później stał się PPSZ. Motocykl cywilny z rekwizycji, bo armia Fińska była bardzo słaba sprzętowo, dopiero ruskie im "podarowali" duży park maszyn. Hełm tez jest w porządku, Finowie używali swoich wersji niemieckich hełmów z I WŚ:) Jest taki fajny film pt."Wojna zimowa" bardzo osadzony w realiach , polecam kal kogoś zainteresuje wojna Radziecko-Finska.
Re: Malowanie wojenne ?
A także "Biała Śmierć" - Simo Häyhä, ale On raczej nie jeździł NSU 
Re: Malowanie wojenne ?
Szacunek za wiedzę, nie wiedziałem że Finowie używali swastyk.
Pozdr.
Maniek Słupsk
Pozdr.
Maniek Słupsk
Re: Malowanie wojenne ?
Zapraszam do wspaniałego muzeum czołgów i broni pancernej w Parola w Finlandii, maja tam wszelkie ruskie zabytki których nie zobaczycie w innych muzeach i to ze swastykami https://www.panssarimuseo.fi/en/kuvia-p ... useolta-2/ A z ciekawostek, to koktajl Mołotowa wymyślono właśnie w Finlandii żeby niszczyć i to skutecznie ruskie czołgi, druga ciekawostka to stosunek sił na początku wojny był mniej więcej 1:150 a potem coraz większy, Finowie stracili ok.27tys zabitych, Stalin straciło oficjalnie 3tyś-tyle kazał zapakować ciał i wysłać do Rosji .Po wojnie ustalono straty ruskich na ok.127tyś a Chruszczow przyznał kiedyś że Wojna zimowa kosztowała ZSRR prawie milion ludzi. Skąd takie rozbieżności? Finowie w większości utracili tereny z ruskimi trupami a w ZSRR to był temat tabu pachnący ołowiem. Mogli policzyć tylko to co zakopali w ogromnych zbiorowych mogiłach. W armii Finskiej służyło ok 500 Węgrów a a nawet 6 polaków, był nawet pomysł użycia Polskiej Brygady Podhalańskiej ale jak cała pomoc aliantów nie wypalił. A jak kogoś to zainteresowało to można poczytać o tym mało znanym temacie, Warto.
Re: Malowanie wojenne ?
Czesc, jesli chodzi o 'swastyki' - to widzialem kiedys na gieldzie staroci, zbior kilkudziesieciu polskich 'odznak-emblematow' lotnikow z Wielkiej Wojny i lat 20-stych, to na kazdej byla wlasnie 'swastyka' - tylko chyba 'lewoskretna', juz nie pamietam ? Sprzedawca podkreslal wlasnie, ze: ' sa polskie, lotnicze - sprzed lat 30-stych' ? Faktem jest, ze byly 'megaozdobnie' wykonane, z roznymi kolorami emalii - wypalanej piecowo i byly wszystkie oryginalne, bylo ich ze 30 sztuk i tez bardzo dziwilem sie tymi 'swastykami'...?
Ktos bardziej 'w temacie' moze ?
Fakt - nawet na denarze Mieszka I lub II - sa 'swastyki', juz w X - XI wieku...:
Ktos bardziej 'w temacie' moze ?
Fakt - nawet na denarze Mieszka I lub II - sa 'swastyki', juz w X - XI wieku...:
Ostatnio zmieniony czw 16 kwie, 2020 11:00 pm przez enesiak, łącznie zmieniany 1 raz.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Malowanie wojenne ?
Swastyka jest tak powszechna na świecie jak symbol mercedesa:) Na świecie jest obecna od zawsze, szczególnie w kulturach wschodu, Finowie używali jej powszechnie w siłach zbrojnych do 1944, na Podhalu od zawsze służyła do odstraszania zła, a w Przemyślu w jednym z kościołów już nie pamiętam w jakim cała posadzka jest w swastyki, jak Niemcy weszli w 1940 byli w takim szoku że darowali życie wszystkim księżom:) W WP swastykę w godle miał 2 i 6 Pułk Strzelców Podhalańskich, Liga Obrony przeciw-Powietrznej, 4 PP, 1 PArt.Mot, i jeszcze kilka jednostek już nie pamiętam jakich. Hitler też miał cuś takiego, tylko pomieszał wszystko co mógł w celach propagandowych czerwony sztandar wziął od robotników, czytaj komunistów, białe koło od narodowców, swastykę symbol słońca i dobra przekrzywił, a nazwa nie mówi nic-Narodowo-Socjalistyczna Partia Pracy...to jak kiszona kapusta z dżemem. I znowu temat się rozjechał,dostane opieprz od admina...