Zaczynam odbudowę NSU 251!
Re: Zaczynam odbudowę NSU 251!
Czesc, 40 lat temu, po probach jazdy na starych-oryginalnych i zwietrzalych korkach, ktore sie kruszyly niestety - kupilem plyte 'mielonego korka' prasowanego cos ok. 4 lub 5mm grubosci, odrysowalem od tarczy ksztalty i wycialem poza konturami niecaly 1mm - zeby byly 'wieksze-ciasniejsze'. Wcisnalem w tarcze, zamontowalem w sprzegle i jezdzilem wiele lat - na poczatku lekko 'ciagnely', ale jak sie ulozyly-dotarly, to dzialalo sprzeglo idealnie, nigdy sie nie 'przypalilo'. Wiec mozna z powodzeniem stosowac 'korek mielony-prasowany', bo ma fabrycznie dokladna grubosc calej plyty rowna.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Zaczynam odbudowę NSU 251!
Dzięki Enesiak. Właśnie ta równa grubość płyt korka prasowanego znacznie ułatwia wycinanie równych elementów. Firma CORK & You oferuje płyty o różnej grubości, granulacji i wytrzymałości.
Powtórzę zapytanie o blaszki sprężynowe , które występują w ręcznej zmianie biegów pod dźwignią (2 szt. według katalogu).
Może ktoś ma podstawowe wymiary lub zna chociaż grubość tych blaszek.
Pozdrawiam.
Powtórzę zapytanie o blaszki sprężynowe , które występują w ręcznej zmianie biegów pod dźwignią (2 szt. według katalogu).
Może ktoś ma podstawowe wymiary lub zna chociaż grubość tych blaszek.
Pozdrawiam.
NSU 251 OSL 1935
- skrzydlaty
- Posty: 867
- Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am
Re: Zaczynam odbudowę NSU 251!
Użyłem korków od butelek, ale korków wykonanych z prasowanego ciśnieniowo korka - który w warunkach użytkowych ma zatrzymać ciśnienie bombelków winacaravan pisze: pt 29 lis, 2019 12:51 am Skrzydlaty, proponuje zrobić je z korków od butelek. Ja zastanawiałem się nad użyciem prasowanych płyt korkowych, które są dostępne w różnych grubościach i granulacjach. Czy ktoś z kolegów ma jakieś inne sprawdzone pomysły?
Zresztą nie tylko ja jeżdżę na tym patencie.
Sam sposób regeneracji sprzęgła opisany jest na naszej stronie: http://www.nsu-riders.pl/index.php/wars ... rzeglowych zresztą autor użył tej samej metody.
Moje efekty wizualne można zobaczyć na stronie: http://www.nsu-riders.pl/gallery/v/wars ... /album270/
Osobiście podobnie wygięty gaźnik wyprostowałem do pewnego stopnia.caravan pisze: pt 29 lis, 2019 12:51 am DSC_3.JPG
Równolegle staram się reanimować gaźnik. Mam Amal'a 74/017, ma ułamane jedno ucho i wymaga planowania ( przyczyną zapewne nie odpowiednia uszczelka i dokręcanie na siłę). Może ktoś podpowie czy da się coś z tym zrobić.
Użyłem prasy. Podgrzałem gaźnik (ostrożnie, żeby go nie spalić) włożyłem pod prasę kołnierzem do płaskiej pryzmy i nacisnąłem,
pozostawiając do wystygnięcia. Operacja zrobiona z wyczuciem, dała taki efekt, że mniej należało zdjąć materiału planując później.
Wydaje mi się, że w Amalu gwinty wkrętów regulacji są metryczne.caravan pisze: pt 29 lis, 2019 12:51 am Brakuje mi śruby regulacji przepustnicy na dodatek gwint tej śruby jest dość "zmęczony". Czy ktoś wie jaki był tam oryginalnie gwint? Czy taki sam jak do regulacji powietrza? Akurat ta śruba jak i gwint są w bardzo dobrym stanie. Tylko rozmiar gwintu mnie zastanawia. Jedyny najbardziej zbliżony to gwint calowy w tabeli oznaczony Nr.12 UNF. Skok się zgadza ale średnica w tabeli to 5,48 mm a u mnie 5,25mm. Nie powinien tam być jakiś gwint metryczny?
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT
Re: Zaczynam odbudowę NSU 251!
Jak gaźnik Amal ma w oznaczeniu "M" to znaczy, że jest metryczny i wszystkie gwinty takie są... W innym przypadku to gaźnik calowy. Niestety nie podajesz tej informacji. Ale jak masz znalowy gaźnik Amal-Fischer to raczej nie może być inny niż metryczny. Śrubki regulacyjne od większych gaźników M76 mam i bez problemu mogę zmierzyć gwinty i ogólnie zwymiarować. W M74 były raczej takie same, a przynajmniej gwinty.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Zaczynam odbudowę NSU 251!
Czesc, stare gazniki ze stopu 'Zn-Al' sa po prostu zwietrzale, jesli nie byly niklowane lub chromowane ochronnie w epoce i nic sie na to nie poradzi najczesciej...Jesli 'uszy' byly dogiete do glowicy - to przy prostowaniu moga sie zlamac-ukruszyc i nie ma sensu tego 'reanimowac' - tylko trzeba znalezc korpus w lepszym stanie. 'Przerabialem' te tematy juz 40 lat temu - juz wtedy 'Amale' i inne byly mocno zwietrzale - kruche i od dawna ludzie jezdzili 'starymi motocyklami' na gaznikach od 'WSK', 'Junaka', 'Awo', itp., po prostu na w miare 'nowych - malo zwietrzalych'. Jedynie znalezienie starego, przedwojennego-wojennego gaznika ze stopu 'Zn-Al' moze miec sens - jesli byl np. schowany w pudelku, owiniety papierem 'woskowym', a przed tym - zamoczony w oleju lub nawoskowany, pokryty smarem, itp. - to moglby sie zachowac w prawie 100% sprawny i bez ubytkow 'Zn', czyli cynku - ktory niestety paruje i utlenia sie w stopie 'Zn-Al'. O ile gazniki 'Pegaz' czy 'G 16 - 20' znajduje sie jeszcze zachowane w miare sprzed 50-60 lat - to juz gazniki przedwojenne-wojenne sa zwietrzale duzo bardziej szczegolnie - ze w czasie wojny stop 'Zn-Al' byl wyjatkowo podlej jakosci i powszechnie nazywano go przez wiele lat powojennych 'szajsmetalem' - pekniete korpusy gaznikow nie daja sie 'lutowac-spawac', itp., mozna je od biedy kleic lub probowac, na ogol ze slabym skutkiem...
Probowalem np. na przelomie lat 80/90-tych jezdzic z manetkami 'Magura' obrotowymi 'prawa i lewa' na kierownicy - jako manetki 'gazu' i 'zaplonu' i chociaz byly w dobrym stanie wizualnie - po 2-3 latach spekaly cale i rozsypaly sie, pokruszyly. Byly z polowy lat 30-stych, od BMW R 11 najprawdopodobniej, a nie nadawaly sie juz do uzytku w polowie lat 90-tych - czyli po ok. 60 latach od wyprodukowania, tak mocno zwietrzaly...
Probowalem np. na przelomie lat 80/90-tych jezdzic z manetkami 'Magura' obrotowymi 'prawa i lewa' na kierownicy - jako manetki 'gazu' i 'zaplonu' i chociaz byly w dobrym stanie wizualnie - po 2-3 latach spekaly cale i rozsypaly sie, pokruszyly. Byly z polowy lat 30-stych, od BMW R 11 najprawdopodobniej, a nie nadawaly sie juz do uzytku w polowie lat 90-tych - czyli po ok. 60 latach od wyprodukowania, tak mocno zwietrzaly...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Zaczynam odbudowę NSU 251!
Hej.
Dzięki za wszystkie wskazówki zwłaszcza co do sprzęgła.
Jeśli chodzi o gaźnik to oznakowanie zostało kiedyś zniszczone pewnie imadłem ale idzie odczytać 74/017. W katalogu podają takie oznaczenie dla tego rocznika ale pewnie ktoś przy tych śrubkach już majstrował. Wygiętą kryzkę mocowania obawiam się prostować jak proponuje Skrzydlaty bo na łuku korpusu widać małe pęknięcie, które może spowodować odpadnięcie drugiej strony (fot.). Mam pewien pomysł na naprawę ale podzielę się nim jak spełni moje oczekiwania. Oczywiście rozglądam się za korpusem w dobrym stanie ale to trudna sprawa. Jeszcze dwa pytania:
- potrzebuję wszelkich informacji na temat blaszek sprężynowych do ręcznej dźwigni zmiany biegów
- czy repliki wkładów lampy EAS 150 oferowane na Allegro są godne uwagi tzn. chodzi mi o jakość wykonania, zgodność wymiarów. Może ktoś z Was miał ten produkt w rękach lub zamontowany ma w swojej lampie. Ja mam samą skorupę a o oryginał będzie pewnie trudno.
Dzięki za wszystkie wskazówki zwłaszcza co do sprzęgła.
Jeśli chodzi o gaźnik to oznakowanie zostało kiedyś zniszczone pewnie imadłem ale idzie odczytać 74/017. W katalogu podają takie oznaczenie dla tego rocznika ale pewnie ktoś przy tych śrubkach już majstrował. Wygiętą kryzkę mocowania obawiam się prostować jak proponuje Skrzydlaty bo na łuku korpusu widać małe pęknięcie, które może spowodować odpadnięcie drugiej strony (fot.). Mam pewien pomysł na naprawę ale podzielę się nim jak spełni moje oczekiwania. Oczywiście rozglądam się za korpusem w dobrym stanie ale to trudna sprawa. Jeszcze dwa pytania:
- potrzebuję wszelkich informacji na temat blaszek sprężynowych do ręcznej dźwigni zmiany biegów
- czy repliki wkładów lampy EAS 150 oferowane na Allegro są godne uwagi tzn. chodzi mi o jakość wykonania, zgodność wymiarów. Może ktoś z Was miał ten produkt w rękach lub zamontowany ma w swojej lampie. Ja mam samą skorupę a o oryginał będzie pewnie trudno.
NSU 251 OSL 1935
Re: Zaczynam odbudowę NSU 251!
A więc to gaźnik calowy jeszcze. Jak nie ma "M" to sprawa jasna.caravan pisze: pn 09 gru, 2019 10:01 pm Jeśli chodzi o gaźnik to oznakowanie zostało kiedyś zniszczone pewnie imadłem ale idzie odczytać 74/017. W katalogu podają takie oznaczenie dla tego rocznika [...]
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Zaczynam odbudowę NSU 251!
Sam sobie odpowiem. Zapytałem o wymiary kapsli pochodzących z silnika stacjonarnego Hondy (GX270/GX390 9KM/13KM)i otrzymałem taką odpowiedź:Spiker pisze: pn 19 lut, 2018 2:14 pm Nawiązując do nakładek na zawory:
[...]
- Te Hondy są do silników stacjonarnych, podejrzewam małą średnicę trzonka. Trzeba by sprawdzić. Zadzwoni ktoś? Ważna jest też grubość robocza.
średnica wewnętrzna - 6,3mm
średnica zewnętrzna - 9,4mm
wysokość - 6mm
(link do aktualnej aukcji: https://allegro.pl/oferta/szklanka-zawo ... 7009738013)
Jaka jest średnica zaworu w 201/251 OSL? Te 6,3 mm w szklance Hondy to chyba trochę mało?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...