Wielkie dzięki! Że zdjęć wynika jakby, że ten kat 90 stopni to patrząc od strony gwintu w prawo. Czy tak?enesiak pisze: sob 10 paź, 2020 9:56 pm Czesc, tu sa zdjecia czopa korbowego 501 / 601 OSL, 3 otworki 1,2mm do smarowania biezni, rozstawione co 5mm i pod katem 90 stopni do otworka w stozku czopa :
Wał korbowy 601 OSL
Re: Wał korbowy 601 OSL
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Wał korbowy 601 OSL
'Rzekles Wasc' : 3 otworki 1,2mm - w 'prawo' od otworka w stozku czopa, przestawione o 90 stopni i tu jeszcze 2 zdjecia oryginalnego czopa sygnowanego 'NSU' na potwierdzenie, a wszelkie 'inne rozwiazania' - sa po prostu 'inne - zastepcze', ewentualnie - prostsze do wykonania widocznie..:
- Załączniki
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wał korbowy 601 OSL
Odwierciłem delikatnie ten miedziany korek i okazało się, że kanał w czopie jest gladki, bez gwintu. Wciąż zadaję sobie pytanie o pochodzenie tego niesygnowanego wału.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Wał korbowy 601 OSL
'Zastepczy - wojenny' wal korbowy, z dorabianym po wojnie czopem glownym - korbowym...Bo raczej malo prawdopodobne - zeby komus sie chcialo 'wykuwac wal - wagi' po wojnie, bylo wtedy [ po znalezieniu magazynow czesci silnikowych ] - oryginalnych czesci do 'kilku - kilkunastu' tysiecy motocykli niemieckich i to czesci w 'smarze' fabrycznie nowych.
Wal naprawial ktos w latach 60/70-tych nawet, jak juz oryginalne czesci sie 'skonczyly - zuzyly' lub nie znaleziono wszystkich...
Najwiecej oryginalnych walow, cylindrow, tlokow, glowic - 'zajechali na zuzlu' w latach 50-tych w Lesznie, mieli podobno 'sterty walow, czopow, tlokow, cylindrow, pierscieni, sworzni, zaworow, itp.' i wymieniali 'co kilka wyscigow', bo jezdzili bez filtrow - tylko z 'lejkami wyscigowymi'.
'Ponczochy' byly bardzo drogie wtedy [ towar ekskluzywny - deficytowy ] - to malo kto je zakladal na 'filtr - lejek' gaznika...
Wal naprawial ktos w latach 60/70-tych nawet, jak juz oryginalne czesci sie 'skonczyly - zuzyly' lub nie znaleziono wszystkich...
Najwiecej oryginalnych walow, cylindrow, tlokow, glowic - 'zajechali na zuzlu' w latach 50-tych w Lesznie, mieli podobno 'sterty walow, czopow, tlokow, cylindrow, pierscieni, sworzni, zaworow, itp.' i wymieniali 'co kilka wyscigow', bo jezdzili bez filtrow - tylko z 'lejkami wyscigowymi'.
'Ponczochy' byly bardzo drogie wtedy [ towar ekskluzywny - deficytowy ] - to malo kto je zakladal na 'filtr - lejek' gaznika...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wał korbowy 601 OSL
Czesc, rolki wchodza w koszyk z luzem, ale tylko od wewnatrz, a koszyk - powinien byc z brazu, przynajmniej w przedwojennych walach 501/ 601 jest taki - brazowy...
Jak sie wlozy rolki do koszyka od wewnatrz i nalozy na czop korbowy - to rolki nie moga 'wylatac', jak zamek - z 'Mausera' Pawlaka [ film 'Sami Swoi' ]...
Jak sie wlozy rolki do koszyka od wewnatrz i nalozy na czop korbowy - to rolki nie moga 'wylatac', jak zamek - z 'Mausera' Pawlaka [ film 'Sami Swoi' ]...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wał korbowy 601 OSL
Konsultowałem temat z Heńkiem, który przecież zęby zjadł na wałach 600-tki.enesiak pisze: ndz 18 paź, 2020 11:21 pm Czesc, rolki wchodza w koszyk z luzem, ale tylko od wewnatrz, a koszyk - powinien byc z brazu, przynajmniej w przedwojennych walach 501/ 601 jest taki - brazowy...
Jak sie wlozy rolki do koszyka od wewnatrz i nalozy na czop korbowy - to rolki nie moga 'wylatac', jak zamek - z 'Mausera' Pawlaka [ film 'Sami Swoi' ]...
- Takiego wału jak mój, bez żadnych oznaczeń jeszcze nie widział.
- Podobno wałeczki (popularnie zwane rolkami) wypadające z obydwu stron koszyka to rzecz normalna, bo "okna" wydłutowane w koszyku mają jednakowy przekrój na całej głębokości.
- A co do materiału koszyka - to podobno równie często można spotkać aluminium i brąz.
Teraz zastanawiam się nad koncepcją regeneracji wału.
- Aby choć częściowo zniwelować skutki zużycia koszyka można zastosować zamiast oryginalnych wałeczków calowych 1/4" czyli 6,35 mm wałeczki metryczne 6,5 mm, ale to wymaga ich skrócenia na magnesówce, albo powiększenia szerokości okien w koszyku. Tak zrobiłem kiedyś w moim 351 OSL i działa bezproblemowo do dzisiaj. Tylko to trzeba robić z głową, aby uniknąć ściśnięcia i zablokowania większych niż oryginalnie rolek. Heniek mówił, że miał w rękach wał, w którym rolki fi 6,5 były tak ciasno, że nie obracały się, tylko tarły i bieżnie jak w łożysku ślizgowym. Przy większych o te 0,15 wałeczkach można by tylko przeszlifować bieżnię zewnętrzną (ew. też liznąć - wyrównać czop) i być może na tym poprzestać (bez dorabiania nowych bieżni).
- Inna koncepcja (wersja max) to dorobienie nowego czopa (zgodnie z oryginalnym wzorem (3 otworki fi 1,2, kąt 90 stopni na prawo w stosunku do wlotu, kanał osiowy zaślepiony wkrętem), dorobienie nowej bieżni zewnętrznej i złożenia na (najlepiej nowych) wałeczkach 1/4"x1/4", w koszyku oczywiście.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Wał korbowy 601 OSL
Widocznie Heniek mial w rekach tylko 'padniete-zuzyte waly korbowe 601', a ja mialem 2 : od 501 i 601 nowe - rozebrane i inne 601, do remontu - w ktorych koszyki byly tylko z brazu [ przedwojenne ] i rolki z nich nie 'wypadywaly' po rozbiorce walu, bo 'okienka' w koszykach mialy ksztalt 'trapezu'...
Nie wiem, jak to bylo wykonywane fabrycznie, czy odlewane lub toczone i pozniej dlutowane od wewnatrz, czy od zewnatrz - w kazdym razie : 'okienka' w koszykach mialy ksztalt trapezowy [ wewnatrz szersze, na zewnatrz wezsze ] i rolki lozyska korbowego wystawaly z koszykow tylko 'noskami', tak na 1mm max...
Najprawdopodobniej moglo to miec znaczenie przy skladaniu walow na tasmie produkcyjnej - zeby rolki nie wypadaly z koszykow i zeby ulatwic szybkie zalozenie korbowodu na lozysko i czop korbowy...
Nie wiem, jak to bylo wykonywane fabrycznie, czy odlewane lub toczone i pozniej dlutowane od wewnatrz, czy od zewnatrz - w kazdym razie : 'okienka' w koszykach mialy ksztalt trapezowy [ wewnatrz szersze, na zewnatrz wezsze ] i rolki lozyska korbowego wystawaly z koszykow tylko 'noskami', tak na 1mm max...
Najprawdopodobniej moglo to miec znaczenie przy skladaniu walow na tasmie produkcyjnej - zeby rolki nie wypadaly z koszykow i zeby ulatwic szybkie zalozenie korbowodu na lozysko i czop korbowy...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wał korbowy 601 OSL
W sumie - to w tych nowych fabrycznie walach, nie dosc ze byly te 'okienka' w koszykach korbowych takie 'letko trapezowe' - to jeszcze mialy minimalnie wklesle boczne scianki, przez co rolki lezaly w nich jak w 'gniazdkach' i mialy niewiele luzu, moze z 'dyche' gdzies tak ?
W takim wykonaniu fabrycznym tych koszykow - moglo chodzic, oprocz latwego montazu na tasmie [ bo rolki nie wysypywaly sie z koszykow niekontrolowanie], to jeszcze mogly utrzymywac duze cisnienie w lozysku korbowym, zeby olej 'za szybko' z niego nie wyplywal w czasie pracy..? Takie mam wnioski, bo zawsze sie zastanawialismy ze znajomymi - jak to bylo wykonywane fabrycznie, ze nie dosc - ze 'trapezowe wneki', to jeszcze z wkleslymi bocznymi sciankami - jak mogly wygladac narzedzia [ freziki ] do ich obrobki ?
Jedynym wytlumaczeniem mogly by byc koszyki nitowane, ale takiego rozwiazania nie widac w nich zbytnio...
Koszyki do rolek - mogly tez byc 'megaprecyzyjnymi' odlewami z brazu, nie wymagajacymi dodatkowej obrobki skrawaniem - w koncu epoka brazu 'nastala' tysiace lat temu [ dzisiaj te granice sa odsuwane coraz bardziej w przeszlosc ] i zakonczyla sie ponad tysiac lat p.n.e., ale sztuka odlewania z brazu - pieknych, precyzyjnych przedmiotow nie zaginela w 'pomroce dziejow'...
W takim wykonaniu fabrycznym tych koszykow - moglo chodzic, oprocz latwego montazu na tasmie [ bo rolki nie wysypywaly sie z koszykow niekontrolowanie], to jeszcze mogly utrzymywac duze cisnienie w lozysku korbowym, zeby olej 'za szybko' z niego nie wyplywal w czasie pracy..? Takie mam wnioski, bo zawsze sie zastanawialismy ze znajomymi - jak to bylo wykonywane fabrycznie, ze nie dosc - ze 'trapezowe wneki', to jeszcze z wkleslymi bocznymi sciankami - jak mogly wygladac narzedzia [ freziki ] do ich obrobki ?
Jedynym wytlumaczeniem mogly by byc koszyki nitowane, ale takiego rozwiazania nie widac w nich zbytnio...
Koszyki do rolek - mogly tez byc 'megaprecyzyjnymi' odlewami z brazu, nie wymagajacymi dodatkowej obrobki skrawaniem - w koncu epoka brazu 'nastala' tysiace lat temu [ dzisiaj te granice sa odsuwane coraz bardziej w przeszlosc ] i zakonczyla sie ponad tysiac lat p.n.e., ale sztuka odlewania z brazu - pieknych, precyzyjnych przedmiotow nie zaginela w 'pomroce dziejow'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wał korbowy 601 OSL
Tak przy okazji przygotowywania regeneracji wału przypomniałem sobie o błędzie (?) w fabrycznych katalogach części w zakresie ilości wałeczków w łożysku korbowodowym "dużych OSL".
Większość katalogów sugeruje 12 wałeczków w każdym rzędzie (24 wałeczki dla 351 OSL i 36 wałeczków dla 501 OSL), podczas gdy w rzeczywistości aluminiowe koszyki mają 11 wałeczków w rzędzie. Dopiero katalog 601 OSL podaje poprawnie, że wałeczków jest 33. Najpierw myślałem, że różnica wynika z jakiejś zmiany konstrukcji koszyka, ale okazuje się, że we wszystkich katalogach 501/601 OSL, od tych najwcześniejszych do ostatnich jest ten sam numer części dla koszyka (!)
Czy mógłby ktoś sprawdzić ile wałeczków przewidziano w brązowym koszyku? Nigdy na taki nie trafiłem to nie wiem.
Tak przy okazji - w celach edukacyjnych rozebrałem też zapasowy wał 351 OSL z 1939-go roku - i tam też jest aluminiowy koszyk z 11-ma okienkami, wykonanymi bez zbieżności (równoległe ścianki). Ten koszyk jest "dziewiczy" i nikt niczego w nim nie podpiłowywał, więc jest moim zdaniem wiarygodny.
Większość katalogów sugeruje 12 wałeczków w każdym rzędzie (24 wałeczki dla 351 OSL i 36 wałeczków dla 501 OSL), podczas gdy w rzeczywistości aluminiowe koszyki mają 11 wałeczków w rzędzie. Dopiero katalog 601 OSL podaje poprawnie, że wałeczków jest 33. Najpierw myślałem, że różnica wynika z jakiejś zmiany konstrukcji koszyka, ale okazuje się, że we wszystkich katalogach 501/601 OSL, od tych najwcześniejszych do ostatnich jest ten sam numer części dla koszyka (!)
Czy mógłby ktoś sprawdzić ile wałeczków przewidziano w brązowym koszyku? Nigdy na taki nie trafiłem to nie wiem.
Tak przy okazji - w celach edukacyjnych rozebrałem też zapasowy wał 351 OSL z 1939-go roku - i tam też jest aluminiowy koszyk z 11-ma okienkami, wykonanymi bez zbieżności (równoległe ścianki). Ten koszyk jest "dziewiczy" i nikt niczego w nim nie podpiłowywał, więc jest moim zdaniem wiarygodny.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Wał korbowy 601 OSL
Czesc, jak 'gdzies' znajde taki brazowy koszyk - to go obfotografuje dokladnie i pomierze, a moglo byc tak, ze ten 'wypasiony wzor brazowy' z 'trapezowo-wglebionymi okienkami' do rolek - mogl pochodzic od pierwszych modeli 501 S / OS, w ktorych cylinder byl mocowany jeszcze 'za kolnierz'...
W tych najstarszych silnikach 501 S [ i hipotetycznych 601 S ] moglo chodzic o utrzymanie wysokiego cisnienia w lozysku korbowym z prostego powodu : az trzech 'odgalezien' magistrali olejowej - jednego do tulei cylindra, w celu smarowania cisnieniowego plaszcza tloka [ szczegolnie tylnej scianki ], drugiego - do smarowania 'klawiatury' oraz trzeciego - do 'kroplowo-cisnieniowego' smarowania lancucha iskrownika-pradnicy. Taki 'stan rzeczy' utrzymywal sie przez kilka lat, najwczesniej zrezygnowano z czesci magistrali - do cisnieniowego smarowania lancuszka iskrownika, pozniej - ze smarowania plaszcza tloka pod cisnieniem i na koncu - w 1937/38 ze smarowania 'klawiatury - przez zastosowanie zamknietej, aluminiowej glowicy.
W zwiazku z produkcja aluminiowej glowicy - cale cisnienie oleju wytwarzane przez pompe, zostalo podane do prawego czopa walu korbowego, przez co najprawdopodobniej uproscili i 'potanili' przede wszystkim - produkcje koszykow do rolek lozyska korbowego.
Ja moglem miec jeszcze koszyki starszego - skomplikowanego i drozszego typu, ktore mogly byc 'sila rozpedu' montowane w najstarszych silnikach 501/ 601 OSL, w seriach 'prototypowych 1936/37', itp., bo kilka tak 'starych detali' i motocykli mi sie 'przewinelo'.
Podobnie zreszta - jak 'megaskomplikowany amortyzator zrywu' z pierwszych modeli 'SS / S / OS' - na szczescie bardzo szybko zostal 'znikniety' i uproszczony do minimum - przy lewym czopie walu ze wzdluznymi 'frezami'. Przy tym wczesniejszym - nawet zebatka napedowa iskrownika byla wkrecana na 'wlosowy gwint', co bylo absolutna 'porazka konstrukcyjna' - niepotrzebnie komplikujaca ten detal i oslabiajaca jednoczesnie lewy czop walu 'efektem karbu'... Taki 'przerost formy - nad trescia'.
Wszystko w kolejnych modleach - starano sie w NSU maksymalnie upraszczac, przez co detale stawaly sie duzo tansze w masowej produkcji...
W tych najstarszych silnikach 501 S [ i hipotetycznych 601 S ] moglo chodzic o utrzymanie wysokiego cisnienia w lozysku korbowym z prostego powodu : az trzech 'odgalezien' magistrali olejowej - jednego do tulei cylindra, w celu smarowania cisnieniowego plaszcza tloka [ szczegolnie tylnej scianki ], drugiego - do smarowania 'klawiatury' oraz trzeciego - do 'kroplowo-cisnieniowego' smarowania lancucha iskrownika-pradnicy. Taki 'stan rzeczy' utrzymywal sie przez kilka lat, najwczesniej zrezygnowano z czesci magistrali - do cisnieniowego smarowania lancuszka iskrownika, pozniej - ze smarowania plaszcza tloka pod cisnieniem i na koncu - w 1937/38 ze smarowania 'klawiatury - przez zastosowanie zamknietej, aluminiowej glowicy.
W zwiazku z produkcja aluminiowej glowicy - cale cisnienie oleju wytwarzane przez pompe, zostalo podane do prawego czopa walu korbowego, przez co najprawdopodobniej uproscili i 'potanili' przede wszystkim - produkcje koszykow do rolek lozyska korbowego.
Ja moglem miec jeszcze koszyki starszego - skomplikowanego i drozszego typu, ktore mogly byc 'sila rozpedu' montowane w najstarszych silnikach 501/ 601 OSL, w seriach 'prototypowych 1936/37', itp., bo kilka tak 'starych detali' i motocykli mi sie 'przewinelo'.
Podobnie zreszta - jak 'megaskomplikowany amortyzator zrywu' z pierwszych modeli 'SS / S / OS' - na szczescie bardzo szybko zostal 'znikniety' i uproszczony do minimum - przy lewym czopie walu ze wzdluznymi 'frezami'. Przy tym wczesniejszym - nawet zebatka napedowa iskrownika byla wkrecana na 'wlosowy gwint', co bylo absolutna 'porazka konstrukcyjna' - niepotrzebnie komplikujaca ten detal i oslabiajaca jednoczesnie lewy czop walu 'efektem karbu'... Taki 'przerost formy - nad trescia'.
Wszystko w kolejnych modleach - starano sie w NSU maksymalnie upraszczac, przez co detale stawaly sie duzo tansze w masowej produkcji...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wał korbowy 601 OSL
Znalazlem koszyk z brazu, chyba do 351 - tylko nie wiem, do ktorego ? 'Starego' czy 'nowego - alu' ? Fakt, ma juz 12 rownoleglych 'okienek' - czyli moze byc 'nowszy', bez 'odgalezien magistrali'. Tylko aparat znow sie 'zbiesil', to zrobie zdjecia, jak sie 'odmuli - ozyje'...
Tamte 'trapezowo - wnekowe' koszyki, to tak na 99% byly od modeli 501 'S', juz sobie przypomnialem [ chyba 'brak lecytyny' ] - bo zrobilem 30 lat temu 'adaptacje walu 501 S' - do mojego 601 OSL, z racji 'pancernego korbowodu' [ ten 'dwuteownikowy' ], przewidujac 'eksperymenty - przeszczepy' tlokow.
Wolalem miec 'megamocny wal korbowy' - na 'wszelki sluczaj', jak to mowia...Przypomn. sobie, ze rolki 'klikaly w okienkach' koszyka - mozna je bylo wcisnac tylko od wewnatrz, a wypchnac tylko do wewnatrz i 'zaskakiwaly' tak, ze mozna bylo potrzasnac koszykiem z rolkami i zadna nie wypadla samoczynnie. No ale to na pewno bardzo komplikowalo odlew czy obrobke koszyka i po 'ciachnieciu' odgalezien magistrali w kolejnych modelach - doprowadzili do maksymalnego uproszczenia tego detalu i zaoszczedzenia brazu i nawet rolek - stosujac aluminium i zmniejszona ilosc rolek.
Ten znaleziony koszyk brazowy ma 12 'okienek' o szerokosci 12,8mm - czyli raczej do 351, do dwoch rzedow rolek - po 12 w rzedzie...
Tamte 'trapezowo - wnekowe' koszyki, to tak na 99% byly od modeli 501 'S', juz sobie przypomnialem [ chyba 'brak lecytyny' ] - bo zrobilem 30 lat temu 'adaptacje walu 501 S' - do mojego 601 OSL, z racji 'pancernego korbowodu' [ ten 'dwuteownikowy' ], przewidujac 'eksperymenty - przeszczepy' tlokow.
Wolalem miec 'megamocny wal korbowy' - na 'wszelki sluczaj', jak to mowia...Przypomn. sobie, ze rolki 'klikaly w okienkach' koszyka - mozna je bylo wcisnac tylko od wewnatrz, a wypchnac tylko do wewnatrz i 'zaskakiwaly' tak, ze mozna bylo potrzasnac koszykiem z rolkami i zadna nie wypadla samoczynnie. No ale to na pewno bardzo komplikowalo odlew czy obrobke koszyka i po 'ciachnieciu' odgalezien magistrali w kolejnych modelach - doprowadzili do maksymalnego uproszczenia tego detalu i zaoszczedzenia brazu i nawet rolek - stosujac aluminium i zmniejszona ilosc rolek.
Ten znaleziony koszyk brazowy ma 12 'okienek' o szerokosci 12,8mm - czyli raczej do 351, do dwoch rzedow rolek - po 12 w rzedzie...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wał korbowy 601 OSL
Czesc, aparat 'ozyl' czesciowo i udalo sie zrobic zdjecia koszyka :
- Załączniki
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wał korbowy 601 OSL
A tak wyglądają aluminiowe, 11-to okienkowe koszyki do 351 OSL i 501/601 OSL:
Wymiary: fi 30,7 x fi 43 x 23,85 (dla 501/601 OSL) lub 17,92 (dla 351 OSL)
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...