Czesc, trafilem na spora ciekawostke - 'doroba SS 600' z lat 50-60-tych, czesciowo obrobiony - spasowane polowki bloku 'SS 600 - 670' prawdopodobnie, bo wygladal w ciemnej piwnicy na sporo wyzszy, niz blok 500/600...
Negocjuje warunki zamiany na 'fanty BMW' - bo wlasciciel chce 'klamoty podramowki 500-750 OHV', moze cos sie uda 'stargowac'..?
'Surowy' blok 'SS 600 - 670'...?
Re: 'Surowy' blok 'SS 600 - 670'...?
Czy wziąłeś pod uwagę, że ten odlew robiony w formie piaskowej z odcisku oryginału może być nieco skurczony. Ja bym ogólnie nie ufał tej dawnej robocie. Za darmo czy niewielką symboliczną kwotę jak najbardziej, ale za konkretne i kosztowne fanty to bym osobiście odpuścił. Być może jesteś nawet jedynym na świecie klientem zainteresowanym tym towarem... i sprzedawca chyba to wie, ale ty też musisz to uwzględnić. Co innego nawet mocno zmęczony oryginał - to ma jakąś rynkową wartość. Natomiast na runku niemieckim moim zdaniem jest to towar niesprzedawalny. Oczywiście jak ktoś by rzeczywiście obrobił jak fabryka, a tym bardziej złożył do kupy silnik to wówczas cały ten wysiłek miałby sens ... ale tutaj potrzebny warsztat wyposażony w odpowiednie maszyny, dobry wzór do ściągnięcia wszystkich wymiarów ... i duuużo czasu oraz cierpliwości. No i części do układu rozrządu z wałkiem królewskim.
Ale to tylko jedna z opinii...
Jak jednak kupisz to się pochwal.
Ale to tylko jedna z opinii...
Jak jednak kupisz to się pochwal.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: 'Surowy' blok 'SS 600 - 670'...?
Czesc, na takie 'cos' tez trafilem w sieci, ale tez 'pierunsko drogie', slaba jakosc zdjecia i 'zagadkowe' wykonanie, nie wiadomo - czy ma wszystko 'na miesjcu' ..? :
- Załączniki
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: 'Surowy' blok 'SS 600 - 670'...?
Ja niedawno przechodziłem podobną drogę z kapą sprzęgłową do Triumpha. Podobna do NSU, tylko bez napędu elektrowni. Robiliśmy odcisk w piasku ze starej mocno zmęczonej. Stara część była poruszana w każdą stronę, żeby zniwelować efekt skurczu. A i tak niecałych 50 cm ta odlana jest krótsza o około centymetr. Materiał na odlew pochodził ze starych głowic od Warszawy. Ten centymetr dałoby się oszukać, jest duża regulacja pomiędzy silnikiem a skrzynią, ale dodatkowo wyszło śmigło i to ok. 8 mm na jednej połówce. Po sfrezowaniu płaszczyzn gdzieniegdzie nie zostałoby nic z kołnierza.
Ja bym był daleki od takich wynalazków z częściową obróbką. Z reguły takie częściowo obrobione odlewy były wyrzucane, bo wyszły rzedzizny w odlewie, ktoś się pomylił z wymiarem, albo jest krzywy i nie da się go obrobić. Sam też po pomyłce przy frezowaniu musiałem jeden korpus silnika wyrzucić, bo już się nie dało go naprawić, a i w Nowej Dębie leżało dużo częściowo obrobionych odlewów na złomowisku.
A czy to stare? Jaki problem potraktować kwasem, wodą i trochę posuszyć na słońcu i już jest z lat 50-tych, może 60-tych.
Co do tej kapy trafiłem na ebay-u najpierw jedną połówkę w Grecji, a później w drugą w Anglii. Pasują do siebie.
A mój projekt leży i też chętnie go zamienię.
Też ma wywierconych parę otworów.
Ale Twój wybór i Ty go widziałeś na żywo. Zawsze może być też dobry traf. Powodzenia.
Paweł
Ja bym był daleki od takich wynalazków z częściową obróbką. Z reguły takie częściowo obrobione odlewy były wyrzucane, bo wyszły rzedzizny w odlewie, ktoś się pomylił z wymiarem, albo jest krzywy i nie da się go obrobić. Sam też po pomyłce przy frezowaniu musiałem jeden korpus silnika wyrzucić, bo już się nie dało go naprawić, a i w Nowej Dębie leżało dużo częściowo obrobionych odlewów na złomowisku.
A czy to stare? Jaki problem potraktować kwasem, wodą i trochę posuszyć na słońcu i już jest z lat 50-tych, może 60-tych.
Co do tej kapy trafiłem na ebay-u najpierw jedną połówkę w Grecji, a później w drugą w Anglii. Pasują do siebie.
A mój projekt leży i też chętnie go zamienię.
Ale Twój wybór i Ty go widziałeś na żywo. Zawsze może być też dobry traf. Powodzenia.
Paweł
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: 'Surowy' blok 'SS 600 - 670'...?
Paweł dobrze naświetlił problem. Takie odlewy można brać jak są za grosze, ale nie jak kosztują majątek i nie są porządnie zweryfikowane na zgodność z oryginałem i bez dyskwalifikujących wad odlewniczych. Ten sprzedawca z pierwszego posta będzie się z tym towarem bujał aż nie postanowi puścić kol. enesiakowi za flaszkę. I nie ma tu znaczenia, że zainwestował w ten odlew. Liczy się tylko pełnowartościowa replika bez ryzyka.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...