Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Gaźniki, kraniki, łączniki zbiornika, filtry.
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: Spiker »

pawelcen pisze: pn 10 sie, 2020 10:03 am Zawsze wiedziałem, że komora pływakowa z prawej strony to "R" i odwrotnie "L". Wszystkie moje eksponaty mają wkręty regulacyjne z prawej strony i komorę z prawej. Oczywiście komora na logikę powinna być z lewej, żeby ich nie zasłaniać. Może to nie komora określa L czy R, a umiejscowienie tych wkrętów w korpusie gaźnika.
No jasne, że umiejscowienie wkrętów regulacyjnych definiuje L lub R. Komora pływakowa jest uniwersalna i możesz ją zamontować na obie strony (chociaż tylko jedna strona do danego gaźnika jest prawidłowa)
pawelcen pisze: pn 10 sie, 2020 10:03 am Gaźnik enesu też wymyka się spod opisów, ponieważ 276 to już trzecia seria, która jest przystosowana do filtrów powietrza i nie powinien mieć tych czterech otworów?!?!
Raczej nie, bo 276 to późna seria, a wspomniane cztery otwory to do połowy lat 30-tych tylko (najpierw mosiężne, a później na krótko także ZnAl-owe (cynkalowe). Tak przynajmniej było na kontynencie.
Kontynentalny gaźnik "na cztery otwory" wygląda tak jak ten 6/014:
Gaźnik 6/014 z zamontowaną późniejszą komora znalową na górne zasilanie.
Gaźnik 6/014 z zamontowaną późniejszą komora znalową na górne zasilanie.
albo ten mój 6/001:
Gaźnik 6/001. Nakrętka znalowa oczywiście późniejsza. Przepustnica aluminiowa.
Gaźnik 6/001. Nakrętka znalowa oczywiście późniejsza. Przepustnica aluminiowa.
pawelcen pisze: pn 10 sie, 2020 10:03 am To, że ma aluminiową przepustnicę to pewnie efekt naprawy i wymiany na część zamienną z nowszej produkcji.
Mam obserwację, że aluminiowe przepustnice stosowano do mosiężnych gaźników a mosiężne przepustnice (bielone galwanicznie) stosowano do ZnAlowych gaźników - i chyba chodziło o jak najmniejsze tarcie i "pociąganie" materiału. Czy potwierdzacie?
pawelcen pisze: pn 10 sie, 2020 10:03 am Ten nieprzysłonięty przez nakrętkę bloku dysz otwór zasysa i tak niefiltrowane powietrze. Wszystkie tak mają. Dawno temu próbowałem zakleić (myślałem, że to jakiś błąd), ale wtedy gaźnik nie działał.
A to dziwne. Gdzie biegnie ten kanał? Rozumiem, że jest on bezpośrednio nad kołkiem pozycjonującym blok dysz. Czy tak?
pawelcen pisze: pn 10 sie, 2020 10:03 am Jeszcze jedna ważna uwaga dotycząca nakrętki mocującej blok dysz: są dwie wysokości; od nich zależy poziom paliwa w komorze mieszania gaźnika.
Kiedyś miałem tylko jeden gaźnik i długo walczyłem ze zbyt bogatą mieszanką. Warto sprawdzić wtedy specyfikację gaźnika i komory pływakowej.
Jeśli chodzi o znane mi gaźniki Amal-Fisher to zaobserwowałem, że niskie nakrętki są do niższych komór zasilanych od góry, a wysokie (symbol 6/062 lub M6/062) do wyższych komór zasilanych od dołu. W "anglikach" pewnie było tak samo.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: pawelcen »

Oczywiście, logiczne jest określenie w typie kształtu i przeznaczenia gaźnika, a nie sposób montażu komory pływakowej, którą można zamiennie przykręcić. Zacząłem się przyglądać różnym zdjęciom Triumpha i na niektórych zdjęciach tego samego modelu motocykla komora jest zamocowana raz z lewej strony, a raz z prawej. W instrukcji obsługi modelu 3SW i 5SW rysunek pokazuje komorę pływakową z prawej strony gaźnika. W prospekcie reklamowym te same modele mają komorę raz z lewej strony, raz z prawej.
Ponieważ gaźnik znajduje się w motocyklu z prawej strony, to przykręcenie komory pływakowej na zewnątrz ułatwia jej obsługę. Ale utrudnia dostęp do wkrętów regulacyjnych składu mieszanki i obrotów biegu jałowego. Pewnie użytkownicy wpadli na ten pomysł. Tylko dlaczego wytwórnia nie mogła się zdecydować jak być powinno.

Gaźnik "enesiaka" to jest model 276 i ten nie powinien mieć tych czterech otworów, które występowały w "6" i "76".
Według różnych źródeł i wikipedii: "The most historic - 76 & 276 Series (Amal 'Standard' series) can be spigot or flange fixing with adjustment screws on the left or right hand sides of the carburetter body. The available bore sizes are 15/16", 1" and 1 1/16" diameters. The 276 type carburettor is, in virtually all aspects, identical to the 76 version, except that the main emulsion air is drawn from inside the air intake (air filter) whilst the 76 carburettor uses unfiltered air. The 76 types are of die-cast zinc construction and were introduced in the early 1930s, replacing the earlier 6 series, which were of bronze construction, although basically the same design. The 276 type was introduced in 1940 in an attempt to improve the carburettor's durability in dusty and dirty operating environments."
Czyli nie wszystko, co pisane jest zgodne z rzeczywistością. Enesiak ma po prostu rarytas.

Co do wysokości tych nakrętek to dzięki za sugestię. Muszę się temu przyjrzeć.
Pzdr.
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: Spiker »

Pojęcie "the main emulsion air" oznacza według mnie powietrze wychodzące do gardzieli naokoło rozpylacza, a nie służące do wytwarzania mieszanki w obwodzie wolnych obrotów. Czyli opisuje się tutaj zmianę z 4-ch otworów naokoło korpusu na 1 otwór na wejściu do gardzieli a więc po filtrze. Nie jest to jeszcze wciąż innowacja polegająca na zaślepieniu otworu wolnych obrotów i pociągnięciu kanału z wnętrza jetblock-a. No, chyba, że obydwa zbiegi zostały wprowadzone jednocześnie, inaczej niż w niemieckich odpowiednikach. (?)

Co do położenia komory na starych zdjęciach ... czy w tych Triumph-ach to nie jest aby wyróżnik wersji pojemnościowej? Jak jest w NSU OSL, gdzie przy tej samej "budzie" model 351 ma gaźnik R a model 501 ma już L, co pozwala na określenie pojemności nawet na bardzo niewyraźnych zdjęciach z epoki.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: enesiak »

Czesc, zaryzykowalem i delikatnie wypchnalem wklad z gaznika - szedl z duzym oporem, musialem go 3 razy cofac, 'zapuszczajac' rzadkim olejem i w koncu wyszedl...
Ma '1,5 - 2 setki' wieksza srednice niz korpus gaznika - czyli byl raczej skladany fabrycznie na goraco albo na malej prasie, na wosk, itp. 'smarowidlo'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: pawelcen »

Masz rację jeśli chodzi o tłumaczenie, ale otwory powietrzne wolnych obrotów są wiercone do tej samej przestrzeni wokół rozpylacza.
Przy czym są dwie wersje bloków dysz. Wersja I ma dwa otwory wlotowe (poprzednie zdjęcia) i oba prowadzą do tej przestrzeni wokół rozpylacza.
I to jest wersja "szczelna" gaźnika gdzie całe powietrze przechodzi przez filtr.
Wersja II ma jeden duży otwór zamiast tych dwóch. Ale wtedy dodatkowy otwór "A" z boku, ten nad kołkiem, zasysa niefiltrowane powietrze z zewnątrz do przestrzeni wokół rozpylacza.
Z tej przestrzeni powietrze przechodzi przez kanał "B" do przestrzeni wokół śruby regulacyjnej ilości powietrza (tej zaczopowanej), gdzie miesza się z paliwem zassanym z dolnej części gaźnika poniżej bloku dysz. Otwory "C" i "D" to część wlotowa kanału obejściowego (Uebergangskanal).

Najdziwniejsze to jest to, że to zlikwidowanie 4 otworów wcale nie spowodowało, że silnik zasysał tylko filtrowane powietrze. Musiał być jeszcze gaźnik z blokiem dysz w wersji I. Czyli nie wszystkie gaźniki z prefiksem 2xx były całkowicie szczelne.

Ja mam wszystkie gaźniki z mosiężnym blokiem dysz i mosiężną przepustnicą. Tylko jeden ma aktualnie aluminiową przepustnicę, bo był zregenerowany na nowych częściach.

Co do usytuowania komór w Triumphach to tak jak pisałem, są te same modele z różnie umieszczoną komorą. Anglicy obecnie też różnie ją przykręcają, ale w większości na zewnątrz. Ja też jeździłem z komorą od zewnętrznej strony, ale w polowych warunkach ciężko było ustawić przepustnicę na biegu jałowym. Ale za to łatwo było doszczelnić zaworek pływaka, jak się przybrudził i zaczął przeciekać. Coś za coś.

Ten blok powinien dać się dosyć łatwo wycisnąć, ale weź pod uwagę, że nagromadziło się tam dużo szlamu, który doszczelnił i skleił te dwa elementy. Przyślij fotki tego bloku w wersji 4 otworowej. Jestem ciekaw jak oni to rozwiązali. Czy też otwory wiercone są do przestrzeni wokół rozpylacza?
Załączniki
Blok dysz z jednym dużym i bocznym wlotem powietrza.
Blok dysz z jednym dużym i bocznym wlotem powietrza.
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: enesiak »

Wyglada to tak, ze jest '1,5 setki' roznicy - blok jest o tyle 'grubszy', niz korpus wewnatrz - mogl nie byc 'wyciskany' od wyprodukowania...:
Załączniki
otwory dolotowe - boczne, sa skosnie wiercone 'w dol'
otwory dolotowe - boczne, sa skosnie wiercone 'w dol'
DSC04532.JPG
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: Spiker »

Mnogość "angielskich" modyfikacji w pozornie prostym gaźniku mnie po raz kolejny zadziwia. Ale myślę, że mamy już gaźniki typu "pre-monoblock" mniej więcej rozpracowane, przynajmniej pod względem ogólnej budowy poszczególnych wersji. Dzięki za podzielenie się wiedzą i zdjęciami eksponatów.

Nawiązując do zdjęć enesiaka: Mając taki stary blok dysz, pokryty czarnym osadem można dostrzec gdzie blok doszczelniał do korpusu gaźnika, a gdzie były ewentualne szczeliny. W tym przedstawionym egzemplarzu widać, że wkoło newralgiczznego otworu dyszy wolnych obrotów nie było przedmuchów, tak więc gaźnik prawdopodobnie dobrze trzymał wolne obroty (jak nie był zużyty na przepustnicy, chociaż stan prowadnic w bloku na to nie wskazuje).
(Na marginesie. Ja taki osad czyszczę środkiem do mycia silników (https://www.norauto.pl/p/preparat-do-my ... 35119.html) który jako jedyny pozwala go tak rozmiękczyć, że sam spływa, albo wystarczy kilka ruchów starą szczoteczką do zębów czy pędzelkiem. Ale uwaga na ręce, bo jest żrący. Taki mosiężny element jest po tej operacji ściemniały, ale wówczas wystarczy krótka kąpiel w roztworze kwasku cytrynowego i mamy piękny żółty element.)
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: pawelcen »

Ja też nie ogarniam mnogości wersji.
Ale dzięki za pogawędkę, bo zmusiłem się do pracy przy gaźnikach, a jeden powinien mi się niedługo przydać. Teraz trochę więcej wiem i mam nadzieję nie popełnić błędów przy jego składaniu.

Anglicy uruchomili jakąś produkcję nowych/starych gaźników. Teraz jest to firma BURLEN, która kupiła prawa do takich marek jak AMAL, SU, ZENITH.
Ich strona to: http://burlen.co.uk/?___store=default
Ich strona sklepu: http://amalcarb.co.uk/pre-monobloc/76-276-series.html
Tanio nie jest, ale jest.

Enesiak, widać z Twoich zdjęć, że te cztery otwory zasysały powietrze do gaźnika potrzebne do tworzenia emulsji w rozpylaczu i do tworzenia mieszanki w układzie wolnych obrotów. Myślę, że po umyciu da się pojeździć na nim, no i fajne jest to, że z daleka widoczna jest przedwojenna wersja. Tyle, że do jazdy po piaszczystych drogach to użyłbym nowszej z filtrem; szkoda silnika.

Ja do czyszczenia małych otworów w korpusie i dyszach używam przyrządu dentystycznego do leczenia kanałowego. Każdy dentysta to wyrzuca po zabiegu, a szkoda, bo jakość materiału i wykonania super. Świderek nierdzewny, niełamliwy i jednocześnie dobrze się wkręcający. Poręczny uchwyt.
Raz wymyłem gaźnik ultradźwiękami. Wszystko ok, ale uwaga, części stalowe szybko rdzewieją; trzeba je natłuścić.

Co do użytych materiałów w gaźniku to kiedyś myślałem, że rozpylacze wykonane ze stali były częściami dorabianymi, a właśnie zobaczyłem, że mają oznaczenie fabryczne. Może ograniczenia produkcji wojennej spowodowało użycie takiego materiału?????
Pozdrawiam
Załączniki
AMAL części zamienne, przepustnica wolnych obrotów NOS/RAF, iglica do gaźnika "5" i "6".
AMAL części zamienne, przepustnica wolnych obrotów NOS/RAF, iglica do gaźnika "5" i "6".
Stalowy rozpylacz AMAL, dysza główna nieoryginalna, (oryginalna ma sześciokąt 1/4").
Stalowy rozpylacz AMAL, dysza główna nieoryginalna, (oryginalna ma sześciokąt 1/4").
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: enesiak »

Czesc, to i ja sie 'podepne' - nie wiem, co to za 'Amal - racing', bo jest 'inny od wszystkich' - ktos go widac 'rasowal - rozwiercal' w dawnych czasach, podobno po wojnie 'chodzil przy Konsulu Sport', ale gardziel ma troche za mala...
Bardziej jednak chodzi o te 'zaslepione doloty powietrza' : nie ma w ogole w odlewie sladow po wierceniu lub zaslepieniu, sam odlew wyglada jak 'piaskowy' w zasadzie, ale jest pochromowany. Przy srubce 'powietrza - wolnych' dolny otworek jesr zaslepiony raczej fabrycznie i jest oznaczenie '6' lub '9' - zalezy, z ktorej strony sie spojrzy...Po przeciwnej stronie srubki, na odlewie - widac jakby mala '1', ale moze to byc takze skaleczenie odlewu wkretakiem, itp.
Gardziel od strony 'lejka sportowego' ma 29,5mm, a od strony kolektora ssacego - 28,5 i raczej byla wlasnie 'rasowana - powiekszana', bo jest prawie wszystko wypolerowane 'na lustro' - mogl miec fabrycznie np. 27 - 28mm przelot ? Co ciekawe - to wewnetrzny element [ blok dysz ], jest aluminiowy, tylko nie moge go wycisnac - troche sie rusza, ale trzyma go gwint u dolu, 'zacisniety' ostatni zwoj - od mocnego dokrecania nakretki dolnej.
Byc moze to 'angielski', ale ma niemiecka komore 'sportowa', do poziomego ustawienia gaznika - przy bardzo wysokich silnikach, ktore ledwo sie mieszcza pod zbiornikiem lub rama, chyba jezdzil tez ktos na nim przy tym silniku '601 S', bo faktycznie mogl byc wysoki, nawet w zamknietej ramie...:
fabrycznie w ogole nie wiercony odlew naprzeciwko srubki 'powietrza - wolnych'
fabrycznie w ogole nie wiercony odlew naprzeciwko srubki 'powietrza - wolnych'
raczej fabrycznie zakolkowany dolny otworek i oznaczenie '6' lub '9'
raczej fabrycznie zakolkowany dolny otworek i oznaczenie '6' lub '9'
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: Spiker »

enesiak pisze: czw 13 sie, 2020 12:04 pm nie wiem, co to za 'Amal - racing', bo jest 'inny od wszystkich'
Moje pierwsze wrażenie po obejrzeniu jakości odlewu jest takie, że to samoróbka (ten korpus) i to włącznie z wykonaniem modelu odlewu. W dawnych czasach "na fuchę" nie takie rzeczy robili, a jak był odpowiedni zakład (z wyłączeniem produkcji wojskowej, gdzie był większy dozór i rygorystyczna ochrona) to taki delikwent bez problemu załatwiał systemem "flaszkowym" u kolegów z poszczególnych wydziałów wykonanie modelu odlewniczego, odlew, obróbkę i nawet powłokę galwaniczną. Ale mogę się mylić ...
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: pawelcen »

Zauważcie, że odlewy dla Amala robiła też firma BIRMAL. Jakość odlewu jest bardzo dobra, ale pokrycie chromem już takie sobie - inny kolor niż w oryginale. Może podczas wojny trafiali się różni poddostawcy. Ważne było, żeby ilość sztuk zamówionych i wysłanych na front się zgadzała, a nikt nie przyglądał się wykonaniu odlewu. Może brakło im piasku o mniejszej gradacji do form?
Może ta cyfra to "9", wtedy średnica gardzieli podchodziłaby pod rodzinę 9/89/289?
Same może... :)
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: pawelcen »

https://www.youtube.com/watch?v=p_Ia-DO5ToY

Widok i przekroje 276 wizualizacja w 3D.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Paweł
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: pawelcen »

Ostatnio dotarłem do katalogu części zamiennych z 1962 do gaźników Amal (ang.) 1940-1954.
Okazuje się, że oznaczenie na kołnierzu np. 276/014R jest oznaczeniem typu korpusu gaźnika (Mix. Chamber Body No.), a nie oznaczeniem typu gaźnika (Carrburetter Type No.).
Dopiero w zależności od konfiguracji zastosowanych części określa się typ gaźnika.
I np. ten wspomniany wyżej typ korpusu z blokiem dysz "45", dyszą główną 150, przepustnicą 6/4, iglicą 107 i komorą pływakową 1J (15st.) jest gaźnikiem typu 276 AD/1J stosowanym w Triumphach 3H.W. w latach 1940-1945.
Ale ten sam korpus z blokiem dysz "45", dyszą główną 160, komorą 1A to gaźnik typu 276GL/1A do Panhera Strud 350 ohv z 1954 roku.

Można też spotkać oznaczenia typu gaźnika wybite na kołnierzu; stąd wynikało moje przeświadczenie o braku logiki w oznaczaniu. Być może firma motocyklowa zamawiająca gaźniki u Amala życzyła sobie oznaczenia na korpusie typu gaźnika, a nie typu korpusu.

Mój gaźnik z takim innym oznaczeniem 276 BL/1A to gaźnik do Royala Enfielda G z lat 1946-1954.

Gaźnik z korpusem 276/014R był też stosowany w Junakach M 07 i mój egzemplarz jest z takiego zdjęty. Kolega posiadający Junaka M07 z pierwszej serii zamienił gaźnik Amal 40 lat temu na nowego Pegaza, z którym nie miał kłopotów eksploatacyjnych. Lampę Bosch z licznikiem VDO też mam od niego.

Dzięki Spiker, że poruszyłeś temat i zmusiłeś do myślenia i szukania danych technicznych. Mogę teraz dokładnie skonfigurować gaźniki do moich motocykli.
Jeśliby ktoś z kolegów miał taki problem z angielskim motocyklem służę pomocą.
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: Spiker »

Pouczająca i treściwa lektura "Amal motorcycle carburettor developments 1924 - 1976": https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q ... ezLhKYBAs5
Dla mnie wiele rzeczy się wyjaśniło.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: pawelcen »

Katalog Amal 1940-1954 dołożony w dziale "Download:

http://www.nsu-riders.pl/index.php/remo ... -1940-1954

Pozdrawiam.
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: Spiker »

Co do literek "M" wybijanych na niektórych elementach angielskiego Amala: "the bowls were marked /M for modified after the bowl number". A co do litery "R": "a revision to the pilot air inlet and this revised ('R'suffix) carb". Czyli nie dokładnie to o czym gdybaliśmy w tym wątku.
(http://pub37.bravenet.com/forum/static/ ... 4&cmd=show)
W tym samym źródle ważna informacja o typach bloków dysz. No i wyjaśnienie dla poprzecznego otworka "the 276R (the BSA type) has a transverse drilling which acts as a drain (shown below just above the locating dowel) via the lengthened locating slot in the boss" jako spustowego, drenażowego dla nadmiaru paliwa (?).
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: pawelcen »

Też już do tego doszedłem.
Niektóre miały oznaczenia prawy/lewy - R.H. i odpowiednio L.H. przed oznaczeniem typu gaźnika, czyli np. "R.H. 76AR". Ale to też nie jest zasadą w oznaczeniach.
Wczoraj wieczorem rozłożyłem na części cztery moje Amale i resztki destruktu i zacząłem je porównywać.
Dysze iglicowe (needle jet) są takie same na długość dla wszystkich moich egzemplarzy. Mają tylko wybity znak AMAL, brak jakichkolwiek oznaczeń typu. Pomiar średnicy wewnętrznej pokazuje na około/ponad 2,7 mm. Dokładniej nie mam czym zmierzyć. Odpowiadałoby wymiarom 106, 107, 109.
Nie mogę dojść do ładu z oznaczeniem bloku dysz. Wszystkie mają "30" wybite na dolnej części, na górnej mają różne: 25, 39, 45. Ta najmniejsza jest oryginalna od mojego Triumpha, ale według katalogu powinna mieć wielkość "33".
Może ktoś wie co oznacza wielkość bloku dysz? Może to być wielkość wystającego "kominka" lub wielkość otworu wolnych otworów.
Obiecałem pomierzyć i przepływ dysz i zrobię to. Znalazłem jeszcze dyszę "220" i według tabeli otwór powinien mieć 0,05" , czyli 1,27 mm. Mój pomiar wykazał pomiędzy 1,25 mm i 1,30mm. Pasuje.
Pozdrawiam
Załączniki
IMG_20200902_112943 — kopia.jpg
IMG_20200902_112910 — kopia.jpg
IMG_20200902_112655 — kopia.jpg
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: Spiker »

pawelcen pisze: śr 02 wrz, 2020 1:04 pm Wszystkie mają "30" wybite na dolnej części, na górnej mają różne: 25, 39, 45. Ta najmniejsza jest oryginalna od mojego Triumpha, ale według katalogu powinna mieć wielkość "33".
Tak na luzie: "30" wybite na spodzie może jest od 30 mm średnicy?, chociaż jak widzę jeden blok jest mniejszy i ma identyczne oznaczenie, wiec chyba jednak nie. W niemieckich gaźnikach Amal-Fisher (A-F) w tym miejscu wybijano średnicę gardzieli "15/16", "1 1/16", itp., ... chociaż w jednym A-F mam też wybite "30" (może ta część jest z "anglika"?).
A co do oznaczeń na górze bloku ... może to ... rok produkcji po prostu?
W A-F cała rodzina "6" czy "76" czy "M76" miała taką samą dyszę wolnych obrotów i "kominek" więc chyba i w "anglikach" było podobnie. Chociaż coś mi świta, że na wyspach jednak były różne kominki, jedne podcięte od strony wlotu powietrza, inne nie, do dwusuwów i niektórych marek jeszcze inne.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: pawelcen »

Kominki są jednakowej średnicy z jednym wyjątkiem, w którym jakby w normalny kominek ktoś wlutował lub wcisnął mniejszą mosiężną tulejkę. W dwóch gaźnikach kominek wystaje tylko ok. 0,5 mm.???
Jeden 275 mam w oryginale, a drugi 276 o średnicy przelotu 15/16" składam z najlepszych części i zbliżonych do tego 275 o gardzieli 7/8". Ważne, że jest na długim króćcu.
Pozdrawiam
Paweł
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Angielski Amal jako alternatywa dla Amal-Fisher

Post autor: pawelcen »

Cześć.
Okazuje się, że nie tylko my mamy problemy z pomieszaniem części niemieckich z angielskimi w Amalach.
Angielscy właściciele BSA też maja pomieszane części w tych gaźnikach, które mają kołnierz z otworami w pionie. Pytają czy ich BSA to już nie powinna nazywać się BSAMW od części z BMW? :lol:
Nie tylko Niemcy zgarniali i używali części angielskich, ale i Anglicy zagospodarowywali niemieckie podzespoły.
Pozdrawiam
Anglik z niemiecką komorą.
Anglik z niemiecką komorą.
Pozdrawiam
Paweł
ODPOWIEDZ