Żeby nie polegać jedynie na "co się wydaje" i "co się pamięta" postanowiłem przeprowadzić badania empiryczne. W lipcu zmieniałem olej, zmierzyłem suwmiarką poziom w zbiorniku (88mm od krawędzi wlewu) a następnie mierzyłem i na drzwiach szafy garażowej ołóweczkiem notowałem każdą dolewkę.
Od lipca do wczoraj wyszło 2011 kilometrów i 0,9 litra dolanego oleju. Pół litra na tysiąc wydaje się wartością fenomenalną zwłaszcza, że mam odkrytą głowicę i praktycznie po każdej wycieczce przednia ściana zbiornika oleju i fragment tylnego błotnika są upaprane olejem.
Wymiana oleju w dużej OSL-ce
- skrzydlaty
- Posty: 867
- Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am
Re: Wymiana oleju w dużej OSL-ce
Wynik spożycia słuszny.
Ale po co zaraz te słowa: "upaprany", a nie lepiej powiedzieć "zroszony"
Ale po co zaraz te słowa: "upaprany", a nie lepiej powiedzieć "zroszony"
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT