Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Gaźniki, kraniki, łączniki zbiornika, filtry.
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: pawelcen »

Masz rację enesiak, co do kolejności warstw przy pokryciach chromem. Nikiel jest pod spodem na warstwie miedzi.
Co do kolorów, to znalazłem zdjęcie moich dźwigienek Amala. Ta z lewej jest cała oryginalna składana z różnych egzemplarzy. Dźwigienka jest zbliżona kolorem do obudowy tej z prawej, która jest pokryta nowym chromem w Polsce. Dźwigienka z prawej malowana na matowy chrom.
Kierownica jest z Anglii też nowo pochromowana. Niby chrom ten sam, a kolory różne.
Trochę nie na temat, ale nawiązuje do dyskusji o chromowaniu.
Pozdr.
Załączniki
Różne odcienie chromu.
Różne odcienie chromu.
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: Spiker »

Na mój gust "nowy angielski matowy chrom" to zwykły chrom położony cienko na zmatowiony metal (np. szkiełkiem). Prawdziwy chrom satynowy z epoki (jak w NSU) przypomina dobrze nałożoną matową farbę srebrzankę, nie ma wżerków, tylko jednolita gładką, lecz nie błyszcząca fakturę)
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: pawelcen »

Końcowa decyzja co do koloru pokrycia uległa zmianie, tak żeby zestaw przelewowy pasował do kranika od Mietka.
Pozdrawiam.
Załączniki
Kranik Everbest z łącznikiem komór baku.
Kranik Everbest z łącznikiem komór baku.
Kranik Everbest z łącznikiem komór baku.
Kranik Everbest z łącznikiem komór baku.
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Adam M.
Posty: 316
Rejestracja: pn 23 lis, 2020 9:42 pm

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: Adam M. »

Jak kraniki Everbest spisuja sie jako kraniki i jak sa skonstruowane?
Awatar użytkownika
mieteknsu1
Posty: 148
Rejestracja: wt 14 lip, 2009 5:46 am

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: mieteknsu1 »

Wizualizacja zrobiona kiedyś przez Skrzydlatego
Załączniki
kranik-budowa1_m.jpg
kranik-budowa1_m.jpg (5.03 KiB) Przejrzano 2626 razy
mieteknsu1
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: Spiker »

Ta pomarańczowa tulejka z wizualizacji CAD skrzydlatego to lity korek.

Tutaj macie oryginał wewnętrznej części kranika do kupienia: https://allegro.pl/oferta/nsu-osl-350-e ... 0602404221

(Widać jak pozostawiony bez benzyny korek skurczył się i przyległ do wewnętrznego trzpienia, który powinien się w nim obracać. Miałem to samo przez głupie kilka dni od wymontowania. Nie pomyślałem na czas o wrzuceniu kranika do słoika z benzyną, zrobiłem to później licząc na spuchnięcie korka, ale obróciło tulejkę w obudowie kranika niestety.)
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
Adam M.
Posty: 316
Rejestracja: pn 23 lis, 2020 9:42 pm

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: Adam M. »

Dla dodatkowego specznienia korka wrzucam go do gotujacej wody z mala iloscia oleju, jako ze moje kraniki z BSA rowniez polegaja na korkowych uszczelkach.
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: pawelcen »

Jak wiecie jest stary sposób, żeby korek trzymał szczelność - zalać go lakiem. W Czystej się to sprawdzało. :lol:
Mietek przy kupnie ostrzega, żeby nie doprowadzać do wyschnięcia kranika.
Pzdr.
P.S.
Jaguar V12 jest cały na korkowych uszczelkach. Mój kolega po wymianie wszystkich uszczelek i drobnych naprawach takiego silnika miał po pół roku reklamację na wycieki. Przez zimę auto było nie używane i korki wyschły.
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Adam M.
Posty: 316
Rejestracja: pn 23 lis, 2020 9:42 pm

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: Adam M. »

Jak to zalac lakiem? :)
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: pawelcen »

Czy ktoś wie jaka długa jest ta rurka wychodząca z kranika do gumowego łącznika? Nr części 59623.
Czy to była w oryginale zwykła miedziana rurka, czy może kształtowa pod gumowy wąż? Jak w starych gazowych, czy wodnych instalacjach.
Załączniki
Część nr 59623.
Część nr 59623.
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: Spiker »

W późniejszych modelach była to na pewno zwykła miedziana rurką bielona po wierzchu. Oczywiście wlutowana w mosiężną końcówkę, która była dociskana nakrętką do kranika. Wymiaru oryginału nie mam, ale mogę podać jak ja zrobiłem.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: pawelcen »

Dorobiłem taką zwykłą rurkę pobieloną o długości 50mm. Z proporcji ze zdjęć i rysunków tak mi wyszło. Ale zawsze ktoś może powiedzieć, że powinno był 55,5mm. :lol:
Jeszcze dorabiam uchwyty do sygnału i jak już go założę, to wtedy bak wróci na swoje miejsce.
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: Spiker »

Przynajmniej wężyk gumowy jest zwymiarowany w katalogu i ma mieć 48 mm długości. Rurka z proporcji wygląda na 55-60 mm w całości, ale rysunki katalogowe mogą mylić. U mnie od nakrętki kranika rurka wystaje jakieś 46-47 mm.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: pawelcen »

Trafione - zatopione. U mnie 46 mm. :lol:
Dzięki i pozdrawiam.
Pozdrawiam
Paweł
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: pawelcen »

Spiker napisał:
Wygięcie do przodu, inaczej przeszkadza rama.
Znalazłem opis działania kranika i wydaje mi się, że tu jest wygięcie do tyłu. :o
Pomiędzy bakiem a banjem jest jeszcze jakiś sześciokąt. Myślałem, że rurka przelewowa jest przykręcana bezpośrednio do baku. W katalogu nie ma nic podobnego.
Może przez ten dodatkowy dystans rurka nie będzie dochodziła do ramy, bo opuści się do dołu ??????
Co o tym sądzicie?
Załączniki
Ustawienia kranika.
Ustawienia kranika.
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: Spiker »

Nie jestem pewien w jakiej instrukcji znalazłeś ten opis działania kranika, jednak ja znalazłem identyczne grafiki w instrukcjach do małych OSL (201/251 OSL i 351 OT):
Wycinek z instrukcji obsługi 251 OSL i  351 OT z 1938-go roku
Wycinek z instrukcji obsługi 251 OSL i 351 OT z 1938-go roku
Wycinek z instrukcji obsługi 201 OS
Wycinek z instrukcji obsługi 201 OS
Bez względu na to z którego roku pochodzi dana instrukcja zawsze prezentowany jest ten zam zestaw stary zdjęć pokazujący żeliwną głowicę ze sprężynami śrubowymi i mosiężny gaźnik z lejkiem zamiast filtra. Różne są tylko szacowane objętości "rezerwy" (podawane jest od 1,6l do 2l). Być może w małych OSL rurka skierowana wygięciem do tyłu nie koliduje z ramą. Poza tym ten dodatkowy element między zbiornikiem a kranikiem wygląda na jakąś "redukcję", być może przejściówkę z gwintu calowego na metryczny (lub odwrotnie), albo nawet przejście z gwintu zewnętrznego na wewnętrzny (?).
Albo to wczesny element regulacji poziomu "rezerwy" dla różnych zbiorników dla uniwersalnego kranika Everbest z rurką poziomową o jednej tylko długości (?).

Na pewno nie jest to reprezentatywny wygląd tego obszaru motocykla OSL, zwłaszcza 351/501/601 OSL Jak sam zauważyłeś katalog części "dużych OSL" nic takiego (jak ta wspomniana "redukcja") nie zawiera.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: pawelcen »

Z takiej to instrukcji.
Po sygnaturze na pierwszej stronie przypuszczam, że jest z listopada 1935 i wydrukowana w ilości 2000 szt.
U mnie taki układ by pasował, bo do przodu, jak wspominałem wchodzi w linki gaźnika. Ale ja mam silnik 350, a ramę 500. Może jest to przyczyną tej kolizji?
Załączniki
IO 351OSL
IO 351OSL
IO 11.35.2000
IO 11.35.2000
Pozdrawiam
Paweł
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: pawelcen »

Mietku ! Ratuj! Może Ty coś więcej wiesz?
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: Spiker »

pawelcen pisze: czw 29 kwie, 2021 10:08 am U mnie taki układ by pasował, bo do przodu, jak wspominałem wchodzi w linki gaźnika. Ale ja mam silnik 350, a ramę 500. Może jest to przyczyną tej kolizji?
Jak pasuje tak rób! Ważne, aby łącznik jak najmniej kolidował. U mnie wygięcie łącznika skierowane do przodu oddala go na bezpieczną odległość od ramy, a do linek gaźnika jest daleko. Może żeliwna głowica inaczej pozycjonuje gaźnik. A rama 350 i 500 to dokładnie to samo.

Jeszcze raz przytoczę to rewelacyjne zdjęcie z epoki, które powinno wiele wyjaśnić w sprawie umiejscowienia łącznika ;).
NSU_351_501_OSL.jpg
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.

Post autor: pawelcen »

Ze zdjęcia widać, że ten łuk na pewno nie jest skierowany do przodu. Ja założyłem do tyłu, ale i tak trzeba było go przygiąć do dołu, żeby ominął ramę.
Nie wiem, wydawało mi się, że może zbyt duży łuk. Ale grzebiąc z gratach znalazłem stary łącznik komór, niestety ze złamaną rurką i po zmierzeniu długość rurki wyszła ta sama jaką podał "mietek", czyli 14 cm.
W Quicku znalazłem stary oryginalny kranik i zapasowy przełącznik świateł zawinięty w szmacie w skrzynce narzędziowej. Przypomniałem sobie, że poprzedni właściciel mówił coś o cieknącym kraniku i zamianie na polski. Sprawdzę, czy rzeczywiście ten oryginalny cieknie?
Kolejne wieści z frontu z fotkami zamieszczę niebawem.
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
ODPOWIEDZ