Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Masz rację enesiak, co do kolejności warstw przy pokryciach chromem. Nikiel jest pod spodem na warstwie miedzi.
Co do kolorów, to znalazłem zdjęcie moich dźwigienek Amala. Ta z lewej jest cała oryginalna składana z różnych egzemplarzy. Dźwigienka jest zbliżona kolorem do obudowy tej z prawej, która jest pokryta nowym chromem w Polsce. Dźwigienka z prawej malowana na matowy chrom.
Kierownica jest z Anglii też nowo pochromowana. Niby chrom ten sam, a kolory różne.
Trochę nie na temat, ale nawiązuje do dyskusji o chromowaniu.
Pozdr.
Co do kolorów, to znalazłem zdjęcie moich dźwigienek Amala. Ta z lewej jest cała oryginalna składana z różnych egzemplarzy. Dźwigienka jest zbliżona kolorem do obudowy tej z prawej, która jest pokryta nowym chromem w Polsce. Dźwigienka z prawej malowana na matowy chrom.
Kierownica jest z Anglii też nowo pochromowana. Niby chrom ten sam, a kolory różne.
Trochę nie na temat, ale nawiązuje do dyskusji o chromowaniu.
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Na mój gust "nowy angielski matowy chrom" to zwykły chrom położony cienko na zmatowiony metal (np. szkiełkiem). Prawdziwy chrom satynowy z epoki (jak w NSU) przypomina dobrze nałożoną matową farbę srebrzankę, nie ma wżerków, tylko jednolita gładką, lecz nie błyszcząca fakturę)
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Końcowa decyzja co do koloru pokrycia uległa zmianie, tak żeby zestaw przelewowy pasował do kranika od Mietka.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Jak kraniki Everbest spisuja sie jako kraniki i jak sa skonstruowane?
- mieteknsu1
- Posty: 148
- Rejestracja: wt 14 lip, 2009 5:46 am
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Wizualizacja zrobiona kiedyś przez Skrzydlatego
- Załączniki
-
- kranik-budowa1_m.jpg (5.03 KiB) Przejrzano 2626 razy
mieteknsu1
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Ta pomarańczowa tulejka z wizualizacji CAD skrzydlatego to lity korek.
Tutaj macie oryginał wewnętrznej części kranika do kupienia: https://allegro.pl/oferta/nsu-osl-350-e ... 0602404221
(Widać jak pozostawiony bez benzyny korek skurczył się i przyległ do wewnętrznego trzpienia, który powinien się w nim obracać. Miałem to samo przez głupie kilka dni od wymontowania. Nie pomyślałem na czas o wrzuceniu kranika do słoika z benzyną, zrobiłem to później licząc na spuchnięcie korka, ale obróciło tulejkę w obudowie kranika niestety.)
Tutaj macie oryginał wewnętrznej części kranika do kupienia: https://allegro.pl/oferta/nsu-osl-350-e ... 0602404221
(Widać jak pozostawiony bez benzyny korek skurczył się i przyległ do wewnętrznego trzpienia, który powinien się w nim obracać. Miałem to samo przez głupie kilka dni od wymontowania. Nie pomyślałem na czas o wrzuceniu kranika do słoika z benzyną, zrobiłem to później licząc na spuchnięcie korka, ale obróciło tulejkę w obudowie kranika niestety.)
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Dla dodatkowego specznienia korka wrzucam go do gotujacej wody z mala iloscia oleju, jako ze moje kraniki z BSA rowniez polegaja na korkowych uszczelkach.
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Jak wiecie jest stary sposób, żeby korek trzymał szczelność - zalać go lakiem. W Czystej się to sprawdzało. 
Mietek przy kupnie ostrzega, żeby nie doprowadzać do wyschnięcia kranika.
Pzdr.
P.S.
Jaguar V12 jest cały na korkowych uszczelkach. Mój kolega po wymianie wszystkich uszczelek i drobnych naprawach takiego silnika miał po pół roku reklamację na wycieki. Przez zimę auto było nie używane i korki wyschły.
Mietek przy kupnie ostrzega, żeby nie doprowadzać do wyschnięcia kranika.
Pzdr.
P.S.
Jaguar V12 jest cały na korkowych uszczelkach. Mój kolega po wymianie wszystkich uszczelek i drobnych naprawach takiego silnika miał po pół roku reklamację na wycieki. Przez zimę auto było nie używane i korki wyschły.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Jak to zalac lakiem? 
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Czy ktoś wie jaka długa jest ta rurka wychodząca z kranika do gumowego łącznika? Nr części 59623.
Czy to była w oryginale zwykła miedziana rurka, czy może kształtowa pod gumowy wąż? Jak w starych gazowych, czy wodnych instalacjach.
Czy to była w oryginale zwykła miedziana rurka, czy może kształtowa pod gumowy wąż? Jak w starych gazowych, czy wodnych instalacjach.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
W późniejszych modelach była to na pewno zwykła miedziana rurką bielona po wierzchu. Oczywiście wlutowana w mosiężną końcówkę, która była dociskana nakrętką do kranika. Wymiaru oryginału nie mam, ale mogę podać jak ja zrobiłem.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Dorobiłem taką zwykłą rurkę pobieloną o długości 50mm. Z proporcji ze zdjęć i rysunków tak mi wyszło. Ale zawsze ktoś może powiedzieć, że powinno był 55,5mm.
Jeszcze dorabiam uchwyty do sygnału i jak już go założę, to wtedy bak wróci na swoje miejsce.
Pozdr.
Jeszcze dorabiam uchwyty do sygnału i jak już go założę, to wtedy bak wróci na swoje miejsce.
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Przynajmniej wężyk gumowy jest zwymiarowany w katalogu i ma mieć 48 mm długości. Rurka z proporcji wygląda na 55-60 mm w całości, ale rysunki katalogowe mogą mylić. U mnie od nakrętki kranika rurka wystaje jakieś 46-47 mm.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Trafione - zatopione. U mnie 46 mm.
Dzięki i pozdrawiam.
Dzięki i pozdrawiam.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Spiker napisał:
Pomiędzy bakiem a banjem jest jeszcze jakiś sześciokąt. Myślałem, że rurka przelewowa jest przykręcana bezpośrednio do baku. W katalogu nie ma nic podobnego.
Może przez ten dodatkowy dystans rurka nie będzie dochodziła do ramy, bo opuści się do dołu ??????
Co o tym sądzicie?
Znalazłem opis działania kranika i wydaje mi się, że tu jest wygięcie do tyłu.Wygięcie do przodu, inaczej przeszkadza rama.
Pomiędzy bakiem a banjem jest jeszcze jakiś sześciokąt. Myślałem, że rurka przelewowa jest przykręcana bezpośrednio do baku. W katalogu nie ma nic podobnego.
Może przez ten dodatkowy dystans rurka nie będzie dochodziła do ramy, bo opuści się do dołu ??????
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Nie jestem pewien w jakiej instrukcji znalazłeś ten opis działania kranika, jednak ja znalazłem identyczne grafiki w instrukcjach do małych OSL (201/251 OSL i 351 OT):
Bez względu na to z którego roku pochodzi dana instrukcja zawsze prezentowany jest ten zam zestaw stary zdjęć pokazujący żeliwną głowicę ze sprężynami śrubowymi i mosiężny gaźnik z lejkiem zamiast filtra. Różne są tylko szacowane objętości "rezerwy" (podawane jest od 1,6l do 2l). Być może w małych OSL rurka skierowana wygięciem do tyłu nie koliduje z ramą. Poza tym ten dodatkowy element między zbiornikiem a kranikiem wygląda na jakąś "redukcję", być może przejściówkę z gwintu calowego na metryczny (lub odwrotnie), albo nawet przejście z gwintu zewnętrznego na wewnętrzny (?).
Albo to wczesny element regulacji poziomu "rezerwy" dla różnych zbiorników dla uniwersalnego kranika Everbest z rurką poziomową o jednej tylko długości (?).
Na pewno nie jest to reprezentatywny wygląd tego obszaru motocykla OSL, zwłaszcza 351/501/601 OSL Jak sam zauważyłeś katalog części "dużych OSL" nic takiego (jak ta wspomniana "redukcja") nie zawiera.
Albo to wczesny element regulacji poziomu "rezerwy" dla różnych zbiorników dla uniwersalnego kranika Everbest z rurką poziomową o jednej tylko długości (?).
Na pewno nie jest to reprezentatywny wygląd tego obszaru motocykla OSL, zwłaszcza 351/501/601 OSL Jak sam zauważyłeś katalog części "dużych OSL" nic takiego (jak ta wspomniana "redukcja") nie zawiera.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Z takiej to instrukcji.
Po sygnaturze na pierwszej stronie przypuszczam, że jest z listopada 1935 i wydrukowana w ilości 2000 szt.
U mnie taki układ by pasował, bo do przodu, jak wspominałem wchodzi w linki gaźnika. Ale ja mam silnik 350, a ramę 500. Może jest to przyczyną tej kolizji?
Po sygnaturze na pierwszej stronie przypuszczam, że jest z listopada 1935 i wydrukowana w ilości 2000 szt.
U mnie taki układ by pasował, bo do przodu, jak wspominałem wchodzi w linki gaźnika. Ale ja mam silnik 350, a ramę 500. Może jest to przyczyną tej kolizji?
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Mietku ! Ratuj! Może Ty coś więcej wiesz?
Pozdr.
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Jak pasuje tak rób! Ważne, aby łącznik jak najmniej kolidował. U mnie wygięcie łącznika skierowane do przodu oddala go na bezpieczną odległość od ramy, a do linek gaźnika jest daleko. Może żeliwna głowica inaczej pozycjonuje gaźnik. A rama 350 i 500 to dokładnie to samo.pawelcen pisze: czw 29 kwie, 2021 10:08 am U mnie taki układ by pasował, bo do przodu, jak wspominałem wchodzi w linki gaźnika. Ale ja mam silnik 350, a ramę 500. Może jest to przyczyną tej kolizji?
Jeszcze raz przytoczę to rewelacyjne zdjęcie z epoki, które powinno wiele wyjaśnić w sprawie umiejscowienia łącznika
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Ze zdjęcia widać, że ten łuk na pewno nie jest skierowany do przodu. Ja założyłem do tyłu, ale i tak trzeba było go przygiąć do dołu, żeby ominął ramę.
Nie wiem, wydawało mi się, że może zbyt duży łuk. Ale grzebiąc z gratach znalazłem stary łącznik komór, niestety ze złamaną rurką i po zmierzeniu długość rurki wyszła ta sama jaką podał "mietek", czyli 14 cm.
W Quicku znalazłem stary oryginalny kranik i zapasowy przełącznik świateł zawinięty w szmacie w skrzynce narzędziowej. Przypomniałem sobie, że poprzedni właściciel mówił coś o cieknącym kraniku i zamianie na polski. Sprawdzę, czy rzeczywiście ten oryginalny cieknie?
Kolejne wieści z frontu z fotkami zamieszczę niebawem.
Pozdr.
Nie wiem, wydawało mi się, że może zbyt duży łuk. Ale grzebiąc z gratach znalazłem stary łącznik komór, niestety ze złamaną rurką i po zmierzeniu długość rurki wyszła ta sama jaką podał "mietek", czyli 14 cm.
W Quicku znalazłem stary oryginalny kranik i zapasowy przełącznik świateł zawinięty w szmacie w skrzynce narzędziowej. Przypomniałem sobie, że poprzedni właściciel mówił coś o cieknącym kraniku i zamianie na polski. Sprawdzę, czy rzeczywiście ten oryginalny cieknie?
Kolejne wieści z frontu z fotkami zamieszczę niebawem.
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł