Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Czesc, dlatego najlepszym / najpraktyczniejszym wyjsciem [ nic nie zahacza o rame ], sa : 2 kraniki i trojnik laczacy, ale to jak sie duzo jezdzi - to 'samo wychodzi', bo w 'prawej polowce' zbiornika zawsze zostaje 'rezerwa 2 - 2,5L' benzyny i jak silnik zaczyna w czasie jazdy 'na zlot 300km' przerywac, to wiadomo od razu - ze trzeba 'przelaczyc na prawa polowke' i szukac stacji benzynowej w ciagu godziny jazdy.
Teraz jest ich 'bez liku', ale 40 - i jeszcze 30 lat temu nie bylo to takie 'oczywiste'...
Teraz jest ich 'bez liku', ale 40 - i jeszcze 30 lat temu nie bylo to takie 'oczywiste'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Masz rację. Też taki układ stosowałem, Anglicy też. Ja miałem banja połączone wężem gumowym.
Zobacz na tytuł: do stanu oryginału. To rozwiązanie jest upierdliwe, ale....
Pozdr.
Zobacz na tytuł: do stanu oryginału. To rozwiązanie jest upierdliwe, ale....
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
To oczywiście znacie?:
https://www.nsu-riders.pl/index.php/war ... -zbiornika
Jak patrzę na te artykuły sprzed 10-ciu lat to widzę dopiero jak wielkie dzieła czyniliśmy. Szkoda, że dzisiaj się (prawie) nikomu nie chce ...
https://www.nsu-riders.pl/index.php/war ... -zbiornika
Jak patrzę na te artykuły sprzed 10-ciu lat to widzę dopiero jak wielkie dzieła czyniliśmy. Szkoda, że dzisiaj się (prawie) nikomu nie chce ...
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Czyli odkrywałem Amerykę!
Wszystko gdzieś jest, tylko trudno do tego trafić.
Pozdr.
Wszystko gdzieś jest, tylko trudno do tego trafić.
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Tak jak wcześniej pisałem znalazłem oryginalny kranik od mojego Quicka.
Dzisiaj dostałem paczkę z kranikiem zregenerowanym przez Mietka.
Dołączę jutro zdjęcia i pozostanie montaż. Bak już wcześniej został wyczyszczony i pomalowany wewnątrz przez firmę KANUJ.
Kolejny egzemplarz wraca do oryginału.
Silnik OSL 350 na mietkowym Everbeście i dorobionej rurce po wymianie oleju i benzyny oraz czyszczeniu i doszczelnianiu gaźnika zapalił i nawet ładnie chodzi. Benzyna nie cieknie, czyli powrót do oryginału się udał.
Ale za to zaczął cieknąć kranik od oleju.
Nie wchodzą też biegi, więc na razie nie mogę jeździć. Myślę, że po płukaniu skrzyni i wymianie mazidła na nowy kisiel od FEBI wszystko wróci do normy.
Pozdr.
Dzisiaj dostałem paczkę z kranikiem zregenerowanym przez Mietka.
Dołączę jutro zdjęcia i pozostanie montaż. Bak już wcześniej został wyczyszczony i pomalowany wewnątrz przez firmę KANUJ.
Kolejny egzemplarz wraca do oryginału.
Silnik OSL 350 na mietkowym Everbeście i dorobionej rurce po wymianie oleju i benzyny oraz czyszczeniu i doszczelnianiu gaźnika zapalił i nawet ładnie chodzi. Benzyna nie cieknie, czyli powrót do oryginału się udał.
Ale za to zaczął cieknąć kranik od oleju.
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Ładne. Rurka jak widzę wygięta w tył i nieco w dół. Możesz pokazać jak podłączyłeś się do gaźnika?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Nie mogę, bo jest jeszcze nieładnie, czyli banjo od gaźnika ma krótką urwaną rurkę i na to jest nasunięty przewód gumowy, który idzie do kranika. W planie ma być poprawiony. Ale na razie chcę pojeździć.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Obiecane zdjęcia kranika Quicka.
Na zielonym tle kranik przed wysyłką do Mietka. Ciekawa jest uszczelka, która składa się z przekładki klingerytowej okutej z dwóch stron mosiężnymi blaszkami. I w nią pewnie był wlutowany filtr. Podobną uszczelkę mam na filtrze olejowym wkręcanym w zbiornik oleju.
Na kolejnych naprawiony kranik z korkowym wsadem, nową rurką i filtrem. Uszczelnienie trochę inne, ale myślę, że lepsze. Nakrętka jest lewo/prawo skrętna. Część z gwintem lewoskrętnym oznaczona zgodnie z normą nacięciem na sześciokącie.
Montaż wkrótce.
Co do wnętrza niech się wypowie sprawca, czyli Mietek.
Dzięki.
Na zielonym tle kranik przed wysyłką do Mietka. Ciekawa jest uszczelka, która składa się z przekładki klingerytowej okutej z dwóch stron mosiężnymi blaszkami. I w nią pewnie był wlutowany filtr. Podobną uszczelkę mam na filtrze olejowym wkręcanym w zbiornik oleju.
Na kolejnych naprawiony kranik z korkowym wsadem, nową rurką i filtrem. Uszczelnienie trochę inne, ale myślę, że lepsze. Nakrętka jest lewo/prawo skrętna. Część z gwintem lewoskrętnym oznaczona zgodnie z normą nacięciem na sześciokącie.
Montaż wkrótce.
Co do wnętrza niech się wypowie sprawca, czyli Mietek.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Spiker, mogę już pokazać podłączenie. Zrobione na oryginalnym banjo. Opaski na wężyku dodałem gwoli bezpieczeństwa. Dzisiejsze węże gumowe coś luźno się wsuwają na rurkę 6mm.Możesz pokazać jak podłączyłeś się do gaźnika?
Ocynk będzie zrobiony przy okazji..., a przy okazji
Przy okazji mam pytanie o wykończenie elementów gaźnika. Czy mosiężne: pokrywa komory paliwowej, śruby i nakrętka przepustnicy gaźnika Graetzin były pokryte na srebrno? Chrom mat? Czy jak na obrazku były żółte?
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Kranik paliwa - przywracanie do stanu oryginału.
Jakby ktoś pytał to długość rurki od gaźnika 220mm, a od kranika 46mm.
Pozdr.
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł