Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Zawiłości eksploatacji motocykli NSU - porady praktyków.
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: Spiker »

Duże OSL-ki mają jak wiadomo kranik oleju na wylocie zewnętrznego zbiornika oleju. Według moich doświadczeń trzeba go zamykać przy każdym dłuższym niż chwilowy postoju. Czy potwierdzacie? Niby jest zaworek złożony z kulki i delikatnej stożkowej sprężynki w deklu rozrządu, ale w praktyce nie trzyma on wystarczajaco dla zapobieżenia powolnego wypełniania karteru olejem (po dłuższym czasie doprowadzając aż do wyciekania oleju przez odmę na zewnątrz). Rozruch silnika z zapełnionym karterem to zwiększone dymienie i inne negatywne dla silnika zjawiska. Tak więc kranik olejowy jest w użyciu przynajmniej dwa razy przy każdej przejażdżce. Tym samym powstaje ryzyko, że za którymś razem przez roztargnienie silnik zostanie uruchomiony bez dopływu oleju co jak wiadomo kończy się niechybnym zatarciem.

Co więc robić aby wykluczyć to ryzyko? Znam kierowców, którzy pisali markerem na pokrętce amortyzatora skrętu "OLEJ!". Ja znowu stosowałem regułę zakręcania i odkręcania obydwu kraników (paliwo i olej) na raz aby wyrobić w ręce pewien automatyzm. Ale i tak zdarzało mi się przypominać sobie o puszczeniu oleju po kilkuminutowej pracy silnika (na szczęście tylko tyle). Jakie wy macie metody i doświadczenia?

Niedawno wpadł mi w ręce najnowszy wyrób Mietka - kranik olejowy z wyłącznikiem zapłonu - cacuszko wykonane zgodnie z przedwojennym wzorem akcesoryjnego kranika. Kranik ma styk, który jest zwierany do masy, gdy kranik jest zamknięty. Do styku przymocowuje się przewód bocznikujący przerywacz zapłonu (zacisk "1" cewki lub prądnicy). Tak więc przy zamkniętym kraniku olejowym nie da się odpalić silnika. Proste a zarazem stuprocentowo skuteczne - aż dziw, że nie pomyślała o tym sama fabryka NSU! Czyżby wspomniana kulka w nowych silnikach lepiej trzymała i kranik służył tylko do czynności serwisowych a nie do codziennego zamykania? Co sądzicie?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: enesiak »

Cześć, w modelach SS 500 od samego początku 1930-31 były montowane takie kraniki z wyłącznikiem zapłonu i kabelek łączył styk na masę w kraniku - ze stykiem przerywacza w 'mag-dynie Bosch', pokazują to w instrukcji SS 500. Pewnie dlatego był w nim montowany, że był to drogi-ekskluzywny motocykl i był zabezpieczony przed uszkodzeniem silnika przez 'zapominalskich użytkowników' niejako 'na zapas'.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: Spiker »

enesiak pisze: ndz 14 sty, 2018 11:18 pm w modelach SS 500 od samego początku 1930-31 były montowane takie kraniki z wyłącznikiem zapłonu i kabelek łączył styk na masę w kraniku - ze stykiem przerywacza w 'mag-dynie Bosch', pokazują to w instrukcji SS 500.
Masz jakiś wyraźny skan z instrukcji obsługi / katalogu części bądź schematu elektrycznego SS-a?
Nie zwróciłem na to uwagi, ale rzeczywiście na rysunkach w katalogu widać jakby inne kraniki w SS i S/OS (numer katalogowy w tym pierwszym to 56323 a w drugim 59055).

Tak się zastanawiam - skoro w modelu SS500 był wskazówkowy manometr ciśnienia oleju ... to "bezpieczny kranik" był mniej potrzebny niż w OSL, gdzie praca silnika z zamkniętym dopływem oleju nie jest niczym sygnalizowana.

Oto ten kranik w wykonaniu Mietka:
kranik1.jpg
kranik2.jpg
kranik3.jpg
kranik4.jpg
kranik5.jpg
A tak wyglądał ten kranik w katalogu z epoki:
katalog.jpg
katalog.jpg (6.98 KiB) Przejrzano 5018 razy
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: enesiak »

Znalazłem, trochę słaby stan tego, bo odbitka-odbitki, ale przy schemacie smarowania - pokazują połączenie iskrownika z kranikiem :
DSC03601a.JPG
DSC03601a.JPG (32.17 KiB) Przejrzano 205 razy
DSC03597.JPG
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Yamatari
Posty: 79
Rejestracja: wt 17 sty, 2017 10:23 am

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: Yamatari »

Witajcie

Jeżeli dobrze wnioskuję to w 500 SS zapłon jest na zasadzie "nie zapalisz mnie dopóki nie otworzysz kraniku" ;) sposób dobry, coś na zasadzie samochodowego zabezpieczenia w fotelu kierowcy. Oczywiście o ile dobrze wnioskuję ;)

Można ten problem rozwiązać w inny sposób: elektrozawór. No, tyle że to już nie będzie jednak oryginalnie kranik ;)
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: Spiker »

Tak się jeszcze zastanawiam - zwieranie na dłuższy czas styku przerywacza do masy w iskrowniku nie powoduje żadnych negatywnych skutków, natomiast w przypadku zapłonu bateryjnego może grzać cewkę i powodować rozładowanie akumulatora. Czy to aby nie jest przyczyna nie stosowania tego "elektrycznego" kranika w OSL-kach? Chociaż z drugiej strony prądnica może zawsze stanąć w pozycji, gdy przerywacz jest zwarty. A zapłon bez działającego silnika nie jest nigdy włączony na dłuższy czas (pomijam "zielonych" technicznie kierowców).
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: enesiak »

Cześć, tez o tym myślałem wczoraj, prawdopodobnie kranik zniknął z motocykli NSU - jak rozpowszechnił się zapłon bateryjny, poza tym był na pewno dużo droższy w produkcji, a był Wielki Kryzys w tym czasie - z tego powodu raczej zniknął także z oferty NSU model SS 500 produkowany na rynek cywilny, bo był zwyczajnie zbyt drogi - bo skomplikowany. Sam sie dziwię, że NSU wprowadziła go na rynek cywilny na samym początku Kryzysu światowego, kiedy bardzo dobrze sprzedawały się dolnozaworowe 'kalosze' we wszystkich kategoriach pojemności ?
No ale chodziło o marketing firmy, która przez te 'kalosze' trochę się zacofała...SS zniknął, kranik z wyłącznikiem zapłonu razem z nim i 3 biegowa skrzynia w 'dużych OS-OSL', jak i 'stożki Boscha' - to odeszło w połowie lat 30-stych.
Tak sobie jeszcze pomyślałem - czy przypadkiem olej do karteru nie przedostaje się 'inną drogą' niż przez zaworek kulkowy w deklu rozrządu ?
Czy przypadkiem nie jest też tak - że olej przedostaje się przez nieszczelności w samej pompie, pomiędzy sekcjami 'tłoczącą - a wybierającą', przez co omija 'zaworek kulkowy' w ogóle...? Ten zaworek trzyma głównie olej w magistrali, który mógłby się 'cofnąć z wału korbowego', żeby w momencie rozruchu silnika - 'cokolwiek oleju' dostało się do stopy korbowodu, przesmarowało łożysko i zostało rozbryzgane po tulei cylindra.
Olej spływający przy odkręconym kraniku do pompy w czasie postoju motocykla - musiałby przedostać się przez sekcję 'tłoczącą' pompy, przez zaworek kulkowy - do czopa i do łożyska korbowodu. Ja, zawsze jak wyłączyłem silnik - to 'kopniakiem' ustawiałem tłok 'na sprężaniu', żeby oba zawory były zamknięte i nie dostawała się przez 'wydech' - wilgoć do głowicy i cylindra. W tej pozycji wału czop korbowy był w górnym położeniu i wydaje mi się mało prawdopodobne dość - tak długa droga 'spływającego do karteru swobodnie oleju', co sądzicie ? Bardziej wydaje mi się, że sama pompa przepuszcza olej, niewiele, ale coś na pewno - i on przecieka pomiędzy sekcjami pompy i przez 'wybierającą' - ścieka do karteru ? Ma znacznie krótszą drogę przez to, no tak właśnie z godzinę temu przyszło mi do głowy...?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: Spiker »

enesiak pisze: wt 16 sty, 2018 5:24 pmczy przypadkiem olej do karteru nie przedostaje się 'inną drogą' niż przez zaworek kulkowy w deklu rozrządu ?
Czy przypadkiem nie jest też tak - że olej przedostaje się przez nieszczelności w samej pompie, pomiędzy sekcjami 'tłoczącą - a wybierającą', przez co omija 'zaworek kulkowy' w ogóle...?
Kolejny raz pooglądałem te elementy i na mój gust to jednak zaworek kulkowy ze słabiutką sprężyną odpowiada za powolne przesączanie się oleju. Widocznie ciśnienie słupa oleju jest na tyle duże, że niweluje siłę docisku sprężynki. Proces ten nie jest drastycznie szybki i wspomniane zapełnienie karteru i wyciek oleju przez odmę nastąpiło podczas dłuższego zimowego postoju i przez roztargnienie nie zamkniętym kraniku. Jednak jesli gniazdo zaworka jest wyrobione albo pod kulkę podejdzie paproch to proces może przyspieszyć. Przeciek między sekcjami pompy jest teoretycznie możliwy (przez otwór wałka napędzającego pompę), ale moim zdaniem mało prawdopodobny.
Trzeba będzie kiedyś zrobić eksperyment z zapasową połówką karteru, pompą i deklem rozrządu i zaobserwować jaki jest wyciek w danym okresie czasu i którędy wycieka (czy aby nie przez kanał zasysania oleju w karterze). Można by też sprawdzić samą pompę podłączając do sekcji zasilającej odpowiedni słup oleju i obserwując sekcję powrotną.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: Spiker »

Dla tych, którzy śledzą naszą dyskusję a nie bardzo wiedzą o jakich elementach rozmawiamy dodaję schemat smarowania silnika dużej OSL-ki (tutaj starszej wersji z żeliwna głowicą, ale idea jest taka sama jak późniejszych wersji):
smarowanie OSL.jpg
Olej wpada do silnika specjalnym króćcem (25) podłączonym do zbiornika oleju i jest przetłaczany przez sekcję tłoczącą pompy (26). Ciśnienie na wylocie pompy uchyla zaworek kulkowy (27) i olej odpowiednim kanałem w deklu rozrządu trafia do drążonego prawego czopa wału korbowego (29) przez mosiężną tulejkę dociskana do wału sprężynką. Schemat nie pokazuje sekcji osuszającej pompy oleju i obwodu powrotnego do zbiornika oleju.

Aby zaworek poprawnie działał (kulka była dobrze dociśnięta przez sprężynkę) musi być zapewniony odpowiedni montaż elementów:
zaworek kulkowy.jpg
zaworek kulkowy.jpg (11.98 KiB) Przejrzano 4961 razy
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
janusz_p
Posty: 482
Rejestracja: pt 18 lut, 2011 8:21 pm
Lokalizacja: Mszana Dolna

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: janusz_p »

Witam
Raczej bym podejrzewał że olej przedostaje się przez zaworek choć i przez samą pompę to też możliwe tym bardziej zaraz po zgaszeniu silnika gdy olej jest jeszcze rzadki, pompa pomiędzy sekcjami też nie jest uszczelniona i zawsze jakieś tam luzy są... wystarczy że suma tych luzów jest wielkości igły to przez pewien okres czasu sporo oleju może przejść...
Myślę że najprostszym sposobem na sprawdzenie czy kulka zaworka puszcza to odkręcenie śrubki z tulejką mosiężną nr 29 i wszystko będzie jasne ;)
pozdrawiam
Janusz
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: enesiak »

Cześć, żeby olej dotarł do zaworka kulkowego, to i tak musi sie przedostać przez zębatki pompy - przez 'sekcję tłoczącą', bo zaworek kulkowy-zwrotny' jest dopiero 'za pompą' i ta sprężynka z kulką ma trzymać 'słupek oleju' cały czas jak silnik nie pracuje także, to jest zaworek kulkowy, ale w przeciwną stronę - on zatrzymuje olej w magistrali, w pionowym kanale-rurce w deklu rozrządu, żeby nie cofał się do pompy...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
janusz_p
Posty: 482
Rejestracja: pt 18 lut, 2011 8:21 pm
Lokalizacja: Mszana Dolna

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: janusz_p »

enesiak pisze: śr 17 sty, 2018 8:16 pm żeby olej dotarł do zaworka kulkowego, to i tak musi sie przedostać przez zębatki pompy - przez 'sekcję tłoczącą', bo zaworek kulkowy-zwrotny' jest dopiero 'za pompą' i ta sprężynka z kulką ma trzymać 'słupek oleju' cały czas jak silnik nie pracuje także, to jest zaworek kulkowy, ale w przeciwną stronę - on zatrzymuje olej w magistrali, żeby nie cofał się do pompy..
no to rzecz oczywista :) ale trzeba pamiętać też o tym że pomimo że jest to pompa (i to dość archaiczna) to ona też ma luz międzyzębny i olej bez problemu przejdzie aż do zaworka...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: enesiak »

Niby tak w sumie, ale jak jeździłem swoimi motocyklami, to zawsze montowałem lub zastawałem w silnikach takie pompy, które po zanurzeniu w oleju i pokręceniu zębatkami i napełnieniu wnętrza pompy olejem - jak następnie zatykałem palcami otworki wylotowe i pokręciłem zębatką, to kółeczka zębate wypychały cały olej na zewnątrz. Musiały być w bardzo dobrym stanie, praktycznie nie spotkałem w silnikach pomp 'klekoczących', raczej nie miały luzów międzyzębnych. W sumie to tylko jedna była uszkodzona - z silnika 501 OS, który znajomy przywiózł ze wsi pod Wrocławiem, a silnik leżał latami bezpośrednio pod wylotem rynny, w zagłębieniu w betonie pod rynną. Osobiście wylewałem z niego wodę - z karteru i pompa była zardzewiała, fakt.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
janusz_p
Posty: 482
Rejestracja: pt 18 lut, 2011 8:21 pm
Lokalizacja: Mszana Dolna

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: janusz_p »

zużycie zębów w pompie powoduje właśnie coraz większe przepuszczanie podczas postoju, bo podczas pracy to powiedzmy że nie ma znaczenia bo tłoczenie i tak odbywa się przy obudowie... co innego gdy już wytarta obudowa to już ogólna lipa...wiadomo że koła też muszą trzymać wymiar ;)
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: Spiker »

enesiak pisze: śr 17 sty, 2018 8:16 pm ta sprężynka z kulką ma trzymać 'słupek oleju' cały czas jak silnik nie pracuje także, to jest zaworek kulkowy, ale w przeciwną stronę - on zatrzymuje olej w magistrali, w pionowym kanale-rurce w deklu rozrządu, żeby nie cofał się do pompy...
No właśnie nie jestem pewien czy w takim celu konstruktorzy wprowadzili ten zaworek. Książka "Das Kraftrad" z 1939 roku podaje:
wycinek z Das Kraftrad 1939.jpg
Co moźna przetłumaczyć jako:
"W punkcie V znajduje się zawór kulowy, który jest włączony w linię, aby zapobiec napełnieniu się skrzyni korbowej po zatrzymaniu silnika."
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: enesiak »

Cześć, taki sam zaworek kulkowy występuje przecież w małych 201-251-351 także, a w nich nie ma zbiornika oleju pod siodłem, jest w karterze. Zaworek kulkowy zawsze nazywał się 'zawór zwrotny', przynajmniej tak mówili o nim ludzie dużo starsi, mechanicy motocyklowi, itp.
W NSU widać, że spełniał obie role - był niejako 'dwustronnego działania' przez tę sprężynkę włosową. Od strony pompy trzymał [ albo powinien trzymać] ciśnienie słupa oleju ze zbiornika, a od strony czopa wału - powinien dużo szczelniej trzymać słupek oleju pozostający w łożysku korbowodu, prawym czopie wału i rurce w deklu rozrządu - żeby silnik w momencie uruchomienia został od razu przesmarowany, miał dobre ciśnienie oleju w magistrali. W małych NSU 201-251-351 - da się jeździć nawet z bardzo niskim stanem oleju w karterze, poniżej prawego czopa wału, oczywiście ostrożnie, bez 'kręcenia' silnika na wyścigach. A ten zaworek kulkowy w nich jest i spełnia swoje zadanie - utrzymuje w czasie postoju silnika stałą 'porcję oleju' w łożysku korbowodu, prawym czopie i deklu rozrządu - bo nie pozwala na cofnięcie się tej dawki oleju do pompy i spłynięcie do karteru przy niskim stanie właśnie. Cały 'widz' polega na szczelności tego zaworka kulkowego i dobrym filtrowaniu świeżego oleju ze zbiornika lub karteru w przypadku 'małych NSU'.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: Spiker »

enesiak pisze: czw 18 sty, 2018 12:48 pm Cześć, taki sam zaworek kulkowy występuje przecież w małych 201-251-351 także, a w nich nie ma zbiornika oleju pod siodłem, jest w karterze.
Układ smarowania silnika "małej OSL-ki" jest podobny jak w Junaku, czyli układ smarowania z suchą miską olejową i ze zbiornikiem oleju w odpowiednio ukształtowanych połówkach karteru, brak kranika oleju. Posiadacze Junaka od dawna znają problem zalewania karteru podczas dłuższego postoju i próbują sobie z tym radzić wstawiając w obwodzie powrotnym oleju tzw. "rurkę Jacota", która wystaje ponad poziom oleju w zbiorniku. Szerzej o tym zjawisku i metodzie zaradczej napisano na stronie Jacota, czyli tutaj: http://junakriders.pl/tn.htm
Co ciekawe wczesne Junaki miały jednak zaworek zwrotny na wyjściu pompy - kulkowy, dociskany sprężynką, dokładnie taki sam jak w naszych OSL-kach. Nie wiedzieć czemu w późniejszych seriach zrezygnowano z niego. Prawdopodobnie chodziło o zwykłe oszczędności i fakt, że nawet jak olej wypełniał karter to tylko do pewnego poziomu poniżej czopów wału więc olej nie wypływał na zewnątrz silnika - tak jak dzieje się to w "dużych OSL-kach" ze zbiornikiem oleju umieszczonym powyżej karteru przy nie zamkniętym przez dłuższy czas kraniku.
Śmiem więc twierdzić, że w "małych OSL" zaworek kulkowy ma dokładnie takie samo zadanie jak w "dużych OSL", czyli zapobiec napełnianiu karteru przy postoju. Nie kwestionuję, że przy okazji mogła być też inna zaleta jego stosowania - wskazana przez enesiaka - czyli utrzymywanie oleju w kanale zasilającym wał. Nie znam niuansów budowy silnika "małych OSL" zbyt dobrze, więc czekam na komentarze posiadaczy i praktyków czy dobrze kombinuję.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
Radek04251
Posty: 356
Rejestracja: sob 18 lip, 2009 12:26 am
Lokalizacja: Lublin

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: Radek04251 »

cześć!
W motocyklach NSU serii OS i pochodnych, w układzie z tzw. "suchą miską olejową" a dokładniej suchą skrzynią korbową, ponieważ miska olejowa tu nie występuje, zawsze montowany jest zaworek i zawsze na kanale zasilającym. Kanałem powrotnym nigdy olej nie wróci, ponieważ jego wylot jest zawsze powyżej lustra oleju w zbiorniku. Pompa nie jest w stanie utrzymać oleju, nie zależnie od jej stanu olej zawsze będzie przedostawał się do komory korbowej przez sekcję tłoczącą, która zbiera olej z dołu. Po to właśnie zastosowano zaworek kulkowy. Sprężynka musi być tak dobrana, aby nie powodowała oporów tłoczenia a jednocześnie po zatrzymaniu silnika była w stanie zamknąć dopływ do komory korbowej. W serii NSU ze zbiornikiem oleju w korpusie ciśnienie słupa oleju w zbiorniku nie jest zbyt duże i ta włosowata sprężynka wystarcza żeby odciąć dopływ. Podejrzewam, że w sytuacji gdy zbiornik jest na zewnątrz silnika i znajduje się pod siodłem kierowcy, czyli zdecydowanie wyżej, nacisk oleju na zaworek był zbyt silny i dodatkowo należało zastosować kran na kanale zasilającym. Pomijam aspekty niesprawnego działania ze względu na zużycie, zastosowanie zbyt małej kulki, lub nieodpowiedniej sprężyny. Rozważamy przypadek prawidłowo działającego układu.
Radek04251 (251 OSL '38; 351 OS '34)
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: enesiak »

A ktoś może wie, czy występował taki zaworek kulkowy ze sprzężynką gdzieś w magistrali SS 500 ? Czy tylko był ten kranik z wyłącznikiem zapłonu ? Bo tak na zdrowy rozum, jak wałek rozrządu był wysoko nad głowicą i była do niego osobna magistrala - to chyba tam taki zaworek powinien mieć zastosowanie, żeby wałek się nie zatarł po uruchomieniu silnika ? Czy może właśnie miał tak wydajną pompę oleju, że po sekundzie już smarowała bardzo oddalony wałek rozrządu ? Sam nie wiem - na przekrojach słabo to widać, bo mam kiepskiej jakości - z bardzo starych kopii sprzed 30 lat...A dziś nie mogę nigdzie znaleźć żadnych przekrojów silnika SS ?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
piotreks
Posty: 104
Rejestracja: pn 17 sie, 2009 5:42 pm

Re: Kranik oleju w dużych OSL w praktyce

Post autor: piotreks »

W NSU musi być kranik i zawsze musi być zamykany przy dłuższym postoju.
Jeżeli na dłużej zostawimy otwarty kranik lub jest on uszkodzony olej ma 3 możliwości aby przedostać się do bloku silnika

Pierwsza - przez uszkodzony lub podstawiony zaworek kulkowy
Druga - poprzez dekielki pompy oleju ponieważ nie posiadają one uszczelek
Trzecia - przez oś łączącą sekcje smarującą z sekcją powrotną, a z sekcji powrotnej do karteru silnika

Przykład z mojego podwórka HD
Pompy oleju w silnikach Harley EVO prócz uszczelek dekli miały dodatkowe uszczelnienie osi pomiędzy sekcjami ( schemat poz 22), jeżeli ten uszczelniacz uległ uszkodzeniu lub zsechł się ze starości ;-) to zawsze po dłuższym postoju po odpaleniu nadmiar oleju wywalało przez dolną odmę na podłogę
Oil System 91 FLH_pump.jpg
Oil System 91 FLH_pump.jpg (28.15 KiB) Przejrzano 204 razy
pzdr Piotrek
ODPOWIEDZ