Popychacze aluminiowe 251 OSL - sportowe, powojenne.

Silnik i skrzynia biegów
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Popychacze aluminiowe 251 OSL - sportowe, powojenne.

Post autor: enesiak »

Czesc, takie 'laski popychaczy' ostatnio dostalem z bazaru w Niemczech i sam jestem ciekaw - jak sie bedzie na nich silnik sprawowal ? Podobno byly stosowane w sporcie w latach 50-tych, na zuzlu i w 'crossie-trialu', itp., bo umozliwialy osiaganie prawie 6 tys.obr./min. silnikom 251 OSL. Szczegolnie 'daja rade' w polaczeniu z aluminiowa glowica, ktora sie 'rozszerza i unosi' i przy stalowych popychaczach zwiekszaja sie luzy zaworowe, natomiast przy tych aluminiowych - luzy pozostaja na stalym poziomie i napelnianie i przewietrzanie cylindra umozliwia wlasnie uzyskiwanie wysokich obrotow 5700-5800obr./min. Moc silnika ma wzrastac o ok. 1,5-2 KM lub troche wiecej i osiagi motocykla takze - do ok. 120 km/h, chociaz bardziej pewnie chodzilo o lepsze przyspieszenia i mozliwosci 'wspinaczki' na duzych tylnych zebatkach w jezdzie terenowej :
Pewnie takze praca rozrzadu sie na nich uciszy, ze wzgledu na mniejsza bezwladnosc i te kompensacje luzow zaworowych ?
Załączniki
aluminiowe laski popychaczy - kompensujace rozszerzanie sie aluminiowych glowic 251 i w miare stale luzy zaworowe - moc wzrasta podobno o 1,5 - 2 KM
aluminiowe laski popychaczy - kompensujace rozszerzanie sie aluminiowych glowic 251 i w miare stale luzy zaworowe - moc wzrasta podobno o 1,5 - 2 KM
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
szmaja
Posty: 656
Rejestracja: pn 25 mar, 2019 7:56 am

Re: Popychacze aluminiowe 251 OSL - sportowe, powojenne.

Post autor: szmaja »

Zaraz,weź wyjaśnij nieco- zasadniczo luzy ustawia się na zimnym silniku, fakt, ale producent chyba zdaje sobie sprawę z rozszerzania cieplnego, a tym samym wymyśla takie luzy żeby po rozgrzaniu pasowały, tak?Za to aluminium jako materiał miękki i klepany bez przerwy z czasem zacznie się "schodzić" tak?nie mogę sobie przypomnieć żebym gdzieś widział popychacze z alu, wiem mało w życiu widziałem, ale zawsze były rurki stalowe twarde jak stopięćdziesiąt i pękały jak się chciało prostować po jakimś zdarzeniu. Jeśli coś nieteges nakresliłem, nawijaj.
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Popychacze aluminiowe 251 OSL - sportowe, powojenne.

Post autor: enesiak »

Czesc, konstruktorzy i producenci przed wojna takze zdawali sobie sprawe z rozszerzalnosci cieplnej aluminiowej glowicy, ale przy masowej produkcji, idacej w dziesiatki-setki tysiecy sztuk - na wszystkim 'cieli koszta produkcji'...W NSU seria S-OS-OSL 201-251 - to byly 'motorki ludowe', troche lepsze od najtanszych modeli 2-suwowych, ale jednak byly 'taniocha'...Producent przewidywal raczej takze, ze ze wzgledu na stan drog - malo kto bedzie 'krecil silnik do oporu' i dlatego stalowe laski popychaczy wystarczaly 'statystycznemu klientowi'. Bo 201-251 -tkami 'turlali sie 60-70km/h' - wiec silniki sie nie nagrzewaly zbyt mocno i luzy zaworowe 0,2-0,25mm po nagrzaniu nie byly odczuwalne w jezdzie turystycznej. 201, 251 i 351 'male' - to byla 'turystyczna, ludowa masowka' - dla malo 'wybrednego klienta'. A wszystkie 'duze NSU' - 351, 501, 601 rowniez mialy stalowe laski popychaczy, bo z kolei mocy wystarczalo do szybszej jazdy 90-100-110 czy troche wiecej km/h, a kto chcial 'smigac ponad 130' - musial sobie silnik 'podrasowac' lub kupic SS 500 czy 350 - z modeli sprzedaznych na rynek 'cywilny'. Dopiero krotko przed wojna zaczeto stosowac w niektorych firmach laski aluminiowe - glownie w BMW, ale we wloskich takze, a po wojnie - w zasadzie 90% lub wiecej BMW ma juz laski aluminiowe, to samo AWO Simsony, starsze Turisty - maja laski stalowe, a nowsze - Sporty juz aluminiowe. To samo Junaki - starszy M 07 ma przeciez laski stalowe i obroty 5600-5700 max, a w M 10 - zmienili na aluminiowe i obroty wzrosly do 6000, a w sportowych - do 6200-6300. To samo w 'ruskich' Ural-ach - stare maja laski stalowe, a nowsze - chyba od lat 60-tych - aluminiowe...Po wojnie doszli do wniosku raczej, ze aluminiowe laski rozszerzaja sie razem z glowica z aluminium w podobny sposob i umozliwiaja w miare stale luzy i wyzsze obroty silnikow - w instrukcji Junaka M 10 jest to specjalnie podkreslone, ze : 'zastosowanie aluminiowych lasek popychaczy, w porownaniu do stalowych z modelu M 07 - uciszylo prace rozrzadu i umozliwilo wzrost obrotow silnika do 6000 /min. i wzrost mocy o 2 KM'...Wiadomo, ze to byl 'chwyt marketingowy', bo klienci narzekali na Junaki, ze 'slabe, ciezkie, halasliwy rozrzad, itp.' - ale ta cala 'slabizna' wynikala glownie z tragicznej jakosci wykonania glowic Junakow, gdzie gniazda ssace z brazu - potrafily sie w odlewie aluminiowej glowicy nie pokrywac z kanalem ssacym nawet po 3-4mm, tak byly niecentrycznie osadzone w odlewie...chyba wszystkie silniki OHV motocyklowe juz od lat 60-tych maja laski popychaczy aluminiowe, no najpozniej od 70-tych, bo konkurencja OHC byla coraz silniejsza...W Dnieprach - tez sa laski aluminiowe.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
szmaja
Posty: 656
Rejestracja: pn 25 mar, 2019 7:56 am

Re: Popychacze aluminiowe 251 OSL - sportowe, powojenne.

Post autor: szmaja »

Ural akurat ma stalowe i to do późnej produkcji;) Z Jankiem się zdziwiłem rzeczywiście 1o ma alu, za to Honda CX500 miała stalowe i inne motury z lat 80-tych też, ale to drobiazg. Co do Janka, znałem człowieka co pracował w fabryce Jankowej, opowiadał że to była wieczna walka z zaopatrzeniem bo praktycznie robili je z niczego, niczego nie było a jak było to w fatalnej jakości, dodatkowo plan się walił i trzeba było zwiększać ilość kosztem jakości.Niedokładności wykonania z PRL widać we wszystkich ówczesnych pojazdach, Komar i Romet ma fabrycznie przestawione kanały dolotowe z silnika do cylindra i to o kilka milimetrów nie mówiąc o progach nadlewowych w cylindrze za to kanały dolotowe w maluchach przypominały jaskinie Jurajskie. Dniepr, to w teorii doskonała maszyna, niestety jakość wykonania zabiła ten fajny motorek. Ok, dzięki wszystko jasne.
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Popychacze aluminiowe 251 OSL - sportowe, powojenne.

Post autor: enesiak »

Wyglada, ze to kwiestia chlodzenia silnika - przy chlodzeniu ciecza moga byc tansze-stalowe laski, bo caly silnik mniej sie grzeje. Warszawa, Zuk, Nysa i pochodne - mialy przez cala produkcje stalowe laski popychaczy, a z kolei VW 'Garbusy' - tylko aluminiowe, wiec pewnie chodzilo o duza rozszerzalnosc glowic chlodzonych powietrzem - mocno sie unosily i zeby to skompensowac, stosowali aluminiowe laski...W Hondzie CX 500 tez jest chlodzenie ciecza i jest ona jeszcze z lat 70-tych, jak Japonczycy liczyli sie z 'kazdym gramem aluminium' - wszystkie surowce musieli kupowac za granica...Ich ksiegowi tez cieli koszty produkcji na kazdym kroku - dlatego 'japonce z lat 70-80tych' strasznie rdzewialy i 'odparowywaly' - glownie 'zaraza' zzerala dekle silnikow, z bardzo slabych stopow aluminium.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
szmaja
Posty: 656
Rejestracja: pn 25 mar, 2019 7:56 am

Re: Popychacze aluminiowe 251 OSL - sportowe, powojenne.

Post autor: szmaja »

Maluch tez miał stalowe, a przypomina mi się że Żul miał chyba aluminiowe przynajmniej z S21:) miałem cx500, Honde cb360, kawasaki kz440 i tylko CX500 miał wadę fabryczna i tylny wahacz gnił na potęgę, błotnik zrobili za krótki i błoto leciało na wahacz, reszta raczej w normie. Myślę że kwestia materiału na laski to sprawa dostępności i zasobności firmy bo nie ma reguły.W sumie ciekawa sprawa.
ODPOWIEDZ