Regeneracja wału korbowego

Oferty firm komercyjnych, opinie klientów
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Regeneracja wału korbowego

Post autor: Spiker »

Doszły mnie słuchy, że wiele z warsztatów od regeneracji wałów nie chce się podejmować prac przy wałach "skręcanych" (czop korbowodowy na stożku z jednej strony). Nawet tak zachwalający swoje kompetencje Dor-Mar. Jacek Tomaszewski tez podobno poszedł w stronę seryjnej produkcji i nie chce się podejmować indywidualnych zleceń. Inni potencjalni, znani w środowisku wykonawcy są też podobno zawaleni na kilka miesięcy do przodu.

Czy ktoś z was mógłby kogoś polecić? I nie chodzi o niepewne kontakty sprzed wielu lat, tylko w miarę aktualne, z potwierdzoną chęcią podjęcia się takiej usługi (nietypowy wał ze skręcanym czopem). Jaki jest teraz koszt takiej regeneracji? Czy są jeszcze zakłady, które w ludzkich pieniądzach są w stanie dorobić nowy czop?

Mam co najmniej dwa wały OSL do roboty i temat staje się dla mnie coraz pilniejszy ...
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
szmaja
Posty: 656
Rejestracja: pn 25 mar, 2019 7:56 am

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: szmaja »

Mam takiego jednego Fachowca co robi seryjnie i detalicznie, jak seryjnie robią mu ludzie to detalicznie sam siada do maszyn bo lubi stare wynalazki, ale to za dwa tygodnie. Możesz mi przypomnieć?w moim wieku zaczynają się problemy z tym....no, pamięcią:)
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: enesiak »

Czesc, a rozebrales ten wal 601 - sprawdziles, pomierzyles czop korbowy, itp. ? Moze wystarczy go 'szlifnac', dokupic nowe rolki nadwymiarowe, zlozyc, nacentrowac i bedzie sluzyl '20 lat' albo dluzej...? Przeciez jak sie rozpolowi wal korbowy - to nie 'wyskoczy z niego milion sprezynek', nie ma sie czego 'bac'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
grzybunsu251osl
Posty: 252
Rejestracja: pn 17 sie, 2015 9:07 am

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: grzybunsu251osl »

W warszawie na ul.Krakowiaków 31 robiłem wał do zdb,wysylkowo zrobili bez problemu za 300 pln-chyba-niepamiętam dokladnie.można zadzwonić i się dowiedzieć 22 868 55 62
czeki
Posty: 29
Rejestracja: pn 18 lis, 2019 2:47 pm

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: czeki »

ile na nim przejechałeś?
pytam, bo jest parę zakładów, które robią różne rzeczy do zabytków np.dorabiają tłoki,pierścienie,koła zębate i to nawet działa,pod warunkiem,że nie jest używane zbyt dużo..
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: enesiak »

Czyli jak 'robia remonty silnikow' - nie utwardzaja czopow walu, tylko tocza ze stali i hartuja-odpuszczaja, czy jeszcze jakos inaczej ?
W 601, ktorym jezdzilem 14 lat - pierwszy wal byl nowy i wytrzymal ok. 7 lat codziennej jazdy, zatarlem go w zimie przy '-16' stopniach, bo zamarzl 'olej' w przewodach...Zmienilem wal na taki, ktory mial nie wiadomo jaki przebieg ? I jezdzilem dalej - kolejne 7 lat codziennie i wal jest nadal do uzytku, nie ma pionowych luzow, tylko lekkie 'na boki'. Nie wiadomo - ile ktos lat na nim wczesniej jezdzil, byc moze po wojnie rowniez 7 - 10 czy wiecej i ja kolejne 7 lat codziennie . Czyli wal ,nawet uzytkowany codziennie w 601 z wozkiem bocznym, po 50-60km po miescie srednio - powinien wytrzymac te 10 lat bez problemu ? Znalem Goscia, ktory jezdzil codziennie do pracy i z powrotem na 501 TS z wozkiem Steib - przez 20 lat, nie remontujac w ogole silnika - przejechal tak dystans : 7300 dni x 30 km/dziennie - wychodzi 219.000 km...I mowil, ze juz wtedy 'silnik zaczal lekko grzechotac-stukac', czyli mozna przyjac - ze silnik 501-601 OSL o 2-krotnie wiekszej mocy od 501 TS - powinien wytrzymac na 'starych olejach' przynajmniej polowe tego przebiegu 219.000 - czyli w zaokragleniu powiedzmy 100.000km. A na 'dzisiejszych olejach' - ktore sa podobno 'o niebo lepsze' i przy dobrym filtrze powietrza, np. papierowym - silnik 501-601 OSL nawet z wozkiem - powinny miec orientacyjne 'przebiegi miedzynaprawcze' na poziomie 130-150 tys.km - to kto jest w stanie tyle przejechac w dzisiejszych czasach, majac na ogol 'samochod - samochody' czesto nawet wiecej niz 2...?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
czeki
Posty: 29
Rejestracja: pn 18 lis, 2019 2:47 pm

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: czeki »

o takich przebiegach to nawet nie marzę,100.000km zabytkiem to chyba do końca swojego życia nie przejadę,tym bardziej,że mam ich kilka(zabytków,nie żyć) :lol: ,ale robiąć już remont generalny chciałbym to zrobić porządnie,koszty nie mają większego znaczenia(tym bardziej w singlu),chciałbym to zrobić raz i zapomnieć na kilka lat
mówiąc o kiepskim remoncie,mam na myśli kiepskie wyważenie wału na przykład,czy zle dobrany materiał na tłoki..po takim remoncie Junaki przejeżdzają max 10.000 km i powtórna rozbiórka silnika jest niezbędna,słyszałem o przypadkach puchnięcia tłoka ze znanej firmie zajmującej się ich dorabianiem i zacieraniu układu po kilkudziesięciu kilometrach..
z drugiej strony są znane mi zakłady,które od lat robią porządnie,niestety coraz częściej nie chcą się bawić w indywidualne zlecenia typu osiowanie karteru czy regeneracja starego angielskiego wału,bo tłuką seriami wały do Junaków,rusków,szlify głowic i cylindrów pod almotowskie tłoki..
dla tego pytam właśnie czy zakład na Krakowiaków w Warszawie jest godny polecenia jeśli chodzi o wały motocyklowe,czy kolega grzybunsu251osl przejechał trochę po remoncie..
Fazol
Posty: 14
Rejestracja: śr 28 sie, 2019 8:44 am

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: Fazol »

A pytałeś u Kowala w Rzeszowie na Leszka czarnego? Ale żeby robił to ojciec nie syn
piotreks
Posty: 104
Rejestracja: pn 17 sie, 2009 5:42 pm

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: piotreks »

Fazol pisze: pt 13 gru, 2019 10:43 pm A pytałeś u Kowala w Rzeszowie na Leszka czarnego? Ale żeby robił to ojciec nie syn
Kiedyś tak, ale jak 4-5 lat temu odebrałem spie... głowicę do BMW R100 to już nigdy więcej
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: Spiker »

Fazol pisze: pt 13 gru, 2019 10:43 pm A pytałeś u Kowala w Rzeszowie na Leszka czarnego? Ale żeby robił to ojciec nie syn
Wiem o kogo chodzi, ale od wielu lat nie miałem bezpośredniego kontaktu. Przypominam sobie jednak że już ze 20 lat temu kręcił nosem na skręcane wały do wcześniejszych Junaków, czy nawet odmawiał roboty. Pewnie zapytam dla pewności ...
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Fazol
Posty: 14
Rejestracja: śr 28 sie, 2019 8:44 am

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: Fazol »

Napewno nie dawaj rzeczy do robienia chyba na Reja u Pistonsa, masakra, miałem nie przyjemność u niego robić cylindry od kawy ltd 440, pęknięte, za głęboko osadzone, za długie itd co chwila jakąś wtopa była
Fazol
Posty: 14
Rejestracja: śr 28 sie, 2019 8:44 am

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: Fazol »

piotreks pisze: pn 16 gru, 2019 9:19 am
Fazol pisze: pt 13 gru, 2019 10:43 pm A pytałeś u Kowala w Rzeszowie na Leszka czarnego? Ale żeby robił to ojciec nie syn
Kiedyś tak, ale jak 4-5 lat temu odebrałem spie... głowicę do BMW R100 to już nigdy więcej
A kto robił syna czy ojciec czy pracownicy?, bo jak ojciec robił to nawet z lubelskiego chłopaki podrzucali robotę :)
piotreks
Posty: 104
Rejestracja: pn 17 sie, 2009 5:42 pm

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: piotreks »

Nie wiem kto robił, wydawał mi młody gość
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: Spiker »

Mam jak się okazuje całkiem niedaleko znajomego, który mocno rozwija warsztat i robi wszelkie wały, w tym te z przeciwwagą na stożku, włącznie z dorobieniem nowego czopa. Na dniach dam mu dwa wały NSU i jak będzie tak dobrze jak mówi to polecę go na forum.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: enesiak »

Czesc, jak 'tak se siede i mysle' - to przyszlo mi do glowy, ze moze by tak przerobic jakis czop wspolczesnego motocykla 1-cyl. duzej pojemnosci , tak od 350 - do np. 600cc, po prostu fabryczny wyrob sprawdzonego producenta - ktory to czop bylby troche np. dluzszy lub bez gwintu i stozka, ale z dobrego materialu i prawidlowo obrobiony cieplnie czy 'chemicznie' na srodku ?
Co innego np. : zeszlifowac koniec 'na stozek' i naciac gwint, a co innego - dorabiac caly nowy czop i 'nie wiadomo, co wyjdzie' ?
Jest jeszcze druga mozliwosc, to 'metalizacja natryskowa - napawanie' i bede to moze jutro sprawdzal, przejade sie do firmy - ktora sie reklamuje, ze da sie tak naprawic 'wszystko i o wiele lepsza powierzchnia wychodzi, twardsza - niz fabrycznie byla'..? Cokolwiek to znaczy...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: pawelcen »

Ja też myślałem nad tym problemem.
Są złożenia igłowe razem z bieżnią wewnętrzną lub zewnętrzną. Można by je dobrać z katalogu takiej firmy jak INA. Tylko nie mogą być rolki o mniejszej średnicy niż oryginalne. Bieżnie są bardzo cienkie ok 1,5-2 mm.
Ostatnio naprawiłem zgodnie z fabrycznymi danymi. Korbowód był mało używany, a czop udało się kupić nowy, więc dokupiłem tyko komplet rolek.
Drugim sposobem jest szlifowanie wału i otworu w czopie korbowym tak by różnica średnic dała podwójny wymiar następnych rolek z typoszeregu. Problemem jest dorobienie koszyczka. Jeśli łożyskowanie stopy jest bez koszyczka to można obliczyć te wymiary. Istnieją też tabele na dobór tych wymiarów.
Kiedyś zrobiłem tak przy Triumphie, gdzie nie ma koszyczka, a rolki są w dwóch rzędach. Nowe rolki miały większą średnicę i długość dwa razy większą. Rolki były przerobione z jakiegoś ruskiego łożyska rolkowego, czyli przeszlifowane na średnicy i z długości. Motór działa. :D
Kiedyś dostępna technologia nie pozwalała wykonywać długich rolek w dokładności wymaganej w stopie korbowodu i dlatego robiono 2 lub trzy rzędy krótkich rolek. Typowym wymiarem w anglikach była średnica 1/4" i długość 1/4".
W NSU nie pamiętam, ale to było chyba 6 lub 6,5 mm. Poprawcie mnie jeśli się mylę.
Postaram się znaleźć te tabele i dołączyć je do wątku.
Pzdr.
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
Adam M.
Posty: 316
Rejestracja: pn 23 lis, 2020 9:42 pm

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: Adam M. »

No a tam gdzie robia waly junakowe w Wwie?
Wiem ze koledzy przejezdzaja niezle dystanse na tych walach wiec moze zapytac ich gdzie w Wwie robia?

Ach, a nie w Wwie i wysylkowo napewno wlasciwa osoba jest Karol Najmowicz, ktory bil rekord szybkosci na swoim Junaku 350 i ma dobrze wyposazony warsztat a sam jest b.dobrym fachowcem. Jak wykopie email to podam.
Email jest workhouse@interia.pl, tel ( 89 ) 526-1222, Legajny miedzy Olsztynem a Warszawa.
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: Spiker »

Adam, w najpopularniejszych OSL spod znaku NSU wałeczki (poprawna nazwa) są calowe 1/4"X1/4" .... I jest problem z ich dostaniem tutaj. Są tylko jakieś chińskie, jeśli się trafią. Forumowicz Heniek kupił jakieś stare zapasy na angielskim eBayu. Innych opcji nie ma. Sporo osób przerabia na rolki 6,5 mm, które można kupić produkcji SKF.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
Adam M.
Posty: 316
Rejestracja: pn 23 lis, 2020 9:42 pm

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: Adam M. »

Moge sprawdzic jak to wyglada w Ameryce, bo tu lozyska i rolki calowe jak najbardziej funkcjonuja.
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Regeneracja wału korbowego

Post autor: pawelcen »

Masz rację Spiker, że poprawna nazwa rolek to wałeczki. A igiełki to długie wałeczki, czyli takie gdzie długość jest przynajmniej 3 krotnie większa od średnicy.
Ja kupiłem komplet WAŁECZKÓW 1/4x1/4" w PREMIE, ale przy zamówieniu zastrzegłem sobie, aby były z jednej grupy selekcyjnej. Pomierzyłem długości i średnice i mieściły się w tolerancji. Jeśli chodzi o chińczyków to i nasze Krosno jest chińskie. :( Takie czasy.
A co do amerykańskich calowych łożysk, to niestety nigdy nie udało mi się znaleźć zastępnika zza Atlantyku. Przeważnie kupowałem NOSy produkcji angielskiej lub nowe SKF; ostatnio produkcji włoskiej. Jakoś te typoszeregi zza wielkiej wody są inne niż stare angielskie.
Pozdrawiam
Paweł
Pozdrawiam
Paweł
ODPOWIEDZ