Zlot w Bieszczadach

Rajdy, zloty, spotkania, ...
Awatar użytkownika
klemensu22
Posty: 100
Rejestracja: czw 04 wrz, 2014 5:22 am
Lokalizacja: Puławy

Zlot w Bieszczadach

Post autor: klemensu22 »

18 lutego dla tygrysów zlot w Dołżycy za Cisną w kierunku Ustrzyk G.
NSU 201 OS/251 WH/501 TS/501 OSL
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Zlot w Bieszczadach

Post autor: Spiker »

Erwin Gorczyca się wybiera, ale w tym roku wymyślił / znalazł jakieś łańcuchy na koła https://www.youtube.com/watch?v=IDRz_DoWUPk (14:30). W zeszłym roku ostro walczył z zimą: https://www.youtube.com/watch?v=N1Gk7avNEv8
Przy bezśnieżnej pogodzie, suchej drodze i temperaturze 8 stopni przynajmniej mógłbym się skusić. Na zimę to tylko ruski zaprzęg. Ogólnie to lato wolę, zimę ledwo znoszę jako codzienny kierowca samochodu. Ale będę kibicował innym. jakby ktoś był z naszego forum to proszę o wrzucenie kilku fotek przynajmniej.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Zlot w Bieszczadach

Post autor: enesiak »

Najgorsze sa temperatury +2 do - 2 w zimie, czyli takie 'kole zera', bo bez zadnych oslon na buty / nogi - bloto 'sniezne' przykleja sie do butow i przemakaja nawet 'ruskie / szwejowskie'.. 'Najlepiej' jest ponizej '- 3 / okolo - 5', bo jest zawsze sucho, nic sie nie przykleja i nie przemaka'. Wystarczy dobra, gruba skora z futrem czy filcem [ jezdzilem w kombinezonie wojskowym / lotniczym z sygnatura 'dec. 42', to wiem ].
Dlatego ponad 30 lat temu - podlaczylem wozek boczny, zeby jezdzic w zimie i uwazalem to za 'wzgledna normalke' - skoro w czasie wojny tak jezdzili..?
Troche 'upierdliwie' bylo ponizej '- 15 / okolo - 20', bo juz rak na kierownicy nie bylo 'czym ochronic' za bardzo, nie chcialem montowac zadnych 'oslon / owiewek' - bo to 'nieoryginalnie' mi sie wydawalo, a teraz - bym zamontowal bezproblemowo. Ponizej '- 25' juz prawie sie nie odczuwa [ najzimniej jak jezdzilem - bylo '- 27/28 okolo', no to juz 'letko przegialem' wtedy [ Zima Stulecia ] i to 'solowkami 251 i 201 - silniki 'brodzily w sniegu / wydech nieslyszalny'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Zlot w Bieszczadach

Post autor: pawelcen »

Przypomniałeś mi jak w końcu lat 70 w środku mroźnej zimy kuzyn kupił motór w Motozbycie i trzeba go było przewieźć, lub bardziej przejechać nim przez całą Łódź. Jechałem w modnym wtedy długim kożuchu baranim (typu woźnica), butach zimowych, rękawicach z futrem (takie milicyjne) stylem bardziej przypominającym curling. Nogi jako boczne płozy, a przyspieszanie i hamowanie sterowane teoretycznie kołami. Dojechałem cały (motór też) i od razu rozgrzaliśmy się zimną flaszką. :lol:
Chyba raczej, na pewno nie powtórzę wyczynu, ale wiem, że jest to możliwe i gratuluję pomysłodawcom i uczestnikom zlotu.
Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
skrzydlaty
Posty: 867
Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am

Re: Zlot w Bieszczadach

Post autor: skrzydlaty »

Jakby się komuś wydawało, że jeździł w ziemie, to niech sobie przypomni lub pozna
wyprawiciela na Syberię "Śniegiem po oczach" - https://youtu.be/iWY5RfnzTjo
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT
ODPOWIEDZ