Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Zawiłości eksploatacji motocykli NSU - porady praktyków.
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: enesiak »

Czesc, tak przegladalem 'inne forum-y' i 'najszla' mnie refleksja, ze dzisiejsi eksploratorzy 'zabytkow' - nie orientuja sie nawet po spalaniu, ze 'cos tu nie gra ?'
Przykladowo 'gosciu' duzo jezdzacy Junakiem, takze za granicami pisze, ze 'Junak spalal w normie 4,5L/100km, przy predkosciach podroznych 70-80km/h..? I wydaje mi sie, ze ma to bezposredni zwiazek ze spalaniem benzyn przez 'nowoczesne motocykle japonskie', w ktorych np. 5-6 L / 100 km - to jest 'malo - w normie' ? Ja natomiast - pamietam sprzed 42/40 lat Junaki 350, spalajace zaledwie 2,8 - 3,2L i jezdzace 125km/h...
Kiedys [ ze 35 lat temu ] - spodobaly mi sie 'duze widlaki japonskie 750 - 920/1100cc', ale jak ze 20 lat temu kilka naprawialem i zerknalem w instrukcje - ze 'zzeraja 6-7/8L / 100km' - to w polaczeniu z 'gumowa rama grzbietowa', przestaly mi sie 'podobac'...
Dlatego m.inn. - nadal pozostalem przy NSU - S/OS/OSL.
Fakt, w skrajnych przypadkach 'systemu kartkowego' lat 80-tych - liczyla sie 'kazda kropla' paliwa i dlatego, jak ktos mial 'boxera / M 72, K 750, itp.' - to w 99% musial byc jednoczesnie 'kierowca benzyniaka', zeby moc w ogole jezdzic tak paliwozernym motocyklem...
Ja stosowalem wowczas 'megaszybkie przekladnie', np. skrzynia / tylne kolo 19 : 36, przez co przy 3-bieg. skrzyni i silniku 575cc [ tym fabrycznie nowka ] - uzyskiwalem w 2 osoby z duza iloscia bagazu, wrecz 'mikroszkopijne spalanie 2,3 - 2,4 L / 100km' i 'ogromniaste predkosci', przynajmniej wg kilku szybkosciomierzy [ w tym na 'nowce od Poldka - 146 km/h', jak i z nowka od Pannonii - 147/148 ].
Fakt, 'poprawilem' nieco fabryke, bo zastosowalem nowoczesniejszy gaznik od 'MZ / BVF 30', wyregulowalem przez kilka dni poziom paliwa i wyprobowalem kilka roznych dysz, jak tez 'megaprecyzyjnie' regulowalem zaplon jednoczesnie, az uzyskalem minimalne spalanie i najwieksze 'przyspieszenie', bo wczesniej [ pierwszego / drugiego dnia po odpaleniu ], na oryginalnej zebatce Junaka 48z i gazniku 'Pegaz 26' - spalanie wynosilo prawie 5L / 100 km, co mnie mocno 'zastanowilo' - bo tyle to dopuszczalem najwyzej z wozkiem wojskowym i 3 osobami z bagazami, a nie w 'solowce / chopperze Junak - NSU'...
Zastosowalem jeszcze : duzy filtr papierowy / splaszczony, zeby zmiescil sie pod rama - za gaznikiem BVF I w ten 'prosty' sposob uzyskalem zuzycie paliwa w silniku 601 OSL/575cc - na poziomie modelu 201 S/OS, przy o wiele wiekszych predkosciach i ciezarze motocykla, ktory wynosil wtedy 205/210kg nawet i to 'na sucho'...
Najwieksza trudnosc sprawilo mi wtedy ustalenie poziomu paliwa, bo oryginalnie gaznik BVF byl w 'MZ' mocno pochylony i mial zbyt duze dysze [ do 2-suwa / smarowanie mieszankowe ], a musialem go umiescic w 'pionie' i zmniejszyc dysze - dorobilem na tokareczce zegarmistrzowskiej kilka roznych i w koncu udalo sie dobrac wlasciwa srednice, jak i po ponad 2 dniach regulacji - ustawic wlasciwie plywaki 'pastylkowe' oraz zaplon...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: Spiker »

Jedno jest pewne - przy normalnej jeździe mój 351 OSL pali więcej niż podaje fabryka w instrukcji obsługi (3,15 l/100). Aby osiągnąć takie "instrukcyjne" wartości trzeba by jechać na bezpośrednim biegu ze stałą prędkością 60 km/h po zupełnie płaskim terenie. Nie mam złudzeń, że fabryka podawała zużycie w idealnych warunkach.

Nie mierzyłem, nie przeliczałem ostatnio, ale myślę, że 4-4,5/100 km można w praktyce liczyć.
Może to mój styl jady, może realia współczesnej drogi z dużą ilością zatrzymań i ponownego ruszania, może prędkości większe niż optymalne, może nieco pagórkowaty teren, może te "sto kilo" i spora powierzchnia oporu jeźdźca? Opona z tyłu też szersza, dysze gaźnika niekoniecznie w fabrycznej kalibracji. No i w końcu to nieszczęsne współczesne paliwo niedostosowane do niskiej kompresji, bo ewidentnie motocykl nie jedzie tak jak pamiętam z dawnych czasów (jakieś 30 kilo temu ;)).

Ale na potrzeby tego wątku zrobię próby i dokonam ponownych kalkulacji i podam ile dokładnie mam zużycia. Najlepsza będzie metoda "pod korek i po znanym dystansie ponownie pod korek". Ewentualne sugestie co do metody pomiarowej mile widziane. Liczę tez na dane porównawcze od innych jeżdżących enesiarzy. Dobrym poligonem będzie czerwcowa jazda na zlot NSU ...

Przy obecnych cenach paliwa wątek jak najbardziej na czasie.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: enesiak »

Czesc, z kilkakrotnych jazd do Lodzi na 'Motobazar' - w latach 90-tych [ dobry test spalania - 223km 'stara droga' przez male miejscowosci ] zapamietalem, ze z wozkiem, pasazerem i klamotami za '2 osoby' w wozku - predkosc podrozna nie mogla spasc 'ponizej 95km/h', jeszcze przy 100 palil 'idealnie 4,3/4,4L', a ponizej - zaczynal 'wciagac prawie 5L'...
Najlepiej sie jechalo na tym przelozeniu 110 / 115 - chyba 'maks.moment obrotowy' ? [ poza miejscowosciami - 'oczywista / oczywistosc' }...
No tylko mialem na skrzyni zebatke 'solowa 21z' i ze 2 razy zamontowane tylne kolo 'cywilne 44z' - to przelozenie bylo 'srednio-szybkie solowe', no prawie 'szybkie' - to przyspieszac sie dalo na 'czworce' dopiero od 55-60km/h. Jak ze 2-3 razy jechalem sam - to moglem przyspieszac w zasadzie od 45/50 na 'czworce' i przejezdzac bez zmiany biegow przez miejscowosci, z 'rozpedu / na wolnych obrotach' [ Olesnica, Lututow, Zdunska Wola, Sieradz, itp. ], jak tylko 'swiatla przypasowaly', no tylko w Sycowie byly zakrety '90 stopni' - to redukowalem do 'dwojki'...
I poza tym - 'stara droga', waska, bez pobocza [ szutry/trawa/rowy, tylko w Zdunskiej i za nia byly pobocza, z 10km nawet ? ], to jak 'cos jechalo na czolowke duzego / dostawczak - ciezarowka ', to musialem zjezdzac prawie 'do rowu'...
W dwoch miejscach staly najczesciej radary, to zwalnialem do 65/70 i pozniej - pod gore, to 'redukcja do trojki', bo na niej dawalo sie podjezdzac ze '30-35 stopni z obciazeniem', troche wyzsze obroty i dawal rade. Mozna raczej przyjac srednia z calej trasy 223km [ tyle wychodzilo z Wroclawia - do Lodzi na liczniku ], na jakies '90 - 95 / 100' na solowym przelozeniu z wozkiem, no tylko to jeszcze na benz. 'zoltej 94', bo jeszcze byla na stacjach...
Pompowalem troche mocniej opony zawsze, bo duze obciazenie, zeby sie 'letko toczyl', no i kapcie 3,75 'ruskie' na ogol - te uniwersalne, drobna 'kostka', a z przodu - 3.50 z takim samym bieznikiem - 'junakowska'.
No i na tym gazniku 'MZ / BVF 30', raczej najlepszy na jakim jezdzilem, moze byc nawet z 8 / 9 lat na jednym korpusie...
A i jeszcze najwazniejsze chyba : 'ameliniowe' popychacze, to silnik nie 'tracil mocy' przy mocnym rozgrzaniu - bo luzy zaworowe 'samoczynnie' sie kasowaly.
W kazdym razie - popychacze raczej sie wydluzaly razem z 'podnoszaca / rozszerzajaca' sie glowica [ jak 'mniemam' ? ], od samego poczatku je zakupilem do tej 'nowki silnika 601/575cc' w 1986/87r. bodajze., 'mocy nie ubywalo', czyli musialy sie 'kasowac na 95%' 'gdzies tak / okolo', szczegolnie w letnie upaly / z duzym ladunkiem...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: enesiak »

Przy czym nie była to żadna 'walka', bo jako 'solowka'- to było 'dotkniecie manetki gazu' zaledwie i już jechał 90-100 i tylko 'letko mruczal / na wolnych' prawie, a z wózkami - mogłem przy 120/125/h trzymać kierownicę '2 palcami', bo z kolei - tak regulowalem zawsze wózek, żeby nie ściągał w żadną stronę...
Dobrze działający amortyzator skrętu - tłumił wszelkie drgania/ wibracje widelca.
Raz, po zastosow.tloka 'H-D Panhead'- sprężanie wzrosło do 9,5 - 10 : 1 i reagował z wózkiem na 'gaz', jak wcześniej bez obciążenia - po przejechaniu 500/600m i przegrzaniu, 'na szczęście - prawie chwytal' tlok, to musialem go z 12/15min.chlodzic, przez szlif na 'szesc setek', bo albo by rozerwało cylinder, albo zmieliło skrzynie, albo jeszcze gorzej - mógł mieć nawet ze 45/50 KM 'na oko', to lepiej - że chwytal' ten tłok 'H-D' i że go zdemontowalem...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: enesiak »

Czesc, 'rekord o kropelce' - pobilem jednak na 351 'OT' w 1985r., jadac do Lubasza na zlot z okazji '100 lecia motocykli' - bo spalilem 'srednio mniej niz 2 L/100km', jak pamietam, wychodzilo cos ok. 1,85 - 1,9 L, pomimo jazdy z pasazerem i sporym bagazem..? Tylny beben byl 'jakis inny', przez 'kogosik' wczesniej wykombinowany, byc moze dorabiany ? Jechalismy na dwoch 'chopperach 251/351', w tym w moim silniku - byl dorabiany tlok, ktory nawiercilem i przecialem, zeby 'nie puchl' i dalo sie jezdzic ponad 40 km/h - to jechalismy 75 - 85/90 do Lubasza...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Dreptak
Posty: 83
Rejestracja: pn 02 lis, 2020 7:57 am

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: Dreptak »

Od zawsze mam zwyczaj notowania każdego tankowania. W czasach MZ-tki czy Warszawy był to papierowy notes obecnie jest to arkusz w Excelu.
501 OSL, ostatnie dwa lata: łączny przebieg 5057 km, zużycie 227,26 litrów, średnia z dwóch lat 4,49.
Najniższe zanotowane 3,86 w drodze na imprezę do Puław tej wiosny. Ziąb był jak cholera, jechaliśmy nie za szybko żeby nie zamarznąć.

Junak pali podobnie a jeździ jednak wolniej, dla odmiany Royal Enfield 700 jeździ znacznie żwawiej ale wciąga koło sześciu.
Awatar użytkownika
Adam M.
Posty: 316
Rejestracja: pn 23 lis, 2020 9:42 pm

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: Adam M. »

Na jakim gazniku jezdzisz w RE 700 i jakie ma dysze / nastawy?
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: Spiker »

Dreptak pisze: ndz 05 cze, 2022 9:20 pm Od zawsze mam zwyczaj notowania każdego tankowania. [...]
501 OSL, ostatnie dwa lata: łączny przebieg 5057 km, zużycie 227,26 litrów, średnia z dwóch lat 4,49. Najniższe zanotowane 3,86 [...]
Dobra metoda, nie pomyślałem o notowaniu wszystkich tankowań sezonu i rocznym podsumowaniu przebiegu. Ja raczej dorywczo (jak pamiętałem) próbowałem oszacować przebieg od tankowania "pod korek" do kolejnego tankowania pod korek". Ale przyznam, że twoja metoda lepiej oddaje różnorodność tras, warunków pogodowych i prędkości w dłuższym okresie.

Tak jeszcze podpytam jakie przeważnie masz prędkości przelotowe?, Jaka była prędkość podczas tego rekordowo niskiego zużycia? No i jeszcze przypomnij czy masz oryginalne przełożenia, czy tez zmieniałeś (np. na szybsze)?

P.S.: Ceny i koszty tez notujesz? Ja bym wolał nie wiedzieć ... ;)
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Dreptak
Posty: 83
Rejestracja: pn 02 lis, 2020 7:57 am

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: Dreptak »

Bardzo proszę,

Akurat z wycieczki na imprezę do Puław nie mam zapisu ale mam z 12go marca. Na flaki do Leśnej i z powrotem.
Screenshot_20220606-112542_GPS Speed Pro3.jpg
Z tankowania wyszło 4,27, prędkość podróżna w okolicy 60 km/h, w porywach szybciej.

Przełożenie 20/45, niestety nie mam spisanego przełożenia głównego.

Co do buchalterii samochodowej to dla pojazdów zabawkowych notuję tylko zużycie paliwa, dla użytkowych wszystkie koszty i wnioski są dosyć ciekawe.
- dla nowych i zwłaszcza ładnych samochodów zużycie paliwa to pikuś w porównaniu z innymi kosztami;
- nawet w starym gracie koszt paliwa nie przekracza 50% wszystkich kosztów;
- przy przebiegu rocznym w okolicach 3-5 tys km taniej wychodzi Uber;
- zużycie paliwa to przede wszystkim noga kierowcy, nawet w aucie z dużym silnikiem raz udało mi się zejść na 7,07 l/100 km, pytanie tylko po co;
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: enesiak »

Czesc, wrecz - nieprawdopodobne, bo spalal jak 'dolnozaworowy smok 750' co najmniej i to przy 'spacerowej predkosci'..? A przeciez silniki OHV - konstruowano w latach 20/30-stych glownie jako 'sporty' - do jazdy na wysokich obrotach..?
To 'dolniaki' byly w wiekszosci firm wersjami 'Touren', bo doskonale nadawaly sie do malych predkosci podroznych / turystycznych, jako takie 'powolne/niskoobrotowe woly pociagowe'.
Znajomy, ktory jezdzil juz ok. 20 lat przede mna 'wyczynowo' [ w latach 50-tych ] - poradzil mi wlasnie na przelomie lat 80/90-tych, jak podlaczylem wozek boczny, cyt. : ' najmniejsze spalanie wystepuje przy maksymalnym momencie obrotowym' i sprawdzilem to kilkakrotnie w czasie jazd do Lodzi, na 'Motobazar' : przy 'ciezarowo' zaladowanym wozku, na 'srednio-szybkim' przelozeniu zdawczym - silnik 600 [ 575cc ] spalal mi 4,3 / 4,4L 'zoltej 94' pod warunkiem, ze jechalem 105 / 110, a z calej trasy wychodzilo powyzej 95 'srednia'. Jak tylko ta 'srednia' spadala ponizej 80/85 - to spalanie 'dramatycznie' zblizalo sie do 5L/100km, a czasem nawet je przekraczalo - bo silnik byl 'niedogrzany', mial zbyt niskie obroty / ponizej maksymalnego momentu obrotowego wlasnie...
Znajomy mial kiedys BMW R 71, 100% oryginal - jezdzacy na dyfrze '9-tce' 120/125km/h, jak w instrukcji. Jak zalewalismy do niego 'niebieska 78 Oktan' - to w 2 osoby spalal na trasach : 'miasto / trasa / miasto' - 4,5/4,6L, przy srednich predkosciach 85 - 95 / 105 km/h.
Natomiast przy probach na 'zoltej 94 Okt.' - spalanie 'skoczylo' wrecz o '2l z okladem' - od razu spalal 6,5L, nawet tylko z kierowca i nie chcial jezdzic szybciej niz 105km/h, a z wozkiem - to nie zdazylismy przetestowac, bo sprzedal, niestety - jeszcze przed 'wojna 1981'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: Spiker »

Dreptak pisze: pn 06 cze, 2022 11:48 am prędkość podróżna w okolicy 60 km/h, w porywach szybciej.
Według instrukcji obsługi 351/501 OSL te 60 km/h to właśnie prędkość optymalna i optymalne obroty silnika. Już nie duszenie silnika zbyt wolną jazdą, ale jeszcze przyjemnie niskie obroty z możliwością przyspieszenia na biegu bezpośrednim bez redukcji. Tak jest w 350-tce, a w 500-tce komfort jazdy z taką umiarkowaną prędkością jest pewnie jeszcze lepszy a obroty silnika jeszcze mniejsze.
Wycinek instrukcji obsługi 351-501-601 OSL alu z 1939 roku (w nawiasach dane dla 501 OSL)
Wycinek instrukcji obsługi 351-501-601 OSL alu z 1939 roku (w nawiasach dane dla 501 OSL)
Zuzycie paliwa 351-501 OSL alu.jpg (15.97 KiB) Przejrzano 191 razy
Dreptak pisze: pn 06 cze, 2022 11:48 am Z tankowania wyszło 4,27
Moim zdaniem przy tym stylu jazdy jaki opisujesz spalanie 500-tki na poziomie 4 l/100 km należało by uznać za całkiem przyzwoite. Dla 350-tki wypadało by 0,3-0,4 l mniej osiągnąć. zużycie podawane przez fabrykę dotyczy idealnych warunków (płaska droga, bez wiatru, ze stałą ekonomiczna prędkością, bez dzisiejszych notorycznych hamowań i przyspieszań).
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: Spiker »

enesiak pisze: pn 06 cze, 2022 12:16 pm kilkakrotnie w czasie jazd do Lodzi, na 'Motobazar' : przy 'ciezarowo' zaladowanym wozku, na 'srednio-szybkim' przelozeniu zdawczym - silnik 600 [ 575cc ] spalal mi 4,3 / 4,4L 'zoltej 94' pod warunkiem, ze jechalem 105 / 110, a z calej trasy wychodzilo powyzej 95 'srednia'. Jak tylko ta 'srednia' spadala ponizej 80/85 - to spalanie 'dramatycznie' zblizalo sie do 5L/100km, a czasem nawet je przekraczalo
Wynika z tego opisu, że załadowany do granic mozliwości i jadąc z maksymalnie odkręcona manetką osiągałeś mniejsze zużycie paliwa niż podaje fabryka przy ekonomicznej prędkości 60 km/h i niskich obrotach 2500 obr/min:
Wycinek instrukcji obsługi 351/501/601 OSL z 1939 roku
Wycinek instrukcji obsługi 351/501/601 OSL z 1939 roku
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Dreptak
Posty: 83
Rejestracja: pn 02 lis, 2020 7:57 am

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: Dreptak »

Zdjęcie świecy poniżej, końcówki wydechów również relatywnie czyste i bez nagaru, ustawienia mieszanki bym się nie czepiał.
Natomiast otwarte pozostaje pytanie jak się ma archaiczna komora spalania w żeliwnej głowicy ze stopniem sprężania jak w motopompie do współczesnego paliwa. Oczywiście wyższa LO to wolniejsze spalanie, trzeba zwiększyć wyprzedzenie zapłonu ale czy to wystarczy?

Kolejna kwestia to 7-10% dodatków i biokomponentów. Co te dodatki robią ze zbiornikiem paliwa i instalacją paliwową każdy posiadacz klasyka doskonale wie. Ale jak się mają dodatki do kaloryczności?

Kolejna uwaga, taka się składa, że mam też kilka zabytkowych aut, wszystkie, ale to wszystkie się przegrzewają. Nie od jazdy bynajmniej ale od nieustannego stania pod światłami. Nawet cytryna, która z definicji się grzeje od samego patrzenia w 30 stopniowy letni dzień bez problemu mknie w dal (z szaloną prędkością 70 kmh - ironia włączona) do momentu jak złapią nas, pierwsze, drugie, trzecie światła. I zaczyna się nerwowe patrzenie na termometr.
Odrobinę pomaga dodatkowy elektryczny wentylator ale tu pojawia się kolejny problem, instalacja 6V i prądniczka 20 Amper.

Się rozpisałem a głównie chodzi o to, że kiedyś konstruktor przewidywał zupełnie inne warunki jazdy i inne paliwa.

Jeszcze jedna uwaga. rozmawiając z kolegami samochodziarzami wielokrotnie obserwuję, że dużą część koleżeństwa opowiada raczej o tym co im się wydaje niż o rzetelnie prowadzonych pomiarach. Raz z górki się rozpędził do stu i już nagle cała droga z Kaszub do Warszawy była setką.
Nie wie ile przejechał ani ile zalał ale Willys pali mu osiem tylko pełen zbiornik nie starczył do Mrągowa. Ale pali osiem :D


Swieca.jpg
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: enesiak »

No tak wlasnie bylo - nie na darmo polerowalem kolektor ssacy, gardziel gaznika BVF 30 [ od MZ-ki ], denko tloka', grzybki zaworow, itp. I 'stroilem gaznik i zaplon nawet ok. 2 dni i 'test drogowy' i znowu / znowu - az do skutku i wymiana 3 roznych dysz paliwa...
To samo z zebatka zdawcza - mialem zamontowana 20 i 21z, w zaleznosci - czy beben tylny od 351/501, czy oryginalny 601.
Dane z instrukcji - dotycza oryginalnego gaznika i zebatki na skrzyni zaledwie 17 / 18z, co powodowalo bardzo 'krotkie biegi' i duze zuzycie paliwa.
A ja, na przykladzie posiadanego gaznika Amal do 251 stwierdzilem, ze : powoduje on w 251 OSL- 'niewchodzenie' silnika na wysokie / sportowe obroty, czyli mala moc silnika i duze zuzycie paliwa [ w porownaniu z zastosowanym przez kogos gaznikiem 'Pegaz 26' - spalanie mniejsze nawet ok. 0,8 - 1L i obroty osiagane na nim przez silnik 251 - 5800 /do 6000 nawet, predkosc wg roznych licznikow - 122/125 km/h ]...
To samo nastapilo z kolei w 'duzym 601' : poczatkowo przy 'chopperze 600' mialem zamontowany gaznik 'Pegaz 26' od Junaka i tylna zebatke 48z - spalanie w pierwszych dniach po odpaleniu dochodzilo 'na solo' do 5L/100km, wprawdzie przy predkosciach 80-90, no ale 'masakrycznie duze'...
Po tygodniu zamowilem zebatki tylne 36z i zaczalem 'eksperymenta' z gaznikiem BVF 30 - po nastepnym tygodniu 'prob i bledow' zuzycie paliwa spadlo praktycznie o polowe, do 2,55L - przy wzroscie maksymalnej predkosci o 25/30km/h.
Testowalem gaznik BVF w 'chopperze' przez 3 lata, codziennie.
Pozniej w 351/501 z silnikiem 601 nastepny rok i pozniej - prawie 10 lat na nich caly czas jezdzilem i nie 'okazjonalnie - tylko codziennie', z wozkami...
Zuzyly sie / starly o 1,5-2mm sztyfciki w dwoch iglicach/zaworkach paliwa w gazniku BVF i chyba 3 plywaki wymienilem i 2 korpusy ?
No - ale to bylo cos ok. 13/14 lat codziennej jazdy na tych gaznikach - to przetestowalem ja 'na max-a', bo przebieg na BVF mogl wyniesc nawet te 'slynne 230-240 tysiakow km'...
Poza tym - mialem od 1991/2r juz pelna pojemnosc 600 [ na tloku Jawa - ESO ], co powodowalo tak 'letka' prace silnika, ze z wozkiem wtedy jezdzil maksymalnie [ wg licznika ] 130km/h w 3 osoby z bagazami, jak tez wlasnie na 'Gieldzie Staroci' - te 17/18km/h, na 'nieslyszalnych obrotach' - chyba ze 180 - 200 / min. zaledwie..?
Swieca powyzej - nie wyglada nawet 'zle', ale raczej 'niedogrzana - niewypalona', czyli wlasnie jazda z malymi obrotami / predkosciami lub swieca za 'zimna' ?
Ja zawsze [ praktycznie od lat 1978/79 - ustawialem zaplon w ten sposob [ do benzyn 78 i 94 Oktan ], zawsze dostrajalem / przestawialem - zeby nie dalo sie odpalic juz silnika przy poluzowaniu dzwigienki zaplonu o 1/4 - 1/3 jej ruchu obrotowego - zeby juz 'mocno wierzgal kopniakiem'.
Wtedy bylo podejrzewam - te '95% gwarancji', ze moment zaplonu przy maksymalnych obrotach silnika i calkowicie 'zwolnionej - odsunietej' dzwigience, bedzie optymalny i silnik osiagnie te 5500 - 6000 obr./min.
Jesli silnik 'nie wchodzil' na bardzo wysokie obroty - to jeszcze przestawialem zaplon 'nieco', to jak zaczynal 'wierzgac' kopniakiem przy bardzo malym ruchu manetki zaplonu, tak ponizej 1/5 obrotu - to troche cofalem ustawienia i na ogol bylo 'oki' za kazdym razem.
No ale to wlasnie wymagalo czestego przestawiania / dostrajania zaplonu do tych roznych benzyn : niebieskiej 78 lub zoltej 94, zwlaszcza pod koniec lat 80-tych, bo juz czasem nie mieli tej '78 Okt.', a byla z kolei - 'zielona 86' lub czasem 'czerwona'...
Jedynie tyle moge poradzic na 'dzisiejsze paliwa' - przestawic zaplon / przyspieszyc moim sposobem sprzed 40-30 lat i bardzo dokladnie dostroic, to silniki 'nagle odzyskaja 25/30% mocy' i przestana sie tak 'masakrycznie przegrzewac'...
Jak z kolei - 'nie masz czasu bawic sie w eksperymentowanie z zaplonem', a masz mozliwosci i bezpieczne miejsce [ gdzie nikt nie podejdzie z 'petem w zebach i nie rzuci' jak to ujal kiedys Kolega 'Szmaja' ] - to odparuj kanister benzyny z dodatkow 'alko / bio' przez ok.miesiac - 40/45 dni, wystarczy podobno uchylony korek - niezbyt szczelnie domkniety, zeby 'kanister oddychal'...Z 'szacunkow' - 'Oktany' powinny spasc do 74 - 78 max / przez ok.35/45dni...
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony wt 07 cze, 2022 1:57 pm przez enesiak, łącznie zmieniany 8 razy.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: Spiker »

Dreptak pisze: wt 07 cze, 2022 10:05 am wielokrotnie obserwuję, że dużą część koleżeństwa opowiada raczej o tym co im się wydaje niż o rzetelnie prowadzonych pomiarach.
Świetne podsumowanie. Tym bardziej podziwiam twoje pomiary, wykresy i tabelki - jak już dyskutować w merytorycznym wątku to o konkretach a nie o subiektywnych odczuciach. Dreptak, przypomnij raz jeszcze co to za aplikacja / funkcja, której używasz do rejestracji parametrów podróży. Może wykorzystam w drodze na najbliższy zlot.

I jeszcze dla pełności obrazu twojego stylu jazdy i ustawień - jak ustawiasz / operujesz dźwigienką zapłonu? (na pół, na max, regulujesz non-stop?)
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: enesiak »

'Koronnym' niejako komentarzem pracy mojego silnika 601 OSL z wozkiem - bylo ocena 'Gosci', ktorzy jechali za mna kilka km po miescie 'onegdaj' [ ze 27/28 lat temu okolo ], busem VW 'Transporterem 2000' chyba i jak stwierdzili : 'ledwo nadazali - bo silnik ci chodzi w NSU, jak w rasowym 'angliku' z lat 50/60-tych'..?
No ale wtedy faktycznie 'dalem popis obrotow' - bo do tych 60km/h uzywalem tylko '1-2', zeby im wlasnie 'przyprawic tzw. gula / opadywywaly szczeki'.
I wtedy, przy 'gornych wydechach' od Junaka M 07 - faktycznie niosl sie dzwiek, jak 'rasowej 2-cylindrowki'...
Tylko ze co jakis czas, 'srednio' co 2-3 lata [ po przebiegu 45/50 tys. ] - zdejmowalem glowice i docieralem zawory, bo juz spalanie po miescie dochodzilo/przekraczalo czasem 'zirka' 6L i to byl 'czerwony alarm' - ze musze dotrzec zawory w gniazdach wlasnie...
A we wczesniejszym moim 'poscie' chodzilo o to - ze moj najstarszy 251 nie chodzil zbyt dobrze na oryginalnym Amalu - nie wkrecal sie na wysokie / sportowe obroty, tylko na takie 'max 4500' i duzo na nim spalal, bo nawet 3,5 / 3,7L.
I pewnie dlatego 'ktosiu' wczesniej zastosowal 'zamiennik / Pegaz 26' od WSK lub Junaka - przez co motorek 'rwal jak wsciekly' - ponad 120 i spalal ponizej 3L, bo sprawdzilem wielokrotnie w 2 osoby i zawsze miescil sie od 2,7 - do 2,9 i to przy bardzo dobrych osiagach - no tylko wazylismy wtedy po 50/55kg max 'osobo-kilogramow' [ jak w 'Misiu' ]...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Dreptak
Posty: 83
Rejestracja: pn 02 lis, 2020 7:57 am

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: Dreptak »

GPS Speed Pro - rejestruje trasę i aktualna prędkość,

Zapłon jest w tej chwili 18mm przed zwrotem ale w czasie jazdy ustawiam na słuch, czy ma to sens nie wiem. Do rozruchu oczywiście maksymalnie przyśpieszony (ok 2 mm).

Przy okazji, przedostatnia wycieczka, jakieś dwie niedziele temu, był makabryczny gorąc i kolega z Junakiem przeraził się potencjalnego przegrzania silnika. W efekcie narzucił tempo w okolicy 50-60 kmh. 148 km, 5,50 litra, średnia 3,72 i to po drodze był dojazd na miejsce zbiórki po szybkiej trasie gdzie trzeba dawać w palnik żeby nie zostać rozjechanym.
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: Spiker »

Dreptak pisze: wt 05 lip, 2022 10:44 pm Do rozruchu oczywiście maksymalnie przyśpieszony (ok 2 mm).
Opóźniony 8-) .
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: enesiak »

Czesc, no i jak te 'srednio 3,72L / 100km' w ogole porownac - do danych fabrycznych i 'redakcyjnych Das Motorrad' modelu '501 S / 1932', ktory na benzynie wowczas 70 - 72 Okt., spalal w tescie '1932/33' : 2,17 L / 100 km [ slownie : dwa i siedemnascie setnych Litra ]', przy sredniej predkosci 70 - 75km/h'..?
Kolejne modele 501 S i OS 1932 / 34 - byly jednymi z najoszczedniejszych motocykli tej klasy wowczas na niemieckim rynku, wlasnie przez spalanie 'wziete z klasy 200 / 250'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Jakie zuzycie paliwa w dzisiejszych czasach macie w NSU ?

Post autor: Spiker »

enesiak pisze: śr 06 lip, 2022 10:36 am Czesc, no i jak te 'srednio 3,72L / 100km' w ogole porownac - do danych fabrycznych
Wytłumaczenie jest proste - fabryka chwaliła się spalaniem w idealnych warunkach (pusty tor lub odcinek drogi, płasko, bezwietrznie, lekki i niski kierowca. Być może jeszcze koła dopompowane, kierowca mocno pochylony i tego typu sztuczki. A nasze odczyty są w realnych warunkach (duże natężenie ruchu, sporo zatrzymań, ruszania i wyprzedzania, normalni postura kierowcy w pozycji zrelaksowanej, czasami przeciwny wiatr, czasami podgonienie 10-20 km więcej niż prędkość najbardziej ekonomiczna, no i na kierownicy lusterko, uchwyt komórki itp. przeszkadzacze.
Dlatego później wprowadzono normy pomiaru, z tzw. cyklami mieszanymi symulującymi typowe warunki jazdy.

Przyczyn "oktanowych" też nie można (w jakimś stopniu) wykluczyć ...
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
ODPOWIEDZ