Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Rurowe osłony lasek popychaczy są z reguły bardzo pogięte i ich estetyczne wyprostowanie nie jest proste. Będę więc do swoich zapasowych silników dorabiał - przynajmniej w ramach eksperymentu - takie nowe osłony.
Czy ktoś z was ma może pomysł jak w nowym kawałku precyzyjnej bezszwowej rury 38x1 (a w zasadzie dostępnym na rynku 38x1,2) wywinąć estetyczny i równy kołnierz na końcu? Chodzi oczywiście o amatorskie metody warsztatowe a nie profesjonalne przemysłowe. Mam parę pomysłów, ale ciekawy jestem waszej opinii.
W sprawie dostępnych rur zagadywałem już w tym temacie tutaj: viewtopic.php?t=1617
Czy ktoś z was ma może pomysł jak w nowym kawałku precyzyjnej bezszwowej rury 38x1 (a w zasadzie dostępnym na rynku 38x1,2) wywinąć estetyczny i równy kołnierz na końcu? Chodzi oczywiście o amatorskie metody warsztatowe a nie profesjonalne przemysłowe. Mam parę pomysłów, ale ciekawy jestem waszej opinii.
W sprawie dostępnych rur zagadywałem już w tym temacie tutaj: viewtopic.php?t=1617
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Czesc - pogdrzewac palnikiem i 'wywijac kombinerkami', bo wystarczy przeciez nagrzewac rure 0,5cm na koncu, ktorego i tak nie 'bedzie widac pod nakretka' - tylko trzeba rowno chwytac kombinerkami rant rury, np. na 3 - 4 mm od konca i wyginac na 'zewnatrz' - powinno byc to dosc proste..?
Wystarczy zwykly / 'butanowy' palnik 'reczny' - mozna nawet zamocowac w imadle, zeby 'nie drgal' i podgrzewac koncowke rury rownomiernie - wystarczy, jak bedzie 'fioletowa', no moze 'letko wisniowa' - to blacha juz jest bardzo miekka i daje sie ksztaltowac kombinerkami bezproblemowo...
Jakby miala ciensza scianke / taka 0,6 - 0,8mm, to by mozna bylo nawet 'na zimno' rant uksztaltowac, najwyzej uzyc 'kleszczy zaciskowych' i na 'klocku' drewnianym - bukowym czy debowym, sposobow jest duzo - ale moze 'ktosiu' bedzie mial inne 'pomysly'..?
Albo dorobic 'banalnie proste narzedzie - przyrzad' do odginania rantu : dluga srube M 10 - naciac 'w poprzek' na koncu / na glebokosc 'wywijania rantu rury', czyli na 4-5mm i taka sruba [ zamiast kombinerkami ] - odginac koncowke rury 'na zewnatrz'...
Na poczatku - o '30stopni' np., a pozniej - coraz bardziej, az do '90 stopni' [ kilka razy dookola ], wtedy nie bedzie trzeba co chwile 'odmierzac - ile zlapac kombinerkami', bo bedzie to dokladne / powtarzalne 'nacietym przyrzadem srubowym / pretowym', itp.
Praktycznie, przy 'jako - takiej' wprawie - mozna to zrobic 'bezsladowo' albo pozniej, 'na kawalku amelinium / kostce' z grubej plyty - 'wyklepac rant / na rowno' i nie bedzie zadnego 'sladu odginania kombinerkami' wtedy...
A juz - zeby bylo calkiem 'debilnie prosto' - to pasuje srednica jakas 'rura odplywowa / hydrauliczna - od zlewow', gotowa / mosiezna i pochromowana, bo w ktoryms silniku - mialem taka zastosowana przez 'kogos w przeszlosci'..?
Wywiniety rant miala taki sam, jak oryginalna - no tylko wlasnie byla z mosiadzu 'chromowanego', moze kiedys ja 'odnajde powtornie'..?
No chyba - ze byla od jakiegos 'karnisza / wieszaka / lunety' lub podobnego 'sprzetu uzytkowego', ale najbardziej wlasnie wygladala na 'odplyw od zlewu'..?
Wystarczy zwykly / 'butanowy' palnik 'reczny' - mozna nawet zamocowac w imadle, zeby 'nie drgal' i podgrzewac koncowke rury rownomiernie - wystarczy, jak bedzie 'fioletowa', no moze 'letko wisniowa' - to blacha juz jest bardzo miekka i daje sie ksztaltowac kombinerkami bezproblemowo...
Jakby miala ciensza scianke / taka 0,6 - 0,8mm, to by mozna bylo nawet 'na zimno' rant uksztaltowac, najwyzej uzyc 'kleszczy zaciskowych' i na 'klocku' drewnianym - bukowym czy debowym, sposobow jest duzo - ale moze 'ktosiu' bedzie mial inne 'pomysly'..?
Albo dorobic 'banalnie proste narzedzie - przyrzad' do odginania rantu : dluga srube M 10 - naciac 'w poprzek' na koncu / na glebokosc 'wywijania rantu rury', czyli na 4-5mm i taka sruba [ zamiast kombinerkami ] - odginac koncowke rury 'na zewnatrz'...
Na poczatku - o '30stopni' np., a pozniej - coraz bardziej, az do '90 stopni' [ kilka razy dookola ], wtedy nie bedzie trzeba co chwile 'odmierzac - ile zlapac kombinerkami', bo bedzie to dokladne / powtarzalne 'nacietym przyrzadem srubowym / pretowym', itp.
Praktycznie, przy 'jako - takiej' wprawie - mozna to zrobic 'bezsladowo' albo pozniej, 'na kawalku amelinium / kostce' z grubej plyty - 'wyklepac rant / na rowno' i nie bedzie zadnego 'sladu odginania kombinerkami' wtedy...
A juz - zeby bylo calkiem 'debilnie prosto' - to pasuje srednica jakas 'rura odplywowa / hydrauliczna - od zlewow', gotowa / mosiezna i pochromowana, bo w ktoryms silniku - mialem taka zastosowana przez 'kogos w przeszlosci'..?
Wywiniety rant miala taki sam, jak oryginalna - no tylko wlasnie byla z mosiadzu 'chromowanego', moze kiedys ja 'odnajde powtornie'..?
No chyba - ze byla od jakiegos 'karnisza / wieszaka / lunety' lub podobnego 'sprzetu uzytkowego', ale najbardziej wlasnie wygladala na 'odplyw od zlewu'..?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
- Pierwsza moja myśl to było przygotowanie jakiejś masywnej płyty czy grubościennej rury z otworem fi 38 (mały luz) i po wystawieniu 5mm wspomnianej rury do obróbki klepanie wkoło masywnym wałkiem w celu powolnego wywijania po obwodzie w wielu etapach ciągle obracając. Wstępnie na zimno, ale można tez rozważyć grzanie. Z tym, że ze względu na wymaganą estetykę trzeba to zrobić tak, aby nie zniszczyć widocznej w późniejszej eksploatacji części (okleić folią ochronną przynajmniej?).
- Najprostszą metodą jest na pewno precyzyjne (prostopadłe) przyspawanie płaskiego kołnierza do rury a później precyzyjne oszlifowanie spoiny - i to zastosuję jak inne metody nie przyniosą oczekiwanych efektów.
- Albo wręcz rozważałem delikatne wycięcie i wymianę tylko cylindrycznego widocznego fragmentu osłony, łącząc go spawem czołowym ze starą częścią gdzieś pod nakrętką dociskową. Z tym, że tutaj trzeba pamiętać, że dostępna jest obecnie tylko rura z niego grubszą niż w oryginale ścianką (1,2 zamiast 1,0), tak więc trzeba by podszlifowywać delikatnie dla spasowania.
- Albo może klasyczne wyoblenie obrotowe - tylko wówczas trzeba by zrobić dobrze trzymający przyrząd (rozprężny?), mocujący obrabianą rurę w uchwycie maszyny.
Proponowane wyginanie kombinerkami czy naciętą śruba to raczej tylko w warunkach polowych bym próbował, bo spodziewam się kiepskich efektów estetycznych. Ale to by działało, bo o-ring jest dosyć gruby i pewnie by doszczelnił te nierówności.
- Najprostszą metodą jest na pewno precyzyjne (prostopadłe) przyspawanie płaskiego kołnierza do rury a później precyzyjne oszlifowanie spoiny - i to zastosuję jak inne metody nie przyniosą oczekiwanych efektów.
- Albo wręcz rozważałem delikatne wycięcie i wymianę tylko cylindrycznego widocznego fragmentu osłony, łącząc go spawem czołowym ze starą częścią gdzieś pod nakrętką dociskową. Z tym, że tutaj trzeba pamiętać, że dostępna jest obecnie tylko rura z niego grubszą niż w oryginale ścianką (1,2 zamiast 1,0), tak więc trzeba by podszlifowywać delikatnie dla spasowania.
- Albo może klasyczne wyoblenie obrotowe - tylko wówczas trzeba by zrobić dobrze trzymający przyrząd (rozprężny?), mocujący obrabianą rurę w uchwycie maszyny.
Proponowane wyginanie kombinerkami czy naciętą śruba to raczej tylko w warunkach polowych bym próbował, bo spodziewam się kiepskich efektów estetycznych. Ale to by działało, bo o-ring jest dosyć gruby i pewnie by doszczelnił te nierówności.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
'Oj tam - oj tam', to 'zlobiarka dekarska' , jak nie 'nacieta sruba' - przeciez wszystko wymaga precyzji / 'przylozenia sie', ponad 2 tys. lat temu - juz wyoblali helmy rzymskie na 'tokarkach / wyoblarkach', a 'chwile wczesniej' - klepali z blachy 'pojedyncze sztuki'...
Na ostatnich bazarach w Poznaniu i chyba w Lodzi - byla mala, XIX-wieczna 'zlobiarka dekarska', z 3cm srednicy rolkami [ nie pamietam - czy byl caly komplet 7 - 8 par rolek ? ] i na takiej prostej, 'recznej' maszynie / narzedziu' - mozna 'zrobic wszystko' z blachy, bo nawet mam pokazane w ksiazce - jak sie dawniej produkowalo : patery, kasetki, tace, garnki, miski, pokrywki, wiaderka, itp.
Sa nawet komplety rolek dostepne od 'stu / 150 lat' - ktorymi 'wywija' sie ranty pod katem prostym, a pozniej - drugim kompletem rolek 'zafelcowuje' jak obrecze rowerowe / 'felcowe'...To sa 'operacje 5 minutowe' wrecz - dla ucznia 'ZSZ dekarskiej', ktory chodzil do takiej szkoly 40-50 lat temu...
Ja to 'odkrylem' - jak znalazlem ksiazke / 'podrecznik blacharski' - 'w makulaturze'...
Ksiazka jest 'rewelacyjna' - bo z ciezkich czasow powojennych i pokazuja w niej rozne 'tricki' z zaginaniem blachy i 'megaproste narzedzia' - nawet wykonane z drewna, a sluzace do zaginania - wyginania / ksztaltowania blach...
Zas ostatnio - tydzien temu, znalazlem 'na zlomie - garsc rolek'/ do 'moletowania pokretel/ skosnie lub w - kratke', fabrycznie nowych...
Na ostatnich bazarach w Poznaniu i chyba w Lodzi - byla mala, XIX-wieczna 'zlobiarka dekarska', z 3cm srednicy rolkami [ nie pamietam - czy byl caly komplet 7 - 8 par rolek ? ] i na takiej prostej, 'recznej' maszynie / narzedziu' - mozna 'zrobic wszystko' z blachy, bo nawet mam pokazane w ksiazce - jak sie dawniej produkowalo : patery, kasetki, tace, garnki, miski, pokrywki, wiaderka, itp.
Sa nawet komplety rolek dostepne od 'stu / 150 lat' - ktorymi 'wywija' sie ranty pod katem prostym, a pozniej - drugim kompletem rolek 'zafelcowuje' jak obrecze rowerowe / 'felcowe'...To sa 'operacje 5 minutowe' wrecz - dla ucznia 'ZSZ dekarskiej', ktory chodzil do takiej szkoly 40-50 lat temu...
Ja to 'odkrylem' - jak znalazlem ksiazke / 'podrecznik blacharski' - 'w makulaturze'...
Ksiazka jest 'rewelacyjna' - bo z ciezkich czasow powojennych i pokazuja w niej rozne 'tricki' z zaginaniem blachy i 'megaproste narzedzia' - nawet wykonane z drewna, a sluzace do zaginania - wyginania / ksztaltowania blach...
Zas ostatnio - tydzien temu, znalazlem 'na zlomie - garsc rolek'/ do 'moletowania pokretel/ skosnie lub w - kratke', fabrycznie nowych...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Dzisiaj kurier przyniesie rurę, wiec przejdę od teoretycznych rozważań do zajęć praktycznych. Efekty wkrótce ...
Tak na marginesie prosiłbym o zweryfikowanie długości oryginalnych osłon dla silnika 350 i 500/600. Tak w razie, gdyby moje oryginalne okazy ktoś kiedyś skracał.
Tak na marginesie prosiłbym o zweryfikowanie długości oryginalnych osłon dla silnika 350 i 500/600. Tak w razie, gdyby moje oryginalne okazy ktoś kiedyś skracał.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Ja bym zrobił kołnierz na tokarce i wlutował na mosiądz w rurę.
Jest to upierdliwe, ale chyba najbardziej sztywne połączenie, czyli szczelne.
Jest to upierdliwe, ale chyba najbardziej sztywne połączenie, czyli szczelne.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Dzięki za trop Enesiak. Okazuje się, że rury w interesującym nas rozmiarze 38x1,0 są dostępne w wersji mosiężnej. I nie wychodzi tak drogo. Ale wywiniecie trzeba wykonać.enesiak pisze: śr 05 paź, 2022 10:26 am mosiezna i pochromowana, bo w ktoryms silniku - mialem taka zastosowana przez 'kogos w przeszlosci'..? [...] wlasnie byla z mosiadzu 'chromowanego', moze kiedys ja 'odnajde powtornie'..?
Przez chwilę myślałem o rurze od odkurzacza, która w wersji przemysłowej występuje w rozmiarze fi38 ... ale jak później doczytałem to wymiar wewnątrz (a więc mierzony inaczej niż w typowej rurze do powszechnych zastosowań). Ale i tak ścianka była by za cienka (bo chyba tylko 0,5 mm).enesiak pisze: śr 05 paź, 2022 10:26 am No chyba - ze byla od jakiegos 'karnisza / wieszaka / lunety' lub podobnego 'sprzetu uzytkowego', ale najbardziej wlasnie wygladala na 'odplyw od zlewu'..?
Dla pełności obrazu: są tanie jak barszcz ocynkowane słupki ogrodzeniowe 38x1, ale niestety z topornej rury ze szwem. Aktualnych ofert na rury precyzyjne w tym rozmiarze niestety brak.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Jeśli chodzi tylko o wywinięcie estetyczne rury to da się to w miarę dość prosto zrobić
takim sposobem bez jakiegoś dużego wyposażenia można dopasować pierścień,rurę tak żeby wewnątrz miała te 38mm nacinamy kawałek, wkładamy materiał do rozklepywania zostawiamy powiedzmy te 5mm ściskamy w imadle lekko i delikatnie wokół młoteczkiem rozklepujemy. na koniec finalnego wykończenia można obrócić i na równej stalowej płycie kołnierz w dół i przez tulejkę klepiemy tak żeby ona wyrównała kołnierz -najlepsza szalka z łożyska bo twarda minus bo krótka ale można dołożyć kawałek rury... trochę zawile ale myślę że złapiecie o co chodzi...
Swego czasu dorabiałem z rury nierdzewnej 29x1,5 dyfuzor do gaźnika ale to na gorąco i lekko nie było...
wszystko zależy jakim zapleczem technicznym dysponujesz.... czy jest to majzel i młotek (choć tym też da się zrobić) czy coś więcej...Spiker pisze: śr 05 paź, 2022 10:01 am Chodzi oczywiście o amatorskie metody warsztatowe a nie profesjonalne przemysłowe.
takim sposobem bez jakiegoś dużego wyposażenia można dopasować pierścień,rurę tak żeby wewnątrz miała te 38mm nacinamy kawałek, wkładamy materiał do rozklepywania zostawiamy powiedzmy te 5mm ściskamy w imadle lekko i delikatnie wokół młoteczkiem rozklepujemy. na koniec finalnego wykończenia można obrócić i na równej stalowej płycie kołnierz w dół i przez tulejkę klepiemy tak żeby ona wyrównała kołnierz -najlepsza szalka z łożyska bo twarda minus bo krótka ale można dołożyć kawałek rury... trochę zawile ale myślę że złapiecie o co chodzi...
Swego czasu dorabiałem z rury nierdzewnej 29x1,5 dyfuzor do gaźnika ale to na gorąco i lekko nie było...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Czesc, caly 'widz' - polega na odpowiednim narzedziu, najlepiej 'letko wypuklym' mloteczku 100 - 200 gram [ zamiast 'masywnego walka' ] i 'kowadelku' - czyli na dobraniu odpowiedniej srednicy 'wglebieniu', moze byc wlasnie przecieta bieznia lozyska / dobrana srednica wewnetrzna - do 38mm rury 'po zewnetrznej'...
I 'szlus' - bo jak sie to zamocuje w duzym / masywnym imadle odpowiednio, to 'pol godz.wyoblania' wystarczy 'z okladem' - zeby 'wyprowadzic na blysk' taka blache / krawedz nierdzewnej rury.
Wazny jest tylko odpowiedni 'dystans' przylozony z tylu rury [ wyciety z deski, itp. ], zeby rura sie nie 'cofala / nie odsuwala' przy wyoblaniu krawedzi - jakies najprostsze 'oprzyrzadowanie' trzeba sobie wyciac ze 'srednio - twardej' deski, zeby wlasnie rurka obracac na 'kowadelku' - ale zeby sie nie przesuwala 'wzdluznie'...
I 'szlus' - bo jak sie to zamocuje w duzym / masywnym imadle odpowiednio, to 'pol godz.wyoblania' wystarczy 'z okladem' - zeby 'wyprowadzic na blysk' taka blache / krawedz nierdzewnej rury.
Wazny jest tylko odpowiedni 'dystans' przylozony z tylu rury [ wyciety z deski, itp. ], zeby rura sie nie 'cofala / nie odsuwala' przy wyoblaniu krawedzi - jakies najprostsze 'oprzyrzadowanie' trzeba sobie wyciac ze 'srednio - twardej' deski, zeby wlasnie rurka obracac na 'kowadelku' - ale zeby sie nie przesuwala 'wzdluznie'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Czesc, gdyby te 'rure 38' potraktowac jako 'naczynie - flakon, itp.', to w mojej 'rewelacyjnej ksiazce o blacharstwie' - tak jest pokazana czynnosc 'wywijania obrzeza naczynia' :
- Załączniki
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Taka była właśnie koncepcja wstępna. Wczoraj jednak teść zaofiarował się przy obiedzie, że zrobi na tokarce, wiec najpierw dam mu się wykazaćjanusz_p pisze: czw 06 paź, 2022 9:48 pm dopasować pierścień,rurę tak żeby wewnątrz miała te 38mm nacinamy kawałek, wkładamy materiał do rozklepywania zostawiamy powiedzmy te 5mm ściskamy w imadle lekko i delikatnie wokół młoteczkiem rozklepujemy.
Aha, rurę mam nierdzewkę (ścianka 1,2). Tylko taka jest dostępna z cienką ścianką (oprócz wspomnianej wcześniej mosiężnej). Docelowo do pochromowania, bo chcę aby nie rzucała się w oczy - podobno da się.
W ramach eksperymentu zakupiłem też wspomniany wcześniej słupek ogrodzeniowy z rury ze szwem i ścianką 1,0. Szew wygląda solidnie, ale pewnie pęknie przy wywijaniu.
Teraz myślę juz o tym jak zgrzać te dwa blaszane elementy. Pewnie skończy się na delikatnym spawaniu przez otwory.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Czesc, wystarczy ten 'slupek ze szwem' - 'rozhartowac / zmiekczyc' nad plomieniem kuchenki gazowej, czy malym palnikiem 'propan / butan', na 5mm od konca - to dasz rade 'wywinac kombinerkami' nawet i nie peknie na szwie, czy tez przy 'wyklepywaniu na lozysku', itp.
A przy wszelkiej obrobce 'kowalskiej' - material 'zmiekczony' wczesniej, znow jest 'letko utwardzany / mlotkowo', wiec nie ma problemu z jego 'plastelinowatoscia'.
Przegrzany 'kolnierz 5mm' - da sie latwo rozciagnac i uformowac 'na plasko', tylko trzeba to robic malym mloteczkiem...
A przy wszelkiej obrobce 'kowalskiej' - material 'zmiekczony' wczesniej, znow jest 'letko utwardzany / mlotkowo', wiec nie ma problemu z jego 'plastelinowatoscia'.
Przegrzany 'kolnierz 5mm' - da sie latwo rozciagnac i uformowac 'na plasko', tylko trzeba to robic malym mloteczkiem...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
W międzyczasie zrobiłem taki rysunek:
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Jeśli miałbym ta osłonę robić z tym kapslem to jego wykonał bym razem z tym rantem a następnie wlutował.
Podejrzewam że wykonanie z nierdzewki tego wywiniecia spowoduje deformacje rury zaraz pod wywinieciem.
Podejrzewam że wykonanie z nierdzewki tego wywiniecia spowoduje deformacje rury zaraz pod wywinieciem.
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Była rozważana rezerwowa opcja odcięcia rury 5-6 mm pod kołnierzem, w miejscu, gdzie jest wewnątrz kapsel, a następnie nasadzenie tam nowego prostego kawałka rury i zespawanie. Bo w tym obszarze jest nakrętka, która ukryje spoinę. Ale zobaczę najpierw jak uda się wywinięcie.janusz_p pisze: czw 13 paź, 2022 11:43 am Jeśli miałbym ta osłonę robić z tym kapslem to jego wykonał bym razem z tym rantem a następnie wlutował.
Trochę fotek moich pogiętych osłon:
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Great success!
Sprzedałem temat komuś doświadczonemu i z dostępem do maszyn. I właśnie otrzymałem pięknie wywinięte rurki. Ostatecznie użyto prasy hydraulicznej i odpowiedniego przyrządu. Metoda wymaga jedynie przygotowania równo uciętej rurki o odpowiedniej długości. Po wszystkim tylko przetoczono kołnierz na żądaną średnicę. Ale się cieszę! Bo już wątpiłem w powodzenie. Dwie rurki są z nierdzewki fi38x1,2, a jedna z rury stalowej ze szwem fi 38x1 (w ramach eksperymentu, ale o dziwo też ładnie wyszła).
Teraz będę kombinował z kubkowym wkładem ... Może ktoś z was ma pomysł skąd pozyskać taką wytłoczkę fi 36, aby nie robić od podstaw?
Opcjonalnie mogę odzyskam te wkłady z oryginałów, ale to plan awaryjny.
Sprzedałem temat komuś doświadczonemu i z dostępem do maszyn. I właśnie otrzymałem pięknie wywinięte rurki. Ostatecznie użyto prasy hydraulicznej i odpowiedniego przyrządu. Metoda wymaga jedynie przygotowania równo uciętej rurki o odpowiedniej długości. Po wszystkim tylko przetoczono kołnierz na żądaną średnicę. Ale się cieszę! Bo już wątpiłem w powodzenie. Dwie rurki są z nierdzewki fi38x1,2, a jedna z rury stalowej ze szwem fi 38x1 (w ramach eksperymentu, ale o dziwo też ładnie wyszła).
Teraz będę kombinował z kubkowym wkładem ... Może ktoś z was ma pomysł skąd pozyskać taką wytłoczkę fi 36, aby nie robić od podstaw?
Opcjonalnie mogę odzyskam te wkłady z oryginałów, ale to plan awaryjny.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Czesc, ta 'kubkowa koncowka - wklad' mogl miec sens tylko w przypadku 'normalnych' temperatur glowicy, a w przypadku dzisiejszych paliw - glowice sa skrajnie przegrzane / wymagajace intensywnego chlodzenia olejem, jesli tylko istnieje taka mozliwosc...
Modele 'WH' majace 'odme' na deklu glowicy - byly wlasnie przewidziane do ciezkich warunkow terenowych / niemalze 'enduro - cross' i przegrzewania glowicy - stad intensywne chlodzenie 'olejowe - mgla' mechanizmow w glowicy / obcieta fabrycznie 'kubkowa koncowka'...
Dzisiaj warunki pracy silnika OSL [ ekstremalne przegrzanie ] sa zblizone, z powodu nieodpowiednich paliw / i 'innych' - dlatego nie stosowalbym w tym miejscu zadnych 'przeslon' ograniczajacych 'przelot mgly olejowej'...No ale - 'kazdy robi, jak chce'...
Modele 'WH' majace 'odme' na deklu glowicy - byly wlasnie przewidziane do ciezkich warunkow terenowych / niemalze 'enduro - cross' i przegrzewania glowicy - stad intensywne chlodzenie 'olejowe - mgla' mechanizmow w glowicy / obcieta fabrycznie 'kubkowa koncowka'...
Dzisiaj warunki pracy silnika OSL [ ekstremalne przegrzanie ] sa zblizone, z powodu nieodpowiednich paliw / i 'innych' - dlatego nie stosowalbym w tym miejscu zadnych 'przeslon' ograniczajacych 'przelot mgly olejowej'...No ale - 'kazdy robi, jak chce'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Rozumiem argumenty Enesiak, ale jest jasne, że przynajmniej rurkowa wkładka jest potrzebna aby trzymać oring na miejscu. Dno "kubka" pełni tylko jedną rolę - ma trzymać kołek zabezpieczający przed obracaniem się rurki przy dokręcaniu i odkręcaniu nakrętki. Wolałbym mieć taki "kube" jak w oryginale ... ale na czym się skończy zobaczymy.enesiak pisze: ndz 04 gru, 2022 11:09 pm ta 'kubkowa koncowka - wklad' [...] nie stosowalbym w tym miejscu zadnych 'przeslon' ograniczajacych 'przelot mgly olejowej
Widziałem na niemieckich aukcjach sporo takich "pełnoprzelotowych" osłon lasek popychaczy do 250-tki (i szczerze mówiąc myślałem że to uproszczone doróbki raczej, tak więc jestem zaskoczony, że twierdzisz iż to fabryczne rozwiązanie - masz jakiś wycinek katalogu na dowód?).
Na pewno posiadana przeze mnie osłona do wojskowej 350-tki ma już normalny tłoczony kubek z kołkiem. I wszystko wskazuje, że to jest raczej normalna fabryczna konfiguracja w motocyklach WH.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Co do "kubka" to jest wiele specjalistycznych firm które wykonują właśnie taki asortyment. Ale kto by płacił za oprzyrządowanie dla kilku sztuk ... Tak więc trzeba będzie samemu jeśli nie uda się czegoś dobrać.
Takich "dennic"/zaślepek nierdzewnych jest sporo na rynku, ale niestety nie w poszukiwanej średnicy 36 i najcieńsze są z blachy 1,5 mm. No i większość z wypukłym dnem. Mam też taki trop - zaślepka bloku: https://allegro.pl/oferta/zaslepka-kore ... 8778412396, (tylko raczej za płytka a potrzebne aż 16 mm wysokości) i pewnie grubościenna. No i tutaj bardzo blisko wymiarowo są zaślepki zacisku Knorr: https://www.opoltrans.com.pl/katalog-pr ... 0----metal, https://itshop.com.pl/zaslepka-prowadni ... 24--k0112s, szkoda, ze nie fi36 na zewnątrz
.
Inne pomysły?
Takich "dennic"/zaślepek nierdzewnych jest sporo na rynku, ale niestety nie w poszukiwanej średnicy 36 i najcieńsze są z blachy 1,5 mm. No i większość z wypukłym dnem. Mam też taki trop - zaślepka bloku: https://allegro.pl/oferta/zaslepka-kore ... 8778412396, (tylko raczej za płytka a potrzebne aż 16 mm wysokości) i pewnie grubościenna. No i tutaj bardzo blisko wymiarowo są zaślepki zacisku Knorr: https://www.opoltrans.com.pl/katalog-pr ... 0----metal, https://itshop.com.pl/zaslepka-prowadni ... 24--k0112s, szkoda, ze nie fi36 na zewnątrz
Inne pomysły?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Rurowa osłona lasek popychaczy OSL alu
Fabryczny 251 'WH' - mial te rure oslonowa 'otwarta' od gory wlasnie, tylko z 'rurowa' wkladka / prowadzeniem do uszczelnienia - bo chodzilo o swobodny przelot 'mgly olejowej' do chlodzenia - smarowania glowicy i musi to byc opisane w katalogu 251 'WH'.
Nie wiem czy przy 351 / 601 takze, ale spotykalem 'otwarte rury popychaczy 351 / 501 - 601' dosc czesto w przeszlosci - to podejrzewam tez podobne rozwiazanie, jak w 251 'WH'..?
Nie wiem czy przy 351 / 601 takze, ale spotykalem 'otwarte rury popychaczy 351 / 501 - 601' dosc czesto w przeszlosci - to podejrzewam tez podobne rozwiazanie, jak w 251 'WH'..?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...