Czesc, mysle, ze nie spowoduje 'zbytniego szoku' - przytoczeniem przedwojennych norm 'zuzycia - konsumpcji / spalania' oleju przez silniki serii : SS, S, OS, OSL, chociaz roznie to moze byc w zasadzie..?
Jezdzac praktycznie, uzytkowo - codziennie w przeszlosci / przez 21 - 22 lata, 'przyzwyczailem' sie niejako - ze stare silniki 'konsumuja olej', takze te po remoncie, a nawet z 'nowoczesnymi pierscieniami olejowymi' / z 'ekspandorami' - bo spalaja chociazby olej przedostajacy sie przez prowadnice zaworow / do komory spalania silnika, jak tez bezposrednio - do kolektora / kolektorow wydechowych.
Najstarsze silniki OHV - mialy tylko zwykle, zeliwne pierscienie : 2 uszczelniajace bez 'pazurkow' i 1 zgarniajacy takze calkowicie symetryczny i takze bez 'pazurkow'.
Jezdzac codziennie przez wiele lat tymi motocyklami stwierdzilem - ze najmniejsze zuzycie, spalanie oleju - mialy silniczki 251 OSL z glowica aluminiowa, praktycznie spalaly o polowe mniej - niz wersje 201/251 S - OS z glowicami zeliwnymi...
A dla porownania, nie mam wprawdzie dokladnych danych, ale pamietam wyglad tlokow silnikow angielskich 'Jap' z lat 30-stych, od modeli 350, 500, 600 SV - w ktorych tloki jeszcze z polowy lat 30-stych, nie mialy fabrycznie w ogole pierscieni 'olejowych' - tylko 2 lub 3 uszczelniajace, przepuszczajace olej ponad denko tloka / do komory spalania - w ilosci 'zblizonej' do silnikow zuzlowych...
Oczywiscie - w codziennej eksploatacji byly uzytkowane na duzo nizszych obrotach, niz motocykle zuzlowe ...
Ponizej - male 'zestawienie konsumpcji' oleju przez najstarsze 'gorne' silniki NSU / 'zeliwniaki - odkryte zawory' :
Spalanie oleju w NSU SS, S, OS, OSL :
Re: Spalanie oleju w NSU SS, S, OS, OSL :
Ale - co tam nawet tloki 'dolniakow SV Jap', jak tu mamy przyklad oryginalnego tloka od silnika OHV 500 wrecz 'bijacy po oczach' : fabrycznie nowy tlok Velocette MSS 500 z lat 1935 - 48 i jak widac - to nie ma na nim w ogole pierscienia 'olejowego' ?..:
- Załączniki
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Spalanie oleju w NSU SS, S, OS, OSL :
Kiedys [ 30 lat temu okolo ], nabylem na pierwszych bazarach w Lodzi - cylinder 601 OSL po 'szlifie', z tlokiem 'Jawa - ESO 500' / spasowane na '2 dychy' i wyprobowalem przez kilka dni, chyba niecaly tydzien ?
Tlok mial tylko 3 pierscienie 'kompresyjne / uszczelniajace' i myslalem - ze 'dadza sobie rade z olejem Selektol', ale niestety - po przebiegu ok. 400 - 450 km w ciagu 3-4 dni, ze zbiornika oleju 'zniknelo ok. 0,9 - 1 L' tegoz 'Selektolu', czyli jego spalanie moglo wyniesc nawet ze '2,2 - 2,5 L / 1000 km'...
'W te pedy' - pojechalem z drugim, identycznym tlokiem do tokarza - zeby przetoczyl, poszerzyl dolny kanalik na tloku / do pierscienia 'Mercedesa'...
Zakupilem na 'gieldzie samochodowej' nowki - 'dorobki' pierscienie do 'Mercedesa' i zamontowalem w silniku : spalanie oleju spadlo do 0,45 - 0,5 L / 1000 km, czyli polowe normy z instrukcji dla 601 OSL [ instrukcja podawala 'konsumpcje oleju silnikowego' w 601 OSL : 0,9 - 1,0 L / 1000 km, dla dotartego silnika 601 ]...
Przy czym - ja jezdzilem z duzymi predkosciami 'miastowymi' wowczas i z ciezkim, wojskowym wozkiem bocznym.
Ze zbiornika - 'znikalo' miesiecznie ok. 1 L oleju / na 2 - 2,2 tys.km przebiegu, czyli 2,5 L 'Selektolu' - wystarczalo na ok. 5 tys.km dosc 'sportowej' jazdy z ciezkim wozkiem i to uwazalem za 'rewelacyjnie malo', bo silnik z 'pelnymi 600cc' - spalal porownywalnie malo oleju przy szybkiej jezdzie z wozkiem, jak 351 OSL z aluminiowa glowica przy jezdzie 'solo'/ wg przedwojennej instrukcji [ 0,65 - 0,7 L / 1000 km ]...
Niestety, moja 'radosc z malego spalania oleju silnikowego' - trwala tylko ok. 3 miesiecy, po ktorych 'nagle' silnik zaczal 'zlopac olej 2,5 - 3 L / 1000 km'...
I drugi raz kupilem 'renomowane pierscienie do Mercedesa' na gieldzie / za 'worek pieniedzy', kolejne '2,5 - 3 miesiace radosci' i znowu pierscienie 'starte na lyso' - olejowy pozbawiony 'pazurkow / starty na lyso' i znow 'zlopanie oleju'...
Wtedy 'miarka sie przebrala' - 'na zlomie' trafilem na tloki 'Mercedes' z pierscieniami, przetarlem szmatka - okazaly sie idealne wrecz / 'zero zuzycia'...
Po zamontowaniu w silniku - spalanie oleju znowu spadlo do 0,45 - 0,5 L / 1000 km i utrzymalo sie na takim poziomie przez nastepne 5-6 lat codziennej jazdy 'sportowej / wyscigowej zaprzegiem 601'...
Czyli pierscienie 'ze zlomu', ale oryginalne / fabryczne 'Mercedesa' - okazaly sie co najmniej '20 - 50 albo i 100 - krotnie trwalsze [ bo nie wiadomo po - jakim wczesniejszym przebiegu / moze 'kilkudziesieciu - setek tys.km' ? ]' od 'renomowanych nowek - dorobek' / za 'worek pieniedzy'..?
Tlok mial tylko 3 pierscienie 'kompresyjne / uszczelniajace' i myslalem - ze 'dadza sobie rade z olejem Selektol', ale niestety - po przebiegu ok. 400 - 450 km w ciagu 3-4 dni, ze zbiornika oleju 'zniknelo ok. 0,9 - 1 L' tegoz 'Selektolu', czyli jego spalanie moglo wyniesc nawet ze '2,2 - 2,5 L / 1000 km'...
'W te pedy' - pojechalem z drugim, identycznym tlokiem do tokarza - zeby przetoczyl, poszerzyl dolny kanalik na tloku / do pierscienia 'Mercedesa'...
Zakupilem na 'gieldzie samochodowej' nowki - 'dorobki' pierscienie do 'Mercedesa' i zamontowalem w silniku : spalanie oleju spadlo do 0,45 - 0,5 L / 1000 km, czyli polowe normy z instrukcji dla 601 OSL [ instrukcja podawala 'konsumpcje oleju silnikowego' w 601 OSL : 0,9 - 1,0 L / 1000 km, dla dotartego silnika 601 ]...
Przy czym - ja jezdzilem z duzymi predkosciami 'miastowymi' wowczas i z ciezkim, wojskowym wozkiem bocznym.
Ze zbiornika - 'znikalo' miesiecznie ok. 1 L oleju / na 2 - 2,2 tys.km przebiegu, czyli 2,5 L 'Selektolu' - wystarczalo na ok. 5 tys.km dosc 'sportowej' jazdy z ciezkim wozkiem i to uwazalem za 'rewelacyjnie malo', bo silnik z 'pelnymi 600cc' - spalal porownywalnie malo oleju przy szybkiej jezdzie z wozkiem, jak 351 OSL z aluminiowa glowica przy jezdzie 'solo'/ wg przedwojennej instrukcji [ 0,65 - 0,7 L / 1000 km ]...
Niestety, moja 'radosc z malego spalania oleju silnikowego' - trwala tylko ok. 3 miesiecy, po ktorych 'nagle' silnik zaczal 'zlopac olej 2,5 - 3 L / 1000 km'...
I drugi raz kupilem 'renomowane pierscienie do Mercedesa' na gieldzie / za 'worek pieniedzy', kolejne '2,5 - 3 miesiace radosci' i znowu pierscienie 'starte na lyso' - olejowy pozbawiony 'pazurkow / starty na lyso' i znow 'zlopanie oleju'...
Wtedy 'miarka sie przebrala' - 'na zlomie' trafilem na tloki 'Mercedes' z pierscieniami, przetarlem szmatka - okazaly sie idealne wrecz / 'zero zuzycia'...
Po zamontowaniu w silniku - spalanie oleju znowu spadlo do 0,45 - 0,5 L / 1000 km i utrzymalo sie na takim poziomie przez nastepne 5-6 lat codziennej jazdy 'sportowej / wyscigowej zaprzegiem 601'...
Czyli pierscienie 'ze zlomu', ale oryginalne / fabryczne 'Mercedesa' - okazaly sie co najmniej '20 - 50 albo i 100 - krotnie trwalsze [ bo nie wiadomo po - jakim wczesniejszym przebiegu / moze 'kilkudziesieciu - setek tys.km' ? ]' od 'renomowanych nowek - dorobek' / za 'worek pieniedzy'..?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Spalanie oleju w NSU SS, S, OS, OSL :
Wszystko sie zgadza.
W starym tloku Velo role pierscienia olejowego pelnil ten ostatni zgarniajacy skorelowany z dziurkami w plaszczu tloka.
I to racja ze oryginalne czesci Merca byly 100 x lepsze od wyrobow owczesnego rzemiosla. Inna technologia i materialy.
Wystarczylo porownac trwalosc lancucha napedu pierwotnego w Junaku - polskiego oryginala z lancuchem zczepionym z 2 lancuchow rozrzadu silnika Mercedes 220 diesel.
Ten drugi byl w Junaku praktycznie niezniszczalny.
W starym tloku Velo role pierscienia olejowego pelnil ten ostatni zgarniajacy skorelowany z dziurkami w plaszczu tloka.
I to racja ze oryginalne czesci Merca byly 100 x lepsze od wyrobow owczesnego rzemiosla. Inna technologia i materialy.
Wystarczylo porownac trwalosc lancucha napedu pierwotnego w Junaku - polskiego oryginala z lancuchem zczepionym z 2 lancuchow rozrzadu silnika Mercedes 220 diesel.
Ten drugi byl w Junaku praktycznie niezniszczalny.
Re: Spalanie oleju w NSU SS, S, OS, OSL :
Czesc, a tu - fragment instrukcji 601 OSL / OS - 'WH', z podanymi 'konsumpcjami' paliwa i oleju, dla fabrycznego silnika [ poj. 562 cc , sprezanie 6 : 1 ] oczywiscie - przy oryginalnym tloku, gazniku, pierscieniach zeliwnych / z epoki, itp.
Co prawda - motocykl ma podane przelozenia 'terenowe - wozkowe', przy czym maksymalna predkosc jest okreslona na nich na '80 km / h' przy 4300 obr./min.' zaledwie [ az to jest 'ciekawostka' ? ], chociaz w niektorych publikacjach wlasnie tak podaja moc silnika 601 OSL : '24 KM / 4300 obr./min.'?
Mnie udalo sie 'uzytkowo / zmniejszyc': spalanie oleju przy pelnej pojemnosci 600cc, do 0,45 - 0,5 L / 1000 km [ oryginalne pierscienie Mercedes ];
- spalanie benzyny 'w trasie' - do 4,3 / 4,4 L /100 km, przy zastosowaniu 'srednio - szybkiego' przelozenia 'solowego' i gaznika 'BVF 30 / od MZ - ETZ 250', co wypraktykowalem przez cale lata 90-te / z wozkami bocznymi, jezdzac z duzymi predkosciami [ jak na motocykl z lat 30 - tych oczywiscie ].
To na 'wypadek' - jakby 'ktos nie dowierzal', ze nowe silniki 601 OSL - 'braly / spalaly 1 L oleju / na 1000 km' wg instrukcji..
Praktycznie, jezdzac codziennie dystans 70 - 80 km [ co nie jest jeszcze jakims 'nie lada wyczynem' - np. w służbach : 'poczta / policja', itp. ] - silnik 601 'konsumowal' miesiecznie caly lub prawie caly 'zapas 2,5 L oleju' ze zbiornika, czyli musieli go na biezaco uzupelniac co kilka dni / gora co tydzien , itp. :
Co prawda - motocykl ma podane przelozenia 'terenowe - wozkowe', przy czym maksymalna predkosc jest okreslona na nich na '80 km / h' przy 4300 obr./min.' zaledwie [ az to jest 'ciekawostka' ? ], chociaz w niektorych publikacjach wlasnie tak podaja moc silnika 601 OSL : '24 KM / 4300 obr./min.'?
Mnie udalo sie 'uzytkowo / zmniejszyc': spalanie oleju przy pelnej pojemnosci 600cc, do 0,45 - 0,5 L / 1000 km [ oryginalne pierscienie Mercedes ];
- spalanie benzyny 'w trasie' - do 4,3 / 4,4 L /100 km, przy zastosowaniu 'srednio - szybkiego' przelozenia 'solowego' i gaznika 'BVF 30 / od MZ - ETZ 250', co wypraktykowalem przez cale lata 90-te / z wozkami bocznymi, jezdzac z duzymi predkosciami [ jak na motocykl z lat 30 - tych oczywiscie ].
To na 'wypadek' - jakby 'ktos nie dowierzal', ze nowe silniki 601 OSL - 'braly / spalaly 1 L oleju / na 1000 km' wg instrukcji..
Praktycznie, jezdzac codziennie dystans 70 - 80 km [ co nie jest jeszcze jakims 'nie lada wyczynem' - np. w służbach : 'poczta / policja', itp. ] - silnik 601 'konsumowal' miesiecznie caly lub prawie caly 'zapas 2,5 L oleju' ze zbiornika, czyli musieli go na biezaco uzupelniac co kilka dni / gora co tydzien , itp. :
- Załączniki
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Spalanie oleju w NSU SS, S, OS, OSL :
Pamietam, ze w moim fabrycznie nowym silniku 601 / 575cc [ 1986 r. / pierwsze uruchomienie ], spalanie oleju utrzymywalo sie dosc dlugo na niskim poziomie, ok. 0,55 - 0,6L / 1000 km - ze wzgledu na szybkie przelozenie 'solowe' o ok. 20 - 25% szybsze, niz fabryczne dla motocykla bez wozka - stad takze male spalanie benzyny.
Pozniej [ po ok. 3 latach codziennych przebiegow 40 - 60 km ], zamontowalem silnik w ramie 'sztywnej / z trapezem' i dalej jezdzilem 'solo', a pozniej / po 'dzwonie' - zastosowalem juz rame 601 OSL z wozkiem wojskowym - wtedy spalanie oleju zaczelo sie zblizac do 1L / 1000 km, czyli 'jota - w jote', jak w instrukcji...
Niestety - zaczalem 'eksperymenty' [ nieudane - tloki pekaly po pol roku / roku jazdy, niszczac 2 cylindry... ] z ciezkimi tlokami / 'samochodowymi - BMW, VW'/ ok. 1991/92 i wtedy zaczelo sie 'wielkie zzeranie oleju', bo nawet 2 - 2,5 - do 3 L / 1000 km przebiegu, zdarzalo sie - ze takze w ciagu 10 dni / 2 tygodni, [ czyli przebiegi chyba porownywalne - jak w przedwojennych 'sluzbach zmotoryzowanych / na NSU 601 OSL' co najmniej ? ].
Tego juz nie dalo sie 'zdzierzyc' - stad zakup cylindra z tlokiem 'Jawa - ESO' w Lodzi, na wczesnych bazarach i natychmiastowa 'redukcja spalania oleju z wozkiem / do 0,45 - 0,5 L / 1000 km' - po zamontowaniu cylindra z tłokiem do silnika, to dopiero wtedy odetchnalem 'gleboko'...
Pozniej [ po ok. 3 latach codziennych przebiegow 40 - 60 km ], zamontowalem silnik w ramie 'sztywnej / z trapezem' i dalej jezdzilem 'solo', a pozniej / po 'dzwonie' - zastosowalem juz rame 601 OSL z wozkiem wojskowym - wtedy spalanie oleju zaczelo sie zblizac do 1L / 1000 km, czyli 'jota - w jote', jak w instrukcji...
Niestety - zaczalem 'eksperymenty' [ nieudane - tloki pekaly po pol roku / roku jazdy, niszczac 2 cylindry... ] z ciezkimi tlokami / 'samochodowymi - BMW, VW'/ ok. 1991/92 i wtedy zaczelo sie 'wielkie zzeranie oleju', bo nawet 2 - 2,5 - do 3 L / 1000 km przebiegu, zdarzalo sie - ze takze w ciagu 10 dni / 2 tygodni, [ czyli przebiegi chyba porownywalne - jak w przedwojennych 'sluzbach zmotoryzowanych / na NSU 601 OSL' co najmniej ? ].
Tego juz nie dalo sie 'zdzierzyc' - stad zakup cylindra z tlokiem 'Jawa - ESO' w Lodzi, na wczesnych bazarach i natychmiastowa 'redukcja spalania oleju z wozkiem / do 0,45 - 0,5 L / 1000 km' - po zamontowaniu cylindra z tłokiem do silnika, to dopiero wtedy odetchnalem 'gleboko'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...