Czyli raczej - 'jezdzil sportowo z 60-70 lat temu' na tej glowicy 'alu, bo nawet ssacy zawor mocno zardzewial', ale oba sie ruszaja w prowadnicach nawet 'na scynscie'..
Druga pozycja - to uchwyty kierownicy do trapezu 251 OSL, wygrzebane spomiedzy 'srubek i kluczy', ledwo je zauwazylem w pudelku z 'roznosciami'..
Trzecia pozycja - to 'jeden / lewy' podnozek kierowcy 251 OSL [ nigdy nie mialem oryginalnych, przy zadnym 'malym NSU' ]...
Bylo 'pelno wszystkiego' od zabytkowych motocykli, chociaz najwiecej gratow z 'NRD', no ale bylo nawet sporo czesci do NSU - w tym np. caly 501 OSL / 1936-37 'zeliwniak', na ktorym byla, 'co ciekawe' - przyklejona kartka : 'NSU 351 OS / OSL' z cena...- sprzedajacy chyba musial nawet 'nie rozrozniac duzych silnikow 351 / od 501'
Nie robilem zdjec - bo bylem 'wyczerpany wedrowka' po placach i ulicach, az mi sie w koncu juz 'nic nie chcialo' po 5-6 godzinach chodzenia...
Tlumy takie - ze prawie trzeba sie bylo 'przeciskac' pomiedzy ludzmi, a co najmniej 'lawirowac umiejetnie' - na bardzo duzym obszarze, a jeszcze zrobilo sie w koncu cieplo / ponad 13-14 stopni...
Z wiekszych ciekawostek - to 'gosciu z Niemiec' mial kilka silnikow NSU, w tym np. silnik 351 'S' / 1932 - z nr seryjnym o niecale '100szt. wyzszym' / niz ten z 1-2 dnia produkcji modelu '351 - S', wiec to spora rzadkosc - ciekawe, czy uda sie znalezc kiedys jeszcze starszy - nawet nie pytalem o jego 'cene' , z braku 'energii - wiosenne przesilenie'...