Tak ogólnie. Dla najcięższych motocykli gmole to prawdziwe błogosławieństwo - sam tego doświadczyłem. Dla średnich pewnie też przydatne, chociaż już niekonieczne, ale dla małych nieraz wyglądające karykaturalnie (poza sprzętem do nauki jazdy). A do motocykla z wózkiem ... to jakby całkiem nieprzydatne (w bokserach to raczej osłony cylindrów niż gmole).
A teraz w odniesieniu do motocykli zabytkowych, tych przedwojennych. W motoryzacji amerykańskiej gmole tak weszły w kanon wyglądu, że nikogo nie rażą, a nawet są podstawą "masywnego" wyglądu klasycznych cruiserów. Z tyłu są nieraz sprytnie wkomponowane w obrys sakiew, z przodu komponujące się z owiewką. Ale w motocyklach europejskich to niespotykany element wyposażenia - tutaj jest zawsze wąsko i ciasno, zarówno na drodze jak i w miejscu garażowania - i pewnie stąd mała popularność. I dla motocykla europejskiego dodatkowe niefabryczne gmole rzucały by się w oczy. Gdyby tak połączyć je chociażby z blaszanymi osłonami nóg to już może dało by się imitować przedwojenne rozwiązania z epoki. A w OSL był przecież taki element opcjonalnego wyposażenia (sądząc po zdjęciach z epoki ekstremalnie rzadko wybierany, ale jednak możliwy). I to jest moja propozycja.
Jeden z nielicznych przykładów wspomnianych osłon na nogi jest na fotce poniżej. Tak przy okazji to uważam, że to wiekopomne zdjęcie w zakresie analizy nietypowych i rzadkich rozwiązań w OSL-kach, z różnych powodów:

- Zdjęcie z aukcji Ebay (dla zmniejszenia rozmiaru wycinek samego motocykla)
- Podłogi (Fussbrett) w cywilnym motocyklu! Wyraźnie widoczny przebieg rur wydechowych dedykowanych do podłóg.
- Kolejne potwierdzenie, że w eksportowych motocyklach chromowano tłumiki nowszego typu.
- No i coś o co niedawno pytałem (
viewtopic.php?p=17045) i dopiero teraz zauważyłem ... potwierdzenie, że jest jednak możliwe stosowanie nożnego układu zmiany biegów do podłóg!!! A więc jednak mój egzemplarz może nie być kombinowany!
- To co co wystaje spod podłogi pod stopą kierowcy - czy to podstawka, czy może właśnie rodzaj gmola/ślizgu ratującego przy "parkingówkach"?
Sądząc po szczegółach to eksportowy motocykl z rocznika 1937, nie późniejszy niż połowa roku (juz nowsze tłumiki i lampa licznikowa EAS170, ale jeszcze dwa pionowe paski w puszkach narzędziowych). Lusterko po prawej stronie, więc to kraj z ruchem lewostronnym. Nawiasem mówiąc zapewne kraj, gdzie lusterko wsteczne było już obowiązkowe, a przednia tablica rejestracyjna nie. Szkoda, że napis lokalizacyjny na tablicy rejestracyjnej samochodu jest nieczytelny przy tej rozdzielczości. Opierając się tylko na europejskich katalogach ... taki cywilny motocykl z tym wyposażeniem nie powinien istnieć (podłogi były zawsze opisywane jak "tylko dla RW/WH, NSKK")
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...