'Gmole' do OS - OSL...

Zawiłości eksploatacji motocykli NSU - porady praktyków.
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

'Gmole' do OS - OSL...

Post autor: enesiak »

Cześć, z racji kilku 'zaliczen gleby' w odległej przeszłości ( na szynach tramwajowych wystających z kostki granitowej i po deszczu ) i kilku 'bocznych dzwonow' / na skrzyżowaniach - wymuszeń pierwszeństwa przez 'samochodziarzy' - trafiających mnie za każdym razem w lewą nogę - myślałem już od dawna nad 'gmolami' z przodu i z tyłu ram 'duzych NSU' / podobnych do 'gmoli Harley WLA'... :idea: :shock:
Tyle tylko, że te od Harleya - są dość ciężkie, z grubościennych rur. :?:
Natomiast w NSU - możnaby wykorzystać rury większej średnicy, ale o cieńszych ściankach, np. 1,2 - 1,5 mm i przez to dużo lżejsze - a jednocześnie i tak chroniące skutecznie nogi przy upadkach / zderzeniach, jak też wałek 'kopniaka' i dekiel skrzyni - przed połamaniem... :idea: :shock:
Jak 'odzyskam' powierzchnie / 'odgruzuje' - to spróbuję 'cos wystrugac' z dostępnych rur o gotowych łukach 60 / 90 stopni. :idea: :shock:
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: 'Gmole' do OS - OSL...

Post autor: enesiak »

Jedno z groźniejszych zdarzeń - miałem ponad 30 lat temu wprawdzie, ale gdybym wtedy miał 'gmole' - to miałbym możliwość łatwego 'oswobodzenia lewej stopy' : włączałem się do ruchu na 'dwupasmowce' w mieście - lewym pasem jechał 'Star - chlodnia' i wszystko wskazywało, że jedzie nim 'prosto' / nie migał prawy kierunkowskaz... :idea:
Kiedy skręciłem i przyspieszyłem / dogoniłem 'Stara' - który nadal 'bez kierunku' - zjechał na prawy pas / 'chwytając' mnie nagle tylna opona za lewy koniec kierownicy... :idea: :shock:
Cały 'zestaw z koszem' w ułamku sekundy - podrzuciło wózkiem do góry i zepchnął mnie / na stalowe słupki na chodniku połączone łańcuchami... :idea: :shock:
Wózek zawisł na łańcuchach, a moja lewa stopa - została 'uwieziona' pomiedzy lewym kolankiem wydechu / a jezdnia i krawężnikiem... :shock:
Gdyby nie pomogli mi piesi z chodnika - ruszając wozkiem, żebym mógł wyciągnąć stopę spod rury wydechowej, to sam bym raczej nie dał rady się uwolnić... :?: :idea:
Natomiast gdybym miał chociażby po lewej stronie 'lewe gmole' z przodu i z tyłu - to motocykl z wózkiem 'w górze 1m nad chodnikiem' / byłby z lewej oparty na 'gmolach - na jezdni', przez co byłoby ze 20 - 25cm miejsca pod wydechem i lewa stopa by mi pod nim nie 'uwiezla' - byłbym w stanie dogonić pieszo 'Stara' i zatrzymać... :idea: :shock:
A tak - przez to zakleszczenie i ok. 10 sekundowe 'uwalnianie' - 'Star' skręcił po 50m na skrzyżowaniu w prawo i 'tyle go widzialem'... :shock:
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: 'Gmole' do OS - OSL...

Post autor: Spiker »

Tak ogólnie. Dla najcięższych motocykli gmole to prawdziwe błogosławieństwo - sam tego doświadczyłem. Dla średnich pewnie też przydatne, chociaż już niekonieczne, ale dla małych nieraz wyglądające karykaturalnie (poza sprzętem do nauki jazdy). A do motocykla z wózkiem ... to jakby całkiem nieprzydatne (w bokserach to raczej osłony cylindrów niż gmole).

A teraz w odniesieniu do motocykli zabytkowych, tych przedwojennych. W motoryzacji amerykańskiej gmole tak weszły w kanon wyglądu, że nikogo nie rażą, a nawet są podstawą "masywnego" wyglądu klasycznych cruiserów. Z tyłu są nieraz sprytnie wkomponowane w obrys sakiew, z przodu komponujące się z owiewką. Ale w motocyklach europejskich to niespotykany element wyposażenia - tutaj jest zawsze wąsko i ciasno, zarówno na drodze jak i w miejscu garażowania - i pewnie stąd mała popularność. I dla motocykla europejskiego dodatkowe niefabryczne gmole rzucały by się w oczy. Gdyby tak połączyć je chociażby z blaszanymi osłonami nóg to już może dało by się imitować przedwojenne rozwiązania z epoki. A w OSL był przecież taki element opcjonalnego wyposażenia (sądząc po zdjęciach z epoki ekstremalnie rzadko wybierany, ale jednak możliwy). I to jest moja propozycja.

Jeden z nielicznych przykładów wspomnianych osłon na nogi jest na fotce poniżej. Tak przy okazji to uważam, że to wiekopomne zdjęcie w zakresie analizy nietypowych i rzadkich rozwiązań w OSL-kach, z różnych powodów:
Zdjęcie z aukcji Ebay (dla zmniejszenia rozmiaru wycinek samego motocykla)
Zdjęcie z aukcji Ebay (dla zmniejszenia rozmiaru wycinek samego motocykla)
- Podłogi (Fussbrett) w cywilnym motocyklu! Wyraźnie widoczny przebieg rur wydechowych dedykowanych do podłóg.
- Kolejne potwierdzenie, że w eksportowych motocyklach chromowano tłumiki nowszego typu.
- No i coś o co niedawno pytałem (viewtopic.php?p=17045) i dopiero teraz zauważyłem ... potwierdzenie, że jest jednak możliwe stosowanie nożnego układu zmiany biegów do podłóg!!! A więc jednak mój egzemplarz może nie być kombinowany!
- To co co wystaje spod podłogi pod stopą kierowcy - czy to podstawka, czy może właśnie rodzaj gmola/ślizgu ratującego przy "parkingówkach"?

Sądząc po szczegółach to eksportowy motocykl z rocznika 1937, nie późniejszy niż połowa roku (juz nowsze tłumiki i lampa licznikowa EAS170, ale jeszcze dwa pionowe paski w puszkach narzędziowych). Lusterko po prawej stronie, więc to kraj z ruchem lewostronnym. Nawiasem mówiąc zapewne kraj, gdzie lusterko wsteczne było już obowiązkowe, a przednia tablica rejestracyjna nie. Szkoda, że napis lokalizacyjny na tablicy rejestracyjnej samochodu jest nieczytelny przy tej rozdzielczości. Opierając się tylko na europejskich katalogach ... taki cywilny motocykl z tym wyposażeniem nie powinien istnieć (podłogi były zawsze opisywane jak "tylko dla RW/WH, NSKK")
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: 'Gmole' do OS - OSL...

Post autor: enesiak »

A malo tego - to silnik wyglada na 500 / 600cc 'zeliwniak' [ gorne wahacze trapezu sa mocno ugiete - ciezki silnik ], bo ma bardzo dluga rure oslonowa popychaczy, a 'szparunki' - sa w zupelnie innym miejscu na blotnikach, bo ok. 5 - 6cm od krawedzi, niz w wersjach 'europejskich'... :?: :shock:
Motocykl moze miec z prawej strony 'nozke boczna - ekspresowke', jezeli faktycznie mial byc uzytkowany 'po lewej stronie drog' i chyba nawet podobna mialem przy ktorychs 'szczatkach' w przeszlosci, tylko - przykrecona do tulei prawego podnozka kierowcy... :?: :idea:
A tutaj na zdjeciu np.: podnozek dla pasazera w wersji jakby do 'gornych wydechow / szeroko odsadzony' - czyzby do duzych 'sakw turystycznych'... :?:
Czyli jednak mogly 'istniec' przed wojna wersje 'niekatalogowe - nieeuropejskie', ktore dosc znacznie odbiegaja od 'kanonu' i 'wymykaja' sie scislemu 'katalogowaniu' wszystkiego... :idea: :shock: :geek:
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
ODPOWIEDZ