Świeca do żeliwnej głowicy OSL

Silnik i skrzynia biegów
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Świeca do żeliwnej głowicy OSL

Post autor: Spiker »

Wracając do tematu świec z gwintem M18x1,5 stosowanych przez firme NSU w starszych modelach (np. OS/OSL z żeliwną głowicą). Było na naszym forum kilka wzmianek i propozycji, np. tutaj: viewtopic.php?p=5661#p5661

Być może sprawdzają się wam świece ze standardową długością gwintu (ok.11-12 mm) jak wspomniane przez Janusza NGK AB-6 czy stosowane przez innych polskie Iskry M50, M60 z epoki PRL. Dobieraliście z pewnością ciepłotę ... ale czy ktokolwiek z was zastanawiał się nad długością gwintu?
W głowicach OS/OSL 351/501 długość gwintu jest znacznie dłuższa (ok. 17 mm) niż długość gwintu standardowej świecy. Wydało mi się to dziwne, więc skonsultowałem temat z inżynierem silnikowym, praktykiem projektowania silników motocyklowych oraz optymalizacji silników motocykli zabytkowych. Po oględzinach moich głowic OSL stwierdził on, że świeca (w tym przypadku nowa Iskra M60) schowana tak głęboko w otworze, z pozostawionym nieosłoniętym gwintem jest niezrozumiałym błędem (nagar osadzający się na gwincie to jedno, ale niepotrzebnie utrudniony proces spalania to drugie). Prawidłowo gwint głowicy i świecy powinny być zlicowane w komorze spalania a elektroda lekko wystawać.

Poszukałem więc po internecie i okazuje się, że są jeszcze w specjalistycznych miejscach dostępne świece z gwintem M18x1,5 o długości 3/4" (a więc 19 mm). Stosowane były w Angielskich motocyklach i silnikach stacjonarnych oraz Harleyach ("most of H-D 45 twin and another before model year 1937"). Kultowym przedstawicielem była świeca Lodge CB3 (obecnie dostępna tylko ze starych zapasów), Champion 7COML, ale także współczesne limitowane serie KLG ML50 czy Ruston Hornsby UM6C. Ceny na rynku brytyjskim od 9 do 24 GPB co daje akceptowalną moim zdaniem cenę w PLN. Te 19 mm to co prawda trochę za dużo, ale być może to wymiar podawany bez uszczelki.
https://www.gsparkplug.com/electrical/i ... 7coml.html
https://www.ebay.co.uk/itm/256927792376
https://villiersservices.co.uk/product/ ... quivalent/

Czy więc konstrukcja żeliwnej głowicy NSU S/OS/OSL, jak wiadomo nawiązująca mocno do Nortona, nie przewidywał właśnie takiej świecy z wydłużonym gwintem? Chętnie wysłucham waszych opinii i komentarzy, zwłaszcza od praktyków użytkowania OSL-ek z żeliwną głowicą.

A może po prostu nie zaprzątać sobie głowy 18-tkami tylko zastosować adaptor 14/18 i korzystać z dużego wyboru długo-gwintowych 14-tek? Niektórzy chwalą jako "najlepszą decyzją ever": https://www.facebook.com/groups/TheVint ... 369444701/
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Świeca do żeliwnej głowicy OSL

Post autor: enesiak »

Cześć, kiedyś - 'dawno temu' / większość jeździła motocyklami sprzed wojny użytkowo, a niektórzy nawet 'sportowo' i przede wszystkim : bardzo duże przebiegi - najczęściej codziennie, stąd była duża dbałość o świece, ich właściwą ciepłotę, długość gwintu, itp.
M 18 ze 'srednim - dlugim' gwintem nie dało się wtedy w ogóle znaleźć, niestety... :idea: :shock:
Przy jeździe 'sportowej' miało duże znaczenie nawet usytuowanie elektrody bocznej / do kierunku 'natarcia zassanej mieszanki', żeby dobrze chłodziła świece przy zasysaniu i wirowaniu w komorze spalania na wysokich obrotach / stad np. niektórzy 'sportowcy' - zaznaczali sobie jej położenie na świecy - na zewnątrz jej korpusu... :idea:
A dzisiaj - kto będzie jeździł 'sportowo' z takimi archaicznymi silnikami no chyba - że sobie je 'doprezy do 9,5 - 10 : 1' / to może później 'smigac 120 - 125 km/h' czy jeszcze szybciej.. :?: :idea:
Jak jeździłem użytkowo i 'sportowo' w latach 80/90-tych, to wybierałem takie głowice spośród posiadanych silników 'zeliwniakow', w których już 'ktos' wiele lat wcześniej / wstawił tulejkę redukcyjna na gwint M 14, bo standardowe świece M 18 z krótkim gwintem / nadawały się tylko do 'dolniakow' lub IOE, a jazda na nich np. w 501 OS - to na ogół tylko takie 'turystyczne telepanie się 65 - 70 km/h', chociaż większości to nawet nie 'przeszkadza' dzisiaj przecież... :?: :idea:
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
MarkoPolo
Posty: 96
Rejestracja: śr 09 wrz, 2020 3:06 pm

Re: Świeca do żeliwnej głowicy OSL

Post autor: MarkoPolo »

Cześć!
W 201S/OS jest zastosowana świeca z gwintem M18, jednak uważałem że jest za bardzo schowana w otworze, z tym że gwintu nie ma do końca (chyba jest oryginalnie rozwiercone). Zastosowałem wspomnianą już redukcję z M18 na M14, świeca lekko wystawała, ale nie dobijała do tłoka zastosowanego z WSK 175. Teraz po zamontowaniu nowego tłoka z dużo wyższym denkiem świeca już zahacza. Teraz się zastanawiam czy nie wrócić do świecy M18... Ewentualnie zrobić samemu redukcję z odpowiednimi długościami do świecy M14, tak żeby tylko lekko była schowana albo zrównana z komorą.
pawelcen
Posty: 1115
Rejestracja: pt 20 wrz, 2019 1:03 pm

Re: Świeca do żeliwnej głowicy OSL

Post autor: pawelcen »

Rzeczywiście Iskra produkuje tylko jeden model M18, czyli M60 z krótkim gwintem.
Mam od nich katalog według zastosowań, ale to jest 4MB i nie da się załączyć. Wyślę na adres Spikera, a on może go zamieści na stronie.
Kiedyś pomogli mi w dobraniu świec do Triumpha 3TA z 1965. Na różnych zagranicznych świecach silnik nie działał dobrze, szczególnie na NGK (różne wersje). Jak mi wytłumaczył specjalista z Iskry nowo produkowane świece są wyspecjalizowane do konkretnych marek i pomimo tej samej wartości cieplnej i wymiarów różnią się wieloma parametrami konstrukcyjnymi i eksploatacyjnymi. Dobrał mi świece z Iskry, które miały parametry najbliższe oryginalnym świecom Champion N4.
Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem dla NSU będzie zastosowanie przejściówki i dobranie jej z palety gwintów M14.
Można zadzwonić do Kielc i skonsultować z nimi jaka będzie najlepsza. Przynajmniej ja trafiłem na kumatego i chętnego do pomocy.
A i jakość ich dzisiejszej produkcji to już nie siermiężna komuna. Wykonanie nie odbiega od reszty świata.
Przejściówkę chyba bym zrobił sam z brązu, aby lepiej odbierała ciepło z głowicy.

Jak ktoś ma już gwint zużyty w początkowej części, to można ewentualnie pogłębić gniazdo i skrócić gwint. Głębiej będzie mniej zużyty, bo nikt tam od dawna nic nie wkręcał.
Pozdrawiam
Paweł
ODPOWIEDZ