Wojskowe wersje motocykli NSU

Próby usystematyzowania modeli, roczników i wersji motocykli NSU
Awatar użytkownika
zinkiel
Posty: 256
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 8:53 pm

Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: zinkiel »

taty pisze:Witaj,
Najtańsza opcja to zrobić wersję WH z malowaniem feldgrau lub piasek, ale tu masz dylemat nieścisłości rocznikowej ramy.
No chyba jednak Wechrmaht już istniał przed wojną ? Chyba , że NSU 251 zaczęto wcielać do armii dopiero w 1939 ? Wydaje mi sie , że również wersja militarna miała prawo istniec w 1936 ? Czy gdzieś popełniam bląd ?
zinkiel
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Witam

Post autor: Spiker »

zinkiel pisze:
taty pisze:Witaj,
Najtańsza opcja to zrobić wersję WH z malowaniem feldgrau lub piasek, ale tu masz dylemat nieścisłości rocznikowej ramy.
No chyba jednak Wechrmaht już istniał przed wojną ? Chyba , że NSU 251 zaczęto wcielać do armii dopiero w 1939 ? Wydaje mi sie , że również wersja militarna miała prawo istniec w 1936 ? Czy gdzieś popełniam bląd ?
zinkiel
Oczywiście Zinkiel dobrze zna odpowiedź na zadane przez siebie pytanie. Wojskowe wersje motocykli były dostępne od połowy lat trzydziestych, kiedy już Niemcy nie udawali, że się nie zbroją. Najpierw Reichswehra, a później Wehrmacht zamawiał NSU 601 TS, NSU 351 OS WH (już połowa lat 30-tych), 601 OS WH (bezpośrednio przed wojną). Oczywiście swoje wojskowe wersje miały przed wojną także inne marki: BMW R12, BMW R-4, itp. Nie jestem jednak pewien czy przed wojną istniała oficjalna wojskowa wersja 251 OSL. Chyba nie.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
janusz_p
Posty: 482
Rejestracja: pt 18 lut, 2011 8:21 pm
Lokalizacja: Mszana Dolna

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: janusz_p »

Witam! Mam pytanie do znawców tematu: czy wszystkie motocykle wh miały bitą gape?
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: Spiker »

janusz_p pisze:Witam! Mam pytanie do znawców tematu: czy wszystkie motocykle wh miały bitą gape?
Nie mam w tym zakresie 100% pewności, jednak spróbuję przekazać to co przez lata zaobserwowałem na rożnych zachowanych egzemplarzach motocykli NSU.
Trzeba rozgraniczyć dwie kategorie pojazdów:
- pojazdy zamówione przez wojsko,
- pojazdy cywilne wcielone do wojska.
W tej pierwszej kategorii sprawa jest oczywista - tzw. gapy, czyli stemple odbioru jakościowego były zawsze nabijane. W motocyklach na ramie obok numeru ramy, na silnikach obok numeru silnika. W tej drugiej kategorii sprawa nie jest już oczywista. Mam na przykład silnik 601 OSL, który na cywilnych numerach ma nabite większą czcionką numery wojskowe oraz oznaczenie przystosowania do niskooktanowej benzyny "OZ74", ... ale gapy brak. Twierdzę więc, że pojazdy cywilne z rekwiracji nie miały nabijanych gap.
Tak więc odpowiadając na pytanie "czy wszystkie motocykle wh miały bitą gape?" odpowiadam: wersje fabryczne WH tak, wersje cywilne używane w WH nie.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
janusz_p
Posty: 482
Rejestracja: pt 18 lut, 2011 8:21 pm
Lokalizacja: Mszana Dolna

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: janusz_p »

Dzieki za informacje. zastanawia mnie jeszcze jedno: czy w AUDI Tradition mają takie dane że motocykl wyjechał z fabryki jako cywil a następnie został wcielony :roll:
Awatar użytkownika
taty
Posty: 260
Rejestracja: czw 16 lip, 2009 7:17 pm

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: taty »

Nic prostszego jak zapytać ich.
Quick, 125 ZDB, 201 OS, 201 ZDB, 251 OSL, 351 OT, 351 OSL, ...
Awatar użytkownika
janusz_p
Posty: 482
Rejestracja: pt 18 lut, 2011 8:21 pm
Lokalizacja: Mszana Dolna

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: janusz_p »

Ach no przecież :D
bluesmile
Posty: 187
Rejestracja: ndz 06 sty, 2013 12:16 am
Lokalizacja: Pomorze

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: bluesmile »

A w praktyce jakie były różnice w silnikach NSU 501 OSL, które powodowały obniżenie stopnia sprężania? Na karterach mojego silnika również jest nabite oznaczenie o przystosowaniu do paliwa 74 oktan, ale żadnych gap nie zauważyłem. Dodam że rok produkcji motocykla to 1938. Czy były jakieś różnice w osprzęcie dla wersji WH?
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: Spiker »

bluesmile pisze:A w praktyce jakie były różnice w silnikach NSU 501 OSL, które powodowały obniżenie stopnia sprężania? Na karterach mojego silnika również jest nabite oznaczenie o przystosowaniu do paliwa 74 oktan, ale żadnych gap nie zauważyłem. Dodam że rok produkcji motocykla to 1938. Czy były jakieś różnice w osprzęcie dla wersji WH?
Silniki do 351 i 501 OSL miały wyjmowaną podkładkę dystansową pod cylindrem. Podkładka montowana fabrycznie miała numer katalogowy 101058 (350-tka) lub 101059 (500-tka). Jeśli chciało się jeździć wyczynowo to wyjmowało się tę podkładkę, zmieniało laski popychaczy na krótsze (wymienione jako opcja w katalogu części) i w związku z wyższym stopniem sprężania stosowało mieszankę opisaną jako "benzin-benzol". Z analizy różnicy w długości lasek popychaczy można wysnuć wniosek, że wspomniana podkładka miała grubość 1,3 mm. Przy dzisiaj dostępnej wysokooktanowej benzynie używanie tej podkładki jest całkowicie zbędne.

Przypuszczam, że silnik motocykla pochodzącego z rekwizycji do woja był sprawdzany tylko na stopień sprężania po czym nabijano na nim odpowiednie oznaczenie. Jeśli trzeba było to wykonywano odpowiednie przystosowanie do paliwa 74 oktanów (np. dokładano odpowiednią podkładkę).
Nurtuje mnie pytanie - jaki jest graniczny stopień sprężania, przy którym silnik mógł pracować jeszcze na wojskowej benzynie 74 oktanów? Może ktoś ma takie dane? Wydaje się, że do 1:7 na pewno czyli praktycznie każdy przedwojenny silnik nie wymagał przeróbek.
Fabryczny wojak 601 OS WH miał stopień sprężania 1:6, podczas, gdy cywilny 501 OSL ... także 1:6. Czyli teoretycznie żadne dodatkowe przystosowania 500-tki nie były konieczne. Podobnie było z modelem 351 OSL, który miał stopień sprężania 1:6,3 zarówno w cywilnej jak i wojskowej wersji. Dla pełności informacji 251 OSL i 351 OT, miały stopień sprężania odpowiednio 1:6,8 i 1:6:5 i tutaj także fabryczna wojskowa wersja 250-tki miała taki sam stopień sprężania jak cywilna wersja, czyli 1:6,8.

Silniki fabrycznie przygotowane do celów militarnych miały gotowe oznaczenia już w fabryce - bądź to w formie oznaczeń odlanych wraz z głowicą (BMW), w formie dodatkowej tabliczki (Zundapp-y) lub wybijane na karterze obok numerów seryjnych (NSU).

Co ciekawe w 1940-tym była też katalogowa podkładka przystosowująca do paliwa OZ 66 (wersja na eksport???) i miała numery katalogowe 103818 (350-tka) lub 103819 (500-tka). Jest różnica w podawanej mocy dla tej wersji - o ile standardowy 351 OSL ma podane 18 KM to wersja na benzynę 66 ma podane już tylko 17 KM.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
bluesmile
Posty: 187
Rejestracja: ndz 06 sty, 2013 12:16 am
Lokalizacja: Pomorze

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: bluesmile »

A z drugiej strony, przy stosowanych dziś powszechnie paliwach, może warto byłoby podczas remontu nieco zwiększyć stopień sprężania (np. wypukłe denko tłoka), celem zauważalnego zwiększenia mocy. Łożysko wału powinno spokojnie wytrzymać taką operację, przy np. stopniu 1:8? Może i to podejście niezbyt kolekcjonersko- zabytkowe, ale przecież i tak nie byłoby widać różnic zewnętrznych...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: Spiker »

bluesmile pisze:A z drugiej strony, przy stosowanych dziś powszechnie paliwach, może warto byłoby podczas remontu nieco zwiększyć stopień sprężania (np. wypukłe denko tłoka), celem zauważalnego zwiększenia mocy.
Likwidując podkładkę spod cylindra już zwiększasz stopień sprężania (sam jestem ciekaw o ile). Czy warto walczyć o więcej? Oczywiście przy dorabianiu tłoka można by się pokusić o nieco bardziej wypukłe denko, ale ... (zawsze jest jakieś "ale" ;)):
- zapewniam, że nie będziesz miał raczej problemów z przyspieszaniem na 501 OSL ale gorzej będzie z wyhamowaniem - po co więc walczyć o większą moc!?
- przy wyższym stopniu sprężania mogą się pojawić problemy takie jak: przegrzewanie, mniejsza długowieczność wału korbowego, niewystarczające trzymanie sprzęgła, itp. itd. ...
- dorabiany tłok musi mieć taką sam ciężar co oryginał, trzeba też przeanalizować możliwości kolizji z głowicą i zaworami.

Ja myślę, że nie warto ...
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
bluesmile
Posty: 187
Rejestracja: ndz 06 sty, 2013 12:16 am
Lokalizacja: Pomorze

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: bluesmile »

Jeszcze jedno pytanie. Czy wersje wojskowe 501 OSL mogły mieć lampy przednie ze zmieniaczem świateł, którego linka wychodziła z lewej strony lampy? Oraz czy były cywilne wersje z prądnicą B142.
Dodatkowo oglądałem mój zbiornik paliwa. Jest w dobrym stanie, jedynie dziwny jest wlew paliwa. Ma średnicę taką samą (zbliżoną) jak typowe cywilne wersje, jedna wygląda jak np. w DKW, czyli pasują korki z dwoma ząbkami. Być może ktoś kiedyś przerobił ten wlew, więc będę musiał wytoczyć odpowiedni i przespawać. Moją wątpliwość budzi fakt, że na ostatnim bazarze łódzkim dostałem stary korek paliwa o konstrukcji takiej samej jak w cywilnych nsu, ale z powłoką mosiężną (lub z mosiądzu) i na dwa pazurki. Czy mogły być tego typu wersje zbiorników?
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: Spiker »

bluesmile pisze:Czy wersje wojskowe 501 OSL mogły mieć lampy przednie ze zmieniaczem świateł, którego linka wychodziła z lewej strony lampy?
Tak, od 1939/40-go zmieniono typ przełącznika i umieszczono go na lewej stronie. W związku z tym stosowano lampy Boscha z lewostronnym przełącznikiem wewnątrz. Nie wiąże się to tylko z wersją WH lecz była to generalna zmiana we wszystkich modelach.
bluesmile pisze:Oraz czy były cywilne wersje z prądnicą B142.
Nie, nigdy w 501 OSL nie montowano słabszej prądnicy. Z modeli OSL prądnica B142 była stosowana tylko w 351.
bluesmile pisze:Dodatkowo oglądałem mój zbiornik paliwa. Jest w dobrym stanie, jedynie dziwny jest wlew paliwa. Ma średnicę taką samą (zbliżoną) jak typowe cywilne wersje, jedna wygląda jak np. w DKW, czyli pasują korki z dwoma ząbkami. Być może ktoś kiedyś przerobił ten wlew, więc będę musiał wytoczyć odpowiedni i przespawać. Moją wątpliwość budzi fakt, że na ostatnim bazarze łódzkim dostałem stary korek paliwa o konstrukcji takiej samej jak w cywilnych nsu, ale z powłoką mosiężną (lub z mosiądzu) i na dwa pazurki. Czy mogły być tego typu wersje zbiorników?
Korek na pazurki zastosowano w 251 OSL/OS WH w połowie wojny. Nie słyszałem o takiej zmianie także w większych OSL. W dużych OSL od 1939/40-go zaczęto stosować zbiorniki z dużym wlewem i bez wnęki na sygnał. Poprzednio był tylko mały korek na wlew z trzema bolcami.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
bluesmile
Posty: 187
Rejestracja: ndz 06 sty, 2013 12:16 am
Lokalizacja: Pomorze

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: bluesmile »

Bardzo dziękuję za podpowiedź. Więc już wiem, że mam wlew zbiornika do przerobienia oraz nieoryginalną prądnicę (pewnie i tak na razie zostawię B142 z racji tego, że B145 jest bardzo ciężka do zdobycia ).



Jeszcze tylko dwa pytania. Jaki typ przełącznika stosowano jako lewostronny, chodzi mi o oznaczenia Boscha, ewentualnie jakieś zdjęcie. Z góry dziękuję. Czy łoże silnika mogło być fabrycznie chromowane? Widziałem ten rodzaj powłoki w tym miejscu w wielu egzemplarzach.
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: Spiker »

bluesmile pisze:Jaki typ przełącznika stosowano jako lewostronny, chodzi mi o oznaczenia Boscha, ewentualnie jakieś zdjęcie.
Niestety katalog nie podaje typu przełącznika wg Boscha a jedynie numer części wg. NSU. Ale masz pokazane jak wyglądał:
Obrazek
bluesmile pisze:Czy łoże silnika mogło być fabrycznie chromowane? Widziałem ten rodzaj powłoki w tym miejscu w wielu egzemplarzach.
Raczej nie w standardzie. Sam mam wtórny chrom (nawet ładny, kładziony na miedzi), ale docelowo będę go ściągał i malował na czarno. Być może w specjalnych wykonaniach było więcej chromu niż w standardzie, ale to tylko domysły ...
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
bluesmile
Posty: 187
Rejestracja: ndz 06 sty, 2013 12:16 am
Lokalizacja: Pomorze

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: bluesmile »

Dzięki Wielkie. Teraz dylemat. Mam taką lampę jak na zdjęciu, ze zmieniaczem świateł, ale motocykl z 1938r. Pewnie wyjdzie w praniu, jaki najpierw rodzaj przełącznika na kierownicę uda mi się znaleźć.
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: Spiker »

bluesmile pisze:Teraz dylemat. Mam taką lampę jak na zdjęciu, ze zmieniaczem świateł, ale motocykl z 1938r. Pewnie wyjdzie w praniu, jaki najpierw rodzaj przełącznika na kierownicę uda mi się znaleźć.
Teoretycznie w 1938-mym powinien być jeszcze przełącznik Bosch LSH 16/1Z na prawej stronie. Ale w 1939-tym już były wspomniane wcześniej zmiany. Tak więc nie panikowałbym i pozostawił tę lampę którą masz do czasu znalezienia innej (zwłaszcza jeśli jest to ładny stan i masz też odpowiedni przełącznik wewnątrz). Z jakiego miesiąca masz ten motocykl? Jeśli końcówka roku to można by rozważać czy to nie jakaś przejściówka ...
W moim 351 OSL z lutego 1938 były też zamontowane pewne elementy z późniejszych roczników: automat zmiany biegów z dźwignią, podnóżki kierowcy na okrągłe gumy, nakrętka sztycy. Część z tego (np. automat biegów) pozostanie jeszcze przez długi czas ...
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
bluesmile
Posty: 187
Rejestracja: ndz 06 sty, 2013 12:16 am
Lokalizacja: Pomorze

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: bluesmile »

Motocykl z grudnia 1938r, wg. numerów ramy (Audi tradition), jednak pod siodłem nabity rok 1939. Prosta dźwignia zmiany biegów. Nie wiem jak rozróżnić typ podnóżka, był tylko jeden, drugi dokupiłem w Łodzi (replika). Z innych elementów, które udało mi się skompletować: replika pełnej osłony łańcucha, replika dekielka sprzęgła, korki oleju i paliwa, napęd prądnicy, oryginalny gaźnik (będę dorabiał przepustnicę i nakrętkę), repliki puszek narzędziowych. (Jedną z puszek mam oryginalną, w stanie przeciętnym i zastanawiam się czy ją montować czy obie repliki). Przedni błotnik mam od 250 osl, po piaskowaniu wyszło troszkę dziur i zastanawiam się czy je łatać, czy kupić replikę.
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: Spiker »

bluesmile pisze:Motocykl z grudnia 1938r, wg. numerów ramy (Audi tradition), jednak pod siodłem nabity rok 1939.
Czyli lampę możesz już mieć prawidłową. Ja bym przy niej pozostał dodając tylko odpowiedni przełącznik na kierownicę.
bluesmile pisze:Nie wiem jak rozróżnić typ podnóżka
To proste.
- Podnóżek starego typu (do 1939) na fasolkowate w przekroju gumy był odkuwką tylko w pewnej części, bo pod gumą był wlutowany na mosiądz nagwintowany pręt. Gumę mocowała nakrętka.
- Podnóżek nowego typu (1939 wzwyż) był w całości odkuwką a okrągła guma była mocowana śrubą.

Zrobił się z tego pytania o różnice WH i cywila niezły wątek o odbudowie twojego motocykla. Proponuję więc rozdzielić w odpowiednim miejscu ten wątek i przejść z tym samym z dyskusją do działu "Nasze motocykle".
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: Wojskowe wersje motocykli NSU

Post autor: enesiak »

Czesc, co ciekawe - to np. wszystkie przedwojenne zdjecia znalezione w sieci, na ktorych jest 351 OS - 'WH' 'zeliwniak' - przedstawiaja ten motocykl z podlogami mocowanymi do palaka z rury wokol silnika zamiast podnozkow, 'pietowym' hamulcem noznym i reczna zmiana biegow...Ostatnie takie zdjecie datowane jest bodajze 'sept.1938' jak pamietam i stoja na nim dwie wojskowe 351 OS - wlasnie 'zeliwniaki z podlogami', ale juz maja rejestracje 'WH...' na przednich blotnikach. Ten palak, na ktorym byly mocowane podlogi - musial dosc mocno 'spinac' otwarta rame 351 OS, bo wyglada - ze byl z dosc grubej w przekroju rurki ok. 20mm, na pewno usztywnial-wzmacnial wiotka dzielona rame znaczaco, bo rzadko sie widuje takie ramy uszkodzone. Widzialem tylko 2 razy takie podlogi na palakach-rurach i wtedy myslalem, ze to 'powojenne wydumki', bo jeszcze nikt nie mial katalogow czesci. Dawniej dziwilem sie - dlaczego zachowalo sie tyle przedwojennych-'cywilnych zeliwniakow' 351 OS na naszych ziemiach i dopiero jak zobaczylem, ze stosowano je przez kilka lat przed wojna w Reichwehrze i w Wehrmachcie - to zrozumialem. Szkoda tylko, ze po wojnie wiekszosc tych wojskowych palakow z podlogami ludzie-uzytkownicy cywilni demontowali i wyrzucali chyba, bo nigdy nie spotkalem takiego detalu 'luzem' na bazarach ? Na pewno tez przeszkadzal przy takim motocyklu 351 OS hamulec tylny 'pietowy' i reczna zmiana biegow i po wojnie te elementy wojskowe tez ludzie wymieniali na dluzsza nozna dzwignie hamulca i nozny automat biegow. Tylko raz znajomy mial tylna czesc ramy z dzwignia noznego hamulca 'pietowego' na poczatku lat 90-tych, ale nawet mnie to nie interesowalo - bo myslalem, ze to 'jakas wydumka', w dodatku mocno zardzewiala...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
ODPOWIEDZ