płyny ustrojowe

Zawiłości eksploatacji motocykli NSU - porady praktyków.
Awatar użytkownika
Radek04251
Posty: 356
Rejestracja: sob 18 lip, 2009 12:26 am
Lokalizacja: Lublin

płyny ustrojowe

Post autor: Radek04251 »

cześć!
niedługo już nowy sezon się zacznie i jak to mówią starzy wyjadacze "jak nie posmarujesz to nie pojedziesz". mnie sprawdziły się smarowidła zastosowane w poprzednim sezonie:
- olej jedno sezonowy do silników wyprodukowanych przed 1950 rokiem SAE 50 znanej firmy Mo.... (żeby nie było reklamy : ))
- w sprzęgle olej mineralny 15/40 jeden z tańszych na rynku
- skrzynia - smar do centralnego smarowania sam. ciężarowych tzw. "kisiel"
- ŁT 4 - w kalamitki
zastanawiam się nad stosowaniem dodatku do benzyny bezołowiowej zwanego "Uniben". w sumie nie zauważyłem różnicy w eksploatacji.
Radek
Radek04251 (251 OSL '38; 351 OS '34)
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: płyny ustrojowe

Post autor: Spiker »

Instrukcja obsługi podaje:
do kapy: - SHELL AUTOOEL 2X (Double Shell)
do skrzyni: - Shell Ambroleum : SHELL AUTOOEL 4X zmieszane w stosunku 1:1
lub - Shell Ambroleum : Golden Shell zmieszane w stosunku 1:1
do silnika:
- Aero Shell Leicht (w zimie)
- Aero Shell Schwer (w lecie)

Zrobiłem rozeznanie:
- Shell Ambroleum to smar zastąpiony później przez Shell Retinax G (który od 2002 też nie jest produkowany). Niestety nie ustaliłem jeszcze jaki jest dzisiejszy odpowiednik.
- Single Shell to olej mineralny klasy SAE 20
- Shell Autooel 2X (Double Shell) to olej mineralny klasy SAE 30
- Shell Autooel 3X (Triple Shell, Doble Shell Extra) to olej mineralny klasy SAE 40
- Shell Autooel 4X (Golden Shell) to olej mineralny klasy SAE 50.

Pozostaje jeszcze rozszyfrowanie olejów do silnika. Według opisów były to ogólnie oleje przeznaczone do silników lotniczych oraz do pojazdów wyczynowych i sportowych! Co ciekawe linia produktów Aero jest oferowana przez Shell do dzisiaj (także mineralne, oczywiście nie są to te same oleje co w latach 30-tych).
Myślę, że można zastosować spokojnie współczesne wielosezonowe oleje samochodowe o odpowiedniej lepkości. Większość użytkowników Junaków poleca na przykład oleje 20W50. Ja jeździłem najczęściej na popularnych olejach mineralnych 15W40. Miałem też krótki epizod na półsyntetyku 10W40 ... aż do zatarcia świeżo wyremontowanego silnika (nie z winy oleju, ale tłoka odlanego z niewłaściwego materiału).
Ostatnio pojawiły się oleje dedykowane do zabytkowych i klasycznych silników, jak np. firmy Motul. Nie próbowałem, ale myślę, że to też dobra opcja (ale niestety nie tania). Te oleje nie posiadają współczesnych dodatków i są zbliżone własnościami do olejów z lat 30-tych czy 40-tych.

Wspomniany przez Radka smar do układu centralnego smarowania w ciężarówkach to np. Retinax CS 00
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
Radek04251
Posty: 356
Rejestracja: sob 18 lip, 2009 12:26 am
Lokalizacja: Lublin

Re: płyny ustrojowe

Post autor: Radek04251 »

cześć!
Spiker pisze: Ostatnio pojawiły się oleje dedykowane do zabytkowych i klasycznych silników, jak np. firmy Motul. Nie próbowałem, ale myślę, że to też dobra opcja (ale niestety nie tania). Te oleje nie posiadają współczesnych dodatków i są zbliżone własnościami do olejów z lat 30-tych czy 40-tych.
może nie tania. nie chciałem otwarcie pisać Motul, ale właśnie na tym oleju przejeździłem cały poprzedni sezon i na ten obecny mam już zalany nowy. owszem jest droższy od zwykłego minerała ale to nie do końca kopia oleju z lat 30tych czy 40tych. poszukałem trochę informacji na temat olejów produkowanych współcześnie do zabytków. okazuje się że te oleje mają charakterystyki olejów z dawnych lat ale produkowane są wg. współczesnych technologii. co ciekawe przedstawiciel, u którego zamawiałem olej kazał mi czekać aż przyjdzie transport z Niemiec. nie jest to popularny olej w Polsce.
na koniec małe przemyślenie. Jeśli w odbudowę wsadziłem ileś tam tysiaków to mam oszczędzać na oleju!? dzieścia złotych na rok!?
Radek
Radek04251 (251 OSL '38; 351 OS '34)
Awatar użytkownika
zinkiel
Posty: 256
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 8:53 pm

Re: płyny ustrojowe

Post autor: zinkiel »

Radek04251 pisze:cześć!
Spiker pisze: Jeśli w odbudowę wsadziłem ileś tam tysiaków to mam oszczędzać na oleju!? dzieścia złotych na rok!?
Radek
Jeżeli masz kasy jak chłop gnoju to oszczędzaj , myślę jednak , że masz rację .
Na pewno żaden z nas nie jest Rockefelerem (czy jak tam się go pisze) i oszczędzanie na takich sprawach jak dobry olej, dobre paliwo (dodatek sodowy zawsze leję mimo żeliwnych gniazd - dodatkowe zabezpieczenie nie zaszkodzi a jakbym zdobył 4-roetylek ołowiu to bym się nie zastanawiał nad ekologią tylko lał ! ) etc... nie zaowocuje oszczędzeniem kasy , tylko jej późniejszym większym wydatkiem.
Osobiście zawsze wolę wybrać dużo droższy olej niż później zastanawiać się w długiej i ciężkiej trasie (np. upał + piach) czy nie powinienem się zatrzymać , jechać wolniej a może rozłożyć trasę na odcinki 20-to kilometrowe ?! A co z weterańskim Wyścigiem Lubelskim ( czy wtedy też trzeba odpuścić , bo może olej nie wytrzymie ?)

W pełni popieram, wydatek roczny większy od oszczędnego o 50-100 PLN to nie jest żadna oszczędność !!!
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: płyny ustrojowe

Post autor: Spiker »

Spiker pisze:Nie próbowałem, ale myślę, że to też dobra opcja (ale niestety nie tania).
Radek04251 pisze:Jeśli w odbudowę wsadziłem ileś tam tysiaków to mam oszczędzać na oleju!? dzieścia złotych na rok!?
Radek, przecież nie ma sprzeczności w tym co ja napisałem i w tym co Ty napisałeś. Opcja którą zaproponowałeś nie jest tania, ale nigdzie nie napisałem, że odradzam, czy nie polecam. Wręcz napisałem, że to dobra opcja.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
tomsqr
Posty: 14
Rejestracja: czw 19 lis, 2009 12:03 pm

Re: płyny ustrojowe

Post autor: tomsqr »

Hej, Radek ma doskonały pomysł ze smarem do centralnych układów smarowania w ciężarówkach - spróbowałem i myślę, że jest on konsystencją bardzo zbliżony do smarów z przeszłości, stosuje go w skrzyni Burman Ariela, gdzie wcześniej mieszałem zwykły smar z olejem, ale to uciążliwe.
Olej do zabytków to dobry pomysł, ale myślę, że można także stosować tańszy i łatwiejszy do zdobycia współczesny olej motocyklowy np. 20W50. Podstawowa różnica we właściwościach tych olejów to reagowanie z materiałem uszczelnień w silniku. Jeśli masz silnik z oryginalnymi uszczelkami czy simmeringami na pewno warto walczyć o taki właśnie olej do zabytka. Jeśli masz czysty wewnątrz po remoncie silnik na dorabianych współcześnie uszczelkach, bez uszczelniaczy (simmeringów) lub ze współczesnej gumy - nie musisz szukać oleju do zabytka. Pzdr, Sqra
Awatar użytkownika
Radek04251
Posty: 356
Rejestracja: sob 18 lip, 2009 12:26 am
Lokalizacja: Lublin

Re: płyny ustrojowe

Post autor: Radek04251 »

cześć!
Po mojej awarii w czerwcu zeszłego roku zastosowałem prowizoryczny patent w celu lepszego oczyszczenia oleju w silniku. Patent, który stosowany jest głównie w różnago rodzaju przekładniach zębatych. Chodzi o magnes w korku spustowym. W swoim silniku przykleiłem mały magnesik neodymowy do korka skrzyni korbowej, tego na klucz ampulowy. Co prawda obecnie zastosowany jest za mały ale po dzisiejszym odkręceniu zobaczyłem niewielką ilość pyłu metalowego, który przywarł do magnesu. Czyli spełnia swoje zadanie. Teraz należało by dobrać odpowiednią pastylkę i wkleić w gniazdo korka. Najlepiej jakby udało się dostać magnes o wymiarach: średnica-13mm; wysokość-5mm.
Myślę że warto bo koszt niewielki a zawsze to mniej materiału ściernego w obiegu smarowania.
Radek04251 (251 OSL '38; 351 OS '34)
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: płyny ustrojowe

Post autor: enesiak »

Cześć, moje jedyne awarie - zatarcia silników NSU, były spowodowane dorabianymi tłokami. Na oryginalnych tłokach - NSU i innych, ale fabrycznych - czyli ten 'słynny tłok pF 125p - płaski' w silniku 351 OT sprężonym 'do absurdu 11-12 : 1' - tłok NIGDY się nie zatarł, pomimo jazdy na 'podłych olejach z PRL' - czyli 'Selektol' lub 'Superol' - lałem co było 'pod ręką' lub na stacji CPN.
Jeździłem w 'zimę stulecia' przy -27 stopniach i w upałach dochodzących do prawie 40 stopni - żadnych zatarć tłoków fabrycznych, pomimo wyciskania z silniczka 351 OT 'wszystkich rezerw mocy' - szacuję na co najmniej 15 KM, a raczej mogło być sporo więcej. Co do filtrowania oleju w silniku - to pomysł z magnesem dobry, ale myślałem też o filterku z tyłu karteru - żeby go wykonać z bardzo drobnej siateczki mosiężnej, takiej jak np. w kraniku paliwa i osłonić jeszcze od dołu blaszką - żeby pobierał olej tylko od pewnego poziomu - np. od wysokości 1 cm ? Można w każdym razie trochę to poprawić - żeby nie zasysał brudów z samego dna i zbadać - jak drobna siateczka może być zastosowana, żeby olej swobodnie jeszcze przepływał...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: płyny ustrojowe

Post autor: Spiker »

Jak już pisałem w innym wątku (o skrzyni biegów) zakupiłem półpłynny smar do centralnego smarowania i będę go stosował w mojej skrzyni 351 OSL.
Powtórzę: Jedną z najtańszych możliwych opcji smaru półpłynnego jest produkt tej polskiej firmy: http://silesia-oil.com.pl/content/smary-silesia-oil. Wiaderko 4,5 kg smaru EPX 000 kosztuje tylko nieco powyżej 50 zł (mniejszych opakowań chyba nie ma). Jest to najrzadszy z możliwych smarów (NLGI 000). Inne markowe smary kosztują ok 200 zł za 4,5 kg. Wystarczy się wybrać do sklepu z częściami do ciężarówek albo do hurtowni samochodowych / przemysłowych materiałów eksploatacyjnych.
Radek, a jaki smar Ty zastosowałeś? (marka, typ, oznaczenie gęstości) Czy "00" a może "000"? Syntetyk czy mineralny?

Do silnika i sprzęgła zaleję pewnie tani 20W50 i zamierzam wymieniać po każdym sezonie bez względu na przebieg.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
Radek04251
Posty: 356
Rejestracja: sob 18 lip, 2009 12:26 am
Lokalizacja: Lublin

Re: płyny ustrojowe

Post autor: Radek04251 »

cześć!
ja w skrzyni mam "zalany" smar do układów centralnego smarowania ELF MULTI BT. Z tego co się doczytałem w internecie to ma oznaczenie NLGI 000 i jest syntetyczny. Przejechałem już trzy sezony (7200km) i nie go nie wymieniałem. Sprawdzam jedynie czy jest odpowiednia ilość i ew. dokładam. Jak jest za dużo to wyłazi na zębatkę, przez jakiś czas.
Wybierz się do jakiegoś warsztatu samochodowego (ciężarówek) i kup sobie 1 kg, po co Ci więcej.
Radek04251 (251 OSL '38; 351 OS '34)
Awatar użytkownika
Radek04251
Posty: 356
Rejestracja: sob 18 lip, 2009 12:26 am
Lokalizacja: Lublin

Re: płyny ustrojowe

Post autor: Radek04251 »

enesiak pisze: ale myślałem też o filterku z tyłu karteru - żeby go wykonać z bardzo drobnej siateczki mosiężnej, takiej jak np. w kraniku paliwa i osłonić jeszcze od dołu blaszką - żeby pobierał olej tylko od pewnego poziomu - np. od wysokości 1 cm ? Można w każdym razie trochę to poprawić - żeby nie zasysał brudów z samego dna i zbadać - jak drobna siateczka może być zastosowana, żeby olej swobodnie jeszcze przepływał...
cześć!
Jeśli dobrze rozumiem, chcesz osłonić od dołu blaszką i zastosować drobną siatkę w filtrze oleju odsysanego ze skrzyni korbowej do zbiornika. Moim zdaniem to raczej błędne rozumowanie bo chodzi o to, żeby w przestrzeni korbowej nie było brudu, a jeśli ograniczysz odsysanie to wszystkie syfy zostaną. Konstruktorzy wiedzieli co robią dając siatkę o grubszych oczkach na kanale powrotnym oleju do zbiornika, a drobną siatkę i uniesiony nad dno zbiornika filtr, na kanale zasilającym układ smarowania silnika. Zastosowanie magnesu w miejscu, które opisałem zatrzymuje drobiny w skrzyni korbowej, ale jak magnes złapie to już raczej nie puści drobin dalej w obieg.
Radek04251 (251 OSL '38; 351 OS '34)
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: płyny ustrojowe

Post autor: enesiak »

Niektóre firmy, chyba w szczególności BMW - stosowały przesłonę z blachy-dziurkowaną pod wałem korbowym, żeby większe okruchy metalowe mogły wpaść do miski olejowej i nigdy stamtąd się nie wydostać - nie mogła ich zaciągnąć pompa i podać do magistrali, bo sama pompa mogłaby ulec zniszczeniu. To samo w NSU - jeśli 'metalowe paprochy' pompa zaciągnie z dna i przepompuje do zbiornika oleju, to wprawdzie nie zostaną w skrzyni korbowej - ale zniszczą pompę oleju, tę 'sekcję wybierającą' właśnie. Tylny filterek jest w zagłębieniu skrzyni korbowej, z której metalowe 'wióry-paprochy' nie są w stanie się wydostać, po to jest to zagłębienie. Dlatego myślałem nawet o zastosowaniu nowoczesnych filtrów 'labiryntowych', itp. - które całkowicie mogą zatrzymać przed pompą olejową wszelkie 'wióry-opiłki', żeby jej żywotność była jak największa. Po prostu - trzeba by było wtedy częściej wykręcać taki filtr olejowy i myć go bądź wymieniać. Mam już sporo różnych 'siateczek-mosiężnych, brązowych, itp'. i będę sobie robił z nich bardzo konkretne-skuteczne filterki, zamiast tych 'rzadkich-fabrycznych'. W tamtych czasach [produkcji NSU] była łatwa możliwość wymiany pompy na nową lub samych zębatek, co innego dzisiaj...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
janusz_p
Posty: 482
Rejestracja: pt 18 lut, 2011 8:21 pm
Lokalizacja: Mszana Dolna

Re: płyny ustrojowe

Post autor: janusz_p »

Witam.
Bardzo dobry pomysł Radka, sam go wprowadzę w życie... ;)
a tu mam coś takiego
http://allegro.pl/magnes-neodymowy-14x8 ... 12455.html
przykręci się wkrętem na kleju do korka i będzie gites
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: płyny ustrojowe

Post autor: Spiker »

Stwierdziłem nieoczekiwany skutek uboczny stosowania smaru półpłynnego w skrzyni biegów - po włączeniu biegu motocykl przetacza się (w przód czy w tył) ze znacznym wyczuwalnym oporem. Wiadomo, że przy włączonym biegu para kół jest zazębiona i opór musi być większy, ale pamiętam, że na oleju przekładniowym był on o wiele mniejszy. Też tak macie?
Powiedzmy, że chodzi o próbę na zgaszonym silniku, bo po jego zapaleniu trochę ciągnie do przodu (na początku tak znacznie, że aż rozbierałem ponownie sprzęgło, luzowałem łańcuszek sprzęgłowy i skracałem dla pewności śrubki trzymające "garnek" bo było podejrzenie, że mogą utrudniać ruch jednej z tarcz - dzisiaj sprawdzę czy pomogło).
No chyba, że także nowe tulejki brązowe w połączeniu ze smarem powodują większe opory (nie wydaje mi się, ale nie wykluczam). Sprawa była by jaśniejsza, gdybym tylko wymienił środek smarny na inny, ale tutaj był kapitalka wszystkich elementów skrzyni. Może za dużo smaru dałem? (nie jest wlany powyżej wlewu więc chyba nie) Nie chcę rozbierać na darmo, wolę się najpierw skonsultować.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
janusz_p
Posty: 482
Rejestracja: pt 18 lut, 2011 8:21 pm
Lokalizacja: Mszana Dolna

Re: płyny ustrojowe

Post autor: janusz_p »

Wiem że przy ZDB jak zrobiłem takiego gluta (gęstość podobna była do NLGI 000 może i nawet rzadszy, to nawet nie tyle skrzynia "ciągła" na biegu jałowym tylko się zdarzało że zapadka startera nie zazębiała za każdym razem... Wlałem później najgęstszy przekładniowy i było ok.
Natomiast w kaloszach mam wlany właśnie płynny smar klasy NLGI 000 i nic się nie dzieje, również tulejki nowe a skrzynia podobna jak 351/501 osl i nic nie ciągnie nawet przy zapalonym silniku koło się na podnóżku nie kręci.
Awatar użytkownika
Radek04251
Posty: 356
Rejestracja: sob 18 lip, 2009 12:26 am
Lokalizacja: Lublin

Re: płyny ustrojowe

Post autor: Radek04251 »

cześć!
Ja, jak już niejednokrotnie pisałem, w skrzyni biegów mam załadowany smar do centralnego smarowania (NLGI 000) i uważam, że sprawdza się idealnie (ok 11000km). Zastosowałem go z dwóch względów: 1- zalecenia instrukcji; 2- oryginalny system uszczelnienia.
Tylne koło, gdy nie ma oporu (podniesione na podstawce) obracać się będzie praktycznie zawsze przy zastosowaniu skrzyń takiego typu jak są w 251 i 351. Chodzi o sposób łożyskowania wałka sprzęgłowego w tulei wałka głównego (potocznie zwanego wałkiem zdawczym). W TS skrzynia biegów ma inaczej rozwiązany układ przeniesienia napędu (jeśli dobrze pamiętam to silnik można uruchomić na wyłączonym sprzęgle) i takie zjawisko nie będzie występowało. Wbrew pozorom to są jednak inne skrzynie.
Napięcie łańcucha sprzęgłowego nie powinno mieć wpływu na ciągnięcie sprzęgła. Jeśli chcesz przekonać się co jest ze skrzynią to zdemontuj tarcze sprzęgła i sprawdzaj skrzynię! Moim zdaniem opory daje sprzęgło. Na początek podciągnij je, nawet niech się lekko poślizgnie, jak już się tarcze "ułożą" wówczas wyregulujesz prawidłowo. Oczywiście trzeba to robić z głową żeby nie spalić.
Radek
Radek04251 (251 OSL '38; 351 OS '34)
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: płyny ustrojowe

Post autor: Spiker »

Radek04251 pisze: wt 10 paź, 2017 12:35 am Ja, jak już niejednokrotnie pisałem, w skrzyni biegów mam załadowany smar do centralnego smarowania (NLGI 000) i uważam, że sprawdza się idealnie (ok 11000km). Zastosowałem go z dwóch względów: 1- zalecenia instrukcji; 2- oryginalny system uszczelnienia.
Takie były też i moje przesłanki do zastosowania smaru półpłynnego. Z tym, że uszczelnienie w mojej skrzyni poprawiło się znacznie w wyniku zastosowania uszczelnionego łożyska (2RS) na wałku zdawczym. Zauważyłem też, że w późnych wojennych instrukcjach obsługi (np. 601 OS WH) zaleca się już "SHELL Getriebeoel HDL, ca. 350 cm3" zamiast wcześniej zalecanej mieszanki oleju ze smarem.
Radek04251 pisze: wt 10 paź, 2017 12:35 amTylne koło, gdy nie ma oporu (podniesione na podstawce) obracać się będzie praktycznie zawsze przy zastosowaniu skrzyń takiego typu jak są w 251 i 351. Chodzi o sposób łożyskowania wałka sprzęgłowego w tulei wałka głównego (potocznie zwanego wałkiem zdawczym).
Zgadza się, każdy OSL mniej lub więcej kręci podniesionym kołem, nawet przy luźnej tulejce w wałku zdawczym.
Radek04251 pisze: wt 10 paź, 2017 12:35 amNapięcie łańcucha sprzęgłowego nie powinno mieć wpływu na ciągnięcie sprzęgła.
Niby nie, ale metodą eliminacji kolejnych podejrzeń rozważałem wszystkie możliwe wpływy ("przekoszenie" kosza sprzęgłowego w trakcie wysprzęglenia przez mocno naciągnięty łańcuch i lekkie przycieranie o pierwszą tarczę stalową od strony skrzyni. Profilaktycznie nieco popuściłem i tak nieco za ciasny naciąg - na pewno nie zaszkodziło :).

Wczoraj znowu próbowałem sprzęgło i jest nieco lepiej (subiektywnie mniejsza tendencja do "wyrywania się" motocykla na jedynce i sprzęgle do przodu). Zaczynam podejrzewać, że mam trochę zbyt ciasno zrobione tulejki w wałku zdawczym. Chociaż z drugiej strony ciągnięcia nie było na luzie a tylko na biegu.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
janusz_p
Posty: 482
Rejestracja: pt 18 lut, 2011 8:21 pm
Lokalizacja: Mszana Dolna

Re: płyny ustrojowe

Post autor: janusz_p »

Radek04251 pisze: wt 10 paź, 2017 12:35 am Tylne koło, gdy nie ma oporu (podniesione na podstawce) obracać się będzie praktycznie zawsze przy zastosowaniu skrzyń takiego typu jak są w 251 i 351. Chodzi o sposób łożyskowania wałka sprzęgłowego w tulei wałka głównego (potocznie zwanego wałkiem zdawczym). W TS skrzynia biegów ma inaczej rozwiązany układ przeniesienia napędu (jeśli dobrze pamiętam to silnik można uruchomić na wyłączonym sprzęgle) i takie zjawisko nie będzie występowało. Wbrew pozorom to są jednak inne skrzynie
No rozwiązanie jest trochę inne jak w osl bo wałek zdawczy wychodzi z prawej strony silnika ale z lewej strony wchodzi do wałka na którym jest sprzęgło (na głębokość ok 6cm) w tulejki więc jeśli się sprzęgło się kręci to i wałek może mieć tendencję do obracania się...
co do odpalania na sprzęgle to nie próbowałem bo wystarczą mi opory silnika a nie jeszcze opory sprzęgła...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: płyny ustrojowe

Post autor: Spiker »

Pojawiła się taka opcja oleju silnikowego - olej Silkolene 20W50:
http://allegro.pl/silkolene-olej-do-kla ... 27779.html
14144712470614.jpg
Cena znośna, tylko czy warto?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
skrzydlaty
Posty: 867
Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am

Re: płyny ustrojowe

Post autor: skrzydlaty »

Radek04251 pisze: śr 16 sty, 2013 11:45 pm mnie sprawdziły się smarowidła zastosowane w poprzednim sezonie:
- skrzynia - smar do centralnego smarowania sam. ciężarowych tzw. "kisiel"
Prezentuję zachowanie się 'kiślu' w skrzyni biegów.
Do enesowej skrzyni ciężko jest zajrzeć.
Ale, że zastosowałem ten środek smarny w skrzyni BSA, w której miałem uszkodzony uszczelniacz pod wałkiem zdawczym,
a trzeba było jakoś nie stracić sezonu, po wycieknięciu oleju zastosowałem, w/w smar.
Nadmiar wydostał się, ale znaczna jego ilość pozostała, doskonale spełniając swoją rolę.
We wzierniku widać, że smar jest elegancko rozprowadzony po wszelkich powierzchniach, na wszystkich elementach współpracujących.
Dzięki temu sezon został dokończony. A teraz czas na ingerencje techniczne.
Zdjęcia prezentują mechanizmy wewnątrz
http://www.nsu-riders.pl/gallery/d/1069 ... 01_001.jpg
oraz skrzynię po otwarciu.
http://www.nsu-riders.pl/gallery/d/1069 ... 021_01.jpg
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT
ODPOWIEDZ