Linki do OSL 251
Linki do OSL 251
Witam!
Potrzebuję pomocy w kwestii linek do OSL 251.
Czy ktoś może mi podać wymiary linek niezbędne do dorobienia ich, ewentualnie wskazać miejsce gdzie można je kupić za rozsądną cenę?
Mam jedynie linkę prędkościomierza, pozostałych nie mam nawet szczątków.
Dysponuję głównymi wymiarami (długość pancerza, cięgna, średnica cięgna) linek zapłonu, hamulca, sprzęgła oraz odprężnika, nie mam natomiast żadnych wymiarów linki gazu do gaźnika GREATZIN.
Będę wdzięczny za pomoc (zdjęcia końcówek, szkice itp), jeśli linki będę dorabiał według rysunków to postaram się po sprawdzeniu umieścić rysunki na stronie.
Pozdrawiam!
Potrzebuję pomocy w kwestii linek do OSL 251.
Czy ktoś może mi podać wymiary linek niezbędne do dorobienia ich, ewentualnie wskazać miejsce gdzie można je kupić za rozsądną cenę?
Mam jedynie linkę prędkościomierza, pozostałych nie mam nawet szczątków.
Dysponuję głównymi wymiarami (długość pancerza, cięgna, średnica cięgna) linek zapłonu, hamulca, sprzęgła oraz odprężnika, nie mam natomiast żadnych wymiarów linki gazu do gaźnika GREATZIN.
Będę wdzięczny za pomoc (zdjęcia końcówek, szkice itp), jeśli linki będę dorabiał według rysunków to postaram się po sprawdzeniu umieścić rysunki na stronie.
Pozdrawiam!
Re: Linki do OSL 251
Przychylam się do prośby 
Re: Linki do OSL 251
Na dniach wrzucę na stronę artykuł o cięgłach Bowdena występujących w 351/501 OSL ...
Ale piszę niniejszym w wątku o linkach do 251 OSL aby zasygnalizować, że długości linek i pancerzy podana w katalogu części to za mało, by zamówić linki w specjalistycznej firmie. Nie ma bowiem jasności czego dotyczą podane wymiary, czy linki były mierzone po zewnętrznej (długość całkowita) czy od wewnętrznej strony końcówek, czy długość pancerza zawiera elementy regulacyjne czy też nie (a jeśli nie to jakie długości regulacje są przewidziane). Ja na podstawie wymiarów katalogowych zamówiłem komplet linek. Niestety większość z nich okazała się być do większej lub mniejszej przeróbki (długości linek).
Obecnie wszystko działa poprawnie i jestem gotów złożyć zamówienie na drugi komplet linek już ze skorygowanymi i w praktyce zweryfikowanymi wymiarami. Koszt kompletu linek to około 150 zł (15 do 20 zł brutto za sztukę w zależności od rodzaju linki) przy jednostkowym zamówieniu (pancerz z wkładem teflonowym, linka nierdzewna, bardzo dobra jakość wykonania. Przy wspólnym zamówieniu serii np. 10 kompletów cena spada nawet o 50%.
Teraz potrzebny jest tylko chętny, który na podstawie moich rysunków do 351/501 OSL dokona pomiarów na motocyklu 251 OSL i poda co trzeba zmienić dla tego modelu.
Ale piszę niniejszym w wątku o linkach do 251 OSL aby zasygnalizować, że długości linek i pancerzy podana w katalogu części to za mało, by zamówić linki w specjalistycznej firmie. Nie ma bowiem jasności czego dotyczą podane wymiary, czy linki były mierzone po zewnętrznej (długość całkowita) czy od wewnętrznej strony końcówek, czy długość pancerza zawiera elementy regulacyjne czy też nie (a jeśli nie to jakie długości regulacje są przewidziane). Ja na podstawie wymiarów katalogowych zamówiłem komplet linek. Niestety większość z nich okazała się być do większej lub mniejszej przeróbki (długości linek).
Obecnie wszystko działa poprawnie i jestem gotów złożyć zamówienie na drugi komplet linek już ze skorygowanymi i w praktyce zweryfikowanymi wymiarami. Koszt kompletu linek to około 150 zł (15 do 20 zł brutto za sztukę w zależności od rodzaju linki) przy jednostkowym zamówieniu (pancerz z wkładem teflonowym, linka nierdzewna, bardzo dobra jakość wykonania. Przy wspólnym zamówieniu serii np. 10 kompletów cena spada nawet o 50%.
Teraz potrzebny jest tylko chętny, który na podstawie moich rysunków do 351/501 OSL dokona pomiarów na motocyklu 251 OSL i poda co trzeba zmienić dla tego modelu.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Linki do OSL 251
Witaj w sprawie linek do NSU OSL 251 to widziałem takowe na OLX. Pozdrawiam
Re: Linki do OSL 251
Hej. W razie czego i ja chętnie zamówił bym komplet linek do 501OSL'1938. Jeśli będziecie robić zamówienie, chętnie sie podepnę.
Obecnie jestem na etapie montażu mniejszego 201Z, ale w tym przypadku chyba sam wykonam linki, stosując na oplot patent ze sznurowadłami.
Obecnie jestem na etapie montażu mniejszego 201Z, ale w tym przypadku chyba sam wykonam linki, stosując na oplot patent ze sznurowadłami.
Re: Linki do OSL 251
Witam.pytanie mam co do konserwacji smarowania starych linek w oplocie bawełnianym w moim motorku mam wszystkie takie oprócz linki sprzegla, są stare i w kilku miejscach spekana wierzchnia powloka,tak że wystaje bawelna, pancerze są nie pogięte oprócz linki odprężenia ta wymieniłem na terazniejsza.czy można te linki zwyczajnie nasmarować wpuszczając w pancerz olej ,czy ta bawełna się nie rozleci jak nasiąknie olejem.
Re: Linki do OSL 251
Co do tych linek do 251 to nie widziałem na OLX. Jeżeli jest taka opcja zamówienia już gotowych to byłbym zainteresowany 2 kpl.
Pozdr.
Maniek
Pozdr.
Maniek
- klemensu22
- Posty: 100
- Rejestracja: czw 04 wrz, 2014 5:22 am
- Lokalizacja: Puławy
Re: Linki do OSL 251
Kolego Maniek, w sklepie rowerowym kupisz linki stalowe i pancerz z metra jak również końcówki "czapeczki". Jeśli chcesz ładne pancerze w oplocie to dostaniesz u Czechów w Reno Indian. We wszystkich motocyklach mam dorabiane linki; jeżeli do tak popularnego motocykla jak Junak kilku producentów nie potrafi zrobić prawidłowych linek to trzeba wykonać je samemu. Nikt nie zrobi Ci tego na odległość bo potrzebny jest motocykl pod ręką. Ja zlecam robotę koledze z wieloletnim doświadczeniem. Ostatecznością jest zakup kompletu u germańca na https://oldtimer-teileshop.de/bowdenzue ... index.html. Tylko co, jeśli któraś nie będzie pasowała?
Pozdrawiam
Pozdrawiam
NSU 201 OS/251 WH/501 TS/501 OSL
- skrzydlaty
- Posty: 867
- Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am
Re: Linki do OSL 251
W katalogu części są podane długości linki i pancerza.
I te długości się m/więcej zgadzają.
Tyle, że musiałbyś mieć oryginalnej długości śruby regulacyjne, gaźnik itp.
No i wiedzieć w stu procentach, jak dana linka sobie szła.
Ja osobiście 'szyłem' do motocykla. I taką metodę uważam za jedynie słuszną,
Obecnie można kupić pancerze z teflonem w środku i linki zwykłe oraz nierdzewne.
Więc wybór i możliwości zrobienia tego porządnie są i nie wymagają niewiedzieć czego.
Jak zrobisz to porządnie, będzie na lata.
Swoją drogą, to chyba po 10 latach dobrze byłoby u mnie przesmarować cięgna, przed następnym sezonem
I te długości się m/więcej zgadzają.
Tyle, że musiałbyś mieć oryginalnej długości śruby regulacyjne, gaźnik itp.
No i wiedzieć w stu procentach, jak dana linka sobie szła.
Ja osobiście 'szyłem' do motocykla. I taką metodę uważam za jedynie słuszną,
Obecnie można kupić pancerze z teflonem w środku i linki zwykłe oraz nierdzewne.
Więc wybór i możliwości zrobienia tego porządnie są i nie wymagają niewiedzieć czego.
Jak zrobisz to porządnie, będzie na lata.
Swoją drogą, to chyba po 10 latach dobrze byłoby u mnie przesmarować cięgna, przed następnym sezonem
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT
Re: Linki do OSL 251
Cześć, ja jeździłem jak wiecie często-codziennie i 'na okrągło', to na ogół urywała mi się 'średnio raz / miesiąc' linka sprzęgła - dlatego zawsze robiłem ją na skręcaną końcówkę-baryłkę i sporo dłuższą linkę niż w oryginale. Jak zaczynała słabo wysprzęglać, to wiedziałem - że lada moment się urwie, stawałem na poboczu-chodniku, wywlekałem likę z pancerza, przesuwałem końcówkę, ucinałem nadmiar spękanej linki i 'dalej -jazda'. Kupowałem stare-nowe linki w sklepie 'Polmozbytu', w którym były zapasy magazynowe z lat 50-60-tych : linki do Jaw wszelkiego rodzaju, Panonii, WFM, WSK, MZ- Trophy, itp, itd. Były też liczniki, łańcuchy - te były akurat dyskusyjnej 'jakości'. Później, jak sklep zlikwidowali - to kupowałem bardzo długie linki w ogrodniczym - do 'Dzika-traktorka', miały prawie 3m długości i skracałem. Zawsze się opłacało - bo były o połowę tańsze niż motocyklowe, a przy tym - dwa razy dłuższe w większości i tak samo wykonane.
Później, jak już miałem kontakt z japońskimi motocyklami, to zauważyłem ciekawostkę konstrukcyjną - większość 'japońców' ma bardzo grubą 'żyłę' w lince sprzęgła, zaryzykuję - że nawet 2 razy grubszą niż w zwykłych-starych motocyklach. Do tego jeszcze jeden szczegół - podparcie końcówki linki, tej 'baryłki poprzecznej' w dźwigni - ma taki płaski 'półksiężyc' z tworzywa sztucznego, który powoduje obrót końcówki linki przy ruchu dźwigni o niewielki kąt tak, że linka przy końcówce praktycznie nigdy się nie zgina - sama 'żyła' zawsze jest przy ruchu dźwigni 'na wprost końcówki linki', przez co nie łamią się poszczególne włókienka linki i nie urywa się. Taki mały szczegół-usprawnienie, a powoduje w zasadzie 'wieczność linki sprzęgła i hamulca'. Spotykałem w wielu japońskich motocyklach taki 'patent' i przyglądałem się temu - pancerze linek były wyeksploatowane często 'do spodu' - popękana warstwa zewnętrzna-igelit, pogięte wewnątrz 'spirala blaszana-pancerz', szpary w pancerzu - w które wlewała się woda i którymi wyciekał smar czy olej, a linka nadal była sprawna-działała i wyglądała na oryginalną-fabryczną, mającą 15-20 i więcej lat...
Jak jeździłem dawniej, to miałem kierownice z 'wajhami zewnętrznymi' - 'iż-owskimi', od MZ-ki, Jawy, wewnętrznymi - od NSU, Zundappów, BMW, itp., ale zawsze po miesiącu - góra dwóch linka sprzęgła 'odmeldowywała się' i musiałem ją skracać lub zmienić na nową jak już była za krótka.
Dlatego teraz jak mam ładne-mosiężne 'wajchy' zewnętrzne i wewnętrzne, to we wszystkich zastosuję ten 'półksiężyc igelitowy' do podparcia końcówki-baryłki linki, bo nawet nie posmarowany niczym - działa latami i powoduje boczny ruch-półobrót baryłki linki w dźwigni i linka nie ułamuje się tuż przy końcówce-baryłce.
Te stare linki w 'japońcach' ciężko było w ogóle wyjąć z motocykli, tak były upakowane - upchane przy ramie i instalacji el., że właściciele machali ręką - 'skoro działa i nic się nie dzieje - nie ma sensu jej wyciągać, szarpać się z tym i wymieniać'...Jak dla mnie - to w moich 'staruchach' nigdy nie miałem linek aż tak zapuszczonych-steranych-popękanych, chyba dlatego - że szybko się urywały właśnie...?
Później, jak już miałem kontakt z japońskimi motocyklami, to zauważyłem ciekawostkę konstrukcyjną - większość 'japońców' ma bardzo grubą 'żyłę' w lince sprzęgła, zaryzykuję - że nawet 2 razy grubszą niż w zwykłych-starych motocyklach. Do tego jeszcze jeden szczegół - podparcie końcówki linki, tej 'baryłki poprzecznej' w dźwigni - ma taki płaski 'półksiężyc' z tworzywa sztucznego, który powoduje obrót końcówki linki przy ruchu dźwigni o niewielki kąt tak, że linka przy końcówce praktycznie nigdy się nie zgina - sama 'żyła' zawsze jest przy ruchu dźwigni 'na wprost końcówki linki', przez co nie łamią się poszczególne włókienka linki i nie urywa się. Taki mały szczegół-usprawnienie, a powoduje w zasadzie 'wieczność linki sprzęgła i hamulca'. Spotykałem w wielu japońskich motocyklach taki 'patent' i przyglądałem się temu - pancerze linek były wyeksploatowane często 'do spodu' - popękana warstwa zewnętrzna-igelit, pogięte wewnątrz 'spirala blaszana-pancerz', szpary w pancerzu - w które wlewała się woda i którymi wyciekał smar czy olej, a linka nadal była sprawna-działała i wyglądała na oryginalną-fabryczną, mającą 15-20 i więcej lat...
Jak jeździłem dawniej, to miałem kierownice z 'wajhami zewnętrznymi' - 'iż-owskimi', od MZ-ki, Jawy, wewnętrznymi - od NSU, Zundappów, BMW, itp., ale zawsze po miesiącu - góra dwóch linka sprzęgła 'odmeldowywała się' i musiałem ją skracać lub zmienić na nową jak już była za krótka.
Dlatego teraz jak mam ładne-mosiężne 'wajchy' zewnętrzne i wewnętrzne, to we wszystkich zastosuję ten 'półksiężyc igelitowy' do podparcia końcówki-baryłki linki, bo nawet nie posmarowany niczym - działa latami i powoduje boczny ruch-półobrót baryłki linki w dźwigni i linka nie ułamuje się tuż przy końcówce-baryłce.
Te stare linki w 'japońcach' ciężko było w ogóle wyjąć z motocykli, tak były upakowane - upchane przy ramie i instalacji el., że właściciele machali ręką - 'skoro działa i nic się nie dzieje - nie ma sensu jej wyciągać, szarpać się z tym i wymieniać'...Jak dla mnie - to w moich 'staruchach' nigdy nie miałem linek aż tak zapuszczonych-steranych-popękanych, chyba dlatego - że szybko się urywały właśnie...?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Linki do OSL 251
Witam
Dorabiam sobie nowy komplet linek do swoich motorków już w oplocie bo te co mam są już sprawdzone i wygląda to tak: W zasadzie dorobiłem nowe pancerze, te oferowane na rynku wyglądają bardziej jak węże paliwowe niż linka- strasznie grube, te moje dorobione mają średnicę 5,8mm dla linki 1,2 i 6,5 dla linki 1,9 wykończenie robiłem bardziej na gładko i połysk mniej więcej jak kable w oplocie. Materiał oczywiście 100% bawełna a nie domieszka, koszt pancerzy na 1 motocykl to 60zł i w sumie zrobione w ok 2h.
Pozdrawiam
Dorabiam sobie nowy komplet linek do swoich motorków już w oplocie bo te co mam są już sprawdzone i wygląda to tak: W zasadzie dorobiłem nowe pancerze, te oferowane na rynku wyglądają bardziej jak węże paliwowe niż linka- strasznie grube, te moje dorobione mają średnicę 5,8mm dla linki 1,2 i 6,5 dla linki 1,9 wykończenie robiłem bardziej na gładko i połysk mniej więcej jak kable w oplocie. Materiał oczywiście 100% bawełna a nie domieszka, koszt pancerzy na 1 motocykl to 60zł i w sumie zrobione w ok 2h.
Pozdrawiam
Re: Linki do OSL 251
A jednak nie było "na dniach ...Spiker pisze: śr 21 wrz, 2016 9:59 am Na dniach wrzucę na stronę artykuł o cięgłach Bowdena występujących w 351/501 OSL ...
http://www.nsu-riders.pl/index.php/wars ... 01-osl-alu
Przy zakupie większej ilości (10 zestawów na przykład) cena może być niższa o 30%. Za prototypowy zestaw zapłaciłem w 2016-tym 180 zł. Jakby ktoś zamawiał "grupowo" to mogę się dołączyć z jednym zestawem (potrzebuję na zapas).
W tak zwanym międzyczasie pojawiły się bardzo ładne pancerze w oplocie z odpowiednią faktura od Macieja z Warszawy. Ale trzeba by się bawić samemu w okuwanie, dorabianie kocówek i regulacji.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...