poprzedni sezon, jako pierwszy po remoncie objeżdżony został z bagażem w plecaku przymocowanym do siodła tylnego lub bagażnika. nie było to ani wygodne ani profesjonalne. w tym roku dzięki uprzejmości kolegi Mietka dostałem wymiary stelażu na bagażnik do mocowania sakw kurierskich z wyposażenia wojskowego. nie ukrywam że to był wyłącznie wzorzec do niedokładnego naśladowania. przede wszystkim w stelażu WH są wystające dźwigienki zaczepów co moim zdaniem przeszkadza przy ew. mocowaniu bagażu który nie mieści się w sakwach. dodatkowo u siebie tak to rozmierzyłem żeby można był założyć siedzenie dla pasażera. sakwy, zakupiłem z dedeerowskiego demobilu na aukcji int. niechcący zestaw przeszedł test burzowo-deszczowy w ostatnią środę. sakwy zdały egzamin i bagaż dojechał do domu suchusieńki.
teraz niecierpliwie czekam kiedy będę mógł pojechać troszkę dalej niż dookoła komina. jak na razie kilometraż nie zbyt imponujący. od początku sezonu ok. 300 km.