skrzynia biegów 251
skrzynia biegów 251
witam,składam skrzynię [4 biegi]i mam pytanie jak uszczelnić skrzynię od strony sprzęgła
Re: skrzynia biegów 251
Cześć, spotykałem się w tym miejscu z wieloma 'wynalazkami' i powiem tak - nie pamiętam już dokładnie, jak to wygląda i nie mam w tej chwili skrzyni pod ręką. Nie pamiętam czy pod łożyskiem od wewnątrz - mieści się blaszana przesłona z cienkiej-stalowej blachy ? Bo miałem kiedyś nawet skrzynię, w której ktoś dopasował jakiś 'simmering' pomiędzy koło zdawcze- a obudowę-a zębatkę zdawczą, ale był poszarpany i i tak - przeciekało trochę...W innych skrzyniach z kolei - były 'uszczelki skórzane - pierścienie' z grubej skóry pod zębatką zdawczą -a obudową i tych 'patentów' było najwięcej...Nie ma gdzieś w galerii technicznej dokładnego przekroju skrzyni z widocznym tym miejscem i uszczelnieniem ?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: skrzynia biegów 251
W dużych OSL kombinację uszczelnień skórzanych i filcowych w tym miejscu przewidziała fabryka. Może w małych też?enesiak pisze:W innych skrzyniach z kolei - były 'uszczelki skórzane - pierścienie' z grubej skóry pod zębatką zdawczą -a obudową i tych 'patentów' było najwięcej...
Najlepiej stosować tak gęsty olej jak zalecała fabryka.
Samorai, czy aby pytanie nie dotyczy bardziej uszczelnienia kapy sprzęgłowej a nie skrzyni?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
- Radek04251
- Posty: 356
- Rejestracja: sob 18 lip, 2009 12:26 am
- Lokalizacja: Lublin
Re: skrzynia biegów 251
cześć!
Skrzynia "czwórka" uszczelniona jest uszczelniaczem filcowym oraz blaszaną tarczą-osłoną. Uszczelniacz składa się z metalowego blaszanego gniazda, w którym jest pierścień filcowy i blaszanej podkładki zamykającej uszczelniacz. To wszystko. Jeśli nalejesz oleju jest duża szansa, że będzie ciekło. Pierścienie filcowe dorabia firma p. Zdunka, od momentu gdy zamówiłem dla siebie (z tego co wiem zawsze są na MWB w Łodzi). Pozostałe elementy miałem w oryginale i jedynie je odświeżyłem.
Radek
Skrzynia "czwórka" uszczelniona jest uszczelniaczem filcowym oraz blaszaną tarczą-osłoną. Uszczelniacz składa się z metalowego blaszanego gniazda, w którym jest pierścień filcowy i blaszanej podkładki zamykającej uszczelniacz. To wszystko. Jeśli nalejesz oleju jest duża szansa, że będzie ciekło. Pierścienie filcowe dorabia firma p. Zdunka, od momentu gdy zamówiłem dla siebie (z tego co wiem zawsze są na MWB w Łodzi). Pozostałe elementy miałem w oryginale i jedynie je odświeżyłem.
Radek
Radek04251 (251 OSL '38; 351 OS '34)
Re: skrzynia biegów 251
Chciałbym dodać, że dzięki mojemu zamówieniu od jakiegoś roku są też w ofercie tej firmy skórzane i filcowe uszczelnienia do dużych OSL.Radek04251 pisze:Pierścienie filcowe dorabia firma p. Zdunka, od momentu gdy zamówiłem dla siebie (z tego co wiem zawsze są na MWB w Łodzi). Pozostałe elementy miałem w oryginale i jedynie je odświeżyłem.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: skrzynia biegów 251
Nie ma sensu drugiego tematu tworzyć skoro już jesteśmy koło skrzyni. Ostanio padł mi jeden gwint wewnętrzny i na śrubie, jednej z dwóch śrub mocowania dźwigni na zmieniaczu. Ponieważ to jest śruba 5/16" i 36 zwojów na cal, więc można to tylko przegwintować na M8?
Re: skrzynia biegów 251
W twoim motocyklu nie powinno być już żadnych śrub calowych. Czy chodzi o śruby mocujące dźwignię nożną biegów? Tam jest ekstremalnie drobnozwojowy gwint, ale metryczny, przynajmniej w dużych OSL (nr części 94 761, M8x0,75). Sprawdziłem katalog 251 OSL i tam też widzę śruby o numerze 94 761.Suchy pisze:Ponieważ to jest śruba 5/16" i 36 zwojów na cal, więc można to tylko przegwintować na M8?
Niestety śruby M8x0,75 są w handlu trudno osiągalne, a poza tym te są w wykonaniu specjalnym (z kołnierzem). Musisz więc chyba zamówić nowe u tokarza.
Można by spróbować z wkładką gwintową: http://www.dzwignia.pl/produkty/podglad ... 5-komplet/
Pewną opcją jest zaspawanie otworu, rozwiercenie i ponowne nagwintowanie.
Innym starym sposobem naprawy zerwanych gwintów wewnętrznych M8 jest ich przeróbka na M9 (ten sam skok). Przy gwincie drobnozwojowym można by się pokusić o podobny zabieg.
Tutaj masz też o tym: http://www.shlka.fora.pl/informacje,3/m ... ,9107.html
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: skrzynia biegów 251
Dziękuję za info, nie brałem pod uwagę, ze taki dziwny gwint może być metryczny, wogóle gwinty w NSU to temat rzeka. 
- Radek04251
- Posty: 356
- Rejestracja: sob 18 lip, 2009 12:26 am
- Lokalizacja: Lublin
Re: skrzynia biegów 251
cześć!
Ciekawostka w temacie uszczelnień czterobiegowej skrzyni NSU 251. Naprawiałem ostatnio skrzynię aluminiową, której na 99% nikt wcześniej nie rozbierał. Jakież było moje zdziwienie gdy od strony koła łańcuchowego założony był metalowo-gumowy pierścień uszczelniający, a tulejka wałka pośredniego została zamknięta przez zalutowanie. Jestem niemal pewny, że to są fabryczne części. Między pierścieniem uszczelniającym a łożyskiem znajduje się pierścień osadczy (seger). Uszczelniacz ma wymiary 40X52X7 i obecnie można bez problemu nabyć taki simmering.
Do tej pory sądziłem, że aluminiowe skrzynie uszczelniane są filcem, a tu taka niespodzianka. Nie byłym sobą gdybym nie sprawdził co o tym można wyczytać w dostępnej mi literaturze i jedyne co znalazłem, to że w pewnym momencie zmieniono coś w uszczelnieniu bo są podane różne numery katalogowe, ale na rysunku przedstawione jest tylko rozwiązanie z filcowym uszczelnieniem. Według informacji z katalogu zmiana ta zaszła między numeracją pojazdów 1158284/477203 a 1158285/477204. Nie znam dokładnych danych motocykla, z którego pochodzi ta skrzynia jednak silnik z którym do mnie trafiła ma numer wyższy niż 477204. Dodatkowo na powierzchni uszczelniającej korpusu znalazłem puncę z numerem 43. Czyżby rok produkcji?
Spotkaliście się z takim rozwiązaniem? Jak jest w żeliwnych skrzyniach?
Ciekawostka w temacie uszczelnień czterobiegowej skrzyni NSU 251. Naprawiałem ostatnio skrzynię aluminiową, której na 99% nikt wcześniej nie rozbierał. Jakież było moje zdziwienie gdy od strony koła łańcuchowego założony był metalowo-gumowy pierścień uszczelniający, a tulejka wałka pośredniego została zamknięta przez zalutowanie. Jestem niemal pewny, że to są fabryczne części. Między pierścieniem uszczelniającym a łożyskiem znajduje się pierścień osadczy (seger). Uszczelniacz ma wymiary 40X52X7 i obecnie można bez problemu nabyć taki simmering.
Do tej pory sądziłem, że aluminiowe skrzynie uszczelniane są filcem, a tu taka niespodzianka. Nie byłym sobą gdybym nie sprawdził co o tym można wyczytać w dostępnej mi literaturze i jedyne co znalazłem, to że w pewnym momencie zmieniono coś w uszczelnieniu bo są podane różne numery katalogowe, ale na rysunku przedstawione jest tylko rozwiązanie z filcowym uszczelnieniem. Według informacji z katalogu zmiana ta zaszła między numeracją pojazdów 1158284/477203 a 1158285/477204. Nie znam dokładnych danych motocykla, z którego pochodzi ta skrzynia jednak silnik z którym do mnie trafiła ma numer wyższy niż 477204. Dodatkowo na powierzchni uszczelniającej korpusu znalazłem puncę z numerem 43. Czyżby rok produkcji?
Spotkaliście się z takim rozwiązaniem? Jak jest w żeliwnych skrzyniach?
Radek04251 (251 OSL '38; 351 OS '34)
Re: skrzynia biegów 251
Są argumenty za i przeciw.Radek04251 pisze: ndz 12 mar, 2017 11:27 pm Ciekawostka w temacie uszczelnień czterobiegowej skrzyni NSU 251. Naprawiałem ostatnio skrzynię aluminiową, której na 99% nikt wcześniej nie rozbierał. Jakież było moje zdziwienie gdy od strony koła łańcuchowego założony był metalowo-gumowy pierścień uszczelniający, a tulejka wałka pośredniego została zamknięta przez zalutowanie. Jestem niemal pewny, że to są fabryczne części.
- ZA: Na pewno pierścienie uszczelniające Simmera były znane już w latach trzydziestych (według Wikipedii pierwsze zastosowanie w 1929 roku jeszcze jako element metalowo-skórzany) chociaż wówczas jeszcze rzadko stosowane w motocyklach, ale już wojenne pojazdy (chociażby czołgi) miały jednak powszechnie stosowane tego rodzaju uszczelnienia, chociażby w kołach. Można sobie więc wyobrazić, że w pewnym momencie simmeringi mogły zostać wprowadzone w tak newralgicznym i trudnym do uszczelnienia miejscu jak wałek zdawczy motocyklowej skrzyni biegów. Na pewno takie rozwiązanie wprowadzono już w powojennych Konsulach, bazujących na tej samej skrzyni biegów co przedwojenne "duże OSL". Podobnie mogły być modyfikowane 251 OSL/251 OS WH, zwłaszcza, że ten model był najdłużej w produkcji podczas wojny. Zatoczenie widoczne na zdjęciu wygląda profesjonalnie - rzeczywiście jak fabryczne. Może to powojenna skrzynia?
- PRZECIW: Przeciw świadczą wszystkie dostępne katalogi części, z wojennymi włącznie (251 OS WH) - wciąż pokazujące filc i (prawdopodobnie) skórę (+ blaszane tarcze) jako uszczelnienie. To zalutowanie przelotowej tulejki też jest moim zdaniem nieco podejrzane jako fabryczna technologia i może być wskazówką, że ktoś jednak przy tej skrzyni coś modyfikował. No i o ile dobrze się domyślam, ta konkretna skrzynia jest z nigdy nie remontowanego, od fabryki będącego w jednym kawałku przedwojennego motocykla, czyli takiego, który powinien mieć jeszcze typowe uszczelnienia. Nie są też znane przykłady innych tak uszczelnianych egzemplarzy. Instrukcja z 1952-go roku wciąż zaleca napełnianie skrzyni mieszanką olej-smar, więc uszczelnienie nie było raczej dostosowane wciąż do napełniania tylko olejem.
Czy ten simmering ma jakieś sygnowania? To mogło by definitywnie rozwiązać zagadkę. Widać, że ma dodatkową osłonę blaszaną, więc może jest coś pod nią?
Ogólnie trudno rozstrzygnąć jaka jest prawda ... kolejny temat do zbadania. Bardzo ciekawy temat!
Co sądzicie?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: skrzynia biegów 251
Mam trzy korpusy z takim rozwiązaniem i na korpusie AL jest też wybita punca z nr ale słabo widać czy jest 43 czy 45?.
Dodatkowo w AL jest pierścień z mosiądzu.
Może był to jakiś zalecany sposób naprawy przez ASO NSU
Dodatkowo w AL jest pierścień z mosiądzu.
Może był to jakiś zalecany sposób naprawy przez ASO NSU
Re: skrzynia biegów 251
witam. dzisiaj wymieniałem właśnie uszczelniacz wałka w skrzyni kupiony wczoraj . kupiłem nowy według wymiarów jakie są w katalogu rocznik 50. 52x40x6,5 lub 7 .dzisiaj rano zdziwienie że simmering nie pasuje na zębatkę - za luźny
dodam że zębatka jest oryginał i ma 38 mm średnicy nie 40 mm ,wcześniej nie mierzyłem zębatki...ostatecznie wymiar uszczelniacza to 52x38x7 .i taki pasuje idealnie .ale wykonanie oryginalnego jaki był zamontowany w porównaniu z nowymi to 2 różne technologie wykonania,teraźniejszy jest jakby połączeniem metalu z gumą a oryginał wygląda jak zaciśnięta blacha wokół simmeringa i wydaje się dużo masywniejsza w sztywności konstrukcji.wymieniony uszczelniacz wygląda na oryginał guma już totalnie twarda bez sprężystości na tyle że jak napełniłem skrzynie to rano miałem pod motorkiem mega kałużę .ciężko tam odczytać wartości spróbuję z lupą i zapodam jakieś foto.
Re: skrzynia biegów 251
Takie uszczelniacze z metalem na wierzchu to typ B i C według normy DIN 3760. Niestety dostępne nie wszędzie i nie we wszystkich rozmiarach.lis12 pisze: pt 01 gru, 2017 11:25 pmwykonanie oryginalnego jaki był zamontowany w porównaniu z nowymi to 2 różne technologie wykonania,teraźniejszy jest jakby połączeniem metalu z gumą a oryginał wygląda jak zaciśnięta blacha wokół simmeringa i wydaje się dużo masywniejsza w sztywności konstrukcji.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
- Radek04251
- Posty: 356
- Rejestracja: sob 18 lip, 2009 12:26 am
- Lokalizacja: Lublin
Re: skrzynia biegów 251
cześć.
Ciekawa sytuacja. Uszczelnienie gumowe o rozmiarze 40X52X7 i odpowiednie do nich koła łańcuchowe stosowane były już w czasie wojny w wersjach WH. Koła łańcuchowe o średnicy 38mm pod uszczelniacz filcowy, stosowane były w starszych modelach NSU 251 z czterobiegową skrzynią. Prawdopodobnie masz koło łańcuchowe oryginalne, lecz nie z tego rocznika co trzeba.
Ciekawa sytuacja. Uszczelnienie gumowe o rozmiarze 40X52X7 i odpowiednie do nich koła łańcuchowe stosowane były już w czasie wojny w wersjach WH. Koła łańcuchowe o średnicy 38mm pod uszczelniacz filcowy, stosowane były w starszych modelach NSU 251 z czterobiegową skrzynią. Prawdopodobnie masz koło łańcuchowe oryginalne, lecz nie z tego rocznika co trzeba.
Radek04251 (251 OSL '38; 351 OS '34)
Re: skrzynia biegów 251
Witam.
Jestem w temacie NSU dość krótko ale z tego co już tutaj na stronie wyczytałem to niespodzianki z naszymi motorkami są na porządku dziennym.
Ten uszczelniacz co wymieniłem to miał tylko oznaczenie 20C (chyba) i napis jakby DIN ale dalej nic nie było widać i jeszcze nr 42 było widać to tyle.
Jestem w temacie NSU dość krótko ale z tego co już tutaj na stronie wyczytałem to niespodzianki z naszymi motorkami są na porządku dziennym.
Ten uszczelniacz co wymieniłem to miał tylko oznaczenie 20C (chyba) i napis jakby DIN ale dalej nic nie było widać i jeszcze nr 42 było widać to tyle.
Re: skrzynia biegów 251
Te 'niespodzianki na porządku dziennym' wynikają z prostego powodu - Ludzie po wojnie jeździli pozostałymi po poprzednich mieszkańcach motocyklami do ich 'śmierci techniczej' często, bez możliwości zastosowania oryginalnych części zamiennych. Nikt nie przejmował się oryginalnością motocykla sprzed wojny - miał jeździć i być w miarę sprawny, a zdobycie jakichkolwiek części zamiennych które by mogły pasować - obarczone było ryzykiem 'sabotażu' - jak ktoś chcialby coś wynieść z zakładu pracy...Czytałem parę lat temu o skazaniu na karę śmierci i jej wykonaniu na 17-letnim uczniu, który wykręcił z poniemieckiej lokomotywy stojącej koło dworca na bocznicy - mosiężne wskaźniki-zegary, manometry, itp. Przypłacił to życiem w 1948 roku...Z podobnych powodów i z ogólnej biedy powojennej - wynikało więc stosowanie w jeszcze jeżdżących motocyklach wszystkiego, co się tylko dało, żeby utrzymywać je w sprawności do jazdy. Na moim przykładzie widać z kolei, jak długo ludzie jeździli po wojnie na sztywnych-trapezowych motocyklach, bo ja kupiłem mojego NSU 251 'WH' w 1978 roku, na chodzie - stojącego opartego o ścianę XIX-wiecznej kamienicy w podwórku. Miał już wprawdzie zmieniony widelec na przód od BMW R 35, ale w piwnicy jego właściciel miał jeszcze 201 OSL w częściach - oryginalnego z trapezem. Kupiłem oba i tak zaczęła sie moja przygoda z motorkami NSU S, OS, OSL i innymi...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: skrzynia biegów 251
Witam.
Mam pytanie- Przy dłuższej jeździe kiedy motor jest mocno rozgrzany pojawia się problem przy włączaniu 4 biegu, przy pierwszych przejechanych okolo 10 km jest w porządku wchodzi i wybijam bez problemów. po rozgrzaniu jest problem z włączeniem 4 biegu muszę kombinować dzwignią w dół i w góre aż wskoczy czasem tak kilka razy. tak jakby nie przekładało zębatki. na zimnym nie ma żadnego problemu biegi wchodzą bardzo ładnie i bez problemowo.pojawił się też wyciek z skrzyni w miejscu mocowania cięgna automatu.olej mam gęsty mieszankę z smarem jak zalecane.automat był rozebrany wyczyszczony i wszystko nasmarowane ,działa bardzo dobrze.jakieś ciśnienie się tam robi czy co że nie pozwala swobodnie przekladac 4 biegu? dodam że jak już 4 siedzi to z wybiciem na 3 nie ma problemu .
Mam pytanie- Przy dłuższej jeździe kiedy motor jest mocno rozgrzany pojawia się problem przy włączaniu 4 biegu, przy pierwszych przejechanych okolo 10 km jest w porządku wchodzi i wybijam bez problemów. po rozgrzaniu jest problem z włączeniem 4 biegu muszę kombinować dzwignią w dół i w góre aż wskoczy czasem tak kilka razy. tak jakby nie przekładało zębatki. na zimnym nie ma żadnego problemu biegi wchodzą bardzo ładnie i bez problemowo.pojawił się też wyciek z skrzyni w miejscu mocowania cięgna automatu.olej mam gęsty mieszankę z smarem jak zalecane.automat był rozebrany wyczyszczony i wszystko nasmarowane ,działa bardzo dobrze.jakieś ciśnienie się tam robi czy co że nie pozwala swobodnie przekladac 4 biegu? dodam że jak już 4 siedzi to z wybiciem na 3 nie ma problemu .
Re: skrzynia biegów 251
Cześć, podejrzewam zbyt ciasne spasowanie-dociśnięcie wałków skrzyni, łożysk, itp. Moim zdaniem, po 10 km jazdy, to skrzynia nie robi się chyba jeszcze nawet 'letnia' nie mówiąc nawet o rozgrzaniu do jakiejś temperatury pracy-działania ? Musi się wszystko raczej dotrzeć jak robiłeś remont - tak z 500-1000 km trzeba by było przejechać tradycyjnie ? Ja tylko kiedyś 'wydystansowałem zbyt ciasno' skrzynię w 251, bo wyskakiwała 'dwójka' wcześniej, to później musiałem jeszcze raz rozbierać - bo właśnie nie dało się czasem przerzucić z 4 - na 'trójkę' jak się wszystko rozgrzało.
Przypomniałem sobie jeszcze, że powodem 'słabego wrzucania czwórki' - była obudowa automatu biegów właśnie. Cięgno biegów zbyt nisko schodziło na czwórce i rozpychało tę blaszaną osłonę-obudowę. Kombinowałem, regulowałem i w końcu chyba podniosłem o 1 'ząbek' dźwigienkę na skrzyni lub założyłem inny automat, bo od początku miałem dwie sztuki. Na początku jednak [ 1978], nie miałem w ogóle pojęcia, że skrzynia ma 4 biegi i poprzedni właściciel też tego nie wiedział - bo skrzynia i automaty były źle ustawione. Wydawało się, że są tylko 3 biegi i 'luz na początku' - a to 'jedynka' w ogóle nie wchodziła...
I jeszcze coś - trzeba dokładnie skasować wszelkie luży na cięgnach - ja zwijałem z blaszki z brązu 'tulejki', żeby śrubka-nit łączący cięgno z dźwignią na szkrzyni nie miało jałowego ruchu, bo 'oryginalnie' w cięgnie był otwór 7mm, a śrubka-nit łączący miał 6mm - to wziąłem blaszkę 0,5mm z jakiegoś przekaźnika i zwinąłem z niej 'tulejkę 7mm' i wcisnąłem w łączenie. Pamiętam - że od razu działanie skrzyni się poprawiło i biegi wchodziły w miarę precyzyjnie. Skasowałem 'jałowy ruch dźwigni biegów', który wcześniej wynosił z 15-20mm. Z kolei przy wrzucaniu 'jedynki' - był problem także, bo dźwignia biegów [ dorabiana ze 20-30 lat wcześniej] - nie mogła mieć gumowej osłony na końcówce, bo wtedy opierała się o kolanko wydechu i nie można było jej 'docisnąć - do wskoczenia jedynki'. Same 'atrakcje' miałem na początku, bo nikt nie miał żadnych katalogów części w latach 60-70-80-tych, więc dorabiane elementy ciężko było w ogóle zweryfikować, zwłaszcza pochromowane...
Przypomniałem sobie jeszcze, że powodem 'słabego wrzucania czwórki' - była obudowa automatu biegów właśnie. Cięgno biegów zbyt nisko schodziło na czwórce i rozpychało tę blaszaną osłonę-obudowę. Kombinowałem, regulowałem i w końcu chyba podniosłem o 1 'ząbek' dźwigienkę na skrzyni lub założyłem inny automat, bo od początku miałem dwie sztuki. Na początku jednak [ 1978], nie miałem w ogóle pojęcia, że skrzynia ma 4 biegi i poprzedni właściciel też tego nie wiedział - bo skrzynia i automaty były źle ustawione. Wydawało się, że są tylko 3 biegi i 'luz na początku' - a to 'jedynka' w ogóle nie wchodziła...
I jeszcze coś - trzeba dokładnie skasować wszelkie luży na cięgnach - ja zwijałem z blaszki z brązu 'tulejki', żeby śrubka-nit łączący cięgno z dźwignią na szkrzyni nie miało jałowego ruchu, bo 'oryginalnie' w cięgnie był otwór 7mm, a śrubka-nit łączący miał 6mm - to wziąłem blaszkę 0,5mm z jakiegoś przekaźnika i zwinąłem z niej 'tulejkę 7mm' i wcisnąłem w łączenie. Pamiętam - że od razu działanie skrzyni się poprawiło i biegi wchodziły w miarę precyzyjnie. Skasowałem 'jałowy ruch dźwigni biegów', który wcześniej wynosił z 15-20mm. Z kolei przy wrzucaniu 'jedynki' - był problem także, bo dźwignia biegów [ dorabiana ze 20-30 lat wcześniej] - nie mogła mieć gumowej osłony na końcówce, bo wtedy opierała się o kolanko wydechu i nie można było jej 'docisnąć - do wskoczenia jedynki'. Same 'atrakcje' miałem na początku, bo nikt nie miał żadnych katalogów części w latach 60-70-80-tych, więc dorabiane elementy ciężko było w ogóle zweryfikować, zwłaszcza pochromowane...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: skrzynia biegów 251
Najlepiej wszystkie elementy zobaczysz w działaniu, stawiając motocykl na tylnej podstawce i kręcąc-ruszając lewą ręką tylnym kołem - wrzucasz prawą ręką biegi po kolei. Wtedy można obserwować dokładnie położenie i ruch wszystkich cięgien i dźwigienek - względem obudowy automatu biegów i innych mechanizmów, o które mogą się zaczepiać lub opierać, jak np. właśnie kolanko wydechu.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: skrzynia biegów 251
odbiegajac delikatnie od tematu w moim zd 201 pozny mam problem z zmiana biegów skrzynia 3 biegowa w kazdej pozycji czasem jest bieg czasem luz...jak mam sie z tym uporac?