malowanie.... chromowanie...enesiaków..
malowanie.... chromowanie...enesiaków..
Witam wszystkich pasjonatów!
mam taki dylemat, a może zapytanie? mam akurat Nsu 201ZDB z 38r,posiadam go od niedawna i jakoś pcham jego kompletowanie i remont do przodu... niejednokrotnie widziałem że te modele miały chromowaną kierownicę i również widziałem że miały także malowaną nawet na zdjęciach z lat 30... co jest bliższe orginałowi? chrom czy farba a może to i to? Pozdrawiam
mam taki dylemat, a może zapytanie? mam akurat Nsu 201ZDB z 38r,posiadam go od niedawna i jakoś pcham jego kompletowanie i remont do przodu... niejednokrotnie widziałem że te modele miały chromowaną kierownicę i również widziałem że miały także malowaną nawet na zdjęciach z lat 30... co jest bliższe orginałowi? chrom czy farba a może to i to? Pozdrawiam
- skrzydlaty
- Posty: 867
- Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
201 ZDB była raczej wersją taniego motocykla dla ludu. Więc maksymalnie ograniczano kosztowne rzeczy, którym niewątpliwie był chrom.
Dlatego raczej powinno być więcej malowanych rzeczy jak chromowanych.
A decyzja jak zwykle należy do właściciela, czy trzyma się skrzętnie oryginału, czy raczej doda coś od siebie.
Moim zdaniem całość na czarno wygląda cokolwiek smutno, znowu nadmiar chromu też razi i wygląda nienaturalnie.
Reguła złotego środka chyba jest najwłaściwsza.
Osobiście w ZDB, który robie obecnie zrobiłem chrom na kierownicy, uchwytach i wahaczykach dolnych trapezu.
Wydechy pozostawiłem malowane, ale kolanka w chromie, podobnie kapsel od prądnicy.
Postaram się zrobić fotki.
Dlatego raczej powinno być więcej malowanych rzeczy jak chromowanych.
A decyzja jak zwykle należy do właściciela, czy trzyma się skrzętnie oryginału, czy raczej doda coś od siebie.
Moim zdaniem całość na czarno wygląda cokolwiek smutno, znowu nadmiar chromu też razi i wygląda nienaturalnie.
Reguła złotego środka chyba jest najwłaściwsza.
Osobiście w ZDB, który robie obecnie zrobiłem chrom na kierownicy, uchwytach i wahaczykach dolnych trapezu.
Wydechy pozostawiłem malowane, ale kolanka w chromie, podobnie kapsel od prądnicy.
Postaram się zrobić fotki.
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
Jeśli chodzi o proporcje lakieru do chromu to oprócz różnic wynikających z wielkości (a tym samym eksluzywności) motocykla można także zauważyć pewne różnice zależne od rocznika produkcji. Według moich obserwacji motocykle serii OSL i ZD/ZDB do 1937-go roku miały więcej chromu niż motocykle z rocznika 1938, kiedy to daje się zauważyć bardziej stonowane (i oszczędne) wykończenie. Np. każde zdjęcie reklamowe dużej OSL-ki sprzed 1938-go roku pokazuje chromowane obręcze kół (z malowanym paskiem pośrodku), natomiast w reklamach z 1938-go roku widać już w większości obręcze malowane w całości na czarno. Trudno więc uznać za poprawne chromowanie obręczy w popularnym modelu ZDB.
Chromowana kierownica nie będzie raziła (chociaż bardziej poprawna byłaby czarna), ale już jej uchwyty pozostawiłbym na pewno czarne (nawet w dużych OSL-kach uchwyty te były malowane przez cały okres produkcji). Według mnie estetyka przodu powinna być (mniej więcej) taka jak na tej ilustracji:

Poza tym ZDB z 1938-go roku powinno mieć zbiornik paliwa malowany na czarno-srebrno (a'la DKW):

Cała reszta powinna być pomalowana na czarno z wyjątkiem:
- rur wydechowych i ich nakrętek
- pokrętki amortyzatora skrętu
- pokrętki amortyzatora skoku przedniego widelca
- całego układu ręcznej dźwigni zmiany biegów
- kopnika
- korka zbiornika paliwa
- ramki reflektora
- klamek kierownicy i ich opasek
- smarowniczek
- dźwigni hamulca przedniego i tylnego (przy kołach!)
prawdopodobnie też:
- końcówki osi przedniego zawieszenia
- niektóre śruby i nakrętki
Często osoby restaurujące ZDB decydują się też na chromowanie sprężyny przedniego zawieszenia i sprężyn siodła.
Chromowana kierownica nie będzie raziła (chociaż bardziej poprawna byłaby czarna), ale już jej uchwyty pozostawiłbym na pewno czarne (nawet w dużych OSL-kach uchwyty te były malowane przez cały okres produkcji). Według mnie estetyka przodu powinna być (mniej więcej) taka jak na tej ilustracji:
Poza tym ZDB z 1938-go roku powinno mieć zbiornik paliwa malowany na czarno-srebrno (a'la DKW):
Cała reszta powinna być pomalowana na czarno z wyjątkiem:
- rur wydechowych i ich nakrętek
- pokrętki amortyzatora skrętu
- pokrętki amortyzatora skoku przedniego widelca
- całego układu ręcznej dźwigni zmiany biegów
- kopnika
- korka zbiornika paliwa
- ramki reflektora
- klamek kierownicy i ich opasek
- smarowniczek
- dźwigni hamulca przedniego i tylnego (przy kołach!)
prawdopodobnie też:
- końcówki osi przedniego zawieszenia
- niektóre śruby i nakrętki
Często osoby restaurujące ZDB decydują się też na chromowanie sprężyny przedniego zawieszenia i sprężyn siodła.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
dzięki za dobre porady... zastanowie się nad tym "problemem"... i malownie i chromowanie super wygląda.
A czy ktoś wie ile kosztują repliki kolanek wydechowych?te już oczywiście w chromie. te co mam są już dość porządnie oklepane....bynajmniej tłumiki całe i w super stanie.
Zdb które kupiłem to było pare części( silnik, rama, tłumiki, zbiornik koła) ale teraz już jest nawet dobrze... kiedyś wrzuce pare fotek.... brakuje jeszcze paru części... ale jak to się pięknie mówi "gdzieś w jakiejś szopie pod sianem czekają na mnie" , Akurat w moim regionie motocykle Nsu można spotkać tylko w starych egzemplarzach czasopisma np. "ŚW " a pozatym tylko polski lub czeski sprzęt... a teraz to już chyba same skutery albo inne plastiki...
A czy ktoś wie ile kosztują repliki kolanek wydechowych?te już oczywiście w chromie. te co mam są już dość porządnie oklepane....bynajmniej tłumiki całe i w super stanie.
Zdb które kupiłem to było pare części( silnik, rama, tłumiki, zbiornik koła) ale teraz już jest nawet dobrze... kiedyś wrzuce pare fotek.... brakuje jeszcze paru części... ale jak to się pięknie mówi "gdzieś w jakiejś szopie pod sianem czekają na mnie" , Akurat w moim regionie motocykle Nsu można spotkać tylko w starych egzemplarzach czasopisma np. "ŚW " a pozatym tylko polski lub czeski sprzęt... a teraz to już chyba same skutery albo inne plastiki...
- skrzydlaty
- Posty: 867
- Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
A broń cie święty enesie przed rodzimymi replikami kolanek w chromiejanusz_p pisze: A czy ktoś wie ile kosztują repliki kolanek wydechowych?te już oczywiście w chromie.
Nie istnieją kolanka wykonane w Polsce, które pasują do motocykla i nie wymagają korekty ich kształtu.
Tylko surowizny, dopasowane do motocykla i dopiero chromowane.
Inaczej wywalisz kasę na ozdobę ściany.
A tutaj masz malaturę zbiornika ZDB w naszej galerii
http://www.nsu.riders.pl/index.php?opti ... emId=82321
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
Tak właśnie myślałem że z tymi replikami tak może być.... jak są to kosztują fortune a i jakość może się rużnić od tej oczekiwanej... mam te orginały, jeden w troche lepszym stanie drugi w gorszym... "jeszcze z dziadka kawalera zrobie!" tylko sie musze dokładnie dowiedzieć jak je przygotować pod chrom..
A co do malowania to będe się kurczowo trzymać orginału czyli czarny szparunki złote, a zbiornik czarno srebrny...
A co do malowania to będe się kurczowo trzymać orginału czyli czarny szparunki złote, a zbiornik czarno srebrny...
- skrzydlaty
- Posty: 867
- Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
Tu masz egzemplarz w oryginalnym stanie z Czech.
http://www.nsu.riders.pl/index.php?opti ... emId=59752
Widać, że kierownica była chromowana oraz uchwyty kierownicy.
Co ciekawe wydach w całości był w chromie.
Jak widać pojazd miał szparunki na błotnikach (w prześwicie na trapezie widać kawałek), ale za to jest na trapezie.
A tutaj przykład jak to wygląda w ZDB z 1938 roku, który umęczam.
Możesz sobie zobaczyć, czy ci to pasuje, ja dodałem jeszcze chrom na wahaczykach.
http://www.nsu.riders.pl/index.php?opti ... emId=87304
http://www.nsu.riders.pl/index.php?opti ... emId=59752
Widać, że kierownica była chromowana oraz uchwyty kierownicy.
Co ciekawe wydach w całości był w chromie.
Jak widać pojazd miał szparunki na błotnikach (w prześwicie na trapezie widać kawałek), ale za to jest na trapezie.
A tutaj przykład jak to wygląda w ZDB z 1938 roku, który umęczam.
Możesz sobie zobaczyć, czy ci to pasuje, ja dodałem jeszcze chrom na wahaczykach.
http://www.nsu.riders.pl/index.php?opti ... emId=87304
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
Być może chromy w enesach występowły jako dodatkowe wyposażenie i zależało od pojemności portfela nabywcy.... tak jak teraz idziesz do salonu i kupujesz auto z zderzakami czarnymi albo w kolorze nadwozia itp. albo mogło być i tak że modele eksportowe były innaczej traktowane...?
A ten model z czech to ma dość ciekawe malowanie zbiornika (więcej srebrnego jak czarnego)chyba że farba zeszła...
do malownia mam jeszcze trochę czasu ale powoli trzeba materiały gromadzić... co do chromu a co do malowania...
A ten model z czech to ma dość ciekawe malowanie zbiornika (więcej srebrnego jak czarnego)chyba że farba zeszła...
do malownia mam jeszcze trochę czasu ale powoli trzeba materiały gromadzić... co do chromu a co do malowania...
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
Ja bym ostrożnie podchodził do "egzemplarzy w oryginalnym stanie". W końcu minęło ponad 70 lat i różne rzeczy mogły się dziać z motocyklem w tym czasie. Najbardziej wiarygodnym źródłem są zdjęcia z epoki i wydawnictwa fabryczne. Rewelacyjne są na przykład wydawane przez fabrykę "gazetki" dla miłośników marki, gdzie widać zarówno motocykle i ich części, jak i sam proces produkcji.skrzydlaty pisze:Tu masz egzemplarz w oryginalnym stanie z Czech.
http://www.nsu.riders.pl/index.php?opti ... emId=59752
Widać, że kierownica była chromowana oraz uchwyty kierownicy.
Co ciekawe wydach w całości był w chromie.
Zgodzę się, że można także wyciągać wnioski z zachowanych egzemplarzy, ale trzeba analizować statystycznie - czyli na większej ilości próbek.
Prawdziwe jest stwierdzenie, że w pewnym okresie (np. połowa lat 30-tych) fabryka oferowała niektóre modele w różnych wersjach wykończenia - np. słynne rozgraniczenie modelu OS od OSL (ten drugi z większą ilością chromów). Istniały też listy opcjonalnego wyposażenia dodatkowego (za dopłatą), gdzie główną pozycją był prędkościomierz. Ale prawdę mówiąc nie słyszałem, aby oferowano model ZDB w różnych wersjach wykończenia. Podejrzewam więc, że różnice związane są tylko z rokiem produkcji i przyjętym wtedy standardem.
Ja obecnie przy remoncie swojego motocykla mam najwięcej roboty i zmartwienia z likwidacją chromów z miejsc, gdzie go nigdy nie było ... Tak więc zalecam rozważny wybór części do drogiego skądinąd chromowania.
Moim zdaniem uchwyty kierownicy nie były chromowane w żadnym modelu NSU! Chromowane tłumiki późnego typu (integralny ogon, dyfuzor wkładany z przodu) widziałem tylko na jednym zdjęciu reklamowym najdroższej wersji 601 OSL. Ze względu na stan zachowania większości tych tłumików ich chromowanie i tak jest wątpliwe (ogromne koszty wielokrotnego miedziowania, itp.!)
Paradoksalnie w odróżnieniu od droższego modelu 251 OSL na oryginalnych zdjęciach reklamowych 201 ZDB da się zauważyć szparunki na przednim widelcu jak i na błotnikach!skrzydlaty pisze:Jak widać pojazd miał szparunki na błotnikach (w prześwicie na trapezie widać kawałek), ale za to jest na trapezie.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
Jeszcze jedno zdjęcie wzorcowe modelu 201 ZDB (wykończenie standardowe) z 1938-go roku - tym razem widok z lewej strony:

NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
a jak się sprawa ma ze szparunkami, a między innymi z napisem NSU na wytłoczeniu zbiornika. Jak były wykonane w oryginale i jak można to porządnie wykonać? mam zbiornik pomalowany kilkoma warstwami farby...coś tam prześwituje ale nie na tyle żeby coś odpatrzeć. Widziałem na alledrogo że są jakieś szprunki i napisy(podobno nie naklejka tylko coś do malowania) ale co to dokładnie jest to nie wiem, czy ktoś tym już robił? jaki jest efekt? i opinia LUDU?
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
W oryginale logo znajdujące się w przetłoczeniu zbiornika to była kalkomania. Natomiast szparunki to ręczna pędzelkowa robota wsparta prawdopodobnie pomocniczymi szablonami. Oryginalny lakier (piecowy? nitro?) był dosyć trwały, ale prawdopodobnie nigdy nie miał połysku osiąganego dzisiejszymi metodami.janusz_p pisze:a jak się sprawa ma ze szparunkami, a między innymi z napisem NSU na wytłoczeniu zbiornika. Jak były wykonane w oryginale i jak można to porządnie wykonać?
Jak odrestaurować? Ja bym zastosował jednoskładnikowy akryl. Nowe kalkomanie są już dostępne (dostawcy z Niemiec, bądź stoiska na MWB). Nie ma już fachowców od ręcznego wykonywania szparunków, więc pozostaje technologia wykorzystująca specjalne taśmy 3M. Najpierw nakleja się taśmę w miejscu szparunku, później dokłada dwie taśmy z boku, a tę środkową odkleja. Reszta to pędzelek bądź aerograf (cienko!) Taśmy trzeba zdjąć natychmiast po lekkim przyschnięciu lakieru szparunkowego, aby uzyskać ładne krawędzie. Niektórzy zalecają jeszcze przejechanie szmatką celem stępienia krawędzi, albo delikatne polerowanie
Jeszcze kilka lat temu najpopularniejszą metodą były naklejki i szparunki wycinane z folii na ploterze tnącym i przyklejane na bazie. To wszystko było następnie przymalowywane klarem. Ale dzisiaj to razi, bo mocno odbiega od oryginału.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
sorka że odgrzewam, ale są jeszcze fachowcy ręcznie wykonujący szparunki i to na podkarpaciu
pozdrawiam
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
Ręczne malowanie szparunków na pewno jest najbardziej zbliżone do oryginału. Słyszałem, że niektórych fabrykach motocykli posługiwano się dodatkowo "szablonami" prowadzącymi pędzel. Kusząca propozycja, ale mam pytanie - ile to kosztuje? Załóżmy model 351/501 OSL, gdzie szparunki malowano tylko na zbiorniku paliwa, za to w kilku grubościach i dwóch kolorach. Domyślam się, że malujesz też motocykle - i tu mam pytanie o cenę takiej usługi.
I jeszcze jedno pytanie - do praktyka jak rozumiem - jaką szkołę lakierowania motocykli preferujesz (tradycyjne lakiery jednoskładnikowe czy może współczesne dwuwarstwowe malowanie z klarem)? Jaki podkład? Ja myślę o "zwykłym" czarnym akrylu bez klaru i malowanych szparunkach (od taśmy bądź ręcznie) + repliki kalkomanii. Jeśli proszek to tylko na najbardziej narażonych na obijanie elementach. Temat bardzo aktualny bo właśnie po latach robienia zaprawek przyszedł czas na całkowite odnowienie powłok.
Na pewno chciałbym uniknąć zbyt dużej ilości szpachli pod lakierem - co zdarza się często przy oddaniu części do zwykłego samochodowego lakiernika - i jest później problem przy dociąganiu śrub.
(Mielec - w sumie niedaleko (60km) - będzie więc pewnie okazja, aby porozmawiać prędzej czy później.)
I jeszcze jedno pytanie - do praktyka jak rozumiem - jaką szkołę lakierowania motocykli preferujesz (tradycyjne lakiery jednoskładnikowe czy może współczesne dwuwarstwowe malowanie z klarem)? Jaki podkład? Ja myślę o "zwykłym" czarnym akrylu bez klaru i malowanych szparunkach (od taśmy bądź ręcznie) + repliki kalkomanii. Jeśli proszek to tylko na najbardziej narażonych na obijanie elementach. Temat bardzo aktualny bo właśnie po latach robienia zaprawek przyszedł czas na całkowite odnowienie powłok.
Na pewno chciałbym uniknąć zbyt dużej ilości szpachli pod lakierem - co zdarza się często przy oddaniu części do zwykłego samochodowego lakiernika - i jest później problem przy dociąganiu śrub.
(Mielec - w sumie niedaleko (60km) - będzie więc pewnie okazja, aby porozmawiać prędzej czy później.)
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
jak pisałem w "powitalni" nie zapisałem się na forum w celu reklamy
, "robię "w zabytkach ale zajmuję się czymś innym. jeśli szukasz lakiernika napisz na pw a dam Ci namiary na kumpla który to robi, porozmawiasz sobie z nim bezposrednio.pozdrawiam
ps. do mielca zapraszam, nasze warsztaty ( moj i "lakiernika ") są oddalone o jakieś 3 km, tak że prawie po sąsiedzku.
ps. do mielca zapraszam, nasze warsztaty ( moj i "lakiernika ") są oddalone o jakieś 3 km, tak że prawie po sąsiedzku.
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
Witam!
Odgrzewam temat...
Pytanie do ćwiartkowców i znawców tematu: w galerii zauważyłem że przy 251osl były chromowane zbiorniki paliwa, czy były chromowane przez jakiś okres produkcji(jeżeli tak to przez jaki) czy miały to wszystie oslki z jakiegoś rocznika? czy były i malowane i chromowane w opcji zakupu.
Z góry dziękuje za odpowiedź.
Janusz
Odgrzewam temat...
Pytanie do ćwiartkowców i znawców tematu: w galerii zauważyłem że przy 251osl były chromowane zbiorniki paliwa, czy były chromowane przez jakiś okres produkcji(jeżeli tak to przez jaki) czy miały to wszystie oslki z jakiegoś rocznika? czy były i malowane i chromowane w opcji zakupu.
Z góry dziękuje za odpowiedź.
Janusz
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
Szybka akcja, bo wysyłam rzeczy do chromu, czy oryginlanie w ćwiartkach 1938 był chrom na sprezynach siedzenia?
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
Ja miałem resztki chromu na sprężynach siedzenia przy osl (raczej oryginalny) a przy zdb raczej były czarne ale zrobiłem w chromie - lepszy efekt. Daj znać jak wyszły chromy jaka cena? czy na podkładzie miedzi? Parę rzeczy już pochromowałem ale jeszcze kilka detali mam do zrobienia.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
Januszu, niestety rzeczy już poszły do chromu i do malowania proszkowego. Sprężyny wysałałem do proszku. Ale mogę jutro sprawę odkrecić jeszcze. A czy w ćwiarach występowały też czarne, czy taka czarna to będzie błąd? Np tu sprezyny są czarne:
http://www.nsu.riders.pl/index.php?opti ... emId=95655
W tym pojeździe również, to raczej stan oryginlany:
http://www.nsu.riders.pl/index.php?opti ... ewsIndex=1
Natomiast słynna ćwiartka z Suchedniowa ma chromowane, co robić, czy chromować, czy nie?!
Jednym słowem:
,,Jak żyć Panie premierze, jak żyć?!"
http://www.nsu.riders.pl/index.php?opti ... emId=95652
Te rzeczy wycenił mi taki jeden prywaciarz z forum Iża na 1000 zł. Natomiast renomowana firma Galux wyceniła na ok 450 zł. Ponieważ już kiedyś korzystałem z Galuxa- bez zastrzeżeń, więc decyzja nie była trudna.
http://www.nsu.riders.pl/index.php?opti ... emId=95655
W tym pojeździe również, to raczej stan oryginlany:
http://www.nsu.riders.pl/index.php?opti ... ewsIndex=1
Natomiast słynna ćwiartka z Suchedniowa ma chromowane, co robić, czy chromować, czy nie?!
Jednym słowem:
,,Jak żyć Panie premierze, jak żyć?!"
http://www.nsu.riders.pl/index.php?opti ... emId=95652
Te rzeczy wycenił mi taki jeden prywaciarz z forum Iża na 1000 zł. Natomiast renomowana firma Galux wyceniła na ok 450 zł. Ponieważ już kiedyś korzystałem z Galuxa- bez zastrzeżeń, więc decyzja nie była trudna.
Ostatnio zmieniony ndz 03 lis, 2013 9:28 am przez Suchy, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: malowanie.... chromowanie...enesiaków..
ja nie widzę żeby na zdjęciu były czarne... w chromie też... czarnych nie wiedziałem, będziesz pierwszy!
kwestia ceny to już rzecz indywidualna i zależy od ilości roboty
kwestia ceny to już rzecz indywidualna i zależy od ilości roboty