Witam poszukuje informacji na temat wózków Stoye modeli Hs1, Ts i SS chodzi mi dokładnie o mocowanie koła. Oto w jaki sposób było resorowane lub nie było? mam taki wózek i mam dorobiony wahacz a chce powrócić do tego co powinno być. Zdjęcia i katalogi mile widziane.
pozdrawiam
Janusz
Wózek boczny STOYE
Re: Wózek boczny STOYE
Szukaj informacji tutaj: http://www.vorkriegs-seitenwagen.de/Sei ... stoye.html
Kiedyś też znalazłem w sieci katalog ale od powojennych wózków dla Awo http://www.breindl-grope.de/
Kiedyś też znalazłem w sieci katalog ale od powojennych wózków dla Awo http://www.breindl-grope.de/
Quick, 125 ZDB, 201 OS, 201 ZDB, 251 OSL, 351 OT, 351 OSL, ...
Re: Wózek boczny STOYE
Dzięki z odpowiedź Taty. Wertuje internet w prawo i lewo ale informacji na temat przedwojennych wózków Stoye jest bardzo mało...liczę że ktoś może mieć jakieś prywatne zasoby informacji. Póki co wiem właśnie z tej strony co podałeś że mam wózek stoye ss na ramie standard, poza tym że ktoś naspawał kupę baboli do ramy to nic poza tym nie wyciął -co najważniejsze.. Wiem już że ramy standard miały koło na sztywno, resorowana jest tylko gondola.
pozdrawiam
Janusz
pozdrawiam
Janusz
Re: Wózek boczny STOYE
Cześć, wiele lat jeździłem z różnymi wózkami bocznymi i powiem tak : jazda ze sztywnym wózkiem bocznym to spore wyzwanie - bo musisz wtedy omijać dziury i garby na jezdni zarówno kołami motocykla, jak i kołem wózka - bo podrzuca cały 'zestaw' jak bocznym kołem trafisz na nierówność. Bardzo łatwo też złamać oś bocznego wózka - jak nie zdążysz jego kołem ominąć nierówności, a jedziesz szybko. Złamałem tak 2 ośki w sztywnym wózku Royal - bo była podparta tylko na ramie, drugi koniec osi był zakończony kołpakową nakrętką i tyle. Ośki miały 20 mm grubości i 'trzasnęły jak zapałki' podczas jazdy w mieście i wpadnięciu kołem wózka w zapadniętą studzienkę kanału...
Dlatego później zastosowałem już ośkę grubości 25mm, oryginalną od M 72 i była 'megapancerna', a jeszcze później - zastosowałem 'miękki wózek' 'Tramp' - 2 osobowy z lat 50-tych. Miał trochę duży skok wahacza, bo chyba ok. 100mm, ale jazda z nim była wyjątkowo komfortowa, chociaż był lekki i jak jeździłem z pustym - to łatwo się unosił na 'prawych' zakrętach, dlatego starałem się wozić zawsze w nim ze 25-30 kg obciążenia. Nie jeździłem ze Steibami, bo ich nie zdążyłem wyremontować, a miałem 3 sztuki - 2 przedwojenne, sztywne i jeden powojenny - amortyzowany, ale jak przyglądałem się amortyzacji - to musiał mieć nieduży skok koła, ok. 50-60mm i taki uważam - byłby idealny do motocykla sztywnego. Motocykl z lekko amortyzowaną ramą kosza nie 'kiwa' się na boki zbyt mocno i ma się ten komfort, że nie złamie się osi w wózku na 'byle kanale' czy wyrwanej kostce. No chyba, że będziesz bardzo mało i ostrożnie jeździł - to można zrobić 'na sztywno'...
Dlatego później zastosowałem już ośkę grubości 25mm, oryginalną od M 72 i była 'megapancerna', a jeszcze później - zastosowałem 'miękki wózek' 'Tramp' - 2 osobowy z lat 50-tych. Miał trochę duży skok wahacza, bo chyba ok. 100mm, ale jazda z nim była wyjątkowo komfortowa, chociaż był lekki i jak jeździłem z pustym - to łatwo się unosił na 'prawych' zakrętach, dlatego starałem się wozić zawsze w nim ze 25-30 kg obciążenia. Nie jeździłem ze Steibami, bo ich nie zdążyłem wyremontować, a miałem 3 sztuki - 2 przedwojenne, sztywne i jeden powojenny - amortyzowany, ale jak przyglądałem się amortyzacji - to musiał mieć nieduży skok koła, ok. 50-60mm i taki uważam - byłby idealny do motocykla sztywnego. Motocykl z lekko amortyzowaną ramą kosza nie 'kiwa' się na boki zbyt mocno i ma się ten komfort, że nie złamie się osi w wózku na 'byle kanale' czy wyrwanej kostce. No chyba, że będziesz bardzo mało i ostrożnie jeździł - to można zrobić 'na sztywno'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Wózek boczny STOYE
Mam przedwojenną gondolę Stoye ze znaczkami NSU, ... i niestety nic poza tym (kupiłem wahacz z piastą, od Stoye, ale chyba innego modelu). Jest to prawdopodobnie model amortyzowany na gumach (nie mam pewności) - jest w galerii (http://www.nsu-riders.pl/gallery/v/wozk ... la-spiker/) więc jak ktoś może zidentyfikować to bylbym wdzięczny. Od lat zastanawiam się czy jest szansa zdobycia ramy. Mógłbym nawet podjąć próbę dorobienia jakby ktoś mógł wypożyczyć oryginał. Ma ktoś z was taką ramę?
Blacha zdrowa tylko pogięta (dziób) i nieprofesjonalnie prostowana - czy opłaca się klepać?
Blacha zdrowa tylko pogięta (dziób) i nieprofesjonalnie prostowana - czy opłaca się klepać?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Wózek boczny STOYE
Witam
Co do ramy to Stoye robiło je trzy rodzaje do wyboru ale z tą gondolą była jeszcze jedna "Leicht"- jej nie widziałem albo standart- tą akurat mam. Były jeszcze dwie ramy ramy Luxus ale to już inna bajka.
Samo resorowanie gondoli było na sprężynach- właśnie w tych sztywnych wersjach- tylko w luxusie gondola była dodatkowo na paskach gumowych.
Dorobienie samej ramy nie jest jakimś wyzwaniem- sam się przymierzam bo co jakiś czas pojawiają się same gondole hs lub ss.. problemem są wszystkie mocowania-obejmy, przy tym co mam przy ts-ie mam wszystkie oryginalne z cechami- na te obejmy też już patent jakiś mam...
Się pomyśli nad zwymiarowaniem
Motocyklem już jeździłem i to kwestia przyzwyczajenia że to na sztywno koło bo gondola przyjmuje wszystkie ruchy, a poza tym używam go do przejażdżek niedzielnych a nie do roboty
pozdrawiam
Jest to model vs ok 1930r
Co do ramy to Stoye robiło je trzy rodzaje do wyboru ale z tą gondolą była jeszcze jedna "Leicht"- jej nie widziałem albo standart- tą akurat mam. Były jeszcze dwie ramy ramy Luxus ale to już inna bajka.
Samo resorowanie gondoli było na sprężynach- właśnie w tych sztywnych wersjach- tylko w luxusie gondola była dodatkowo na paskach gumowych.
Dorobienie samej ramy nie jest jakimś wyzwaniem- sam się przymierzam bo co jakiś czas pojawiają się same gondole hs lub ss.. problemem są wszystkie mocowania-obejmy, przy tym co mam przy ts-ie mam wszystkie oryginalne z cechami- na te obejmy też już patent jakiś mam...
Się pomyśli nad zwymiarowaniem
enesiak pisze: pt 10 lut, 2017 12:08 pm . Motocykl z lekko amortyzowaną ramą kosza nie 'kiwa' się na boki zbyt mocno i ma się ten komfort, że nie złamie się osi w wózku na 'byle kanale' czy wyrwanej kostce. No chyba, że będziesz bardzo mało i ostrożnie jeździł - to można zrobić 'na sztywno'...
Motocyklem już jeździłem i to kwestia przyzwyczajenia że to na sztywno koło bo gondola przyjmuje wszystkie ruchy, a poza tym używam go do przejażdżek niedzielnych a nie do roboty
pozdrawiam