kłopoty z PEGAZem

Gaźniki, kraniki, łączniki zbiornika, filtry.
kiej
Posty: 13
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 10:57 pm

kłopoty z PEGAZem

Post autor: kiej »

Hej Koledzy prośba o podpowiedź, bo mnie już się koncepcja skończyła, a kłopot pozostał.

Zamontowałem po długiej przerwie PEGAZA do 600tki OSL, nie mogę poradzić z regulacją. Kupiłem zestaw naprawczy, wymieniłem wszystkie dysze i uszczelki, ustawiłem pływak. Efekt jest taki, że ciężko odpala, jak zaleję komorę paliwem, to z gaźnika kapie i to od tyłu od kanału dyszy głównej. Próbowałem obniżyć poziom paliwa ale też licho, rzuca chmurę paliwa przy kopaniu w filtr i pochłania OGROMNE ilości paliwa na biegu jałowym.

Czy macie jakieś podpowiedzi dla mnie w zaistniałej sytuacji ? :(
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: kłopoty z PEGAZem

Post autor: enesiak »

Cześć, sprawdź - czy nie jest 'luzny / niedokrecony' rozpylacz dyszy głównej i coś zrób z poziomem paliwa...?
Ja regulowalem gaźniki przy 601 OSL czasem nawet kilka dni i test drogowy, znów regulacja, wymiana dyszy głównej / poziomu i znowu test na pełne osiągi - żeby benzyna się nie przelewała i żeby nie dymił, aż dochodziłem do perfekcyjnego ustawienia... :shock:
Ale to właśnie wymaga sporo czasu i częstej zmiany ustawień, jak też filtra powietrza z przesłona 'ssania'.
Tutaj masz na pewno zbyt wysoki poziom paliwa w komorze pływakowej, niestety... :(
A jak tak ciężko zapala i spala duże ilości benzyny, to w 90% także wina zbyt późnego zapłonu... :( :idea: :geek:
Pamiętaj także, że NSU 601 OSL był specjalnie 'odprezony' do stopnia sprezania 6 : 1 tym wklęsłym tłokiem - żeby spalać przed wojna benzynę BA - 75 Oktan', składająca się z czystej benzyny 50 Oktan' / zmieszanej z 25% objętościowo spirytusu - etanolu... :!: :idea:
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
kiej
Posty: 13
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 10:57 pm

Re: kłopoty z PEGAZem

Post autor: kiej »

Bardzo dziękuję.
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: kłopoty z PEGAZem

Post autor: enesiak »

Tzw.zaworek iglicowy w króćcu dopływowym może 'nie trzymać poziomu' paliwa - łatwo to sprawdzić : nalać do założonej na króciec komory gaźnika ( z 15 cm prostego, pionowego wężyka ), trochę benzyny strzykawka lub przez mały lejek, aż napełni się komora pływakowa i sprawdzić / czy poziom benzyny w rurce się zatrzymał, bez zapalania silnika ?
Niech tak postoi z pół godz. nawet - jeśli po zatrzymaniu poziomu przez pływak, benzyna będzie powoli 'ubywala' w wezyku - to najprawdopodobniej zaworek jest nieszczelny i trzeba go dotrzeć pasta zaworowa lub podobna, ze 350/400 granulacji lub wyższej nawet... :idea: :shock:
A sam pływak - powinien mieć 'jezyczek' zamykający dopływ paliwa całkiem poziomo na początku, a w miarę regulacji - można go delikatnie podginac 'do gory' o 0,2 - 0,3 / 0,5mm i sprawdzać, jak silnik na to reaguje - czy świeca jest 'zalana / mokra' od zbyt dużej ilości benzyny, czy wręcz 'sucha' i silnik nie zapala w ogóle... :?: :idea:
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: kłopoty z PEGAZem

Post autor: enesiak »

W 'Pegaz-ie' mozna tez obracac 'na boki' sama komora plywakowa, tak z 1,5 - 2 mm w prawo / w lewo, to wtedy tez zmienia sie dosc konkretnie poziom paliwa wewnatrz komory i tak mozna 'dostroic' sobie spalanie - az wyjdzie idealnie... :idea: :shock:
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
skrzydlaty
Posty: 867
Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am

Re: kłopoty z PEGAZem

Post autor: skrzydlaty »

kiej pisze: sob 03 lut, 2024 3:21 pm Zamontowałem po długiej przerwie PEGAZA do 600tki OSL, nie mogę poradzić z regulacją.
Pytanie podstawowe: czy jest to oryginalny Pegaz, czy chinski zamiennik?
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT
kiej
Posty: 13
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 10:57 pm

Re: kłopoty z PEGAZem

Post autor: kiej »

Oryginał M26U
Awatar użytkownika
skrzydlaty
Posty: 867
Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am

Re: kłopoty z PEGAZem

Post autor: skrzydlaty »

Załóż na próbę inny.
Na sprawnym Pegazie powinno odpalić Wszystko, co jeździ.

Stawiam na niedrożne kanały blokjetu lub/i dyszę biegu przejściowego.
Albo nieszczelność blokjetu w korpusie.
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: kłopoty z PEGAZem

Post autor: Spiker »

Moja OSL-ka najlepiej pracowała na Pegazie (wolne obroty i osiągi). To był prawie nowy oryginalny GM26U3. Ale zachciało mi się przedwojennego Amala ...
Diagnoza Skrzydlatego jak dla mnie najbardziej trafna. Spasowanie i szczelność jetblock-a w korpusie ma kluczowe znaczenie w tych gaźnikach.

(Najwięcej o tych gaźnikach, ich niedomaganiach i sprawdzonych warsztatach regenerujących wiedzą koledzy junakowcy, więc jeśli masz takiego znajomego to podpytuj. Ewentualnie pytaj na jakimś forum Junaka.)
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: kłopoty z PEGAZem

Post autor: enesiak »

Czesc, z opisu 'niedomagan gaznika Pegaz' wynika jednoznacznie - ze z gaznika paliwo wrecz 'leje sie strumieniem', bo przy probie uruchomienia : 'rzuca chmure paliwa do filtra'... :(
Czyli raczej - to w kroccu doplywowym jest 'defekt' / zadzior, 'paproch' ze zbiornika, itp., czyli 'cos' - co blokuje zaworek iglicowy przed domknieciem i powoduje nieustanny naplyw benzyny do komory gaznika - byc moze jest to wynik braku filtra paliwa przed gaznikiem, w kraniku / brak odstojnika, itp. :?:
Albo inny defekt - zatapiajacy sie, zbyt ciezki plywak, moze byl pekniety i jest 'dociazony cyna', polutowany zbyt 'grubo', itp. :?: :idea:
Szczegolnie to przemawia za 'przelewaniem sie' gaznika : 'pochlania ogromne ilosci paliwa na biegu jalowym' - czyli, ze nie jest w stanie chyba nawet 'przepalic' benzyny, ktora wlewa sie 'wartko' do komory plywakowej - tylko wyrzuca takie 'nadmiarowe' paliwo do wydechu i do filtra... :?: :idea:
Jeszcze jedno : gaznik moze byc na grubej, miekkiej uszczelce [ jesli taka jest zamontowana, np. 'korkowa', to trzeba wymienic na twarda, tekstolitowa, itp. ] - ktora powoduje 'amortyzacje' i duze drgania gaznika w czasie pracy silnika / gaznik 'podskakuje' w rytm pracy silnika, niejako 'rezonansowo' do niego i wtedy zadne regulacje nie pomoga, bo zaworek iglicowy nie bedzie w stanie zablokowac doplywu benzyny do komory plywakowej, na skutek duzych wibracji plywaka wewnatrz komory... :( :idea:
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: kłopoty z PEGAZem

Post autor: Spiker »

Od kilku tygodni uruchamiam Junaka "dla syna" (jeszcze nie ma prawka ale trzeba się spieszyć). Po kupnie motocykl nigdy nie był przeze mnie wcześniej odpalany, czekał na lepsze czasy i był tylko powoli kompletowany. W końcu trzeba było spróbować jak to chodzi - a był z tym problem przy kilku próbach odpalenia. W końcu padło na gaźnik Pegaz, który tam kiedyś zamontowałem. Chociaż zgodny ze specyfikacją, bo wersja U1 i zgodny rocznikowo, bo z końca 1963 roku to miał on właśnie takie objawy jak pisze twórca wątku - przy przelewaniu spory wyciek z gardzieli, przy kopaniu silnika często chmura paliwa w kierunku filtra. W końcu wczoraj zamiana na inny, sprawdzony gaźnik U3 z lat 80-tych i jak ręką odjął - nic nie cieknie, silnik odpala i pracuje jak należy. Na dniach rozbiorę ten problematyczny U1 i zobaczę co mu dolega. Wiem tylko, że poziom paliwa był ustawiany na zdjętej komorze i był w porządku, ... ale czy zaworek nadal dobrze trzyma to do sprawdzenia.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
ODPOWIEDZ