Czesc, z opisu 'niedomagan gaznika Pegaz' wynika jednoznacznie - ze z gaznika paliwo wrecz 'leje sie strumieniem', bo przy probie uruchomienia : 'rzuca chmure paliwa do filtra'...
Czyli raczej - to w kroccu doplywowym jest 'defekt' / zadzior, 'paproch' ze zbiornika, itp., czyli 'cos' - co blokuje zaworek iglicowy przed domknieciem i powoduje nieustanny naplyw benzyny do komory gaznika - byc moze jest to wynik braku filtra paliwa przed gaznikiem, w kraniku / brak odstojnika, itp.
Albo inny defekt - zatapiajacy sie, zbyt ciezki plywak, moze byl pekniety i jest 'dociazony cyna', polutowany zbyt 'grubo', itp.

Szczegolnie to przemawia za 'przelewaniem sie' gaznika : 'pochlania ogromne ilosci paliwa na biegu jalowym' - czyli, ze nie jest w stanie chyba nawet 'przepalic' benzyny, ktora wlewa sie 'wartko' do komory plywakowej - tylko wyrzuca takie 'nadmiarowe' paliwo do wydechu i do filtra...
Jeszcze jedno : gaznik moze byc na grubej, miekkiej uszczelce [ jesli taka jest zamontowana, np. 'korkowa', to trzeba wymienic na twarda, tekstolitowa, itp. ] - ktora powoduje 'amortyzacje' i duze drgania gaznika w czasie pracy silnika / gaznik 'podskakuje' w rytm pracy silnika, niejako 'rezonansowo' do niego i wtedy zadne regulacje nie pomoga, bo zaworek iglicowy nie bedzie w stanie zablokowac doplywu benzyny do komory plywakowej, na skutek duzych wibracji plywaka wewnatrz komory...

201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...