Cynkowane części w motocyklach NSU?
Re: Cynkowane części w motocyklach NSU?
No pierwsze słyszę...aż poszedłem do trupiarni się przyjrzeć i nic. Jeśli ktoś ma jakieś Wieśki albo Fumy lub inne PRL w ocynku plis foto. Co do cynkowania części do Willysa to jest coś takiego jak przyjść na własne wesele w gumofilcach i berecie...tylko:) Jest coraz większą grupa "fanciarzy" z kasą ale za to bez gustu którzy chcą mieć jakiegoś zabytka a jedynymi kryteriami jest wysoka cena. Bardzo popularne jest w "renomowanych" (jak ci spod Gdanska) firmach zajmujących się restauracja zabytków usuwanie wszelkich oryginalnych "zgniłych" elementów pojazdu i zastępowaniu ich lipnymi doróbkami bo klient i tak się nie skapnie, a po drugie kto by to spawał(autentyczne cytaty). Klient rzeczywiście się nie skapnie, bo jest mu kompletnie obojętne czy to Willys MB 1944 czy CJ3 1970, ważne żeby wyglądał jak ten z wojny, więc coraz więcej pojazdów tego typu ma podwozia od suzuki(bo tanio eis jeździ) a budy z inii i die lepi takie c-h...wie co dorabiając kulawa ideologię...W motocyklach też widać tę falę, normalne jest poprawianie fabryki np. ocynkiem czy najnowszymi lakierami 3k, rozwiercaniem cylindrów i powszechną zamianą 6v na 12 dodając alternatory bo bezpieczniej To akurat fakt ale o tym już nie raz było. Ja nie mam na to wpływu więc milkne...
Re: Cynkowane części w motocyklach NSU?
Czesc, na 'ogol' - szprychy cynkowali w 'demoludach', bo po latach 'szarzaly' - normalne przy ocynku; filtry powietrza [ czasem czernione takze, ale jak w ocynku - to jeszcze lakierowane 'srebrzanka - piecowka' ], dzwignie nozne hamulcow - w 'motorynkach', ciegna - prety hamulcow noznych, itp., blaszane / stalowe dzwignie na kierownice [ zwijane z blachy : 'Komar', 'Motorynka', itp. ] - hamulca i sprzegla, itp. 'gadzety galanteryjne'...
Oski kol 'demoludowych', konusy kol, miseczki lozysk sztycy, itp. - w 90% wszystkie cynkowane, od rowerow - do SHL, Junaka, itp.
Rzadziej i duzo drozsze - niklowane lub chromowane / przewaznie w 'eksportowych' egzemplarzach.
Tylne zebatki lancuchowe - wszystkich jednosladow / wszystko czernione lub cynkowane, od rowerow - po Junaka, itp. [ mam do WSK - nowki z epoki, w ocynku ].
Lusterka na kierownice : lakierowane na 'srebrno', a pod spodem - cynkowana blacha stalowa i pret lusterka tak samo w ocynku, rzadziej byly 'ameliniowe' lub chromowane ['lux - eksportowe' ].
Prety podnozkow kierowcy i same podnozki tez w ocynku, czasem jeszcze tylne podnozki / skladane - tez cynkowane.
Sruby silnika - wszystkie wkrety 'soczewkowe' - ocynkowane i sruby mocujace silnik w ramie - tez cynkowane na 'szary mat' przewaznie.
Przy wiencach zebatych, jak byly wybite na prasach - to powierzchnia dosc gladka i przez to ocynk - wygladal 'jak chrom / mocno swiecacy', itp.
Duzo ludzi tez tak myslalo - ze : 'szprychy sa chromowane', wielokrotnie slyszalem, jak tak mowili 'za komuny'...
Wszystko, co nie jest lakierowane w 'demoludach', a jest po wielu latach 'ciemnoszare' - to jest wlasnie fabryczny ocynk.
Co do kol 'WFM', to nie jestem na '100 % pewien', ale chyba tez bylo wszystko w nich ocynkowane, ale jeszcze 'po wierzchu' - pokryte 'srebrzanka / piecowka', ktora jak sie luszczy po latach - to spod srebrzanki widac 'szare szprychy, piasty i obrecze' - czyli sciemnialy, poszarzaly ocynk.
Dzwigienki rozpieraczy szczek i same rozpieracze 'wuesek' - wszystkie ocynkowane i lakierowane 'srebrzanka / po wierzchu'.
Rzadko i na ogol tylko czesci samochodowe - byly cynkowane i dodatkowo z 'pasywacja chromianowa / na zloty kolor' : rozne blaszane 'dmuchawy', silniczki wycieraczek, obudowy filtrow, itp., wszystko co 'zlote / zlotawe' - to ocynk z pasywacja / 'chromianowa' lub tez powloki kadmowe z pasywacja.
Chociaz w 'motorynkach' w zasadzie - tez pamietam 'zlote' dzwignie hamulcow noznych i ciegna / prety do tylnego kola od nich i dzwigienki rozpieraczy szczek, czyli tez je cynkowali z pasywacja 'na zloto' czasem...
Generalnie - w rowerach, motorowerach, motocyklach, itp. na rynek wewnetrzny - bylo najwiecej czesci ocynkowanych i lakierowanych 'srebrzanka - na ocynk', natomiast te same czesci 'na eksport' - byly niklowane lub chromowane...
Oski kol 'demoludowych', konusy kol, miseczki lozysk sztycy, itp. - w 90% wszystkie cynkowane, od rowerow - do SHL, Junaka, itp.
Rzadziej i duzo drozsze - niklowane lub chromowane / przewaznie w 'eksportowych' egzemplarzach.
Tylne zebatki lancuchowe - wszystkich jednosladow / wszystko czernione lub cynkowane, od rowerow - po Junaka, itp. [ mam do WSK - nowki z epoki, w ocynku ].
Lusterka na kierownice : lakierowane na 'srebrno', a pod spodem - cynkowana blacha stalowa i pret lusterka tak samo w ocynku, rzadziej byly 'ameliniowe' lub chromowane ['lux - eksportowe' ].
Prety podnozkow kierowcy i same podnozki tez w ocynku, czasem jeszcze tylne podnozki / skladane - tez cynkowane.
Sruby silnika - wszystkie wkrety 'soczewkowe' - ocynkowane i sruby mocujace silnik w ramie - tez cynkowane na 'szary mat' przewaznie.
Przy wiencach zebatych, jak byly wybite na prasach - to powierzchnia dosc gladka i przez to ocynk - wygladal 'jak chrom / mocno swiecacy', itp.
Duzo ludzi tez tak myslalo - ze : 'szprychy sa chromowane', wielokrotnie slyszalem, jak tak mowili 'za komuny'...
Wszystko, co nie jest lakierowane w 'demoludach', a jest po wielu latach 'ciemnoszare' - to jest wlasnie fabryczny ocynk.
Co do kol 'WFM', to nie jestem na '100 % pewien', ale chyba tez bylo wszystko w nich ocynkowane, ale jeszcze 'po wierzchu' - pokryte 'srebrzanka / piecowka', ktora jak sie luszczy po latach - to spod srebrzanki widac 'szare szprychy, piasty i obrecze' - czyli sciemnialy, poszarzaly ocynk.
Dzwigienki rozpieraczy szczek i same rozpieracze 'wuesek' - wszystkie ocynkowane i lakierowane 'srebrzanka / po wierzchu'.
Rzadko i na ogol tylko czesci samochodowe - byly cynkowane i dodatkowo z 'pasywacja chromianowa / na zloty kolor' : rozne blaszane 'dmuchawy', silniczki wycieraczek, obudowy filtrow, itp., wszystko co 'zlote / zlotawe' - to ocynk z pasywacja / 'chromianowa' lub tez powloki kadmowe z pasywacja.
Chociaz w 'motorynkach' w zasadzie - tez pamietam 'zlote' dzwignie hamulcow noznych i ciegna / prety do tylnego kola od nich i dzwigienki rozpieraczy szczek, czyli tez je cynkowali z pasywacja 'na zloto' czasem...
Generalnie - w rowerach, motorowerach, motocyklach, itp. na rynek wewnetrzny - bylo najwiecej czesci ocynkowanych i lakierowanych 'srebrzanka - na ocynk', natomiast te same czesci 'na eksport' - byly niklowane lub chromowane...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Cynkowane części w motocyklach NSU?
Z tego wypisu to spotkałem sie tylko z ocynkowanymi drutami lusterek, klamki sprzęgła i hamulca na kierze właśnie te zwijane z blachy z taka ala kulką to była blacha amelinium, wczesne z blachy typu komar płaskie były w chromie, specjalnie pooglądałem, cienko i kiepskiej jakości odłazi płatami , szprychy w komarach chrom sprawdziłem,rdzewieje i odłazi płatami, podnóżki wszystkie malowane, a geje tylnego hamulca to w komarach był chrom, a w motorynkach lub rometach kojarzę tylko stalowe z grubej blachy malowane ale były tez z blachy tłoczone w ocynku(gięło się to paskudztwo) rozpychacze hamulca to z reguły goła blacha, pamiętam tylne zębatki w cynku, za to śruby mam kilka garści żadna nie jest w ocynku, zwykła stal. Pręty hamulca mam wszystkie malowane, lub nie, koła też-malowane(stare WFM, WSK na półbębnach) lub w chromie.....Nie mówię że nie było, pewnie było , jednak ja pamiętam cynk w większych ilościach tylko w autach typu Żuk, Warszawa, czy skarpeta, właśnie wentylatory, rozdzielacze rurek od ogrzewania, zegary i inne duperszmity blaszane:)
Re: Cynkowane części w motocyklach NSU?
A ja zajrzalem zaledwie do dwoch pudelek i natrafilem od razu na : cynkowana stacyjke WSK, Junak, itp.[ z chromowana nakretka zewn. / kolpakowa ] oraz uchwyt siodla 'Komar' - rowniez cynkowany lub kadmowany, bo dosc 'mocno bialy' i ma wewnetrzna obejme / do rury sztycy - dodatkowo 'pociagnieta srebrzanka' fabrycznie..:
- Załączniki
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Cynkowane części w motocyklach NSU?
cześć, w związku z decyzją o renowacji mojego 251 os wh na cywila miałem zamiar niektóre części pokryć ocynkiem ale po przeczytaniu wątków z tego tematu zmieniłem zdanie. Mam przy okazji pytanie o podpowiedź czy gdzieś mogę znaleźć wykaz części, które były fabrycznie chromowane lub o podpowiedź (nie chodzi mi o to, co widać na odnowionych motocyklach bo z tego, co się zorientowałem wynika, że wiele osób chromuje wiele części, które nie były chromowane fabrycznie - np. chyba lampki tylne, tłumiki itp.).
Mam też pytanie czym były pokryte części o metalicznym wyglądzie, np.: dźwignie biegów, hamulca nożnego, wsporniki podnóżek, większość śrub, itp. a także czym byście to pokryli w przypadku replik (tu akurat myślałem o cynkowaniu). A co z elementami trapezu (sprężyny i inne w amortyzatorach skrętu itp.)?.
Chodzi mi o to aby sposób wykonania był zbliżony do oryginalnych technologii i przez chwilę miałem pomysł na niektóre śrubki/nakrętki ze stali nierdzewnej ale sam nie wiem, co o tym myśleć i chciałbym poznać Wasze opinie i o tym i o o tym, co powyżej.
Mam też pytanie czym były pokryte części o metalicznym wyglądzie, np.: dźwignie biegów, hamulca nożnego, wsporniki podnóżek, większość śrub, itp. a także czym byście to pokryli w przypadku replik (tu akurat myślałem o cynkowaniu). A co z elementami trapezu (sprężyny i inne w amortyzatorach skrętu itp.)?.
Chodzi mi o to aby sposób wykonania był zbliżony do oryginalnych technologii i przez chwilę miałem pomysł na niektóre śrubki/nakrętki ze stali nierdzewnej ale sam nie wiem, co o tym myśleć i chciałbym poznać Wasze opinie i o tym i o o tym, co powyżej.
Re: Cynkowane części w motocyklach NSU?
Cześć, to o czym piszesz na : śrubach, dźwigniach hamulca, zmianie biegów, sprężynach, regulacji luzów zaworów, itp. - to fabrycznie był matowy chrom techniczny, a nie ocynk...
Chrom matowy, techniczny jest odporny na utlenianie przez kilkadziesiąt lat / 70-80, zaś ocynk - zrobi się szary, matowy lub nawet sczernieje, utleni się po 10 latach lub szybciej...
Natomiast stal nierdzewna ma kolor 'starego srebra' lub niklu / lekko żółknie po wielu latach, to bardziej nadaje się do motocykli z lat - nastych / 20, kiedy jeszcze nie stosowano chromowania - tylko niklowanie ozdobne stalowych i mosiężnych części, manetek - dźwigienek, gaźników, itp.

Chrom matowy, techniczny jest odporny na utlenianie przez kilkadziesiąt lat / 70-80, zaś ocynk - zrobi się szary, matowy lub nawet sczernieje, utleni się po 10 latach lub szybciej...
Natomiast stal nierdzewna ma kolor 'starego srebra' lub niklu / lekko żółknie po wielu latach, to bardziej nadaje się do motocykli z lat - nastych / 20, kiedy jeszcze nie stosowano chromowania - tylko niklowanie ozdobne stalowych i mosiężnych części, manetek - dźwigienek, gaźników, itp.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
- skrzydlaty
- Posty: 867
- Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am
Re: Cynkowane części w motocyklach NSU?
1) Osobiście nie znalazłem galwanizerni, która oferowałaby chrom satynowy.
2) Mam osobiście wiele elementów cynkowanych i dodatkowo 'starzonych'/pasywowanych.
Jest to inne z wyglądu niż satyna chromowa. Ale do zaakceptowania.
Powłoka wygląda jak stary ocynk, z minimalnym bladym połyskiem.
Mam te powłoki od prawie 20 lat na motocyklu, nie zauważyłem zmian, w jakości.
Są takie same od lat. Wyglądają super.
Ale każdy robi, jak mu dusza podpowiada lub do śmierci składa motocykl w fabrycznym oryginale, nie robiąc nim ani kilometra.
2) Mam osobiście wiele elementów cynkowanych i dodatkowo 'starzonych'/pasywowanych.
Jest to inne z wyglądu niż satyna chromowa. Ale do zaakceptowania.
Powłoka wygląda jak stary ocynk, z minimalnym bladym połyskiem.
Mam te powłoki od prawie 20 lat na motocyklu, nie zauważyłem zmian, w jakości.
Są takie same od lat. Wyglądają super.
Ale każdy robi, jak mu dusza podpowiada lub do śmierci składa motocykl w fabrycznym oryginale, nie robiąc nim ani kilometra.
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT
Re: Cynkowane części w motocyklach NSU?
- Chrom matowy.
Dzisiaj są dostępne w Polsce chromy w macie, ale kolor wpada w beż. W porównaniu ze starym widać różnicę. W Anglii można zrobić taki przedwojenny chrom. Kupiłem kierownicę, która wygląda jak oryginał. Ale manetki były tylko błyszczące. Delikatnie wypiaskowane wyglądają jak chrom mat. Wcześniejsze próby zmatowienia różnymi materiałami ściernymi nie przyniosły zadowalającego efektu.
- Śruby, nakrętki ze stali nierdzewnej.
Stosuję takie rozwiązanie, szczególnie że wygląd mogę zrobić w wersji militarnej (chrom mat) lub cywilnej (chrom połysk) w zależności od potrzeb. Poleruję na połysk lub piaskuję na mat. Czasowo i finansowo wypada lepiej. Z wyglądu naprawdę trudno rozróżnić.
Wcześniej chromowałem je na mat, ale przyrost na średnicy był tak duży, że musiałem na nowo gwintować, a to zdzierało chrom do miedzi. Po takim
zabiegu wyglądało gorzej niż przed. Wyjściem byłoby robienie gwintów luźnych i dopiero należałoby je pokryć miedzią i chromem, ale to przy "produkcji" jednostkowej bardzo komplikuje cały proces.
Przy śrubach z nierdzewki trzeba wziąć pod uwagę, że jest ona mniej wytrzymała niż niektóre śruby wykonane ze stali i nie zawsze można je stosować.
- Cynkowanie.
Przed czterdziestu laty dawałem wszystkie normalia do cynkowania i wyglądały bardzo podobnie do chrom matu. Niestety dzisiaj stosowane kąpiele mają wybłyszczacz i powierzchnia po takim cynkowaniu przypomina chrom polerowany.
Dzisiaj są dostępne w Polsce chromy w macie, ale kolor wpada w beż. W porównaniu ze starym widać różnicę. W Anglii można zrobić taki przedwojenny chrom. Kupiłem kierownicę, która wygląda jak oryginał. Ale manetki były tylko błyszczące. Delikatnie wypiaskowane wyglądają jak chrom mat. Wcześniejsze próby zmatowienia różnymi materiałami ściernymi nie przyniosły zadowalającego efektu.
- Śruby, nakrętki ze stali nierdzewnej.
Stosuję takie rozwiązanie, szczególnie że wygląd mogę zrobić w wersji militarnej (chrom mat) lub cywilnej (chrom połysk) w zależności od potrzeb. Poleruję na połysk lub piaskuję na mat. Czasowo i finansowo wypada lepiej. Z wyglądu naprawdę trudno rozróżnić.
Wcześniej chromowałem je na mat, ale przyrost na średnicy był tak duży, że musiałem na nowo gwintować, a to zdzierało chrom do miedzi. Po takim
zabiegu wyglądało gorzej niż przed. Wyjściem byłoby robienie gwintów luźnych i dopiero należałoby je pokryć miedzią i chromem, ale to przy "produkcji" jednostkowej bardzo komplikuje cały proces.
Przy śrubach z nierdzewki trzeba wziąć pod uwagę, że jest ona mniej wytrzymała niż niektóre śruby wykonane ze stali i nie zawsze można je stosować.
- Cynkowanie.
Przed czterdziestu laty dawałem wszystkie normalia do cynkowania i wyglądały bardzo podobnie do chrom matu. Niestety dzisiaj stosowane kąpiele mają wybłyszczacz i powierzchnia po takim cynkowaniu przypomina chrom polerowany.
- Załączniki
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Cynkowane części w motocyklach NSU?
W tym wątku rozmawiamy oczywiście głównie o oryginalnym fabrycznym wykonaniu pokryć galwanicznych, ale wszelkie "ujawnienia" tych, którzy pocynkowali niefabrycznie będą przyjmowane ze zrozumieniem.
To może i ja się ujawnię
Tak jak i przedmówca latami miałem problem z dostępem do chromowania matowego, dlatego próbowałem nawet takich metod jak szkiełkowanie detali przed zwykłym chromowaniem na błysk (efekt oczywiście nie całkiem taki jak oczekiwany) ... ale z tego co pisze Paweł, może trzeba było szkiełkować już po chromowaniu.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Cynkowane części w motocyklach NSU?
Muszę zweryfikować moje "odkrycie" robienia chrom matu. Właśnie chciałem sobie zmatowić indiańskie sprężyny siodła i wyszło jak na zdjęciach. Najpierw chrom zaczął się marglić i potem odpadać. Przegrzał się. Niestety wszystko zależy od pierwotnego chromu błyszczącego, który u mnie był położony nawet bez warstwy miedzi, która jak wiadomo zwiększa jego przyczepność. Czyli tak zwany chrom dekoracyjny.- Chrom matowy.
Dzisiaj są dostępne w Polsce chromy w macie, ale kolor wpada w beż. W porównaniu ze starym widać różnicę. W Anglii można zrobić taki przedwojenny chrom. Kupiłem kierownicę, która wygląda jak oryginał. Ale manetki były tylko błyszczące. Delikatnie wypiaskowane wyglądają jak chrom mat. Wcześniejsze próby zmatowienia różnymi materiałami ściernymi nie przyniosły zadowalającego efektu.
Proszę więc kolegów o wcześniejsze weryfikowanie i robienie prób, czy się da piaskować. Najlepiej na tylnej, niewidocznej części elementu.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Cynkowane części w motocyklach NSU?
Piaskowanie nie jest dobra metodą przygotowania powierzchni pod powłoki galwaniczne, a zwłaszcza chromowe dekoracyjne. Kto i jak to później wypoleruje na gładko?pawelcen pisze: wt 27 sie, 2024 10:19 am Proszę więc kolegów o wcześniejsze weryfikowanie i robienie prób, czy się da piaskować. Najlepiej na tylnej, niewidocznej części elementu.
Jedyną profesjonalną metodą ściągnięcia tego chromu jest metoda elektrochemiczna w galwanizerni (ale dobrej galwanizerni, bo moje części kiedyś zżarł kwas podczas niefachowego, nienadzorowanego odpowiednio procesu - tak ku przestrodze). Ostatecznie można pozbyć się tej powłoki metodą ścierania papierem ściernym, ale tylko jak jest dobry dostęp - a w tej sprężynie nie za bardzo on jest. Ale włożony nakład pracy i koszty zależą oczywiście od kosztów tej kopii sprężyny - może po prostu kupić z innego źródła.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Cynkowane części w motocyklach NSU?
Cześć, tutaj z tym 'piaskowaniem' - to raczej chodziło Pawłowi o 'zmatowienie chromu dekoracyjnego już nałożonego i błyszczącego jak...cos lustrzanego' na ogół...
Nie ma to za bardzo sensu - właśnie z powodu zbyt słabego przylegania chromu dekoracyjnego / do jakiejś powierzchni.
Chrom 'dekoracyjny' z samej już nazwy ( a jeszcze nanoszony 'o zgrozo' - bez podkładu miedzi i niklu ) - nadaje się tylko do eksploatacji wewnątrz pomieszczeń, ze stała temperatura i wilgotnością...
A i tak po 10 - 15 latach, na wystawach sklepowych czy wewnątrz innych lokali max po 20 - potrafi 'spuchnac i oddzielić się od podloza' / przez co chromowane regały sklepowe, wieszaki, krzesła, stoły czy różne gabloty - lądują 'na zlomie'...
Jedynie możnaby próbować nanosić taki chrom dekoracyjny - błyszczący / na powierzchnie stalowe - głęboko trawione, matowione kwasami, itp., żeby uzyskać 'tanio - imitacje chromu technicznego / matowego'...

Nie ma to za bardzo sensu - właśnie z powodu zbyt słabego przylegania chromu dekoracyjnego / do jakiejś powierzchni.
Chrom 'dekoracyjny' z samej już nazwy ( a jeszcze nanoszony 'o zgrozo' - bez podkładu miedzi i niklu ) - nadaje się tylko do eksploatacji wewnątrz pomieszczeń, ze stała temperatura i wilgotnością...
A i tak po 10 - 15 latach, na wystawach sklepowych czy wewnątrz innych lokali max po 20 - potrafi 'spuchnac i oddzielić się od podloza' / przez co chromowane regały sklepowe, wieszaki, krzesła, stoły czy różne gabloty - lądują 'na zlomie'...
Jedynie możnaby próbować nanosić taki chrom dekoracyjny - błyszczący / na powierzchnie stalowe - głęboko trawione, matowione kwasami, itp., żeby uzyskać 'tanio - imitacje chromu technicznego / matowego'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Cynkowane części w motocyklach NSU?
Przypominam, że wątek jest oo CYNKOWANIU. Miał za zadanie ustalenie czy cokolwiek w przedwojennych motocyklach NSU miało taką powłokę.
Proponuję dyskutować o innych powłokach galwanicznych w innym wątku. Czy mam wydzielić?
Proponuję dyskutować o innych powłokach galwanicznych w innym wątku. Czy mam wydzielić?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Cynkowane części w motocyklach NSU?
Chyba to Twoje słowa. Oczywiście cały czas dyskutujemy o cynkowaniu, ale dzisiejsze nie przypomina tego sprzed kilkudziesięciu lat ze względu na nowe kąpiele.Tak jak i przedmówca latami miałem problem z dostępem do chromowania matowego, dlatego próbowałem nawet takich metod jak szkiełkowanie detali przed zwykłym chromowaniem na błysk (efekt oczywiście nie całkiem taki jak oczekiwany) ... ale z tego co pisze Paweł, może trzeba było szkiełkować już po chromowaniu.
Chrom mat wyniknął z dyskusji, w której brałeś udział, czym zastąpić ocynk. Mój sposób na robienie matu nie zawsze się sprawdza i dlatego powstał ostatni wpis.
Jak podzielisz, to wątek straci sens. Ale Twoja wola.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł