płyny ustrojowe
Re: płyny ustrojowe
Zupelnie nie zgadzam sie z niektorymi tezami Szmaji, tak jak z wieloma Enesiaka a z innymi sie zgadzam.
Ale oczywiscie nie chce zaczynac tutaj kolejnej przepychanki olejowej. Uwazam ze w takim silniku jak NSU czeste zmiany jakiegokolwiek oleju sa dobra praktyka. Wlasciwa wstawka Szmaji o lepkosci olejow w danej temperaturze, co jest przedstawiane w ich oznaczeniu SAE.
Re: płyny ustrojowe
Adam, nie ukrywam, że w moim przypadku jedyną przyczyną dywagacji jest skąpstwo
, bo jakbym zapomniał o cenach to bym łał Motul 20W50 w wersji syntetyk na estrach, tak jak to robię dla Harleya. A i jeszcze o swoje wołają samochody, motocykle a nawet kosiarka .
Ale oprócz kwestii finansowej jest też rozsądek techniczny i myśl czy w przypadku NSU taki syntetyk kosztujący 3 razy drożej od mineralnego to nie jest to aby "strzelanie z armaty do wróbla".
Teoretycznie najgorszy współczesny olej powinien się sprawdzić na tych 1000-2000 km między wymianami w NSU.
P.S.: Osady olejowe w moim egzemplarzu mogą się brać z niewłaściwie wykonanego szlifu czy wad ostatnio dorabianych pierścieni. W poprzednim wydaniu m.in.na pierścieniach samochodowych z chromem i ekspandorem na zgarniającym uzyskiwałem lepszą kompresję i bardziej czysty olej. Takie mam wrażenie. Pracuję nad tym teraz. Ściągam i tak głowicę aby założyć cieńszą miedzianą uszczelkę. Drugi komplet tlok-cylinder-pierścienie jest w przygotowaniu.
Ale oprócz kwestii finansowej jest też rozsądek techniczny i myśl czy w przypadku NSU taki syntetyk kosztujący 3 razy drożej od mineralnego to nie jest to aby "strzelanie z armaty do wróbla".
Teoretycznie najgorszy współczesny olej powinien się sprawdzić na tych 1000-2000 km między wymianami w NSU.
P.S.: Osady olejowe w moim egzemplarzu mogą się brać z niewłaściwie wykonanego szlifu czy wad ostatnio dorabianych pierścieni. W poprzednim wydaniu m.in.na pierścieniach samochodowych z chromem i ekspandorem na zgarniającym uzyskiwałem lepszą kompresję i bardziej czysty olej. Takie mam wrażenie. Pracuję nad tym teraz. Ściągam i tak głowicę aby założyć cieńszą miedzianą uszczelkę. Drugi komplet tlok-cylinder-pierścienie jest w przygotowaniu.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: płyny ustrojowe
Adam, mieszkasz za granica więc możesz się nie zgadzać ze wszystkimi, nie pokażą Cie w TVP:) Ale sprawa nie nadaje się do dyskusji, wiadomo że fullsyntetyk jest wspaniały do wszystkiego, szczególnie tam gdzie jest drogi sprzęt i ciężko pracuje szczególnie latem, duuuzo jeździ i jest nowy silnik. Minerał jest bo jest, śliski, coś tam nasmaruje, ani latem w upały ani zimą w mrozy bym go nie wlał bo albo się zrobi woda albo miodek, tylko my jeździmy jakoś pośrodku więc może być. I jest lepszy od poniemieckich:) Pojeździsz wymienisz i już. I o co tu się spierać? Lepiej wypić:)
Re: płyny ustrojowe
Strona z instrukcji Polskiego Fiata 508. Proszę zwrócić uwagę na specyfikację zalecanego oleju.
Re: płyny ustrojowe
Wedle zaleceń kupiłem płynny smar do układów centralnego smarowania firmy Bilstein, czyli FEBI.
Dostępny jest w 1 litrowych opakowaniach.
Skrzynia biegów dostanie nowy smar/olej.
Pozdr.
Dostępny jest w 1 litrowych opakowaniach.
Skrzynia biegów dostanie nowy smar/olej.
Pozdr.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: płyny ustrojowe
Witajcie
Takie smarowidło zakupiłem do skrzyni biegów Sturmey archer (taka sama jak duże osl) polecają go użytkownicy nortonow i innych pochodnych... w opisie podano że wskazany do starych skrzyń biegów z tulejami z brązu. Konsystencja dużo lepsza od typowych smarów do centralnego smarowania gdzie zdarza się że oddziela się olej od smaru. Zobaczymy jak w użytkowaniu.
Takie smarowidło zakupiłem do skrzyni biegów Sturmey archer (taka sama jak duże osl) polecają go użytkownicy nortonow i innych pochodnych... w opisie podano że wskazany do starych skrzyń biegów z tulejami z brązu. Konsystencja dużo lepsza od typowych smarów do centralnego smarowania gdzie zdarza się że oddziela się olej od smaru. Zobaczymy jak w użytkowaniu.
Re: płyny ustrojowe
Dzięki Janusz za podzielenie się informacją - będzie kolejna opcja dla wybrednych i tych z zasobniejszym portfelem
Australijska firma - co w dzisiejszych uwarunkowaniach może być dla niektórych zaletą.
Tutaj w innym opakowaniu: https://www.penrite.info/en/produkty-sp ... uid-grease
Cena internetowa 25-45 zł z tubę 450 g, czyli jedno napełnienie skrzyni biegów.
To jak widzę ten produkt Penrite to smar o nieco większej gęstości niż ten do centralnego smarowania który wcześniej omawialiśmy. Ma bowiem oznaczenie NLGI 00, gdy te najbardziej rzadkie to NLGI 000. Czy nie za gęsty? Tak się wydawało, ale jak się teraz okazuje jest wręcz polecany do naszego zastosowania. Myślę, że nie odróżnia się składem i właściwościami od innych produktów bez dopisku o skrzyniach Burmana, ... ale kto wie.
Potwierdzam natomiast, że te tanie smary półpłynne NLGI 000 mają po dłuższym postoju tendencję do rozwarstwiania się na frakcje różne pod względem gęstości. Zapewne nie ma to wpływu na właściwości smarne, bo przy pracy skrzyni pewnie znów te składniki się zmieszają, ale mogą być przez to większe wycieki przy dłuższych postojach niż mogły by być przy w pełni stabilnej konsystencji.
(Tak żartobliwie skomentuję na koniec, że opis wskazuje na dedykowanie do skrzyń Burman a nie Sturmey-Archer
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...