Więc powziołem salomonową decyzję. Jutro zadzwonię do piaskarza, żeby pomalował tylko te moje krótsze sprezyny pasażera, które były na pewno czarne, a dłuższe kierowcy zostawił to dam do chromu. Jak już pomalował wszystko to niech zostanie. Motocykl będzie bardziej ,,bajerny'', dzięki tycm chromom może jakąś dziewczynę wyrwę na te sprezyny.
A powazniej to jak patrzę na te wszystkie oryginalne ćwiartki, to nasuwa mi się refleksja, że fabryka montowała te ,,chromy" w sposób raczej dowolny, np raz tłumik chrom, raz farba, to samo obręcze. Tak samo szparunki. Dolne wahaczyki zawiasu, tak samo. Pewnie wynikało to z indywidualnych konfiguracji dla klientów, czy jestem w błędzie?