rozrząd 251 osl
rozrząd 251 osl
witam,zacząłem składać silnik i nie wiem jak ustawić rozrząd, na zębatkach mam napunktowane chyba z 10 kropek,czy mógłby ktoś podesłać zdięcie jak wyglądają oryginalne znaki na zębatkach
Re: rozrząd 251 osl
Cześć, najlepiej wziąć to 'na chłopski rozum', czyli poznać zasadę działania tego silnika - to wtedy ustawisz po ciemku i z zawiązanymi oczyma...NSU z lat 30-stych, te popularne S-OS-OSL mają symetryczne 'czasy-kąty rozrządu', na ogół 25-55 i 55-25 to stare silniki S-OS, a OSL mają 30-60 i 60-30 - to wszystko kąty otwarcia i zamknięcia zaworów. W 201-251-351 OT sprawa jest o tyle łatwa, że jest 1 wałek rozrządu i 1 kółko na czopie wału - ustawiasz tak, żeby tłok był u góry na 'sprężaniu' a wałek z krzywkami ustawiasz idealnie symetrycznie - krzywki 'rozchodzą się na boki-w dół równo w obie strony' i sprawa załatwiona...
Jak wygrzebię spod szafy wał i rozrząd - to Ci za chwilę wyślę zdjęcia...
Już mam - masz na zdjęciach sam wał z zębatką napędową rozrządu i 2 zdjęcia z różnymi wałkami - 'spiczaste krzywki' od starego silnika 201-251-351 i 'obłe krzywki' od nowszych - mocniejszych silników, oba rozrządy mają takie same oznaczenia i tak samo je się ustawia.
Jak wygrzebię spod szafy wał i rozrząd - to Ci za chwilę wyślę zdjęcia...
Już mam - masz na zdjęciach sam wał z zębatką napędową rozrządu i 2 zdjęcia z różnymi wałkami - 'spiczaste krzywki' od starego silnika 201-251-351 i 'obłe krzywki' od nowszych - mocniejszych silników, oba rozrządy mają takie same oznaczenia i tak samo je się ustawia.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: rozrząd 251 osl
Zawsze można sprawdzić tarczą kątową wydrukowaną z jakigoś pliku dostępnego w internecie, naklejoną na tekturce czy nawet starej płycie CD i przymocowanej do osi wału. Do tego wskazówka z drutu. Zerujesz tarczę przy GMP, kręcisz wałem i sprawdzasz czy kąty otwarcia i zamknięcia zaworów się zgadzają z danymi fabrycznymi. Dodatkowo taką tarczą można sprawdzić też kąt wyprzedzenia zapłonu. Wówczas masz 100% pewności, że wszystko gra.
Ja stosuję taką tarczę jak w załączeniu (mogę też udostępnić plik Corela).
Ja stosuję taką tarczę jak w załączeniu (mogę też udostępnić plik Corela).
- Załączniki
-
- skala3.jpg (17.69 KiB) Przejrzano 4589 razy
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: rozrząd 251 osl
Nie chciałem zakładać nowego postu mam nietypowy wałek rozrządu pytanie czy jest to czyjaś przeróbka wg. was czy może oryginalny wałek z krzywką do zapłonu nowszego powojennego typu?.
Re: rozrząd 251 osl
Wg mnie to przeróbka. Komuś pewnie wysiadła prądnica i zamontował na tym czymś iskrownik. Widziałem takie konstrukcje w innych motorach np tu:
Quick, 125 ZDB, 201 OS, 201 ZDB, 251 OSL, 351 OT, 351 OSL, ...
Re: rozrząd 251 osl
Mam pytanie do kolegów czy laski popychaczy do 251 różnią się długością od 201 przewinęło mi się w galerii że jeden z kolegów przerabiał laski skracając do silnika 201?. Mam laski ale wszystkie długości 277mm.
- klemensu22
- Posty: 100
- Rejestracja: czw 04 wrz, 2014 5:22 am
- Lokalizacja: Puławy
Re: rozrząd 251 osl
Twoje laski długości 277 mm są dokładnie do 251.
NSU 201 OS/251 WH/501 TS/501 OSL
-
grzybunsu251osl
- Posty: 252
- Rejestracja: pn 17 sie, 2015 9:07 am
Re: rozrząd 251 osl
Witam,mam też pytanie-jakie ustawić luzy na zaworach?? w 251 osl.
Re: rozrząd 251 osl
Cześć, przy aluminiowych głowicach zalecają ustawianie luzów zaworowych na 'zero' na zimnym silniku, czyli że laski popychaczy powinny dać się swobodnie obracać, ale nie mieć luzu pionowego. Sprawdziłem to jednak w praktyce wielokrotnie i nie za bardzo dobrze chciał silnik chodzić po rozgrzaniu. Najlepiej ustawić na zimnym silniku 'neutralnie' luzy pomiędzy 0,05 - a 0,1mm i wtedy jak silnik się rozgrzeje - to luzy zmienią się nieznacznie tylko. Na ssącym ustaw te 0,05mm, a na wydechowym 0,1mm i silnik powinien działać prawidłowo.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
-
grzybunsu251osl
- Posty: 252
- Rejestracja: pn 17 sie, 2015 9:07 am
Re: rozrząd 251 osl
Hej,-tak myślałem że w granicach 0,05- 0,1mm.ale lepiej sie upewnić u fachowców-dzięki za podpowiedż..
Re: rozrząd 251 osl
Problem jest w tym, że instrukcje obsługi OSL-ek podają wartości luzów zaworowych na rozgrzanym silniku. Jak już wspomniał poprzednik na zimnym silniku trzeba ustawić minimalny luz (na pewno 0,1 to za dużo) bo teoria mówi, że w tym typie rozrządu (OHV) powinien się on tylko zwiększać wraz z nagrzaniem silnika. Można później sprawdzić na gorącym. Ułatwieniem jest skala pozwalająca na łatwe określenie luzu po poluzowaniu jednej nakrętki.grzybunsu251osl pisze:Witam,mam też pytanie-jakie ustawić luzy na zaworach?? w 251 osl.
Swego czasu nie doczytałem instrukcji i ustawiałem wartości z instrukcji, ... ale na zimno. Dawało radę, ale ze zwiększonymi odgłosami "sieczkarni" typowymi dla OSL-ek.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
- klemensu22
- Posty: 100
- Rejestracja: czw 04 wrz, 2014 5:22 am
- Lokalizacja: Puławy
Re: rozrząd 251 osl
No Spiker, nie ty pierwszy nie doczytałeś...A luzy należy ustawic tak jak właśnie piszecie - na zimnym silniku laski mają się swobodnie bez luzu pionowego kręcić po "grzybku" czy też "pastylce" na końcówce trzonka, jak się rozgrzeje to można się upewnić szczelinomierzem.
NSU 201 OS/251 WH/501 TS/501 OSL
Re: rozrząd 251 osl
Cześć, ja akurat podchodziłem do działania silników bardzo praktycznie i jak ustawiałem luzy 'na zero' - to często silnik nie chciał chodzić zbyt równo. Wynikało to z intensywnej ekploatacji, często na dość wysokich obrotach i mocnym nagrzaniu silnika. Zdarzało się, że po mieście jeździłem na 1-2 biegu przez kilka godzin, gdzie 'trójkę' można było wrzucić raz / godzinę - to silnik był często mocno 'spocony'. To szczególnie na silniczku 351 OT, na którym 'przemykałem' pomiędzy 'puszkarzami' i liczyło się mocne przyspieszenie. A że miałem bardzo szybkie przełożenie - to tylko jazda na 1-2-jce dawała jakąś szansę na uniknięcie 'sprasowania-rozwalcowania' przez 'szybkich-wściekłych' kierowców samochodów...Później, już na 601 OSL nie musiałem aż tak bardzo 'kręcić manetki', bo silnik ma ogromny moment obrotowy i najczęściej byłem już za skrzyżowaniem, kiedy samochody dopiero się rozpędzały i na nie wjeżdżały.
Przy takiej ekploatacji musiałem sobie radzić ze zużytymi zaworami i wymieniałem je na ogół tylko na żaroodporne - nierdzewne, które słabo oddają ciepło i prawdopodobnie dość sporo wydłużają się po nagrzaniu. Jak do tego dodać aluminiowe laski popychaczy - to wolałem ustawiać luzy zaworowe właśnie na 0,05 - 0,1 na zimnym silniku i odnosiłem wrażenie, że na gorącym kasowały się 'na zero' - bo trzonek zaworu wydech. nagrzewał się mocno i wydłużał, jak również laska popychacza. Może przy takiej ekploatacji 'od święta' i turlaniu się na niskich obrotach i stalowych laskach popychaczy - luzy zaworowe 'na zero' na zimnym silniku miałyby rację bytu i by się sprawdzały ? Tego nie wiem, bo mało jeździłem na tych stalowych, tylko na samym początku, a to już prawie 40 lat temu - to mi się zatarło, nie wiedziałem wtedy nawet za bardzo o sprawdzaniu tychże luzów co jakiś czas...Później była juz tylko 'ekstremalna jazda' w ruchu ulicznym, co 100m światła na skrzyżowaniach, ciężarówki z każdej strony i coraz więcej osobowych aut - z niedowartościowanymi 'kierowcami' wewnątrz...
Przy takiej ekploatacji musiałem sobie radzić ze zużytymi zaworami i wymieniałem je na ogół tylko na żaroodporne - nierdzewne, które słabo oddają ciepło i prawdopodobnie dość sporo wydłużają się po nagrzaniu. Jak do tego dodać aluminiowe laski popychaczy - to wolałem ustawiać luzy zaworowe właśnie na 0,05 - 0,1 na zimnym silniku i odnosiłem wrażenie, że na gorącym kasowały się 'na zero' - bo trzonek zaworu wydech. nagrzewał się mocno i wydłużał, jak również laska popychacza. Może przy takiej ekploatacji 'od święta' i turlaniu się na niskich obrotach i stalowych laskach popychaczy - luzy zaworowe 'na zero' na zimnym silniku miałyby rację bytu i by się sprawdzały ? Tego nie wiem, bo mało jeździłem na tych stalowych, tylko na samym początku, a to już prawie 40 lat temu - to mi się zatarło, nie wiedziałem wtedy nawet za bardzo o sprawdzaniu tychże luzów co jakiś czas...Później była juz tylko 'ekstremalna jazda' w ruchu ulicznym, co 100m światła na skrzyżowaniach, ciężarówki z każdej strony i coraz więcej osobowych aut - z niedowartościowanymi 'kierowcami' wewnątrz...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: rozrząd 251 osl
Witam.mam pęknięta w zdluz krzywkę na wałku rozrządu i nie mogę jej zdjąć , w jaki sposób ona tam siedzi ? Jakiś patent żeby to zdjąć?
Re: rozrząd 251 osl
Nie znam specyfiki 250-tki, ale ... katalog części nie pokazuje osobnych krzywek rozrządu, lecz wałek z krzywkami jako całość i demontowalne tylko koło zębate. Chodzi o krzywkę zapłonową powojennego modelu? Ta jest montowana do wałka śrubą M6x45 i po jej odkręceniu powinna zejść. Daj zdjęcia najlepiej ...lis12 pisze: czw 07 gru, 2017 11:37 am Witam.mam pęknięta w zdluz krzywkę na wałku rozrządu i nie mogę jej zdjąć , w jaki sposób ona tam siedzi ? Jakiś patent żeby to zdjąć?
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: rozrząd 251 osl
Chodzi mi o ta co platynki otwiera do powojennego ona jest osobno tylko nie wiem czy wkręcana czy wciskana w wałek.
Re: rozrząd 251 osl
Ta śrubę wykręciłem M6 ona przechodzi przez krzywkę i się wkręca w wałek a w samej krzywce jw srodku jest gwint m8
Re: rozrząd 251 osl
Nie miałem tego wałka nigdy w rękach, ale skoro krzywkę zapłonową mocuje się do wałka na śrubę M6 to ten gwint M8 w krzywce sugeruje, że służy on właśnie do ściągania krzywki z wałka. Wkręć tam śrubę M8 i delikatnie dokręcaj obserwując co się dziej - krzywka powinna wówczas zejśćlis12 pisze: czw 07 gru, 2017 12:34 pm Ta śrubę wykręciłem M6 ona przechodzi przez krzywkę i się wkręca w wałek a w samej krzywce jw srodku jest gwint m8
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: rozrząd 251 osl
Już próbowałem właśnie w ten sposób i nie drgnie ,dałem teraz WD zobaczę za chwilę.
I zeszło ale śrubę m8 trzeba zatoczyć na dlugosci 25 mm na grubość 6 mm aby przeszła przez stożek bo na długości stożka nie ma już gwintu.dzieki.za pomoc.
I zeszło ale śrubę m8 trzeba zatoczyć na dlugosci 25 mm na grubość 6 mm aby przeszła przez stożek bo na długości stożka nie ma już gwintu.dzieki.za pomoc.